Jump to content
Dogomania

hebanowa

Members
  • Posts

    772
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hebanowa

  1. Kiedyś w schronisku w Gliwicach widziałam takiego pieska ,który był w boksie wycofanymi siostrami (jedna z sióstr to Córuś). Piesek popielato biały z łatka chyba na jednym lub dwóch oczkach.Nie wiem czy to on czy ona. Czy ktoś wie coś więcej o piesku?
  2. No u Pani Teresy na pewno znajdzie spokojny DT.
  3. I nikt się nie zgłasza choćby po samojedkę?? Zawsze na tą rasę było mnóstwo chętnych.
  4. A te psiaczki z pierwsze strony są nadal do adopcji ?tzn czy pierwsza strona jest aktualizowana?
  5. Monika to zapisz mnie ,że przeznaczę 100 zł na wizytę u neurologa .
  6. No czyli neurologicznie z Frankiem jest fatalnie,to sie nadaje do wizyty u psiego neurologa. Macie kogoś takiego w Łodzi? Ile taka wizyta może kosztować? Co do jądra powiększonego to może być też zapalenie i wtedy podaje się antybiotyk. Może być to też zwyczajnie nowotwór -zmiana łagodna (ale to też trzeba usunąć) Na ogół robi się usg jądra i można mniej wyznaczyć dalsze postępowanie. Jakieś niepokojące zmiany w usg od razu nasuwają konieczność kastracji ,a usg jamy brzusznej pozwala zobaczyć czy węzły chłonne nie są powiększone ,co wskazywałoby na przerzuty.
  7. Majga to powiedz....jak to dokładniej wygląda? Franek oprócz skręconej głowy ma jakieś objawy inne neurologiczne -zaburzenia równowagi.plączące się nogi,przewraca się ?? Wydaje się ,że to chyba jest największy problem obecnie ,bo będzie miało to wpływ na decyzję w sumie o kastracji (konkretnie możliwości narkozy psa) Sierść wypadająca,matowa może jak najbardziej być związana ze zmianami w tym jądrze powiększonym.
  8. A można prosić link do tego rozliczenia wydatków Kazia?
  9. Generalnie mnie sie też nie podoba ton fundacji ( czy Asiapyziak reprezentuje ta fundację??) W sumie dobre domy tymczasowe są na wagę złota, a takie które przyjmują jeszcze psa do leczenia to już w ogóle. Sądzę ,że domy tymczasowe powinny mieć szanse adopcji pieska tym bardziej jeśli otoczyły psa troską . A co do opieki nad pieskiem to zadaniem fundacji jest ciepliwe i wlasciwe poinformowanie opiekuna o konieczności pewnych zabiegów przy piesku,a i tak często ludzie nie zdają sobie sprawy z trudu opieki nad rannym psem.
  10. Jako ,że jestem lekarzem mogłabym Frankowi zasponsorować leki dla psów po udarze.Napiszę dokładniej do Moniki na pw.
  11. Chetnie bym wspomogła Franka ,ale jak tak czytam to myślę ,że domek tymczasowy może jednak nie był taki zły. Może zwyczajnie wynikły nieporozumienia jakieś i niedopowiedzenia na linii dogomanii. Jeśli Franek faktycznie miał udar to jemu jest potrzebny spokój ,stabilizacja,a szczepienia w takim przypadku niekoniecznie mu się przysłużą ,a hotel z pewnością zażąda szczepień. Leczenie po udarze ogranicza się do podania nootropilu czy innego leku z tej grupy a i tak nie wszyscy weci to polecają. W hotelu przecież psy się ciągle zmieniają ,jest niesłychane zamieszanie....może ten psiak faktycznie potrzebuje dużo odpoczynku zwyczajnie i wybrał sobie jakiś swój kącik....w kotłowni,na uboczu...
  12. Oglądałam ogłoszenia i jakoś nie widzę nic co by wskazywało ,że taki pies się zgubił.
  13. Strasznie szkoda tego psiaka..nie mogłaś go przechować ,może się zgubil?
  14. A co ze zgodą własciciela mieszkania na psa?szczerze powiem ,że rzadko się zgadzają na posiadanie psa przez wynajmujących:-(
  15. Czyli psiaki chyba do "szkoły "się nadają ?? Pewnie nie są nauczone niczego skoro tkwiły na tych łańcuchach biedaki.
  16. Miałam samojedkę od szczeniaczka 11 lat i to był prawdziwy "plasterek na serce". Samojedy sa niezwykle rodzinnymi psami i cudownie lubią sobie pogadać z człowiekiem ale strasznie sie meczą w mieszkaniu i w lecie to już w ogole. Całe lato w łazience praktycznie ,więc to trzeba wziąc pod uwagę W zimie to jednak dla aktywnych,,,,bo taki pies wprawdzie się przyzwyczai do malej ilości ruchu ale szkoda nie korzystać z zimy mając tak cudownego psiaka ,szkoda nie korzystać z jego zadowolenia i uśmiechnietej mordki jak widzi pierwsze płatki śniegu. Przynajmnej u mojego samojeda to była euforia razem z nadejściem zimy. Ja ona musi się męczyć w takiej nasłonecznionej budzie:shake:
  17. Fantastycznie ,że ma dom z ogrodem ,bardzo się cieszę ,że pojechał ze schronu. Trzymam kciuki ,żeby sie zaaklimatyzował i zgrał z nową rodziną.
  18. Życzę Bisiowi wszystkiego najlepszego,.,,,oby ten człowiek nie zabrał psa indywidualnie,bo wtedy nie będzie się miało zbytnio wpływu...
  19. Zapisuje wątek i postaram sie go rozesłać ,żeby ta bezecna sprawa NIE UCICHŁA!!!!
  20. ;)Jednak widać iskrę w jej oczach więc na pewno będzie dobrze.
  21. Agra jest faktycznie na żywo strasznie chuda.Zdjęcia tego nie oddają. Jej kręgosłup na grzbiecie to takie wystające kosteczki pokryte skórą .Mam nadzieję ,że to nie jakieś chorobowe wychudzenie i że powoli będzie nabierać ciałka.
  22. Ja strasznie przepraszam ,ale się rozchorowałam.Leżałam jak "kłoda" ..dziś trochę lepiej. Mogłabyś podać adres i tel. na pw i kiedy mogłabym podjechać .
×
×
  • Create New...