Jump to content
Dogomania

ewab

Members
  • Posts

    9074
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewab

  1. [quote name='savahna']Nie no oki, Kira bardzo ładnie. A z "Cziken" to taki żarcik był, że niby wielbikcielka drobiu....:diabloti:[/QUOTE] Czy ona wielbicielką drobiu jest nie wiemy. Poza ogłoszeniami ma imię nieco oryginalne - Szafka:)
  2. Jedna siostra kurożernych szczeniorek ma dłuższą sierść. [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/4394/amgp3383ozn.jpg[/IMG] [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/2375/amgp3391ozn.jpg[/IMG] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/7800/amgp3395ozn.jpg[/IMG] Początkowo wobec obcych jest nieufna, ale stosunkowo szybko "rozkręca się". Piękna jest, stosunek do ptactwa i kotów nieznany. Do psów ok.
  3. [quote name='erka']Szkoda tych psiaków, które tracą dom, małe szanse ,żeby gdzies poszły razem, w dodatku najmłodsze nie są. A już z takimi zdjęciami to będzie bardzo trudno. Czy one są w Kielcach, może ktos by tam podjechał i zrobił jakies lepsze fotki.[/QUOTE] Mamy obiecane, że jutro dostaniemy lepsze zdjęcia. Właścicielka bardzo by chciała, aby znalazły wspólny dom, ale jest świadoma, że to bardzo trudne i zgadza się na ich rozdzielenie.
  4. To łóżko dobre. Jak dalej tak pójdzie to, zacznę ustawiać kilkupiętrowe:).
  5. [quote name='erka']Andzia69, pytałam o te psiaki od pani w szpitalu, czy one są w Kielcach? Bo z takimi zdjęciami szans na znalezienie domu nie ma żadnych.[/QUOTE] Tak psiaki są w Kielcach.
  6. [quote name='andzia69']Ewa - no popatrz:eviltong: same rasowce normalnie mamy w Kielcach:evil_lol:[/QUOTE] No... mojemu to nawet ogona nie trzeba podkręcać:) A teraz do "adrema". [B]Teo[/B] ma 4,5 miesiąca, waży 5 kg, ma złamaną łapę i pękniętą miednicę. Jest po operacji (750 zł) i ma 4 tygodnie ograniczenia ruchu. Od dziś jest pod opieką moją i TZ-a. Teo zauroczył mnie niesamowicie. Jest bardzo grzeczny, wie, że nie wolno mu szaleć, więc macha radośnie ogonkiem na przywitanie, delikatnie wstaje do jedzenie i picia, a potem grzecznie zostaje w klatce. Żadnego marudzenia - niesamowite jak na szczeniora. Siedzą razem z Kosmą, w jednym pomieszczeniu ale tak, żeby się nie widzieli i nie nakręcali wzajemnie. Zdjęcia Kosmy i jego historię wkleję jutro. Przydałby się chłopakom wątek - choćby proszalny, bo kasa świeci pustkami, a o wydatkach lepiej nie mówić. [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/6018/amgp3357ozn.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/4459/amgp3358ozn.jpg[/IMG] [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/5629/amgp3360ozn.jpg[/IMG] [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/1613/amgp3364ozn.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/2771/amgp3367ozn.jpg[/IMG]
  7. [quote name='veneta']dziewczyny, naprawdę nie wiem skąd ten pesymizm. Trudności są po to by je przezwyciężać i dzięki temu stawać się silniejszymi. Mam dzięki Szopenowi pełną rodzinkę - a w każdej rodzinie zdarzają się problemy. Dzięki za rady i wsparcie bo ich naprawdę potrzebuję:) A dzisiaj był wspaniały dzień. Szopcio trochę mniej nakręcony na kociaki choć bez szału- ale widzę że sprawa się w dobrym kierunku posuwa:)[/QUOTE] :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  8. [quote name='andzia69'] Kolejne psiaki szukajace domów: "Przesyłam zdjęcia psiaków.Są to badzo miłe,przyjazne,oddane,wesołe zwierzaki,które potrzebują dużo ciepła i biegania.Są posłuszne,wypieszczone.Flora i Beki są przygarnięte- Beki ma 4 lata (duży pies ), Flora ma ok.10lat (suczka ).Flora jest wysterylizowana,obydwa pieski mają komplet szczepień - ważne do końca grudnia. Są do siebie bardzo przywiązane.Spały w domu. Ze względu na moją skomplikowaną sytuację życiową i poważną chorobę z wielkim smutkiem i żalem zmuszona jestem powierzyć je pod ciepłą opiekę , komuś kto je nigdy nie skrzywdzi,komuś o gołębim sercu. Mój kontakt to 793 603 174." [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg101/scaled.php?server=101&filename=bekiiflora.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg641/scaled.php?server=641&filename=beki1.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg690/scaled.php?server=690&filename=beki.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg90/scaled.php?server=90&filename=floragy.jpg&res=medium[/IMG] [/QUOTE] PaSja Hera również dołączam się do prośby o ogłaszanie. Właścicielka jest aktualnie w szpitalu i ma ograniczone możliwości poszukiwania im domów. [quote name='andzia69'] wklejałam wcześniej psiaka z terenu targów: [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg694/scaled.php?server=694&filename=targy.jpg&res=medium[/IMG] a to pies rasowy - canaan dog:) [IMG]http://puppydogweb.com/gallery/canaandogs/canaandog_minto.jpg[/IMG] [IMG]http://www.e-piesek.pl/wp-content/uploads/2011/05/Canaan-dog.jpg[/IMG] jakież to rzadkie rasy chodzą po kieleckich ulicach:):)[/QUOTE] Tu nie ma nic do śmiacia. Chodzą i to nie tylko po ulicach ale i po kieleckich bezdrożach:) Ten z targów co prawda to waga piórkowa, ale... To Champ. rasy Canaan Dog [URL="http://translate.google.pl/translate?hl=pl&langpair=en%7Cpl&u=http://en.wikipedia.org/wiki/Canaan_Dog"][/URL][IMG]http://cdca.org/gallery/GrantDec2007.jpg[/IMG] A to pies z Kanaanu z kieleckiego Podhala:) [URL]http://img651.imageshack.us/img651/1523/1000638jt.jpg[/URL] [URL]http://img535.imageshack.us/img535/4287/1000693a.jpg[/URL]
  9. Pani Tereso musimy o marzeniach mówić głośno wtedy się spełniają. Tak więc Mocuś, Koni do domu, Szopen uspokój się... A tak na serio u Szopena trzeba nagradzać pozytywne zachowanie (początkowo będą to krótkie chwile) i dać mu odczuć niezadowolenie gdy zachowuje się nie tak. Tak jak napisała Andzia69, jak się będzie nakręcał, to spokojnie ale stanowczo pokazać mu drzwi. Powrót dopiero jak się uspokoi.
  10. [quote name='kaskadaffik']Ewa widzę że Koni nie bardzo dała się do siebie zbliżyć, to właśnie jest problem z laseczką, że nawet jakby ktoś po nią przyjechał, to ciekawe czy wogóle by podeszła...[/QUOTE] Nie dała, ale też specjalnie nie nalegałam. Pamiętam jak ją odławiałam, razem z sześcioma malcami. Była wręcz sparaliżowana ze strachu. Ale po chwili zaufała. Nawet z samochodu nie chciała wysiadać:). Na Koni jest jeden "przekonywacz" - ona kocha jeść.
  11. No patrz pan, jak to się zmienia. A pamiętam jak chciała zjeść doktora:)
  12. Może będę czepliwa, ale ja się doliczyłam 68 schronisk działających legalnie w 2010 r. na terenie woj. świętokrzyskiego i sąsiednich. W tej liczbie uwzględniłam 2 świętokrzyskie (Dyminy i Borszowice), które nie są zarejestrowane. Niestety powyższe pismo jest kolejnym dowodem na to, że urzędnicy nie pracują nad rozwiązywaniem problemów, a nad tłumaczeniem dlaczego ich się nie da rozwiązać.
  13. Emila - potrzebne są nam budy. Nie masz namiarów na kogoś, kto je robi i nie zdziera skóry z odbiorców?
  14. Veneto trzymam mocno kciuki za powrót Majki. Po raz kolejny się powtórzę - trzeba dać im czas. Odradzałabym przytrzymywanie kota na siłę, aby pies go obwąchał. Przerażony kot będzie chciał uciec za wszelką cenę, a efekty będą bolesne. Kot musi sam się odważyć podejść do psa, tak jak napisałam wcześniej to kot skraca odległość. Tu jest potrzebny czas i nic nie da się przyspieszyć. Żeby Majka czuła się bezpiecznie wracając - postaraj się, aby Szopen był na podwórku krótko - tak by kocica go nie spotkała. No i w drzwiach też jej nie może przywitać.
  15. [quote name='kaskadaffik']bez zęba na przedzie ;) ;)[/QUOTE] Ale za to z tyłu ma:eviltong:. Divia_gg super:)
  16. U mnie zarówno psy jak i koty są oswajane razem w domu. Koty mają możliwość ucieczki na miejsca wyżej położone, patrzą na psa z góry, ale też przyzwyczajają się do jego obecności. Podobnie pies widzi kota, choć początkowo nie może go dostać. Zdarzało się, że kot przesiedział z krótkimi przerwami na parapecie w łazience - tam okno jest wyżej - przez trzy dni. Naturalnym jest, że Szopen chce do nich podejść, obwąchać, zapoznać się. Koty nie wiedzą czego się spodziewać po psie, więc uciekają. I znów instynkt psa nakazuje biec za rzeczą, która ucieka. Muszą się zapoznać, powoli skracać odległość. Ale o tym decyduje kot. Nie polecam izolacji na zasadzie, kot w domu - pies na dworze i odwrotnie -nie mają szans na poznanie się. A kot powinien przed obcym psem uciekać. Szopen szczeka, bo prawdopodobnie komunikuje, że chce się poznać kotem, nie musi to oznaczać, że chce mu zrobić krzywdę. Veneto czy masz możliwość zrobić kocie azyle w tym samym pomieszczeniu, ale tak by początkowo Szopen nie był w stanie ich dosięgnąć? Może kennel będzie w tym pomocny?
  17. Atrakcji Wam nie brakuje... PS. Majaa dokładny cytat brzmi "tu i teraz":)
  18. Ja też jestem. Czy już coś wiadomo o guzie?
  19. O jakim staruszki piszecie? Czy ten powypadkowy z Targów nie nie jest podobny do szczeniorów z lisiej nory (m.in. Fenka?)
  20. [quote name='veneta']wiem Ewab:) Po prostu się cieszę że mu lepiej:) Na łapkę jeszcze lekko utyka.[/QUOTE] Ja też się cieszę. Jak dobrze, że trafił do Ciebie:)
  21. Na takiej karmie zawsze ma większe szanse na poprawę. Niestety nie wszystkim podopiecznym możemy ją zapewnić. Po jakiś dwóch tygodniach będzie można jednoznacznie powiedzieć czy pomogła. A łapka jak? Nadal utyka? Co do kotów - tak jak już mówiłam - trzeba im dać czas.
  22. Jak to boksiowe starowinki. One zawsze takie cudne.
  23. [quote name='olly']sunia w drodze do Warszawy, przeszła pod opieką Fundacji.[/QUOTE] Wrzuć wątek suni jak będzie założony. Trzymam kciuki za niunię.
  24. [quote name='Majaa']Zwracam uwagę czytających ten wątek jak szybko zmienia miejsce i formę "konik na biegunach" - zabawka dzieci mieszkających w tym zaskakującym miejscu![/QUOTE] He,he dobre. Ja miałam inne skojarzenie. Karmienie tych psów przypomina mi karmienie kur.
×
×
  • Create New...