Jump to content
Dogomania

hebanowa

Members
  • Posts

    772
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hebanowa

  1. I gdzie poszła Nela ,bo widzę ,że jest w nowym domu:lol:.
  2. Ja też myślę o Wizie ...czasem patrze jak jadę samochodem na psiaki latające bezpańsko.
  3. Stan konta Lukaska stopniał już do [COLOR=red][B]694.82[/B][/COLOR]:roll: Po zapłaceniu hoteliku za luty. Miałaś jakieś telefony Monika w sprawie Lukasa?
  4. Dzięki Monika.Bardzo fajne ogłoszenia:lol:.Czekamy i trzymamy kciuki za powodzenie.
  5. Ja lubię tez Fredzia oglądać:loveu:.On zawsze ma taką minę jakby był nieustannie zaskoczony:diabloti:. Jakby umiał mówić to by Ci nagadał Monika:evil_lol:.
  6. No to czekamy ,telefon jak zawsze w pogotowiu. Zawsze oddzwaniam jakby co...
  7. Niestety telefon milczy jak zaklęty w sprawie Lukaska:shake:
  8. A pytałaś Bjuta o Lukasa też?W sumie wszytskie psy powinny być w ogrzewanym domu w taki mrozy. Ja sie strasznie martwię ,żeby sie nie przemroziły...
  9. No bo Pani Ania ma tez Antosię jak się dowiedziałam:lol:.
  10. Czyli "nasz samochód psiaków "Pani Tereso jest już wyadoptowany:evil_lol:. Dla niewtajemniczonych to jechały z Nami własnie Harris z tego wątku,Kubuś(jamniczek) i Manuel:lol:.Wszystkie cudo psiaki i o dziwo łagodne chłopaki ,choć zabrane w ciemno czyli nawet bez wiedzy czy sie lubią:evil_lol:,więc mogło być "ostro".Tak sie cieszę ,że przynajmniej te chłopaki maja domki,bo sa warci domków najlepszych.
  11. Gdyby nie to ,że jestem już "zapsiona" na maksa to już Lukasek byłby u mnie...ehhhhhh Z Pszczyny to są własnie takie psiaki jeszcze bez syndromu schroniskowego ,więc warto jest zabierać ,bo schron nauczy walki o jedzenie i innych nawyków potem czasem nie do wyplenienia.
  12. Generalnie jak odbierałam wynik hist-pat.od wetki to ona jeszcze nie wiedziała ,że mi ją zwrócą. W sumie to się zbytnio nie spodziewałam tego .
  13. Dzięki Monika .Mam telefon w pogotowiu cały czas.
  14. Wspaniała wiadomość,tym bardziej ,że Harris to naprawdę świetny i bardzo pro ludzki psiaczek.Ciekawa jestem czy Państwo zadowoleni i czy Harris jest kochany... Czekamy na fotki;).
  15. No ładnie Bjuta:evil_lol:, obgadałyście Antośkę:mad:.Teraz się wyda ,że głodzę parówę bo próbowała rozgryźć worek z karma potajemnie:diabloti:,u wetki.
  16. Mam nadzieje ,że w hoteliku tak jak mówią prowadzący jest dobre ocieplenie bud,słoma .
  17. Antośka na razie na chorą nie wygląda. Wczoraj próbowała wór 5 kilowy karmy zębiskami swoimi ze stołu ściągnąć:-o,zjadła 250 gramów sera minolette (niestety ktoś przypadkiem zostawił go na stole:mad:),a przedwczoraj jak weszłam do kuchni to były takie rowki od jej zębów na kostce masła:diabloti:, mamy zapominalskich w domu i Antośka korzysta.:roll: Będzie parówą na bank jak tak dalej pójdzie.. No a z porozumieniem między psiakami to nadal kiepsko:shake::shake::shake: Antośka chyba musiała przechodzić kurs samoobrony bo nie chce odpuścić mojej suczce.
  18. [COLOR=red][SIZE=2][COLOR=black][COLOR=red][COLOR=black][SIZE=3][B][COLOR=red][SIZE=2][COLOR=black][COLOR=red][COLOR=black][COLOR=red]Obecny stan konta Lukasa to :989.82 zł [/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/B][COLOR=red][SIZE=2][COLOR=black][COLOR=red][COLOR=black][COLOR=red][COLOR=black]Pieniążków niestety ubywa:-(,a domków jak na receptę. Poprosiłam Monikę ,żeby zredagowała nową partie ogłoszeń dla Lukasa ,bo mam problem z malutka suczką ,którą wzięłam na DT. Miała operacje guza i okazał się złośliwy no i w związku z tym wróciła z adopcji do nas z powrotem....ehhhh..a to już trzeci nasz psiak..[/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/COLOR][B][COLOR=red][SIZE=2][COLOR=black][COLOR=red][COLOR=black][COLOR=red][COLOR=black] [/COLOR] [/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/B][/SIZE][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/COLOR]
  19. Mnie się wydaje ,że chyba Kuba zostanie.On jest taki słodki:evil_lol:.
  20. [quote name='Bjuta']Ale czy wiemy gdzie zgłosić? Ja do tej pani mam dzwonić dać jej namiar na jakieś towarzystwo które zajmuje się tymi terenami. Rycerka. Ja mam bardzo niedobre doświadczenia z różnymi TOZami (wybacz Mysiu, wiem, że u Was jest inaczej!!) zawsze spuszczali mnie po brzytwie i to niekiedy w dramatycznych sytuacjach. Np. ciocia natknęła się w górach na sarnę, która nie była w stanie urodzić, bo sarniaczek utknął. Ani TOZy, ani Straże dla Zwierząt, ani żaden wet, ani policja, ani myśliwi (konała 3 dni). Nic. Ciotka z wujem liną wyciągnęli sarniaka (wet im poradził jak, nawet nie było tak trudno, bo nogi wystawały). Dali sarnie zastrzyk (zaprzyjaźniony wet im dał pod przysięgą, że się nie przyznają, że to od niego - bo im ponoć nie wolno). No ale było już za późno. Koleżanka z pracy ma mamę pod Łodzią i tam trzymają psa głodzonego, stoi w odchodach po kostki. Po kilkunastu telefonach uzyskała to, że ktoś przyjechał i stwierdził że faktycznie tak jest. Rozmowa z właścicielką, obiecała poprawę. I tyle. Wysprzątała ale po miesiącu wyglądało jak przedtem. Koleżanka mu przez płot rzuca żarcie - jak jedzie do mamy. Czyli raz na tydzień. Ale cały czas wydzwania. Tyle że ta akurat koleżanka lubi przesadzać więc nie wiem tak na 100% czy nie koloryzuje. Inna koleżanka znalazła psa potrąconego na trasie szybkiego ruchu pod Kielcami. Dzwoniła i do TOZ i Straży dla zwierząt i do wetów (kilkunastu) i w końcu pomógł jej policjant i jeden wet, który jechał na miejsce 30 km (a w pobliżu było wetów kilkunastu) itd itp.[/QUOTE] Ja wiem ,że jest ciężko w uzyskaniem pomocy od organizacji .Myślałam o dogomaniaczkach z tamtych rejonów. Zawsze trzeba próbować,nie zawsze musi sie nie udać.
  21. [quote name='Bjuta']Słuchajcie dzisiaj też dostałam telefon! Tym razem z Rajczy. Pani widziała psa wczoraj, ale za dobrze się nie przyjrzała, tyle że był czekoladowy i długowłosy i na pewno nie większy jak do kolan. Nie potrafiła powiedzieć czy pyszczek posiwiały czy nie. No ale ja już nie wytrzymałam i pytam - jakim cudem dzwoni ze starego dziennika zachodniego - a ona na to że nie z dziennika tylko z dzisiejszego jarmarku... !!! Nawiasem mówiąc ta pani mnie zapytała, czy jest jakiś TOZ w okolicach Rycerki, bo jej sąsiedzi nie karmią 3 psów, bo są ubodzy i tylko ona czasem im coś rzuci przez płot, ale na policję nie doniesie, bo to sąsiedzi... Że może ktoś by tam karmę mógł dać, bo ludzie nie są źli. Nie wiedziałam co jej powiedzieć, mam jeszcze dzwonić. A z tym jarmarkiem - to czyja sprawka? :) :) :)[/QUOTE] Może weź Bjuta adres tej Pani,może te głodzone psy skorzystają i się to gdzieś zgłosi .
  22. Ja chyba też Antosi (jamniczka 8kg)muszę kurtkę jakąś kupić:diabloti:. Zabawna jest ta kurteczka czerwona,to chyba ludzie się oglądają za Wami:cool3:
  23. [quote name='Bjuta']Rozmawiałam dziś z hotelikiem. Dziewczyny mówią, że on niestety do samców jest okropny. Próbowały go puszczać ze szczeniakiem malamuta, ale nawet jego atakował! I rozplątał siatkę, żeby się do innego samca dostać. A z suczkami nie ma problemu! Mówią też, że on jest do człowieka mega kontaktowy - jak człowiek się nim zajmuje, albo jak idzie na smyczy, bo w innych sytuacjach - głuchnie![/QUOTE] Lukas ma za mało biegania ,spacerów . W sumie nie ma przewodnika. To było widać jak przyjechałyśmy w odwiedziny ,jaki był szczęśliwy ,że ktoś się nim zajmuje.Zresztą on nawet mając wybieg to wybierze człowieka i i na przykład połozy się pod stołem tam gdzie są ludzie.
  24. A u Was to można tylko w weekend wychodzić z psami jako woluntariusz czy również w tygodniu?
  25. W poniedziałek chyba mi pomogą z psiakami behawioryści ,z którymi wprowadzałam innego psiaka do domu,może sie uda trochę zniwelować lęk obu suczek.
×
×
  • Create New...