Jump to content
Dogomania

ewab

Members
  • Posts

    9074
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewab

  1. No moje psy to typowi mordercy. Choć niedawno na spacerze idąc z Boksiem i Tinką:-(, usłyszałam, że idą dwa... pitbulle:evil_lol:.
  2. Kaska poszła. Ja też powinnam iść spać, bo jutro mam balety. Rocznica matury - udało się nam zdać, ale nie powiem kiedy, bo okazałoby się, że to co pisałyście o tych prostownicach itp. to wcale nie czas przyszły:eviltong:.
  3. Andzia zmarszczki lepiej wyprasować:eviltong:
  4. Widzę, że humor się Wam poprawia:eviltong:. Oby tak samo poprawiało się samopoczucie Logana. Ja też dorzucę co nieco dla psiaka. Na jakie konto wpłacać kaske?
  5. Coraz ciekawiej - w Kielcach piskle, w Starachowicach sarenka:-o
  6. Dziś na porannym spacerze spotkaliśmy w lesie pod Telegrafem starszawego (siwizna na pysku) setera irlandzkiego. Pies/suka(?) był bardzo zainteresowany kontaktem z nami, przez pewien czas szedł za nami. Moje samce nie były zadowolone z tego powodu. Kiedy odprowadziłam je do domu i wróciłam setera nie było. Pies szedł od strony Tarnowskiej w kierunku Bukówki. Miejcie oczy otwarte. Aha, ogłoszenie o oddaniu boksera już nieaktualne.
  7. [quote name='erka']Masz rację andziu69, dobrze by było ją dać np. do Murki, ale na razie jeszcze nie wiadomo, co z Rudką. Jak to dłużej potrwa, to nie wiem, czy damy radę finansowo, nie mówiąc juz o drugiej suce. Gdyby była na to kasa, to już można by sie było zapisać do Murki w kolejce, ale tak... [/quote] Ja też myślałam, że trzeba zapisać Górkę do kolejki. Deklaruję ciąg dalszy wpłat jeśli będzie taka potrzeba. Kiedyś był chętny domek na labka. Czy można trochę więcej informacji o nim?
  8. [quote name='Murka'][IMG]http://img25.imageshack.us/img25/5421/ruu5.jpg[/IMG] [/quote] Na tym zdjęciu w oczach jest ciekawość.
  9. Bokser 2,5 r. ułożony, jasny brąz, do oddania, tel. 606 25 75 80.
  10. [quote name='Rudzia-Bianca']Ewab pan dzwonił do mnie w sobotę , znalazł jeszcze ogłoszenie o Lunce której szukaliśmy domu rok temu więc myślę, że jeszcze aktualne .[/quote] Postaram się przesłać Ci jutro nr telefonu.
  11. Fajnie, że Torze-Atenie tak się powiodło:lol:.
  12. [quote name='Rudzia-Bianca']Piękne te psiaki, dlaczego nikt ich nie chce ;( Mam namiary na Pana , który szuka boksera do adopcji gdybyście coś wiedzieli .[/quote] Rudzia-Bianka - czy ta informacja jest jeszcze aktualna. Byłam dziś u weta i było ogłoszenie, że ktoś odda w dobre ręce 2,5 rocznego boksera. Jeśli będzie trzeba podjadę sprawdzić tel.
  13. [quote name='Majaa']No i jak myślicie dlaczego mrs.ka spotkamy teraz sporadycznie w necie? Tak, tak! Niańczy maleństwo od dzisiejszego wieczora [/quote] Jestem pod wrażeniem:roll:. Mrs.ka jak to nasza młodzież mówi: szacun.
  14. [quote name='Ulka18']Gacek przy jedzeniu swinskiego ucha. Gacek od 3 tygodni chodzi juz bez smyczy, slucha, moze nie od razu, ale calkiem dobrze. [/quote] Jak można słuchać od razu, najpierw trzeba zrozumieć co mówią, a z wiekiem coraz trudniej uczyć się języków obcych:eviltong:.
  15. [quote name='erka']Ewab dostałam takie info, co prawda ta osoba pisze,że boksio żołty, ale moze by to sprawdzic. "witam, Wczoraj byłam służbowo w miejscowości Sieczków nr domu 47, wieś za Chmielnikiem trasa Śladków Mały- Tuczępy. Przy budzie na łańcuchu jest wielki rasowy bokser. Właściciel -niechętny do rozmowy na ten temat, jednak dał się sprowokować do odpowiedzi. Powiedział, ze pies ten wałęsał się i był bardzo wychudzony. W tej chwili pies wygląda w miarę dobrze. Wpuścił go na podwórko i tak już został. Nie jest dobrym stróżem "bo nie szczeka". Przesyłam tę informację, bo czasami właściciel zagubionego psa szuka i nie zdaje sobie sprawy, że jego pies jest na łańcuchu w jakiejś wiosce. Pies jest bardzo duży, nie młody, żółty z podpalaną kufą. "[/quote] Byłam dziś u tych ludzi. Faktycznie jest tam duży boksiu o burszynowym jednolitym umaszczeniu i niezbyt masywnej głowie. Na szczęście pies jest nie na łańcuchu, a w kojcu, ma budę, w przyzwoitej kondycji. Na noc, jak kury są pozamykane, pies jest wypuszczany na teren ogrodzonego podwórka. Pies przywitał nas jak typowy boksio, kręcąc kuperkiem, a jego kumpel - miniaturowy jazgot - krążył wokół nas jak szalony, niemal piszcząc z radości. Jadąc na trasie Kielce-Sieczków spotkaliśmy bardzo dużo psów rasy bokser. Jakaś popularna rasa w tym rejonie.
  16. Dziewczyny dziękuję za słowa wsparcia. Organizm Tiny nie zaakceptował otrzymanej krwi. Podobno u psów po pierwszej transfuzji jest to bardzo rzadki przypadek. Wstrząs przebiega odmiennie niż u ludzi, nie bezpośrednio po podaniu, ale po 3-5 dniach. To niesamowite jak w ciągu niespełna miesiąca Tinka zawładnęła naszymi sercami. Mam nadzieję, że ze wzajemnością. Wydawało nam się, że była z nami od zawsze, nawet moi Panowie ryczeli jak bobry. Tinusiu dziękujemy Ci, że mogliśmy być z Tobą. Szkoda, że tak krótko...
  17. Została u nas... na zawsze... Tinusia [*].
  18. [quote name='Majaa']Dzisiaj dobre wieści: Leoś jest w nowym domku w Białymstoku! Zauroczył w rzeczywistości swoich nowych opiekunów niz z opisów i na zdjęciach - wiecej na jego wątku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/leo-okolo-roczny-szkielet-zabrany-ze-skraju-lasu-juz-w-nowym-domku-124252/#post11191968[/URL] . [/quote] Wcale się nie dziwię. Mnie też zauroczył.
  19. W piątek Tina wróciła do domu. Do godzin południowych w niedzielę było super. Suńka jadła z apetytem, zachowywała się jakby nie przeszła bardzo trudnej operacji. Zrobiliśmy kontrolną morfologię (ok. za wyjątkiem zbyt dużej ilości płytek). Wieczorem przyszedł kryzys. Psica zupełnie nie ma siły, nie jest wstanie utrzymać się na łapach, gorączka 41,5 st. Wet zaaplikował jej pyralginę, dexawen, antybiotyk. Do północy przesiedziliśmy pod kroplówką w lecznicy. Teraz robimy to samo w domu. Po powrocie od weta suka wymiotowała. Mam wrażenie, że ulżyło jej to. Mag.do możesz zdjąć Tinę z pierwszej. Ona zostaje u nas na stałe - mamy z TZ nadzieję, że boksia pokona kryzys i spędzimy jeszcze wiele wspólnych chwil.
  20. Aż w sercu robi się cieplej patrząc na takie zdjęcia:loveu:
  21. Co słychać u Frania?
×
×
  • Create New...