Jump to content
Dogomania

Kumiko

Members
  • Posts

    1044
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kumiko

  1. Zapomniałam dodać, że apetyt i samopoczucie Bełkowi cały czas dopisują - kaszel, świst oskrzelowy (określenie weta) i chrapanie to jedyne objawy choroby.
  2. Bełek ma kaszel kenelowy :shake:- Banshee się nie zaraziła (ale ona ma silniejszy układ odpornościowy niż on). Jesteśmy w trakcie leczenia - malec przyjechał do mnie w pt 08.01 lekko "ugilany", więc nazajutrz zabrałam go do weta. Teraz już od dłuższego czasu brzdąc ma kaszel, a jak śpi to strasznie chrapie. Od 09.01 dostał już antybiotyk i środki przeciwzapalne/przeciwwirusowe (1szy tydz), steryd (2gi tydz), teraz jest na szczepionce - ponoć b. dobrej (choć koszmarnie drogiej) o nazwie Zylexis i syropie na kaszel (już drugim). Dzisiaj wet zrobił rtg płuc i wyszły na zdjęciu białe, czyli są zawalone wydzieliną... :shake:Kazał podawać Bełkowi flegaminę, witaminy i planuje powtórzyć szczepionkę we czw. Strasznie się martwię :placz: Macie może podobne doświadczenie (leczenie kaszlu kenelowego u szczeniaczka)? A jak się miewa reszta maluchów? Mam nadzieję, że inne nie zachorowały :shake:
  3. Jejku, jaki słodziak! :loveu: Oby trafił do jak najlepszego domku!:kciuki:
  4. [COLOR=red][COLOR=Black]Rozmawiałam z moją mamą o całej sprawie i powiedziała, że sformułowanie: "[/COLOR]Wszystkie psy przebywające bez opieki i dozoru człowieka na terenie obwodów łowieckich w odległości większej niż 200m od zabudowań [B]mogą być zwalczane przez dzierżawców obwodów łowieckich." [/B][COLOR=Black]da się zakwalifikować jako[/COLOR][B] [COLOR=Black]podżeganie do[/COLOR][/B][/COLOR][B] znęcania się nad zwierzętami, a zatem podżeganie do przestępstwa, czyli można nawet złożyć doniesienie do prokuratury. [/B]Najlepiej by było gdyby taki dokument złożyła jakaś organizacja działająca na rzecz zwierząt.
  5. [quote name='gagata']O, a ja od pana burmistrza dostałam taka odpowiedż na grzeczne pytanie o zabezpieczenie psow w schronie przed mrozami: Mieczysław Majcher do mnie pokaż szczegóły 25.01 (1 dzień temu) Szanowna Pani! Psom w naszym schronisku nie dzieje się żadna krzywda. Oczywiście trudno mówić o luksusach ze względu na aurę jaka panuje oraz sporą ilość psów, ale są one obecnie otoczone szczególnie troskliwą opieką. Żaden pies nie padł z zimna. Pozdrawiam. M.M.[/QUOTE] Pomijając fakt, że tak sformułowana odpowiedź wyraźnie trąci lekceważeniem adresata :angryy:, jest też pustosłowiem - nie ma tu żadnych informacji dot. sposobu ewidencji i IDENTYFIKACJI psów (nie tylko po liczbie ale i numerach czipów lub tatuażach) czy też wysokości środków przeznaczonych na zabezpieczenie psów przed mrozami. A twierdzenie, że żaden pies nie padł z zimna, wygląda na próbę zatajenia wszelkich innych powodów śmierci zwierząt w schronisku - w końcu nikt nie robi w takich miejscach szczegółowej sekcji zwłok i łatwo zataić fakt, że słaby osobnik zamarzł, bo można np. napisać, że został zagryziony, itp. Szanowny M.M., jeśli zależałoby mu na wiarygodności, powinien odesłać Cię do stosownych dokumentów, zacytować dane i ich źródła itp.
  6. Czy ktoś kontaktował się już ze związkiem łowieckim w tej sprawie? Mam na myśli fakt, że zabicie wałęsającego się psa nie jest pewnie dla myśliwego osiągnięciem godnym trofeum nad kominkiem albo choćby pasztetu na stole (wybaczcie makabryczną aluzję) - skąd w takim razie pewność, że psie zwłoki po odstrzale zostaną usunięte w należyty sposób, a nie porzucone stanowiąc tym samym zagrożenie sanitarne, rozkładając się w pobliżu zabudowań. Takowe zagrożenie może nieść skutki prawne - tzn karę dla tych, którzy je stwarzają. Może taki argument się przyda w tej dyskusji? :roll:
  7. Poniżej tekst - który już wysłałam, pozwalając sobie przy tym poprawić drobne literówki;) Szanowny Panie Wójcie, Miarą człowieczeństwa jest stosunek do zwierząt! Proszę o udzielenie informacji publicznej: [LIST] [*]jakie środki finansowe na opiekę nad bezdomnymi zwierzętami są zarezerwowane na rok 2010. [*]jakie środki gmina wydatkowała w roku 2009, ile bezdomnych psów odłowiono i w którym schronisku dla zwierząt je umieszczono. [/LIST] Jakie inne kroki Pan poczynił w celu zagwarantowania ustawowej opieki bezdomnym zwierzętom oprócz wygłodzenia ich, spowodowania aby zaczęły polować na dziką zwierzynę czy tez domową(kury itp) i ginęły śmiercią okrutna; zastrzelenia przez myśliwych? Nie każdy strzał myśliwego jest celny i psy poranione będą konały dniami i godzinami. Czyż to nie jest [B]publiczne namawianie do znęcania się w okrutny sposób nad zwierzętami[/B]? Dlaczego Pan głosi nieprawdę, że najedzony pies to groźny pies? Jest wręcz odwrotnie! U człowieka jak i u zwierząt najsilniejszym instynktem jest, instynkt przetrwania! Takimi "pouczeniami-obwieszczeniami" stwarza Pan właśnie zagrożenie ze strony psów, dla życia ludzkiego! Czy taka rola jest wójta aby stwarzał zagrożenia dla mieszkańców, czy tez wręcz odwrotnie, dbałość o bezpieczeństwo mieszkańców?? Wzywam Pana do natychmiastowego wycofania tego haniebnego obwieszczenia i wywiązanie się ze swojego obowiązku ustawowego, wynikającego z ustawy o ochronie zwierząt art.11: opieka nad bezdomnymi zwierzętami należy do zadań własnych gminy. Jakie kroki Pan poczynił aby wraz z innymi, okolicznymi gminami, wybudować wspólne, międzygminne schronisko? Problem bezdomnych zwierząt się sam nie rozwiąże. Co Pan robi aby zapobiegać bezdomności zwierząt? Czy w gminie jest obowiązek czipowania psów, kastracji bezdomnych zwierząt, dofinansowanie kastracji pupili mieszkańców. Te możliwości daje ustawa o ochronie zwierząt jak i o utrzymaniu porządku i czystości. Proszę brać przykład np. z gminy Grodzisk Mazowiecki a nie stosować metod niegodnych człowieka. Z poważaniem,
  8. [quote name='Romka']A ja chcę zdjęcia Mufka!Koniecznie![/QUOTE] W sobotę mama urządza drobne przyjątko imieninowe - do tego czasu mój malec (Bełek) na pewno wydobrzeje. Zabiorę ze sobą aparat i oba moje skarby - sfotografuję pełnię życia rodzinnego (np. jak ładnie psy trzęsą stołem bawiąc się pod nim we czwórkę :diabloti:)
  9. I jeszcze jedna fota z budki: [URL=http://www.fothost.pl][IMG]http://www.fothost.pl/upload/10/04/2aad2902.jpg[/IMG][/URL] Ulubione zabawy Bełka to: 1) komórki (a raczej budki) do wynajęcia - mały zwiewa przed Banshee (najlepiej z ukradzionym jej gryzakiem) i chowa się raz w jednej, raz w drugiej budce; 2) wywrotka - Bełek wpada z impetem do budki i wywraca ją, a potem usiłuje z niej wyleźć :evil_lol: Banshee z kolei tak dalece o niego dba, że 1) utrudnia podawanie kropli do oczu (po ich podaniu Bansiula zaraz leci mu wylizać oczka), 2) syropek na kaszel jest pyszny, więc maluch ma też zawsze oblizanego przez nią pysia :loveu:
  10. [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/10/04/606f9d7b.jpg[/IMG][URL=http://www.fothost.pl][IMG]http://www.fothost.pl/upload/10/04/a7969363.jpg[/IMG][/URL][/URL] A tak wygląda zabawa - rozkwita w najlepsze ok. godziny 23.00, a warczenie i stukanie łapek o parkiet urozmaicają sny sąsiadom z dołu :diabloti:
  11. [quote name='Grosziwo'] Kumiko napisz coś o małym i jego przyszywanej siostrze ![/QUOTE] Już się robi.;) Mały (Bełek) jest mistrzem w siusianiu na szmatkę :cool3:(nadal siedzi w domu bo od jego przyjazdu walczymy z przeziębieniem - na szczęście jest coraz lepiej). Niestety Bełek jest też wicemistrzem we wdeptywaniu w koopę :evil_lol: więc czasem zdarza nam się myć mu łapki. Poza tym maluch wprowadził się Banshee do budki (ma swoją budkę, ale ta mu bardziej odpowiada). Banshee znosi to ze stoickim spokojem - kiedy ma dosyć "współlokatora", pakuje mi się w nocy do łóżka :p Ponieważ Bełek ma grubszą sierść niż jego łysawa siostrzyczka, często śpi w budce "na pół gwizdka" - bo drugie pół psa jest wtedy na parkiecie. [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/10/04/9676c229.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/10/04/84b7bcc7.jpg[/IMG][/URL]
  12. Latem na pewno będzie można popływać z Mufkiem - sama chętnie to zrobię :lol:. Póki co skonsultuję się z wetem, który go leczy. Na pewno osobiście zaangażuję się w misję rozruchu Mufkowego odnóża. ;)
  13. Hm... Nikt nie zagląda, to podniosę...
  14. Niestety mój maluch leczy się cały czas z przeziębienia, które zaatakowało nawet oskrzela :shake: - dlatego chwilowo ograniczyłam wypady do rodziców. W ciągu max tygodnia maluch pewnie wydobrzeje (dostał jakąś specjalną szczepionkę) i złożymy protoplastom wizytę. Zabiorę moje psiaki i aparat i porobię fotki całej menażerii :razz: Tymczasem proszę o porady odnośnie uruchomienia Mufkowej łapki - po wyjęciu gwoździa (czyli za ok. 1.5 tyg) chciałabym już z nim zacząć pracować :roll:. Jakie ćwiczenia i zabiegi stosuje się w takich przypadkach?
  15. Mufek nie ma już na łapce gipsu - czyli ubiegł mojego tatę :cool3: który gips ma nosić do poniedziałku - ale nóżka nie zrosła się jeszcze na tyle, żeby bezpiecznie wyjąć gwóźdź. Po prześwietleniu Mufkowej łapki, wet powiedział, że gwóźdź będzie do wyjęcia dopiero za 2 tyg. :roll: W przeciwnym razie kość udowa może pęknąć w trakcie zabiegu. Na szczęście gips jest już tylko wspomnieniem, a relacje w rodzince idealne - Niunia (która nadal waży 2 razy tyle co Mufek) zaakceptowała go już jakiś czas temu i super się czuje w jego towarzystwie :multi:Kiedy wpadłam do rodziców z wizytą w weekend, mój maluch (Bełek) złapał idealny kontakt z Mufkiem i kiedy miał dosyć Niuni, uciekał właśnie do Mufka :lol:
  16. Co słychać u maluszków? Czy któryś jeszcze znalazł domek? Śledzę wątek, ale zero wieści n.t. pozostałych malców :shake:
  17. Ech... Genialny jest ten pysio :loveu: Mam nadzieję, że szybko znajdzie odpowiednie kolanka u właściwego ludzia... 3 mam :kciuki:
  18. [quote name='andzia69']szczeniory mini mini: [IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/100107/880r1/3988g53_20.jpeg[/IMG] A to Marcel dwa razy adoptowany i dwa razy oddany, pechowy chłop. Marcel to wesolutki psiak, który lubi zabawy, jest najmniejszy z miotu. Prawdziwy słodziak [/QUOTE] Jak to się stało, że wrócił z adopcji? :crazyeye: Przecież Marcel jest prześliczny :loveu::loveu::loveu: Ci ludzie chyba na głowy poupadali :shake:
  19. [quote name='mamanabank']a udało Ci się adoptować tego malucha?[/QUOTE] Owszem - foto na tej stronie: [url]http://www.dogomania.pl/threads/175710-SzczeniAE-ta-zawrA-cone-z-drogi-z-deszczu-pod-rynnAE-jedne-chorujAE-inne-zdrowiejAE-HELP?p=13873206#post13873206[/url] A co do Mufka, to najprawdopodobniej będzie miał za tydzień zdejmowany gips - co jest o tyle zabawne, że w niedzielę tata wyłożył się na spacerze z Mufkiem i zwichnął sobie staw skokowy. Teraz obaj mają gips :cool1: Robimy w rodzinie zakłady, kto pierwszy się go pozbędzie :razz: Jeśli Mufek, to mój TZ już zgodził się robić za szofera, bo ani mama ani ja nie mamy prawa jazdy.
  20. Dodam jeszcze, że mały rozrabia w najlepsze: jeden z moich swetrów przeciągnął dziś po podłodze (wyfroterował nim pół pokoju :evil_lol:), nadgryzł kabel od laptopa (zrobił parę dziurek w izolacji - teraz kable trzymamy już duużo wyżej :cool3:), o podprowadzaniu kapci i próbach sforsowania zabezpieczeń na kartonie z gryzakami już nie wspomnę. Przy tym wszystkim mały jest przesłodki: ilekroć wychodzę do innego pomieszczenia (np łazienki) - choćby w środku nocy, mały się budzi i zaspany drepcze za mną. Normalnie rozbraja :loveu::loveu::loveu:
  21. A tutaj pierwsze próby nawiązania nici (a raczej paska) porozumienia z Banshee :p: [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/10/02/07d8f1af.jpg[/IMG][/URL]
  22. Na tym zdjęciu Bełek i jego trofea - gryzaki, które zakosił Banshee :diabloti: (póki co mały śpi na denku od transporterka - inne posłanko zamówimy w tym tyg przez internet) [URL=http://www.fothost.pl][IMG]http://www.fothost.pl/upload/10/02/9d9d60fe.jpg[/IMG][/URL]
  23. A wszystko to pod okiem nowej siostrzyczki - Banshee [URL=http://www.fothost.pl][IMG]http://www.fothost.pl/upload/10/02/0a2bf04b.jpg[/IMG][/URL]
  24. Bełek śpi w łóżeczku, na moich kolankach, ale na swoim kocyku :cool3: Pełen relaks: [URL=http://www.fothost.pl][IMG]http://www.fothost.pl/upload/10/02/c7848ccb.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...