-
Posts
772 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by hebanowa
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
hebanowa replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witam Krystyno:lol:. Faktycznie masz rację w powyższych kwestiach :lol:. Nie wydaje mi się ,żeby występowanie licznych nabłonków płaskich w moczu bez innych patologii było niepokojące. Podawanie Encortonu długoterminowo powinno być każdorazowo szczegółowo rozważone ze względu na poważne efekty uboczne.Bilans strat i zysków....:shake: No i pęcherzyk żółciowy to wydaje mi się ,że ma jakiś "twór" wielkości 1 cm. Wydawałoby się ,że jesli to coś:roll: jest i piesek ma niezłe wyniki to jest to do obserwacji czy się nie powiększa ,w badaniu USG ,za pół roku.....tylko co to da jeśli nikt się nie zdecyduje na operację pieska.:-( -
Ja zadeklaruję 50 zł jako deklarację stałą od drugiego miesiąca rozliczeniowego:lol::lol::lol: Ale sytuacja dosyć dramatyczna z finansami Lukasa:-(:-(:-(
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
hebanowa replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to oby się Frankowi dobrze i spokojnie żyło...:loveu::loveu::loveu: Szkoda ,że tyle dziwnych nieporozumień wynikło :-(. -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
hebanowa replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak,obecnie w Polsce jest urzędowo określona wolność wyboru lekarza:lol:. -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
hebanowa replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Majgo ,jest wolny wybór lekarza medycyny w Polsce i pacjenci zmieniają też jak im coś nie odpowiada:lol:. Co do Franeczka to tak jak mówiłam....to jest drobiazg z kwestią "lekarza prowadzącego". To pewnie kwestia nazewnictwa tylko;),stąd wynikło nieporozumienie. -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
hebanowa replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Majgo ....ja rozumiem ,że poleciłaś lecznicę i bardzo dobrze skoro znasz....dzięki:lol::lol::lol: Ja nie mam ,żadnych opinii na temat tej konkretnej lecznicy dla zwierząt bo nie znam.;) Nie mówiłam absolutnie ,żeby Ciebie urazić odnośnie wyboru lecznicy ,mówiłam tylko ,że dla kogoś kto jest z daleka wybór lecznicy byłby przypadkowy ze względu na odległość:shake:. Gdybym miała wybierać weta z okolic Łodzi to byłoby to przypadkowe. Chciałam tylko wyjaśnić ,że przelałam 100 zł niegdyś na psiego"neurologa" a w związku z tym ,że Franiowi ów neurolog zapisał Encorton i wiele osób na wątku było przeciwnych takiemu leczeniu, więc poczułam się w obowiązku poprosić dr Sikorskiego o rozpatrzenie przyjmowania sterydów jeszcze raz;).... Wiadomo ,że jak kilka osób będzie się interesować psiakiem to wet też się przejmie bardziej. A co do tego co powiedziałam doktorowi odnośnie Frania to dokładnie to co jest na wątku czyli informacje ,które podawał hotelik. Skoro zainteresowanie pieskiem jest niechętnie widziane no to cóż... -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
hebanowa replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Powiedziałam tylko jedno zdanie ,że ten Pan lek.wet.nie potwierdził ,że jest lekarzem prowadzącym Franka i to wszystko:lol:. Ja nic nie sugeruję ,ale można się poczuć zaskoczonym. Jest to drobiazg,podałam tylko taką informację ,żeby ktoś ,kto kiedyś wstąpi z zapytaniem o psa nie poczuł się niezręcznie. Być może TERAZ już jest prowadzącym ...tego nie wiem.:roll: Nie rozumiem nagonki na mnie...... Zwyczajnie taką informację otrzymałam i to wszystko.;) Było mówione ,żeby pisać na wątku a nie pw pokątnie do kogoś ,więc piszę to właśnie tutaj. Napisałam to do darczyńców . Przepraszam bardzo ,ale nie ja umieściłam na wątku informację ,że ta i ta osoba jest lekarzem prowadzącym,więc może umieszczajcie słownictwo ,którym można się posługiwać. Wygląda na to ,że lepiej tu nic nie pisać bo strach:shake: Powodzenia Psiaczku Franku:-( -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
hebanowa replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zwyczajnie mówię ,że każdy może wejśc do lecznicy i zapytać lekarza prowadzącego o zdrowie psa .. Gorzej jak jest się w dziwnej sytuacji bo wet podaję ,że nie jest lekarzem prowadzącym. Jest to tylko sucha informacja co podaję . Natomiast jak już kiedyś podałam ,,,,zachowanie hoteliku jest nieuprzejme i powyżej tez chcesz zdyskredytować zainteresowanie psem. Rozmawiałam konkretnie przed wizytą Franka ,żeby zajął się pieskiem bardziej,, Była to moja uprzejma prośba tylko . -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
hebanowa replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Generalnie chciałam tylko dodać ,że miałam okazję rozmawiać z lek. wetem Marcinem Sikorskim i on ,co mnie zdziwiło :roll:,absolutnie zaprzeczył ,że jest lekarzem prowadzącym Franka , bowiem na wątku była podana taka informacja. Jest to może drobiazg ,ale dopytywał kto w ogóle podał takie informacje:-o. Było to przed tym jak Franek pojechał tam na USG. Uprzejmie poprosiłam ,żeby zajął się Frankiem też co do encortonu i przyjrzał się bardziej Frankowi. Więc drodzy darczyńcy ...może ktoś jednak bardziej będzie się interesował tym co się dzieje..... -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
hebanowa replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Obrażanie Moniki świadczy o tym ,że jest to jakaś osobista uraza ,więc nie dziwię się ,że ona się wycofuje:shake:. Kto by to wytrzymał..... [SIZE=3]To tylko potwierdza ,że osoby które miały wątpliwości co do wycofania się z deklaracji dobrze zrobiły,bo tu chodzi bardziej o jakieś animozje niż o realną pomoc dla psa. -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
hebanowa replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja również nie rozumiem pretensji do mnie czy nawet "szkalowania"za to ,że kilka osób otwarcie mi powiedziało ,że nie będzie kontynuować wsparcia ze względu na niejasności. Właśnie wygląda na to ,że lepiej wątek opuścić bez słowa :roll:. Chciałam wspomnieć ,że to jednak DARCZYŃCY są odpowiedzialni za pieska ,a w wyniku nieporozumień osobiście nie mogę zapewnić nikogo ,że wszystko jest ok ,bo hoteliku nie znam i jest to za daleko ,żeby go często odwiedzać. Jak również wybór weta w tym wypadku jest przypadkowy ,gdyby ktoś chciał ,żebym coś poradziła, bo to nie mój teren zwyczajnie(wybór weta jest bardzo istotny w przypadku starszego pieska ,gdyż są różne szkoły leczenia ,jak u ludzi ,wiadomo). Wydaje się ,że zamiast się sprzeczać lepiej spożytkować energię tam gdzie jest się mile widzianym. Nie rozumiem po co sobie uprzykrzać życie . -
Właśnie nadeszły świeżutkie jak "ciepłe bułeczki "zdjęcia milusińskiego Dropsika :loveu::lol::cool3: [IMG]http://http://i53.tinypic.com/x3h6ox.jpg[/IMG][IMG]http://i53.tinypic.com/x3h6ox.jpg[/IMG] [IMG]http://http://i53.tinypic.com/x3h6ox.jpg[/IMG] [IMG]http://http://i53.tinypic.com/x3h6ox.jpg[/IMG][IMG]http://http://i53.tinypic.com/x3h6ox.jpg[/IMG][IMG]http://http://i53.tinypic.com/x3h6ox.jpg[/IMG] [IMG]http://http://i53.tinypic.com/x3h6ox.jpg[/IMG]
-
Prosiłam od kilku dni i nie mam żądnej odpowiedzi Łukasza:shake::shake::shake:. Niewiadomo co się z nim dzieje ,chyba zapomniał o Lukasie:-(.
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
hebanowa replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przykro mi właśnie stwierdzić ,że osoby się wycofują:shake:. Ale nie mogę też mieć do nikogo pretensji o jego odczucie niechęci,właty są dobrowolne i często pochodzą od osób spoza dogomanii. Czytałam gdzieś na wątku wzmiankę o wycofywaniu się z wpłat i dlatego piszę ,że niestety taką tendencję zauważam:shake:. -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
hebanowa replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też chcę karteczkę:diabloti: -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
hebanowa replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:shake:No ale Waderciu...udało się namówić znajomych na deklaracje na kilkaset złotych na innych wątkach a tu nie chcą,,,, No przykro mi ,że tak jest...... Trzeba mieć świadomość ,że może zabraknąć pieniążków ...:-( Bo widziałam ,że ktoś też pisał ,że ludzie się wycofują z deklaracji:shake: -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
hebanowa replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hotelik ,który jest w końcu "organizacją "komercyjną jest arogancki i nieuprzejmy na wątku co wiele osób POSTRONNYCH zauważyło:shake:. Przykra prawda.. Poza tym wg mnie to jest za daleko od osób ,które opiekują się wirtualnie psiakiem i powinny jeździć i nadzorować ,a tak to pies jest pozostawiony sam sobie:-(. -
Tam jest bardzo miło:lol:.Posiedzicie sobie z Lukasem ,poznacie go i może ta Pani wyjdzie z Wami poza teren :lol:.
-
:loveu:No mnie się wydaje ,że na pewno. Ja przed podróżą też trochę pochodziłam z nim ,żeby ochłonął z emocji i był spokojny w samochodzie ,ale oczywiście ostrożnie w sensie ,żeby przypadkiem nie wypuścić go, On jest taki chętny do biegania spacerów i taki opanowany:loveu:.
-
Koniecznie go odwiedźcie:loveu:. On tak pięknie rozmawia ,"gada ",próbuje być zrozumiany:evil_lol:. Moze by tak jakiś filmik nagrać? Jak się na to zapatrujesz Majowa ?Ja jestem "noga "z kręcenia filmów...
-
LUKASw hotelu i został opuszczony:shake::shake::shake:
-
Lista psiaków w wielkiej potrzebie!Prosimy o pomoc!
hebanowa replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
:shake::-(Proszę nie opuszczajcie Lukasa...:shake: z Pszczyny . [url]http://www.dogomania.pl/threads/210023-Nie-zapominaj-o-mnie-cz%C5%82owieku..jestem-Lucas-jeszcze-%C5%BCyj%C4%99-[/url]...