-
Posts
2797 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by NATKA
-
Ale Karmelek zmężniał :p [URL]http://img695.imageshack.us/img695/9262/img8800z.jpg[/URL]
-
Się Arinka napracowała hi hi :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
No no mieszkanko po metamorfozie superaśnie się prezentuje, a Franek hmmm dawaj więcej fot bo mi to na kaktusa nie wygląda - Tengusia ja Ci mówię w sklepie Cię oszukali :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Witanko Asiaczku ja Ci życzę żeby kolano nie dokuczało i żebyś miała mnóstwo energii - podziwiam że dajesz sobie radę z tym wszystkim :lol:
-
Witanko, fotki z Mazur cudne i to niesamowite jak szczeniaczki szybko się zmieniają, Boo jest świetny :loveu:
-
Witanko Fajne fotki :p
-
Super ten zlot mieliście ale to mnie powaliło, nie ma jak trwała identyfikacja psa hi hi ;) [URL]http://img710.imageshack.us/img710/4221/dsc0405y.jpg[/URL]
-
[*] dla kociaka A zdjęcia wspominkowe przepiękne ...
-
Dzień Doberek :multi:
- 21590 replies
-
Przyszłam się przywitać i idę nadrabiać zaległości :lol:
-
Witanko Wszystkim, na prawdę bardzo mi miło, że odkurzaliście galerię :loveu: Mówi się, że nieszczęścia chodzą parami, ja jednak śmiem twierdzić, że całymi stadami :angryy: Ledwo udało mi się uruchomić komputer po zawirusowaniu to ten mój psi bandyta postanowił sprawdzić czy oby na pewno komputer działa, finał był taki, że parę dni temu usłyszałam huk, wchodzę do pokoju a monitor leży na podłodze, a pies siedzi na komputerze :mad::mad::mad: Myślałam że zabije Futrzatego Stwora ... ale opanowałam nerwy wywaliłam paskudę z pokoju i zaczęłam sprawdzać czy monitor przeżył ten psi zamach. Monitor przeżył ale psisko zrzucając go uszkodziło całą płytę komputera i znowu kilka dni bez kompa. Myślałam, że paskuda wyczerpała już limit na genialne pomysły ale gdzie tam. Wczoraj zaistniało widmo dłuższego siedzenia w domu Futrzatego Stwora więc wcześniej wstałam żeby mu porządny spacer zafundować i przy okazji spokojnie się wyrobić na umówione spotkanie. Gad jeden na spacerze nie wiadomo skąd dorwał jakieś śmierdzące cuś i się w tym wytarzał :angryy: na początku jak wyleciał z krzaków to myślałam, że przez rosę taki mokry cały ale ten "cudny aromat" szybko mnie wyprowadził z mojej naiwności :diabloti: Do domu wracaliśmy trzy metry od siebie tzn. ja po jednej stronie ulicy pies po drugiej tak cuchnął, przy okazji modliłam się żeby po drodze i na klatce nie spotkać jakiegoś sąsiada bo przecież ten odór miał moc uśmiercania a fuj :shake: Władowałam gamonia jednego do wanny na bezdechu, myłam też na bezdechu, w domu smród nie do wytrzymania, dwa szampony zużyłam i nie dało się tego zapachu usunąć, szorowałam i szorowałam na szczęście w ostatecznym rozrachunku szampon pokonał smrodek :multi: Wiadomo, po takim kąpaniu szpicka w wannie, to łazienka cała do sprzątania. Tak więc szpica w miarę możliwości wytarłam wypuściłam na mieszkanie i biorę się za sprzątanie łazienki a czas goni!!! Uff udało mi się wysprzątać łazienkę mam z niej wychodzić słyszę brzęk. Gamoń Futrzaty michę pełną wody wylał , przedpokój pływa ja znowu nerwy i znowu sprzątanie :mad::angryy: Jak już udało mi się opanować powódź to ta bezwstydna bestia przyszła i smakołyka zażądała i jeszcze się uglucił przy tym o tak: [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/1184/dscf03901renia640q100f1.jpg[/IMG] I JAK GO TU NIE KOCHAĆ :cool1::cool1::cool1:
-
Dzielna dziewuszka jednym słowem ;)
-
[B]Asiaczku[/B] dzięki za rady, ja tą ręke odrazu do zimnej wody dałam, później jak jeszcze bolało to do lódu dałam i pomogło, do tego mama dała mi jakąś dziwnie wyglądającą maść ale za to bardzo skuteczną i nie jest najgorzej - chociaż do tej pory mam ochotę "zabić tego futrzatego stwora" szczególnie że na wieczornym spacerze też mi numer wywinął :angryy: [B]NightQueen[/B] 6 kilosków na obcasach - ała oj ała, ja też miałam taką przyjemność truchtania w obcasach (tylko odległość była mniejsza jakieś 3 km) jak się tramwaj popsuł i zblokował całe torowisko, tak czy siak nie wytrzymałam i zapylałam z butami w ręce - nie muszę mówić jak się poniektórzy na mnie patrzyli ale przynajmniej bąbli nie było na stopach ;)
-
Ach ten przystojny Gordonek :loveu: [URL]http://i28.tinypic.com/35at0co.jpg[/URL]
- 21590 replies
-
He he świetny jest :loveu: [URL]http://a.imageshack.us/img375/3725/kol012crop.jpg[/URL]
-
To czekam i czekam :mad:
-
Od pająków lepsze ważki ;) Zielenina fajna ale kociska pobiły wszystko, szczególnie to z karmienia - i pomyśleć że to nie ich matka :p [URL]http://a.imageshack.us/img716/5518/w109.jpg[/URL] A to to normalnie mały tygrys jest :loveu::loveu::loveu: [URL]http://a.imageshack.us/img525/3337/w119.jpg[/URL]
-
[quote name='Asiaczek']Słuchajcie, mam dobrą wiadomość!!!:multi: [I]El dochtore ortopedicus[/I] był zachwycony stanem mojego kolana:multi:. Powyginał je w prawo, w lewo, pozginał, popukał..... i stwierdził, że powoli mogę juz zacząć biegać. I oczywiście rower. Bieganie powoli i nie od razu maraton:evil_lol:, a rower - TYLKO po płaskim.:p Takie na razie obostrzenia:) A jesienią - kontrola, chociaż on raczej nie widzi sensu w tej kontroli. Ale ponieważ ja się upierałam, aby kontrola była, to się zgodził..:evil_lol: Super, prawda? Jesooo, jak się cieszę... Może w Sopocie odciąże trochę Zuzkę i MateUsza i pobiegnę chociaż z 1 lub 2 baskami...? Pzdr.[/QUOTE] Takie wiadomości to aż miło czytać :lol: Fajniaste to stadko akitkowe [URL]http://img810.imageshack.us/img810/2314/resizeofimg2827.jpg[/URL] A to już w ogóle świetne, niby leże a ogon w pogotowiu [URL]http://img807.imageshack.us/img807/6024/resizeofimg2846.jpg[/URL]
-
Ależ on urósł - śliczny wilczek oj śliczny - uwielbiam ten ufoludkowy wiek u wilczych :loveu::loveu::loveu: [URL]http://img443.imageshack.us/img443/5273/1055251.jpg[/URL] He he mały koziołki fika a Maksiu jak na prawdziwego dostojenego seniora przystało zero wzruszenia - kamienna twarz jak na wilczego przystało :cool1: [URL]http://img192.imageshack.us/img192/2725/1055215.jpg[/URL] A bo bym zapomniała gratki dla malucha i przewodniczki za taki fajny wynik w szkoleniu :multi:
-
Łooo nowy lokator jest - fajnie, chwal się szybciutko :p
-
Dziewczyny ja robie kopie zapasowe na płytach DVD, szczególnie że już nauczkę dostałam w tamtym roku ale kurka nie da się robić tego codziennie, a jak takie cuś wredne wirusowe atakuje to się wcześniej nie zapowiada :mad: Bardzo Wam dziękuje za miłe słowa ale pech dalej się mnie trzyma. Dzisiaj wracając z garażu zastała mnie burza, nawałnica że hej, pech chciał że był ze mną Ares i wpadł w panikę i tak mi rękę smyczą przeszorował że mam pół dłoni poparzonej i zdartej :angryy: przy okazji mam ręce tak wyszarpane, że szkoda mówić bo głupek dostał akcji pod tytułem "oszołom pociągowy" :shake: A teraz bandyta jeden się relaksuje na łóżku i stres burzowy przegania, [URL="http://img16.imageshack.us/i/dscf0054aa.jpg/"][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/426/dscf0054aa.jpg[/IMG][/URL] a ja zaraz kota dostanę tak mnie ta ręka boli :placz: ps. jadę na starym dysku i monitorze bo monitor też mi unicestwiło :angryy::angryy::angryy:
-
Chyba zginęłam w tłumie :(( ...tu jestem zwyczajna Burka / Rzeszów /
NATKA replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
He he cwany Burasek, cwany co się będzie w takich momentach na widok wszystkich wystawiać ale wiesz taka focia błyszczącej wyczesanej Burci to by dopiero reklama była ;) Głaski dla suńki :lol: -
Ale mam doła, komputer mi się zawirusował, ogólnie dysk do wymiany, ciekawe czy się da zdjęcia odzyskać, monitor ledwo dycha, pewnie znając moje szczęście też go szlag trafi na dniach :angryy: Psa już od 2 tygodni próbuje zaszczepić przeciw wściekliźnie i marnie mi to idzie, najpierw zdechł w aucie akumulator i nie było czym jechać do weta, jak autko dostało nowy akumulator i udało się dojechać do weta to się okazało, że przez te całe akcje z początku roku zapomniałam psa odrobaczyć, a wiadomo bez odrobaczenia nie ma szczepienia. Zatem psa odrobaczyłam i po tygodniu miałam się stawić na szczepienie. I pojechaliśmy wczoraj na szczepienie ale na spacerze psisko sobie oko zakuło - znowu mam pirata w domu i się kropimy antybiotykiem i znowu nici ze szczepienia, dobrze że pani wet jest naprawdę w porządku bo nam wpisała odroczenie od szczepienia , inaczej byśmy chodzili z nieważnym szczepieniem a znając moje szczęście ... tfu tfu odpukać w nie malowane ... ehhhh szkoda słów na to wszystko :shake: ... to się wyżaliłam i już więcej nie marudzę ...
-
[B]JAK JA LUBIĘ TE JEGO MINKI[/B] [URL="http://img685.imageshack.us/i/dscf003713.jpg/"][IMG]http://img685.imageshack.us/img685/6361/dscf003713.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img843.imageshack.us/i/dscf9941.jpg/"][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/5940/dscf9941.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img293.imageshack.us/i/dscf9949.jpg/"][IMG]http://img293.imageshack.us/img293/2853/dscf9949.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img829.imageshack.us/i/dscf9943.jpg/"][IMG]http://img829.imageshack.us/img829/2853/dscf9943.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img805.imageshack.us/i/dscf9953.jpg/"][IMG]http://img805.imageshack.us/img805/8329/dscf9953.jpg[/IMG][/URL]