Niestety nie umiem dodac zdjęć na forum, byście zobaczyli Zoję - Helgę w moim domku, dlatego przesle je do Jotki na maila. Ale możecie byc spokojni, u nas jest traktowana po królewsku i jest cudowna, choc nie za bardzo lubi inne psy, powarkuje na ludzi. I oczywiscie ona mnie na spacer wyprowadza, ja biegam za nią po krzakach.....ale co tam, może się trochę uspokoi jak juz będzie do mnie bardziej przyzwyczajona. Łyse placki prawie zniknęły, nabrała ciałka, przykro mi tylko jak patrzę na jej ciałko, na ktorym są jakby miejsca po ranach, typu mocne zadrapania. Obejrzałam ją dokładnie, na brodzie ma taką ranę jakby jej ktoś pysk drutem albo sznurkiem wiązał, na dole pod pyskiem jest równe cienkie miejsce bez włosów. Musiala malo biegać bo ma strasznie długie pazury, nasze poprzednie dalmaty, ponieważ łazily po chodnikach również, miały krótkie pazurki, starte a ona ma długie i boję się bo zaczęły się jej ścierac ale nie od końca pazurka tylko po długości. Nie mogę jej ich obciąc bo "różowe mięsko" prześwituje na prawie całej dlugości. Będe za miesiąc u weterynaża to spytam co z tym zrobic bo na poprzednich 2 wizytach zapomniałam. Generalnie wszystko jest w porządku i jestem bardzo szczęśliwa, że ona jest.:loveu: