Dzięki bardzo, na pewno jak będę miała problem to się do was wszystkich :-) zwrócę.Pracuję z psami na co dzień więc, pewne doświadczenie mam. Poza tym mam już psa od 2,5 roku.
Wiem, że z Pumą będzie trochę inaczej bo jest psem po przejściach. Na pewno dopóki Puma nie pokocha nas całym swym psim serduszkiem tylko smycz. Ale mamy zamiar z mężem chodzić na ogrodzony teren z Pumą, żeby zobaczyć czy będzie wracać na wołanie. Myślę, że spróbujemy pierwszy raz za jakieś 2 miesiące jak Pumcia się zaaklimatyzuje u nas.
Napiszcie jak się ma Puma. I kiedy ktoś do nas wpadnie. Podaje moją komórkę: 663 351 901
Pozdrawiam Kasia