-
Posts
441 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Himena007
-
Przepiękna, CZEKOLADOWA TUSIA- została zaadoptowana.
Himena007 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieje, że znalazła dom -
11 miesięczna, PRZEŚLICZNA Pestka- została zaadoptowana .
Himena007 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Cudowna sunieczka. -
[quote name='Jagoda*']Smutne... Piesio zawsze może wrócić do schroniska.[/quote] [FONT=Times New Roman]Rozmawiałam z mamą na temat szkolenia Farcika,, ale ona powiedziała, że to mu i tak na pewno nic nie da. On potrzebuje długotrwałego, indywidualnego szkolenia [/FONT] [FONT=Times New Roman] W Bartoszycach raczej nie ma kogoś takiego kto mógłby się nim zająć[/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][SIZE=2]A jak by behawiorysta miał dojeżdżać np. .z Warszawy to cena by była kosmiczna, bo przecież jedne zajęcia z nim nie wystarczą,[/SIZE] [/SIZE][/FONT] Chciałabym, żeby obu psiakom było dobrze, bo bardzo je kocham. Nie chce Farta oddawać spowrotem do schroniska, to nie miejsce dla niego. Ale ta sytuacja jest dla wszystkich niekomfortowa. Mógł by mu tu ktoś założyć wątek??? Narazie by mógł jeszcze u nas pomieszkać a jakby się znalazł ktoś kto by chciał wziąść do siebie Farcika, najlepiej do domku z ogródkiem to z bólem serca, ale byśmy go oddali, bo chyba innego wyjścia nie ma.:placz::placz::placz: Sama już nie wiem:-(
-
Możliwe, ze szkolenie dałoby jakies efekty ale napewno nie sprawiłoby, że Kora i Fart polubili by się, oni się wręcz nienawidzą, dzisiaj znowu zaczeli się gryźć, musieliśmy ich rozdzielać.:-( W stousunku do ludzi i psów spotykanych na spacerach Farcik nie jest agresywny, nie mam pojęcia dlaczego nie dogadują się z Korą. Teraz widze że adoptując go wyrządziliśmy Korze wielką krzywde, a ona sobie na to nie zasłużyła. Byłam przed chwilą z nim na ponad dwugodzinnym spacerze. Wybiegał się pobawił z taką fajną suczką i przeciągałam się z nim sznurem, to jego ulubiona zabawka, piłek nie lubi. I jak wróciliśmy do domu to myślałam, że wystarczająco się zmęczy i da mi wyjść z Korunią, ale się pomyliłam Fart był gotowy znowu z nami iść i moja mama musiała go trzymać a on strasznie się darł.
-
2-letni uroczy jamniś Tropuś już SWOIM DOMU! - Olsztyn
Himena007 replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
Piękny psiaczek -
Najbardziej w tej całej sytuacji poszkodowana jest nasza Korunia. Od czasu kiedy ten szaleniec zamieszkał z nami stała się apatyczna, smutna, boi się go całe dnie siedzi w kuchni pod stołem albo jak już wejdzie do pokoju to też chowa się pod stół i nie reaguje, że się ja woła a jak już chce wyjść to Fart od razu do niej biegnie wystraszy ją i ona znowu się schowa. Mimo swojego wieku Korunia zawsze była radosnym psiakiem, a teraz strasznie się zmieniła.:-(
-
[quote name='andzia69']moze to cos pomoze, może po przeczytaniu zobaczą jakie błędy popełnili przy wprowadzaniu psa do swojej rodziny i do innego psiaka: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30758[/URL] [URL]http://www.bokserywpotrzebie.pl/wprowadzanienowegopsa.htm[/URL] [URL]http://ulubiency.wp.pl/kat,1010807,title,Choroba-sieroca,wid,9279105,wiadomosc.html?T%5Bpage%5D=1&ticaid=15790&_ticrsn=3[/URL][/quote] Wydaje mi się, że raczej nie popełniliśmy błędów przy wprowadzeniu Farta do naszego domu. Przed jego adopcją naprawde dużo czytalismy jak postępować z psem po przejściach.
-
Kochana Funia, jej spojrzenie mówi wszystko. MA DOM!!!
Himena007 replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Cudowna suczynka -
[quote name='Ania_i_Kropka']Dobrze byłoby skontaktować się ze szkoleniowcem, behawiorystą. Czy w Bartoszycach jest jakiś? Farcik poczuł się "Panem na włościach" i chce być najważniejszy. Na pewno przydałoby mu się szkolenie, które nie tylko pomoże Wam łatwiej zapanować nad nim, ale również spowoduje to, że Fart będzie miał zajęcie. Na spacerach połączonych z nauką nowych rzeczy bedzie sie męczył nie tylko fizycznie, ale i psychicznie.[/quote] W Bartoszycach chyba jest jakiś szkoleniowiec. Ale Farta będzie bardzo trudno czegoś nauczyć, on ma problemy ze skupieniem się, z koncentracją Próbowałam sama go czegoś nauczyć np. siadania, bo naszą jamniczke to sami nauczyliśmy dużo rzeczy, a Fart pokazał mi, że mnie i całą tą nauke ma gdzieś. Znalazłam taki ciekawy artykuł o psim ADHD. Może Farcik na to cierpi. Bo wszystkie objawy na to wskazują. [URL]http://psy24.pl/art.php?art=1066[/URL]
-
[quote name='andzia69']Himena - czy Fart jest wykastrowany? Na spacery chodzi w obrozy czy ma szelki?Czy np. jeślibyś go znosiła po schodach to też szczeka? - to nie jest duży psiak, może spróbuj... Druga sprawa - a nie tiutaliście za bardzo nad nim? że taki biedniusi, bo ze schroniska itd - on widac poczuł się za bardzo panem...Jeśli wychodzisz z sunia to jeśli on zostaje a ktoś jest w domu to niech próbuje odwrócić uwagę od tego wydarzenia - dajcie mu zajęcie - np. zabawa, cokolwiek, żeby przestał zwracać uwagę na to, że ktoś wchodzi i wychodzi. Muszę pomyśleć jak pomóc, może jeszcze ktoś ma jakiś pomysł jak pomóc, bo sytuacja nie wygląda na różową:shake:[/quote] Farcik jest wyprowadzany na szelkach, bo w obroży by się udusił. Próbowałam go znośić ze schodów to tak samo piszczy w niebogłosy i strasznie się wyrywa. Nie cierpi być noszony na rękach. Jak wychodze z Korą to mama lub siostra próbują odwrócic jego uwage, dostaje np. jakiegoś kabanosa czy psie ciasteczka albo jedzonko jak jest pora karmienia i on nie zwraca na to uwagi najważniejsze jest dla niego tylko wyjście z domu
-
:placz::-( Bardzo mi przykro, ale mamy straszny kłopot z naszym Fartem. On się nie nadaje do mieszkania w bloku. Lepiej dla niego będzie jeśli zamieszka w domu z ogrodem. Szkoda nam go oddawać, ale nie mamy wyjścia. Mam wrażenie, że on się u nas męczy i nie daje spokoju naszej starej suczce Korze. Gdy wychodzimy z mamą i dwoma psami na spacer to Fart zaczyna rzucać się na Kore i strasznie szczeka, mało co się nie pogryzą, wychodzi na to, że ja musze iść z nim pare metrów z przodu, i tak jest za każdym razem. Gdy jestem z nimi sama w domu i trzeba z nimi wyjść to najpierw ide z Fartem a potem gdy chce wyjść z Korą to on nie daje nam wyjśc i muszę znowu go brać razem z nią i gryzą się na podwórku. A jak w domu jest mama lub siostra i ja chce wyjść z Korą to muszą Farta trzymać, żeby za nami nie wybiegł, a jak już z nia wyjde to strasznie wyje i piszczy jakby ktoś go bił. Tak samo jak idę z nim i schodzimy po schodach to strasznie szczeka. Sąsiedzi już mają go dość, bo jak idziemy z nim o 6 czy po 22 to niektórzy juz śpią a on tym swoim darciem wszystkich budzi. Chodzę z nim często na długie spacery, a jemu i tak ciągle mało, chociaz na tych spacerach strasznie szaleje. Uwielbia też gryźć jak idziemy smycz i moje nogi tak że ledwo co moge iść. Strasznie tez szarpie na smyczy boję się, że wkońcu się zerwie i wpadnie pod samochód. Na początku był taki grzeczny, a teraz robi się coraz gorszy z dnia na dzień.:-( Biedna Kora nie ma przez niego spokoju, jakk chce wejść do pokoju i on tam jest to podleci szybko, stanie w wejściu i jej nie wpuszcza. Potrafi też do niej podejść i zacząć ją podgryzać i skakać po niej, wiem, że to tylko zabawa, ale Kore to denerwuje i zaczynają się gryźć. Dużo rzeczy jej robi, suczynka nie ma odrobiny spokoju. Nie chcielibyśmy go oddawać, ale strasznie szkoda nam Kory. Farcik byłby nawet fajnym psiakiem, ale do domku z ogródkiem w którym mógłby szaleć do woli. Może jest taka możliwość, żeby ktoś mu tutaj założył wątek??? On by u nas narazie pomieszkał, dopóki nie znalazł by się ktos chętny, żeby go wziąść. A jakby Fart już był w nowym domku to moglibyśmy adoptować innego psiaka??? tylko, żeby był spokojniejszy od Farta. Wiemy, że nie można wymieniać psów, ale może mozna zrobić wyjątek, bo oni sie kiedys pozagryzają jak zostaną sami. Ale jeśli nie ma takiej możliwości to trudno, jakos będziemy musieli sobie poradzić, bo napewno nie wyrzucimy go ani nie oddamy, żeby siedział w schronisku. Chcemy mu znaleźć dom w którym mu będzie lepiej i zeby Korze było lepiej.:placz::placz::placz:
-
[quote name='Ania_i_Kropka']Niestety zrobienie zdjęć wszystkim psiakom jest bardzo trudne. W schronisku jest ponad 300 psiaków. Cześć fotek będzie pojawiała się stopniowo na wątku.[/quote] Wiem, że trudno niektórym psiakom porobić fotki, niektóre są takie energiczne np. jak mój Fart I niestety w schronisku jest dużo psów.
-
Szkoda, że nie ma tutaj fotki każdego pensjonariusza schroniska. Może to zwiększyłoby szanse na adopcje psiaków, które nie mają swojego wątku. Pod fotką nie musi być opisu psiaka tylko imie i numer boksu Jak komuś spodobał by się jakiś psiaczek i chciałby się czegoś o nim dowiedziec to może zadzwonic do schroniska
-
Domino-młody, przystojny w typie wyżła MA DOM!!!
Himena007 replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Super, że mu się udało -
Zdecydowanie polecam Olsztyńskie schronisko. Zwierzaki są bardzo zadbane i pracownicy są super, robią wszystko żeby znaleźć domy swoim podopiecznym