Jump to content
Dogomania

dziubakk

Members
  • Posts

    77
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dziubakk

  1. Dziś ok 13:45 wyszłam z psiakami na spacer i strasznie mnie korciło, żeby spuścić Pumę ze smyczy. No i to zrobiłam efekt był niesamowity :p Pumka szła cały czas blisko mnie, jak odbiegła kawałek to oglądała się za siebie czy ja idę. Poszliśmy na pole tam sobie pobiegała, jak wracaliśmy z pola to nagle wystartowała szybko do przodu aż się wystraszyłam, że nawiewa. Zniknęła mi za drzewami, ale kiedy wyszłam za drzew na betonowa drogę do osiedla -proszę stoi Pumka i czeka. Ulzyło mi prawde mówiąc. Potem dalej grzecznie wrócila ze mną do bloku. Oczywiście przez drzwi musiałam ja zapiąć na smycz bo nie chce jeszcze sama wchodzić, boi się samego pokonywania wejścia do klatki. Jak już byłyśmy na klatce znów odpilam smycz i Pumka weszła sama do domu. :cool2: A i jest coś jeszcze wczoraj Pumka (coraz swobodniej zaczyna poruszać sie po domu) nawt odwarzyla się pójść do nas do sypialni na łóżko. Po drodze zachaczyla o Pilsnera kojo i buchneła mu z niego kość po czym poszla obrabiać ją na naszym łóżku. Przed południem obiecałam, córce że zawiozę ja do koleżanki. Pumka została z moim mężem (spał sobie). Jak przyszłam to mi powiedział, że Puma wpakowała mu się do łóżka, ale jak się tylko poruszył to zwiała do siebie :-)
  2. [URL=http://img67.imageshack.us/my.php?image=030io0.jpg][IMG]http://img67.imageshack.us/img67/3403/030io0.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img67.imageshack.us/my.php?image=032pc2.jpg][IMG]http://img67.imageshack.us/img67/5363/032pc2.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img169.imageshack.us/my.php?image=031wu0.jpg][IMG]http://img169.imageshack.us/img169/1226/031wu0.th.jpg[/IMG][/URL]
  3. [URL=http://img67.imageshack.us/my.php?image=018hx3.jpg][IMG]http://img67.imageshack.us/img67/9500/018hx3.th.jpg[/IMG][/URL]
  4. [URL="http://img182.imageshack.us/my.php?image=026uo7.jpg"][IMG]http://img182.imageshack.us/img182/9341/026uo7.th.jpg[/IMG][URL=http://img372.imageshack.us/my.php?image=027hw4.jpg][IMG]http://img372.imageshack.us/img372/3038/027hw4.th.jpg[/IMG][/URL][/URL]
  5. [URL="http://img154.imageshack.us/my.php?image=011kj7.jpg"][URL=http://img154.imageshack.us/my.php?image=011kj7.jpg][IMG]http://img154.imageshack.us/img154/2929/011kj7.th.jpg[/IMG][/URL] [/URL]
  6. [URL="http://img50.imageshack.us/my.php?image=006st2.jpg"][URL=http://img50.imageshack.us/my.php?image=006st2.jpg][IMG]http://img50.imageshack.us/img50/9473/006st2.th.jpg[/IMG][/URL][/URL] [URL=http://img142.imageshack.us/my.php?image=002wa6.jpg][IMG]http://img142.imageshack.us/img142/869/002wa6.th.jpg[/IMG][/URL]
  7. Później jeszcze coś wrzucę. :razz:
  8. [URL]http://img262.imageshack.us/my.php?image=009lu1.jpg[/URL] [URL]http://img90.imageshack.us/my.php?image=014ne4.jpg[/URL] [URL]http://img142.imageshack.us/my.php?image=013wb9.jpg[/URL] [url]http://img246.imageshack.us/my.php?image=018ym6.jpg[/url]
  9. [url]http://img165.imageshack.us/my.php?image=003tq8.jpg[/url]
  10. Kto mi powie jak umieścić zdjęcia? na forum
  11. Tak, radzę sobie. Diana (kaukaz) to wyjątkowy mój klient, dlatego jadę po nią raz na miesiąc lub dwa, a potem od wożę.
  12. Hej! chcialam wrzucić fotki, ale nie wiem jak? Jakaś podpowiedź może...[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/C:%5CUsers%5Ckasia%5CPictures%5C2008-09-06[/IMG]
  13. Pumcia też była dziś ze mną w pracy, ale od południa bo miałam suczkę kaukaza, która bardzo nie lubi innych psów. Wolałam ją zostawić w domu Pilsnerem i mężem. Potem jak odwiozłam Diane do domku to zabrałam swoją ferajne do pracy bo miałam już luzik. Pumka narazie bez zmian, boi się. Jak ja wołamy to czasem przyjdzie. Nie naciskamy na nią. Sama się przekona w końcu, że nic jej nie grozi. Dziś ze smakiem zajadała świńskie gotowane nóżki razem z Pilsnerem i obgryzła wszystkie kości. :lol: Kurier przywiózł posłania, które zamówiłam dla psiaków z ich imionami na poduszkach. Są super! Mam bzika co? Przepraszam, że nie ma jeszcze zdjęć. Aparat naładowany, ale kabla do zrzucania zdjęć nie mogę znaleźć. Postaram się jutro.
  14. Macie całkowita racje, że z niej wspaniały psiak - potrzebuje tylko czasu, żeby się otworzyć. Wczoraj z zainteresowała się jak mój mąż (tak w ogóle to ma na imię Paweł) bawił się z Pilsnerem. Tarmosili maskotkę i Pumka wyszła z posłania. Podeszła do nich i sprawdzała co tak się dzieje. Dała się przy okazji pogłaskać :p Pawłowi. Dopiero po chwili poszła do siebie. Nie zawsze ale jednak - jak cacamy Pilsnera to i ona się podstawia.:multi: Pumka już trzeci dzień z rzędu załatwiła się oczywiście na dworze. Normalnie duma mnie rozpierała. Zrobiłam jej fotkę jak śpi u mnie w pracy, jak naładuję baterie w aparacie to zamieszczę fotkę.
  15. Dostałam zaświadczenie od kierownika o szczepieniach. Szczepienie przeciwko wściekliźnie było ważne do wczoraj. Pumka stała grzecznie, choć miałam wrażenie, że chce nawiać. Czule ja pogłaskałam, a w trakcie zastrzyku po prostu przytuliłam. I było oki:multi:
  16. Dziś byliśmy u weta na szczepieniu przeciwko wściekliźnie z Pumką. Była super grzeczna :-) Nie to co Pilsner. On też był z nami, schował się pod krzesło i warczał. Pumka grzecznie i spokojnie zniosła szczepienie, tak jakby nie poczuła nic a nic. Poza tym Puma ma od dziś swoja książeczkę zdrowia. Za dwa tygodnie idziemy na drugie szczepienie kompleksowe na wszystkie inne choroby.
  17. A mam do was pytanko, czy spotkałyście się z dłuższą niż 8m smyczą (tylko takie widziałam na allegro) taką co się zwija sama i rozwija w miarę jak pies się oddala? Bo na razie mamy taką 5m, po Pilsnerze bo on i tak chodzi bez smyczy. Taka smycz dla Pumy jest super wyjściem bo nic się za nią nie ciągnie po ziemi i niepotrzebnie jej nie płoszy.
  18. Dzięki, za raz zajrzę. Ostatnio mnóstwo czasu spędzam z Pumą na spacerach i czytając przeróżne wpisy na dogomani. ;)
  19. Fakt - dziś będzie tydzień jak Puma zamieszkała z nami. Dziś rano 6:20 na poranna toaletę. Było oki. Dziś wprowadziliśmy nowy element do życia Pumy, zabrałam oba psy do pracy (bo mam luźny). Postanowiłam robić, żeby być z nią cały czas. Mam większą możliwość wyjścia na spacer i chce żeby widziała mnie przez cały czas. Może z czasem poczuje się swobodniej. Poza tym nie chcę żeby przyrosła to swojego spania w domu.:p Tak jak któraś z was napisała, Puma była traktowana jak mebel. Każdy ruch wykonuje ze strachem, że ktoś ją przegoni albo na krzyczy. Aż mi się serce kraje, że ona takie ma lęki - widać po jej oczach. Ma je bardzo smutne. Mam nadzieję, że się rozkręci i będzie swobodnie poruszać się po domu. Cały czas jak do niej podchodzę to mówię do niej, że jest wspaniałą suczką i że nie pozwoli pancia już nikomu jej skrzywdzić. Bo jak ktoś spróbuje to pani go potraktuje tak: :mad: Teraz śpi sobie na kocyku u mnie w pracy.:p Spogląda na mnie co jakiś czas. Tak jakby chciała kontrolować sytuację, jak się upewni że siedzę na swoim miejscu to zasypia.
  20. Puma jak wychodzi to oczywiście wykazuje lęk, ale nie ucieka wychodzi spokojnie. Stwierdziliśmy, że on też musi z nią wychodzić bo inaczej ona będzie się go bała. A tak zobaczy, że z jego strony nic jej nie grozi. :p Czasem to on zalicza z nią ten ostatni spacer w nocy. Mój mąż lubi się włóczyć po nocach, bo jest nocnym markiem.
  21. Noc spokojnie, Puma w nocy nie hałasuje. Przedwczoraj tylko nad ranem zaszczekała bo usłyszała psy na dworze. Ale to była chwila tylko. Na razie udaje nam się załatwiać na dworze. Sukcesywnie co dzień przesuwałam budzik o kilka minut do przodu, i teraz wstaje o 6:20 - (wkładam buty oraz długa kurtkę) i wychodzimy na poranną toaletę. Spacerujemy do 7:00 a potem to ja idę do łazienki na poranną toaletę, o 7: 30 budzę córę do przedszkola. W międzyczasie gotuję jedzenie dla Pumy, Pilsner nie jada rano. O 8:00 po 8:00 jedziemy do przedszkola. Drugi ranny spacer zalicza mój mąż z Pumą. A ja znów wychodzę z nią jak wracam z pracy. Następny spacer jest ok. 21:00 i ostatni o 23:00. Rzadko Puma robi coś więcej niż siusiu. Nie wiem od czego to zależy. Wczoraj np. w ogóle nie robiła kupki, tylko siusiu. A ja z każdym spacerem wyczekuję tego jak zbawienia. Ale wczoraj mało jadła, może dla tego. :p
  22. Jeśli chodzi o podjadanie z misek, to suchej karmy Puma nie rusza (przynajmniej jej na tym nie przyłapałam) podjada gotowane, jeżeli Pilsner coś zostawi. Na razie o suchą bitki nie było. Dziś w ogóle mało jadła, prawie wcale. Teraz wieczorem co tam skubnęła. W nocy słyszałam, że poszła do kuchni na przeszpiegi czy czegoś u niego nie ma. Ale miskę jak zjadł zabrałam. Po chili szpiegowania wróciła do siebie. Czy Puma jadła kiedyś, jedzenie dla psów z puszki? Bo ja jer raz dałam, to zjadła. A za drugim razem się "wypięła".
  23. Moja córka podchodzi do niej na posłanie i ją głaszcze. Jak razem popołudniu wychodzimy na spacer to daje jej smycz bo aż piszczy, że chce ją prowadzić. Rano przed idzie się z nią witać i jak wraca do domu to też. A wieczorem to idzie jej mówi dobranoc. ;-)
  24. Puma przechadza się po domu, ale głownie w tedy kiedy nikt specjalnie jej nie obserwuje. Bo jak ktoś spojrzy to od razu wraca na posłanie. Czasem jak ją wołamy to podchodzi na chwilę i ucieka z powrotem do siebie. Zdarzyło się tez tak, że Puma przyszła na wołanie jak zobaczyła koło mnie Pilsnera. I jakby tez podstawiała nieśmiało do głaskania. Po czym wraca do siebie.
  25. Myślę, że ona jest zbyt zlękniona, żeby nastąpiła większa poprawa to musi trochę czasu minąć. Kiedy mam smycz w ręce i ją wołam to wykazuje oznaki radości (macha ogonkiem żywiołowo), ale nie rusza się z posłania trzeba po nią iść. A wczoraj na wieczornym spacerze wydarzyło się coś, co mnie bardzo zaskoczyło ale bardzo ucieszyło. Puma wzięła rozbieg pobiegła kawałek na przód raptownie zrobiła zwrot i podbiegła do mnie z radością. Tak jakby chciała się bawić ze mną albo potarmosić smycz. Po chwili jednak wszystko ustało. Miałam wrażenie, że się zapomniała. Zachowała się jak dziecko, które ma ochotę na beztroską zabawę i zaczepia. Następnie zdaje sobie sprawę, że nie powinno bo zostanie skarcone.
×
×
  • Create New...