-
Posts
5057 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by stonka1125
-
HELA nie prosi już o DT, bo właśnie została uśpiona !
stonka1125 replied to Magda779's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak czytam Kana ten Twój post i cały czas uwierzyć nie mogę, każde zdanie coraz bardziej Cie pogrąża, możesz mi wytłumaczyć po co Ty rękę na nią podnosiłaś, żeby co jej pokazać??? -
HELA nie prosi już o DT, bo właśnie została uśpiona !
stonka1125 replied to Magda779's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
przez hercia2106 » 07 lis 2011, 19:34 "Kana mam do Ciebie wielki zal że nie zwróciłas się np do mnie o pomoc... Z tego co napisałaś Hela nie lubiła dotyku może źle jej się kojarzył z reszta sama ją prowokowałaś- demonstrowałaś jej zachowanie przy przekomażaniu sie i jak Hela fajnie się wkurzała a ona poprostu sie bała nie czuła sie pewnie w tej sytuacji i warczała. Skłonić psa do zejścia z łózka czy wyjścia z pokoju też można bez użycia siły fizycznej (szarpanie, wynoszenie) potrafisz ryknąć na psa i myśle ze Hela wolałaby taką formę choć na pewno nie przyjemna dla niej. Moim zdaniem ona sie broniła przed tym dotykiem/szarpaniem... Uważam że nie wykorzystałaś wszystkich form pomocy jej-byćmoże po tym suka nadal nie byłaby adopcyjna... Lecz nie potępiam decyzji." Nawet gdybym przez chwile pomyślała, że może się mylę, że nie powinnam oceniać nie widząc psa w domu u Kany, że może tak trzeba było to ten post ,a zwłaszcza to co wytłuściłam posłałby wszystki moje watpliwości w diabły, to juz nie jest niewiedza, to jest głupota, w kagańcu Hela ostrzegała bez, no cóż, tez bym ugryzła...No zobacz Kana, nie wszystkie pieski maja anielska cierpliwość i pozwalaja ludziom na wszystko, ale czy dlatego musza umierać? Teraz tym bardziej potępiam te decyzję. -
HELA nie prosi już o DT, bo właśnie została uśpiona !
stonka1125 replied to Magda779's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podpisuję sie pod tym oczywiście, jestem tez niezmiernie wdzięczna Kanie że "rozmawiała z behawiorystą" Boże kochany!!! Widziała ją ta behawiorystka, próbowała z nią pracować czy tylko rozmawiałyście? Na pytanie Magdy czy behawiorysta widział Helę powiedziałaś, ze ty Ty jesteś behawiorystką! Kana kłamiesz, dlaczego przypadki pogryzienia nie były zgłaszane, dlaczego pies nie był na obserwacji, dlaczego mimo pogryzien pies trafił do nowego domu???? Milion pytań ale i tak juz za późno, mogłaś wczoraj napisać na wątku, że Helka będzie uśpiona, ktoś by sie odezwał, pomógł. Hela umarła bo TY sobie z nią nie radziłaś, może z kimś innym miałaby szansę, wystarczyło zatrzymac ten potok łez które napływały ci do oczu i poprosić o ratowanie psa bo bez pomocy sobie radzisz. -
HELA nie prosi już o DT, bo właśnie została uśpiona !
stonka1125 replied to Magda779's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hela nie żyje. Brak słów...Aga chciała jechać dzisiaj po Helę, za późno... -
HELA nie prosi już o DT, bo właśnie została uśpiona !
stonka1125 replied to Magda779's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy wiadomo cokolwiek???Czy Hela żyje czy nie??? Miałam wątpliwości, od początku nie podobała mi się postawa roszczeniowa Kany, to zazwyczaj dobrze nie rokuje. Podnoszone na niebieskim zasługi Kany nie interesują mnie, gdybania czy potrzebowała pomocy tez nie, gdyby jej potrzebowała to jako tak doświadczona i zasłużona na polu pomocy psom osoba, miała do kogo zwrócić się o nią. Po raz kolejny posłużę sie przykładem Mundka, z którym szaft pracowała, mimo strachu i jego ataków na członków jej rodziny, pomimo tego że zasług nie miała i nie była w żaden sposób doświadczona w pracy z psami a tym bardziej z wykazującym agresje trzydziestokilowym astem. Pracowali z nim dzielnie przez PÓŁ ROKU! Niedoświadczeni, przestraszeni, ale zdeterminowani w swojej walce, bo chcieli żeby on żył. Czasami wystarczy chcieć. Ktos na niebieskim napisał, że Hela "sadziła się" na widok psa, jeżeli znaczy to że była spięta i nerwowa, może warczała i ciągnęła na smyczy, to w tej sytuacji powinnam pomyśleć o eutanazji wszystkich psów jakie posiadam obecnie... -
HELA nie prosi już o DT, bo właśnie została uśpiona !
stonka1125 replied to Magda779's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zacytuję żeby nie zniknęło, to było NIECAŁE TRZY TYGODNIE TEMU!!!! A wczoraj info że suka ma być uśpiona bo jest agresywna???????? Rozumiem ze psy agresywne trzeba usypiać, ale dlaczego nie szukała pomocy? Dlaczego nie było informacji o agresji i problemach, nie rozumiem....Wczoraj tylko jeden tel. do Magdy z informacją że suka będzie rano uśpiona. Hela była w dt od 30 września, po upływie połowy tego czasu sa dobre wieści, kolejne o uśpieniu, po drodze nic, żadnych info...Kana była pierwsza osobą, która na wątku Mundka obruszyła sie kiedy napisałam że rozważamy eutanazję...Mundek atakował wielokrotnie i w paru domach...Nie jestem żadna behawiorystką, ale niecałe trzy tygodnie to dość krótki czas na podjecie takiej decyzji bez informowania kogokolwiek o problemach...Czy ktos z niebieskiego forum wiedział, ze Hela trafiła w tym czasie do domu stałego w którym zaatakowała właściciela?????? -
Krótkonogi Julek - mix basseta i corgi - szczęśliwy w DS
stonka1125 replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='Florentynka']BARF jest super, karmię moje psy, w tym dwie parówy. Świetnie się sprawdza jeśli chodzi o utrzymywanie prawidłowej wagi psa. Nie mówiąc o pozytywnych skutkach dla zdrowia, idealnej sierści, czystych zębach i ogromnej przyjemności, jaką przy tym pies ma z jedzenia.[/QUOTE] A powiedz mi jak to wygląda finansowo??? Niestety u nas to jest jedno z głównych kryteriów doboru karmy i koty i psy jedzą brita, ja mysle że Julian tez spokojnie mógłby jeść brita light dla seniorów, 15 kg miałby na przeszło miesiąc i zdecydowanie zmniejszyłoby to koszty. -
Maszka pozdrawia z nowego domku:) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-q-3xfHH6QQY/Trb7gt_QMKI/AAAAAAAAQms/DmzwFgqwsB8/s640/IMG_4127.JPG[/IMG] Ulubione miejsce Maszki za tapczanem, wszystko obserwuje i coraz bardziej się otwiera :)
-
ADELA, najgrubsza i najbrzydsza ! czy ma jeszcze szanse na dom ?
stonka1125 replied to Amarylis's topic in Już w nowym domu
No jest cudna i naprawdę kochana, no może poza momentami kiedy gadam do niej jak do ściany a ona udaje głuchą:angryy: Oczywiście głucha nie jest bo jak słyszy dźwięk wyciskania tabletki z opakowania a dostaje ja w serku, to od razu jest zmobilizowana i tańczy dziko :) -
[quote name='agniecha82x']ja bym się jeszcze wstrzymała z szukaniem hotelu (ale to moje skromne zdanie :oops: ) , bo póki co Szyszulka jest zarezerwowana na stronie holenderskiej. ja mocno trzymam kciuki, żeby jej się udało!!!![/QUOTE] A to miała byc tajemnica i niespodzinka ty diable rogaty:):):) Mam nadzieję że jej sie uda, starszaki z Krotoszyna które tam pojechały grzeją tyłeczki w super domkach, są wieści i naprawde cieplutkie listy, takie wiecie ze nie wiedzieli ze starszy pies może im dac tyle radosci i takie tam przyjemności że ryczeć sie chce.
-
Misza nadal w potrzebie!!!kazdy grosz na wagę złota!!!!
stonka1125 replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Oj ty Misiu ty, chyba już do końca u Ani pożyjesz... -
ADELA, najgrubsza i najbrzydsza ! czy ma jeszcze szanse na dom ?
stonka1125 replied to Amarylis's topic in Już w nowym domu
Ja tam wierze że nic nie ma w płucach i tyle:) Karma jest jeszcze, spokojnie, teraz Adela dzieli sie z Nuką vel Rolką, potem Rolka kupi karmę Adeli :) Przepraszam ze nie rozpieszczam Was ostatnio fotkami i obiecuję to nadrobić jutro A teraz na otarcie łez pare które juz były kiedyś zrobione ale tutaj ich nie było:) Powalające spojrzenie, nieostre ale cudne [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-JmR-hqs-eM0/TrWRGOVZVfI/AAAAAAAAQj0/acZCFoORzng/s720/DSC03058.JPG[/IMG] i batonik w opakowaniu:) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-PXRjHhAVf44/TrWRBtjcHvI/AAAAAAAAQjs/xK4bjoDvxV0/s720/DSC03494.JPG[/IMG] -
ADELA, najgrubsza i najbrzydsza ! czy ma jeszcze szanse na dom ?
stonka1125 replied to Amarylis's topic in Już w nowym domu
W praktyce to oznacza,że to bedzie powracać okresowo i bedzie musiała brać leki, operacja ( o ile płuca będą ok) za dwa tygodnie, jeżeli są przeżuty do płuc to usuniecie guza mija się z celem niestety, ale wet jest dobrej mysli i jestesmy umówieni,że adelka zostaje po kontroli na operacji. Jeżeli chodzi o Adelkowe poruszanie sie to jest całkiem żwawa:) Guz przeszkadza ale daje radę, waga na wczoraj 12,75kg :) Dojechała do nas parówka w wersji szorstkiej, Adela dzieli się z nią karmą, mam nadzieje że może :/ [url]http://www.dogomania.pl/threads/209101-Nuka-weteranka-w-BDT-potrzebne-kciuki-za-aklimatyzacj%C4%99-dzikuska!/page36[/url] -
ADELA, najgrubsza i najbrzydsza ! czy ma jeszcze szanse na dom ?
stonka1125 replied to Amarylis's topic in Już w nowym domu
Wczoraj bylismy na kontroli, skóra reaguje na antybiotyk, jest lepiej:) Niestety oznacza to, ze może to być skóra atopowa, nadal utrzymuje sie zaczerwienienie spojówek, dostała dodatkowo steryd, teraz czekamy na kontrolna wizytę, na której bedzie wykonane rtg klatki piersiowej (jest już zapłacone przy pierwszej fakturze). Jeżeli płuca będą czyste to od razu operacja, już się boję...Jutro powklejam skany faktur, są dwie, za pierwsza wizytę i za dwie kolejne druga. Koszt ostatniej wizyty i leków=86zł -
Owieczka dzwoniła do mnie i wszystko wiem, dzieki:) Nadal robimy postępy:) Dzisiaj w trakcie rozmowy tel. z Tola nawet zrobiła sie wieeeeelka koopa, pierwsza na dworze:):):) Rolencja uprawia szaleńcze biegi do mnie po podwórku, ale nadal ucieka i boi się bardziej bezpośredniego kontaktu, po niedzieli zaczniemy próby ze smyczą, jej swiat jest tak naprawde bardzo mały, nie zapuszcza sie wszedzie, nie ma mowy o uciekaniu, pilnuje posłanka i ucieka tylko tam, jutro ją obfoce dla Was żebyście mogły oczy nacieszyć, dzisiaj nie dałam rady bo korzystałam z tego że ociec :) jest w domu i uprawialiśmy długaśne spacery po lesie z pozostała dziewiatką, na razie bez Rolki ale moze niedługo tez pójdzie:) Oczywiscie jak rozmawiałam z Tola to zapomniałam o najważniejszym, po suni skakała dzisiaj gigantyczna pchła, może być tego więcej, moje zabezpieczone jeszcze na miesiąc więc mam nadzieje ze sie nie zapchla ale dla Rolki przydałby sie jakis środek, mam szampon przeciwpchelny ale na razie nie ma mowy o kapieli...
-
Że pani z nia nie pracowała to wiem, bardziej chodziło mi o to jak sie zachowywała, czy była spokojna, czy panika, czy podchodziła sama po głaski i takie tam proste rzeczy, dwa miesiące to bardzo dużo czasu... Ja w sumie nie jestem najlepsza w uczeniu psów czegokolwiek bo dość niekonsekwentna jestem i niewiele wymagam od psów, nasze psy nauczyłam podstawowych komend jak zrobiło sie ich duzo i za duże zamieszanie było, wcześniej do niczego nie było nam to potrzebne a psy zachowywały sie poprawnie, ale ją trzeba wyciagnąc z tej czarnej dziury i niestety nie gwarantuje to, ze do adopcji pójdzie radosna sunieczka machająca ogonkiem i przytulająca się do wszystkich, za dużo w niej strachu. Ona cały czas bardzo się boi kontaktu bezpośredniego. Podbiega do mnie machając ogonkiem ale równie szybko ucieka w bezpiecznie miejsce, też dziko machając kitką, jak ją wołam to piszczy i widzę że bardzo chce podejść ale strach zazwyczaj jest silniejszy. Można powiedzieć, że sygnalizuje potrzeby. Głośno robi auuuuu,auuuuu, ale na dwór nie chce wyjść, a jak wyjdzie to jest w stresie i nic nie robi, za to wykonuje kałużę lub kooope w domu, ale wyraźnie wcześniej daje znać że to zrobi tak czy inaczej. Kiedy już się załatwi to strasznie się boi, mogła być bita kiedy załatwiała sie w domu, naszemu tymczasowemu Mundkowi jak sie zdarzy bardzo sporadycznie to kuli sie tak jak ona a on był bity i to mocno za siusianie w domu. Jezuniu jak sie rozpisalam, nie zanudzam dalej i trzymajcie kciuki za stroszydełko:)
-
Bardzo mi zależy na informacjach od poprzedniej opiekunki Nuki, ma ktos namiary???? Po początkowej blokadzie Nuka robi dośc szybko postępy, pracuje z nia codziennie i sa efekty za co bogu niech bedą dzięki bo bałam się że o adopcji nie ma co marzyć, trudno mówic juz o spektakularnym sukcesie tym bardziej, że nie mam pojecia jak Rolinka zachowywała się w poprzednim miejscu. Zalezy mi przede wszystkim na info jakie relacje miała z opiekunką tzn. czy sie jej bała, czy podchodziła bez oporów, no ogólnie wszystko co się da, czy chodziła bez smyczy po terenie, jak reagowała na innych ludzi, nie wiem czy Pani była sama czy mieszka tam tez jakas rodzina, w przypadku suni każde info jest na wage złota! Chciałabym wiedziec to wszystko, zeby móc ocenić (na miare moich mozliwości oczywiście) czy pierwsze dni były takie trudne tylko z powodu zmiany miejsca i opiekunów czy zachowywała się tak cały czas, przydałyby się foty jak chodzi, jak sie zachowuje na znanym terenie, mogłabym to skonsultowac z behawiorystka znajomą ale bez tego ani rusz.
-
to ja nie wiem, wrzucam jeszcze raz [url]http://www.youtube.com/user/stonka1125?feature=mhee#p/a/u/0/igNlL190_io[/url]
-
ADELA, najgrubsza i najbrzydsza ! czy ma jeszcze szanse na dom ?
stonka1125 replied to Amarylis's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiapyziak']Dziękuję :) jutro zrobię przelew, ale może byłoby wygodniej gdybym przesyłała pieniądze bezpośrednio do opiekunów tymczasowych? Oczywiście zrobię tak, jak będzie najlepiej dla Adelki. Ja też jestem wielką fanką parówkowatych a Adelka jest bardzo podobna do jednej z moich suczek :)[/QUOTE] Zdecydowanie wolę na konto schroniskowe, wydatki Adeli to przede wszystkim leczenie a na to wet wystawia fakturę przelewową i tak jest dla mnie najłatwiej :) -
Marta skopiuj i wklej w wyszukiwarkę, powinien działać
-
Zapomniałam 725508483 [SIZE=2][EMAIL="adopcje.psykoty@op.pl"]adopcje.psykoty@op.pl[/EMAIL] No ten filmik tak optymistycznie nastraja, czekam na dzień kiedy wejdę do niej a ona przywita mnie merdaniem kikutka :) Na razie "spacery" bez większych zmian i posłanko najważniejsze, no i zdecydowanie dom bez kotów, chce mordować, mam nadzieje że nie wyskoczy kiedyś z szybą za kotem :/ [/SIZE]
-
Chyba na tym wczorajszym niby spacerku nastapił jakis przełom, dzisiaj wyszłam zdjac pranie i uslyszałam skrobanie, podchodze do okna a tam Rolencja drapie w szybe i sie cieszy, wchodze do domu suczka wbita w posłanko, wychodze szybko z tel. i mam nadzieje ze sytuacja sie powtórzy i oczom nie wierzę:) Mała znowu wskoczyła na skrzynke i..... http://www.youtube.com/watch?v=igNlL190_io przez szybe się nie boi i macha ogonkiem, niby zaczepia, moze kiedys zacznie sie cieszyć normalnie, bo jak wracam to wbija sie w posłanie i sztywnieje...
-
ADELA, najgrubsza i najbrzydsza ! czy ma jeszcze szanse na dom ?
stonka1125 replied to Amarylis's topic in Już w nowym domu
Witamy serdecznie:) Adela co prawda jest w domku tymczasowym ale jej leczenie finansowane jest przez schronisko i Florentynkę, fankę parówkowatych. Podaję schroniskowe konto do wpłat: BZ WBK S.A. 92 10901157 0000 0001 1429 1010 Koniecznie z dopiskiem "dla Adeli" Rozliczenia będę zamieszczała na bieżąco i jeszcze raz dziękuje w imieniu Adeli:)