Jump to content
Dogomania

kate11

Members
  • Posts

    195
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kate11

  1. dzięki, poradziłyśmy sobie, sunia ma dom i jest ogarnięta.:multi:
  2. a faktycznie, w Chorzowie :oops: Jeśli masz czas i chce Ci się to super, zdjęcie też by się przydało. Ona jest na kwarantannie. Dzięki.
  3. Gdzie ona jest? Dajcie znać proszę.....na pewno śląskie, musi być od kilku dni w schronie
  4. Gisic prosiła by piesek dojechał po 19tej, 23 lub 24 maja. Frugo u poprzednich właścicieli był grzeczny ale pewnie znał swoje miejsce i wiedział że nie jest samcem alfa. W nowym domu od razu on ustalił hierarchię i stał się panem, a ludzie się go boją, nie zdawali sobie sprawy z tego co to za rasa. dalmaty sa wyjatkowo mądre i wiedzą jak manipulować człowiekiem i on to właśnie robi. O mojej pierwszej dalmatce myślałam że jest wyjatkowo głupiutka, po kilku latach się zorientowałam, że to ja byłam głupiutka. Trzeba z Frugo postępować konkretnie, konsekwentnie, nie popuścić na krok. jak się pogodzi z tym że nie jest królowcem to bedzie fajnym i milutkim pieskiem, swoje fochy ewentualnie będzie pokazywał innym psom-facetom. Nie martw się Gisic, poradzisz sobie.
  5. Proszę ewentualnie dzwonić na moj nr: 696 077 211, jest dla mnie szczegoónie ważny, jestem w stałym kontakcie z dt....to na serio dobry psiak, trzeba mu tylko kupować leki i specjalistyczną karmę. On jest typowym dalmatem, tylko nie ma na to siły....nie wiem dlaczego nie pojechał do niemiec, mam nadzieje że w końcu pojedzie. Cały czas Wasze wsparcie finansowe jest potrzebne....dziękujemy.
  6. my też czekamy na info, jesli sunię wzięla bemol to na pewno jest ok, przeprosiłam już DT telefonicznie, nie znałam niestety do końca szczegółów.....
  7. Grysek ma anemię i chore nerki, ponieważ nigdy nie był leczony, tzn nigdy wcześniej nie ma szans na pełne wyleczenie go, za długo nikt o niego nie dbał. Dlatego nigdy już nie bedzie w 100% zdrowym pieskiem, zawsze bedzie chudziutki, bedzie mmiewal gorsze dni. Ale nie cierpi i jest mu wreszcie ciepło i jest najedzony. Poza tym jest miłym pieskiem, kocha bieganie za piłką, z chęcią zdominowalby jakąś sunię. Trzeba wyleczyć mu ząbki, mial straszny osad ok 3 cm, lekarz obcęgami zdjął co mógł reszta moze byc zrobiona jak bedzie pewność że nic mu się nie stanie podczas narkozy...czyli nie wiedomo kiedy. Piesek dawał zrobić ze sobą wszystko, nie burczał i nie protestował.
  8. nie rozumiem w ogóle powodu tak rozleglej dyskusji, sunia musiała być zabrana na już z dt bo opiekunce się śpieszyło i ciągle nas ponaglała, opieka i wszystko co z nią związane było na koszt nasz a nie dt. poza tym nie każdy ma czas siedzieć na kompie pół nocy i klepać bzdety, niektórzy mają duzo pracy, ważniejsze rzeczy do roboty np wielogodzinny dyzur w szpitalu; jak zdjęcia beda to będą i już. psu jest dobrze i to powinno nas wszystkich obchodzić. można robić śliczne zdjątka pieseczka na trawce a później stłuc go dechą. więc zdjęcia chyba nie są aż tak ważne, mojej suni od Jotki - jeszcze raz dzięki Jotko - nie ma na dogo. Czy jestem przeklęta? czy Jotka będzie oczerniana na forum bo nie dopilnowała bym umiescila zdjęcia szczęśliwej Zojki? I co da podanie adresu suni.....a w Polsce domow dla psów nie ma i tyle, ludzie wybrzydzają że pies za bialy, zbyt kropkowany, za gruby, za chudy, za niski, za spokojny itp itd - taka to u nas jest pomoc dla zwierząt. Życzę psom by trafiały do niemiec. O 4 domach dla desti nie słyszałam, choć raczej jestem na bierząco. Jestem poza tym zniesmaczona niektorymi wypowiedziami wypisywanymi pod pseudo. takie obrażanie to zwykły brak kultury. Warto zasięgnąc info u źrodła z okazaniem należnego starszemu szacunku a nie krzyczeć. Na dogo sa tysiące psów, tylko ratować, szkoda że kasy brak, dt, leczenie i hotele kosztują a energia jest spalana na glupoty. Do tych, ktorzy tylko czytają wątek: wiemy co robimy, nie jesteśmy nieomylni, nie wszystko udaje się przewidzieć ale wiemy, mamy pewność, że jest ok. Psu jest dobrze, jest bezpieczny; to chyba przedmiot sprawy a nie czy ładnie wyglada na pasiastej kanapie.
  9. Trzymam za Was kciuki, tzn za zbiórkę kaski z 1%, mam od Was moją Helgę czyli dalmatynke Zoję. Pozdrawiam.
  10. dzięki za pomoc, piesek jest cudowny i strasznie biedny. należy mu się życie w końcu normalne a nie w cierpieniu jak bylo do tej pory.
  11. Może i jest miksem....ale mi wyglada raczej na psa, który od szczeniaka byl karmiony chlebem, lub tym co znalazł na podwórku, dostał sorry: parę kopów i taki już pokręcony został....nie ważne, bardzo potrzebujemy pomocy. zrobiłam mu allegro, sprzedaję też jakieś słowniki i albumy żeby mu pomóc. Każdy pomysl mile widziany, my już nie wyrabiamy:shake:
  12. A, zapewniam pies ma brązowe kropki na calym cialku.....warto może Arko poczytać o tej rasie....moja suczka ma brązowe i czarne kropki na raz....ups, chyba jednak nie cud a normalna sprawa.
  13. czy możemy sunię umieścić na naszym forum i czy mogę poprosić chociaż o kontakt do Ciebie, maila, cokolwiek. Dzięki. [URL="http://www.dalmatynczykiwpotrzebie.pl/forum"]www.dalmatynczykiwpotrzebie.pl/forum[/URL]
  14. Droga Koleżanko, dzięki za informację. Gdzie dokladnie jest piesek, czy możemy dostać tel do tych ludzi. Musimy wiedzieć co i jak by moc ją gdzieś umieścić. Dzięki.
  15. żadko wchodzę na to forum, własnie ze wzgledu na walke z osobami, które pomagaja, zawiść - moze o zainteresowanie mediów? Psy zostały uratowane, jesli ktoś ma niedosyt informacji to nic prostszego jak zadzwonić do P. Grzegorza i spytać. Ale widocznie rzucanie na niego podejrzeń i oskarżanie o brak kompetencji jest łatwiejsze. On jest praktycznie 20 godz. na dobę na interwencjach a częśc ludzi na tym forum siedzi przed kompem i wypisując bzdety leczy kompleksy. Ja też zadzwoniłam i się dowiedziałam się tego czym byłam zainteresowana. wiem, że wszystko jest w jak największym porządku. Kto chce pomóc, pomoże i nie bedzie tracił czasu na retoryczne pytania.....wiedząc że P. Grzegorz nie ma nawet czasu napisać słowa bo ratuje inne zwierzęta. Jak nie chcecie pomagać to nie róbcie chociaz szkód, tu chodzi o zwierzaki a nie o Was. Panie Grzegorzu powodzenia.
  16. jeszcze tydzien temu weci nie dawali psiakowi zbyt wielu szans na przezycie, dziś jednak wyniki badań wyszly dobrze!!!! Pies zaczął jeśc, nie wymiotuje, zaczął zaczepiać inne pieski i "burczeć" na nie. sam schodzi po schodach, nie przewraca się. Będzie dobrze. Kroplówy odstawione. czeka go jeszcze leczenie i usuwanie kamienia z ząbków, to co usunął wet obcęgami to za mało, potrzeba jeszcze operacji. Przed zdjęciem kamienia nie dalo się z psiskiem wytrzymać, w samochodzie otwarte okna też nie pomagaly.....teraz jest trochę lepiej ale jeszcze trzeba usunąć to co zostalo, nie wiedomo czy pies nie straci części ząbków jednak trzeba je oczyścić. Najwazniejsze że będzie żył. dziękujemy Wam wszystkim za pomoc, Milord - jak ja go nazywam, potrzebowal wyjatkowego wsparcia ale i jest wyjatkowym psem i należalo mu się to. Dzięki Wam leczenie może byc kontynuowane. Tradycyjnie proszę o pomoc. dziękuję wszystkim.
  17. jutro będą kolejne wyniki badań, oby byly lepsze niz poprzednie. jeszcze raz bardzo proszę o wsparcie dla niego ( konto na pierwszej stronie) my nie dajemy juz rady a piesek zasluguje na to by żyć normalnie, być przytulanym, kochanym i by go wreszcie nie bolało.....on cały czas się kuli, nie wiemy czy to przyzwyczajenie - ze strachu - czy wieloletni ból...blagam o wplaty na niego, każda złotowka nam pomoże w leczeniu i ratowaniu jego biednego zycia. dziękuję.
  18. dzięki za wpłatę, musimy go przenieśc do kliniki na kilka dni, leczenie na razie nic nie pomaga....pomóżcie!!!! on jest strasznie biedny i zasługuje na życie normalne. odbierałam go z tego schronu, uwierzcie że jest wyjatkowy i musi przeżyć. jego całe życie to męczarnia, ból i cierpienie.
  19. pies jest w złym stanie, badania robione sa na bierząco. jest szansa. pies może mieć ok 5 lat, jest strasznie zniszczony, zaniedbany, osad na zabkach mial ze 3 cm, wet zdejmował go obcęgami bo było tego tyle, reszta pod narkozą, pies nie mógl jeśc, był skulony z bólu....do robienia koopki nie musial przyjmować pozycji bo był w niej cały czas. ponieważ jest szansa prosimy o pomoc, całe życie mial przekichane i to bardzo. pies ma mentny wzrok, po schronisku "przelewał" się przez ręce jakby kości nie miał....prosimy.....
  20. Działamy, jest nam bardzo ciężko, jak pisałam naszych pensji nie starcza dla wszystkich potrzebujących więc liczymy na pomoc i za każdą będziemy wdzięczni. i jeszcze się wymądrzę: [B]Utopia[/B] - [COLOR=black]projekt lub przedstawienie idealnego [/COLOR][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ustr%C3%B3j_polityczny"][COLOR=black]ustroju politycznego[/COLOR][/URL][COLOR=black], funkcjonującego na zasadach [/COLOR][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Sprawiedliwo%C5%9B%C4%87"][COLOR=black]sprawiedliwości[/COLOR][/URL][COLOR=black], [/COLOR][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Solidarno%C5%9B%C4%87_(socjologia)"][COLOR=black]solidarności[/COLOR][/URL][COLOR=black] i [/COLOR][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/R%C3%B3wno%C5%9B%C4%87"][COLOR=black]równości[/COLOR][/URL][COLOR=black]. Pierwsze utopie powstały już w [/COLOR][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Staro%C5%BCytno%C5%9B%C4%87"][COLOR=black]starożytności[/COLOR][/URL][COLOR=black] (np.[/COLOR][COLOR=black] [I][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%84stwo_(dialog)"]Państwo[/URL][/I] [/COLOR][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Platon"][COLOR=black]Platona[/COLOR][/URL][COLOR=black]).[/COLOR] [COLOR=black][/COLOR] [COLOR=black]Termin pochodzi od dzieła [/COLOR][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Thomas_More"][COLOR=black]Tomasza Morusa[/COLOR][/URL][COLOR=black] pt. [I]Utopia[/I] opublikowanego w roku [/COLOR][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/1516"][COLOR=black]1516[/COLOR][/URL][COLOR=black]. Tytuł dzieła Morusa jest niejednoznaczny, ponieważ [/COLOR][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/S%C5%82owo"][COLOR=black]słowo[/COLOR][/URL][COLOR=black] to może pochodzić zarówno od [/COLOR][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_grecki"][COLOR=black]greckiego[/COLOR][/URL][COLOR=black] [I]outopos[/I] (nie-miejsce, miejsce nieistniejące), [/COLOR][COLOR=black]jak i od [I]eutopia[/I] (dobre miejsce). Uważa się, że ta dwuznaczność jest zabiegiem zamierzonym.[/COLOR] [COLOR=black]Określenia "utopia" używa się także wobec tych motywów i wątków w [/COLOR][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Literatura"][COLOR=black]literaturze[/COLOR][/URL][COLOR=black] i [/COLOR][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Pseudonauka"][COLOR=black]pseudonauce[/COLOR][/URL][COLOR=black] które wyrażają tęsknotę człowieka za lepszym światem.[/COLOR] TAK WIĘC ULAA rozmowa o kasie na kastrację czy ma być czy nie i za czyją kasę itp a tym co ja napisałam nie ma nic wspólnego ze słowem utopia. Z wypowiedzi można wyciągnąć wniosek, że jest możliwa pomoc dla naszych piesków. To tyle. Pozdrawiam.
  21. przede wszystkim to my wiele godzin poswięcamy na naszą pracę zawodową, czasami 10, 12.....cała reszta jest robiona po godzinach, mamy rodziny, dzieci. dalmatkowym poswiecamy prywatny czas i prywatne pieniadze, telefony to akurat pikuś, 2 tyg leczenia naszego brązowiaczka kosztuje już w tej chwii ok 500zł. a to dopiero poczatek. fundacja dobrze działajaca, ( wiem co mowię bo pomagam dużej "ludzkiej" organizacji ) moze miec kaske od firm, 1% podatku, zwrot kosztów, leasing plus zwrot kosztów, umowy z gminami, weterynarzami, pensje, oficjalnych sponsorów. Z resztą nie o to chodzi. Miała byc kaska na tamte pieski stad tez nasze zdziwienie....jakby temat nie byl poruszony, tzn że na coś możemy liczyć to byśmy wszyscy cicho siedzieli i już, coś byśmy kombinowali zrobic na wlasną rękę, skoro była mowa o tym, że się uda czy że ktoś pomoże to się dziwimy. Tyle.
  22. I jeszcze ja dodam coś od siebie....łaciate dzialają za wlasne pieniadze, nie wyciagają ich od ludzi, nie mają biur, samochodów, pracowników, papierow firmowych i wizytówek. Wszystko idzie z naszych prywatnych pieniędzy i jak jest pies w potrzebie to nie czekamy aż ktoś łaskawie nam da....tylko po prostu dajemy od siebie z kieszeni co możemy. Niestety naszych pensji nie wystarcza na wszystko więc czasem liczymy na czyjąś pomoc. Nie utrzymujemy się z dzialalonści gospodarczej, dzialamy na prawdę charytatywnie, nic z tego nie mając.....ups majac świadomośc że robimy co mozemy i ratujemy psy. Z poprzednich wypowiedzi tez zrozumialam, że kaska na pomoc jest tylko mamy je wyciagnąć. I nie widzę nic złego w "tonie" bea_m, to jest konkretna osoba, nie marnujaca swojego i innych czasu na bzdury. Jest hasło że kasa się znajdzie tzn się znajdzie. Lepiej nic nie pisać jeśli są wątpliwości i tej kasy ma nie być. :shake:
  23. Nie ma za co dziekowac, po prostu widze "co jest grane" i podziwiam determinację mimo tylu przeciwnosci losu i takiego grona osób będących przeciwko dzialaniom tylko "dla zasady". Będzie dobrze. A zawistnicy niech sobie gadają i piszą.....to pewnie stare panny, ludzie, którzy maja kompleksy, którzy muszą się wyżyć i na Was trafiło. W każdej branży tak to wygląda. Tak to bywa. Spokojnej nocy.
×
×
  • Create New...