Jump to content
Dogomania

kate11

Members
  • Posts

    195
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kate11

  1. Od dłuzszego czasu obserwuję działalność Trzcianki....jestem pod wrażeniem i to ogromnym. Wydaje mi się jednak ze niektórzy nie potrafia przebolec tego, ze komus udaje się tak dobrze i skutecznie działać. No niestety zawiść nie pozwala ludziom zając się tym, na rzecz czego działają i spalają swoją energię na wypisywanie głupot zamiast na dzialanie. Życzę powodzenia i z chęcią pomogę gdy bedzie trzeba. Prosze się nie przejmować i robić swoje. Pozdrawiam. Sąsiadka moich rodzicow ostro dziala na rzecz zwierząt - wspaniala młoda osoba - ma o tych dzialaniach bardzo dobre zdanie. Zna Pana. A ja niestety "zgadałam" się z nią dopiero teraz. Takze tak trzymać, zycze powodzenia. pomoc w drodze.
  2. jak schronisko moze nie wydać psów które sa czasowo przeznaczone komus innemu? co się dzieje i czy mozna jescze jakos pomoc? To chyba pierwsza tego typu sytuacja i pierwszy dalmat w Józefowie.
  3. Trzeba pomóc człowiekowi i jego zwierzętom....roześlę to gdzie mogę. powodzenia.
  4. przekazuję tą wiadomość kolezance milośniczce sznaucerów olbrzymów. Ma dom i w nim jednego psiaka znaleźnego, jednego schroniskowego, jednego kupnego i trzy kociska. Jest to osoba uwielbiajaca zwierzęta az do przesady czasem, ma warunki itp.
  5. Niestety nie umiem dodac zdjęć na forum, byście zobaczyli Zoję - Helgę w moim domku, dlatego przesle je do Jotki na maila. Ale możecie byc spokojni, u nas jest traktowana po królewsku i jest cudowna, choc nie za bardzo lubi inne psy, powarkuje na ludzi. I oczywiscie ona mnie na spacer wyprowadza, ja biegam za nią po krzakach.....ale co tam, może się trochę uspokoi jak juz będzie do mnie bardziej przyzwyczajona. Łyse placki prawie zniknęły, nabrała ciałka, przykro mi tylko jak patrzę na jej ciałko, na ktorym są jakby miejsca po ranach, typu mocne zadrapania. Obejrzałam ją dokładnie, na brodzie ma taką ranę jakby jej ktoś pysk drutem albo sznurkiem wiązał, na dole pod pyskiem jest równe cienkie miejsce bez włosów. Musiala malo biegać bo ma strasznie długie pazury, nasze poprzednie dalmaty, ponieważ łazily po chodnikach również, miały krótkie pazurki, starte a ona ma długie i boję się bo zaczęły się jej ścierac ale nie od końca pazurka tylko po długości. Nie mogę jej ich obciąc bo "różowe mięsko" prześwituje na prawie całej dlugości. Będe za miesiąc u weterynaża to spytam co z tym zrobic bo na poprzednich 2 wizytach zapomniałam. Generalnie wszystko jest w porządku i jestem bardzo szczęśliwa, że ona jest.:loveu:
  6. Dzięki za podpowiedź, ustaliłam z Beatką z grubsza co mam napisać w tekście. wydaje mi się, że wystarczy.... Sunia z Dąbrowy już w domciu, uwielbiam ją, jest slodka, delikatna, kochana, uległa, ufna i pozwala wszystko ze sobą zrobić. Wydaje mi sie że nie pochodziła z kochajacego domu, może z kochającego inaczej. Może własciciel kochał ją na swoj sposób ale to byl na pewno inny sposób niż moj. Moim zdaniem choroba skóry nie jest chorobą tylko kompletym wypłukaniem organizmu z witamin przez wiele lat, od poczatku zycia, nie nadrobi sie tego w kilka tygodni. To chyba kwestia dobrego, odpowiedniego żywienia, spokojnego, bezstresowego domu i miłości oraz uczucia bezpieczeństwa. Zamieszczę zdjęcia w poniedzialek. Jestem szczęśliwa że ją mam i jej u nas będzie dobrze. Pozdrawiam wszystkich.
  7. No to mi doradźcie, podpowiedzcie, natychmiast to zmienię. Ja nie mam doświadczenia, jak już pisałam a co pisała Figa nie pamiętam. Nigdy się takimi rzeczami nie zajmowałam. A zdjęcia wzięłam po prostu z wątku o dalmatach, na co teoretycznie, telefonicznie dostałam zgodę. Chyba przy pomocy dla psa nikt nie będzie się bawił w prawa autorskie?
  8. http://www.allegro.pl/show_item.php?item=428591816 jesli powinnam coś zmienić w tekście to proszę dać znać. jak już pisałam, nie mam doświadczenia w takich aukcjach.
  9. Wystawiłam na allegro zgodnie z obietnicą aukcję charytatywną dot. dalmatyńczyków. Nie mam w tym wprawy, ale jeśli znajdzie się ktoś chętny to zalicytuje, mam nadzieję, że się uda. Będę wystawiać "do oporu". Podałam telefon do siebie a konto pani Ewy Pacałowskiej - jej telefon też gdzieś mam, w razie czego znajdę. Pozdrawiam.
  10. wszystko dogadane i jestem bardzo szczęśliwa, bo sunia jest sliczna i taka delikatniutka. no taka mala kobitka. Wszystko już jes przygotowane na jej przyjazd, jak już pisałam, poducha, kocyk, jedzonko, smakołyki. I też, jak pisałam na łaciatym forum, mama pyszne kielbaski dla niej na powitanie. Zdjęcia w poniedzialek. Upadl mi aparat więc w poniedzialek muszę pożyczyć inny od kolegi a komorke z aparatem ktoś "sobie pozyczył" tydzień temu więc też nie mogę przesłać zdjęcia. Rozmawiałam z Beatą wczoraj dosyć długo, generalnie na temat Waszej dzialalności. na serio jestem w szoku i pełna podziwu dla Waszego poświęcenia i dzialań. Jak mi się już wreszcie pouklada w życiu - moze jeszcze w tym roku to przygarnę następne psisko albo dwa, bo aż nie chcę mysleć co bedzie z bidakami zimą. O aukcji na rzecz pieskow też myślę, tylko teraz, własciwie do października nie mam z kim rozmawiać, wszyscy w rozjadach. Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Oj chyba dziś w nocy nie zasnę:shake:
  11. a....właściwie nigdy nie interesowały mnie inne psy, tylko dalmaty. Miłego dnia
  12. mi wreszcie zalogować na forum, nie dopełniłam wcześniej formalności. Jestem przyszłą właścicielką Zojki, jak przejdę przesłuchanie oczywiście. Bea, dlaczego z "jamniczym charakterem"? czyżby jamniki były takie agresywne i obrażalskie jak mój pierwszy dalmat? Nam to nie przeszkadzało, dla nas był kochany tylko poprostu nie lubil wszystkiego innego co się rusza, poza basetami - nie wiedzieć czemu. Miłego dnia.
×
×
  • Create New...