-
Posts
63 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Asiok133
-
Zaś teraz, na wsi, nie spotykam innych psiarzy, ale z innymi ludźmi też nie raz trzeba się zająć :mad: . Pomijając ogólne "męczę psa" "robie z niego wariata w spinkach" "powinnam ściąć mu włosy, przecież mu gorąco! (może go od razu ogolę?)" "pies jest do budy, a nie na spacery" itp., itd..: Szłam z Majką do parku (tak, mamy na wsi wybudowany park :p), przechodziłam obok robotników, którzy oczywiście nie zostawili mnie w spokoju. "Jaki ładny psiak!" krzyknęli "jest na sprzedaz?" ... "ale oczywiście w zestawie z jego właścicielką :cool3: "- dodał inny; ja na to odwracam się i mówię "umowa stoi, ale to pies mojej babci!". A wczoraj: byłam z Tiną na rolkach, po drodze minęłyśmy jakieś 2 (na oko 13-letnie) dziewczynki na różowym rowerku ;) . Uprzejmie mówię im "cześć", ale one tylko obrzuciły mnie i, w szczególności, Tine krytycznym spojrzeniem pełnym pogardy, więc zdenerwowana (bo nie trawię takich osób) pojechałam dalej. Po jakimś czasie wracam tą samą drogą i znów się na nie natykam, akurat jechały plecami do nas. Tina była już wtedy spuszczona ze smyczy, bo na tej ulicy bardzo żadko zdarzają się samochody, a ona i tak biegła tuż obok mnie. Dość szybko dogoniłyśmy te dziewczyny, jedna z nich się odwróciła, zobaczyła Tinę (a jest to psiak 12-kilogramowy, nie jest wielki, nie wygląda groźnie itp.) i w krzyk "Kaśka, ten głupi kundel nas goni! Szybciej!!!". Już miałam się zatrzymać i uspokoić je, ze ona nie biegnie w pogoni za nimi, lecz po prostu przu mnie lecz uświadomiłam sobie, że nazwała Tinę "głupim kundlem" i przypomniałam sobie ich wcześniejsze zachowanie, więc uznałam, że mała nauczka im nie zaszkodzi :diabloti: . Kazałam więc Tinie przyśpieszyć tak, że znalazła się prawie za ich rowerem i wciąż ich doganiała. Gdy dziewczynki to spostrzegły zaczęły cośtam krzyczeć i uciekały z tym rowerem, aż się za nimi kurzyło. Wtedy uznałam, że już wystarczy i się zatrzymałam. Tina oczywiście też ;) . Cóż, myślę, że więcej nie nazwą (przynajmniej przy mnie) Tinę "głupim kundlem" ;) . Dodam, że młoda w trakcie biegu nie zwracała uwagi na rower i dziewczyny, biegła po prostu przy mnie, a kiedy kazałam jej przyśpieszyć- przyśpieszyła. :) Ja rozumiem, że można bać się psów, ale nie jest to powód, żeby ich wyzywać, zwłaszcza przy żądnej zemsty właścicielce ;] .
-
W Hucie miałam kilka takich przypadków, jednak byłam wtedy za mała, żeby pyskować starszym. Kiedyś byłam z Majką w parku na porannym spacerku, była spuszczona, ponieważ była w 1oo% odwołalna (? ;) ), nie oddalała się odemnie zanadto, a w parku byłyśmy, jak mi się zdawało, tylko my. Nagle nieopodal słyszę natrętne szczekanie i biegnącego co sił w łapkach w naszą stronę jakiegoś małego Pimpka. "No i cała sielanka zepsuta" myślę sobie i rozglądam się za jego właścicielem, który właśnie szedł w naszym kierunku. A Pimpek, zanim zdążyłam zareagować,wyminął mnie, skoczył na Majkę i zaczął z nią.. kopulowac :-o . Majka piszczy, wierzga się, warczy i kłapie zębami, ja wkurzona próbuję ściągnąć z niej natręta, a właścicielka, która właśnie podeszła do mnie z pyskiem, żebym "zostawiła jej piesiuńcia w spokoju", bo "one tylko się bawią!" :crazyeye:, no po prostu mnie zamurowało, bo oczekiwałam przeprosin. Wtedy lekko trzepnęłam tego jej "piesiuńcia" w łeb (żeby odwrócić jego uwagę), złapałam za grzbiet, odciągnęłam od Majki i oddałam oburzonej paniusi. Ta PODZIĘKOWAŁA MI za oddanie psa, bo SAMA BY SOBIE Z NIM NIE PORADZIŁA i powiedziała, żebym dała jej znać jak urodzą się szczeniaki, bo jak będą ładne to weźmie sobie jednego :-o :shake:. A na moją słodką uwagę, że sunia jest po sterylce, babka powyzywała mnie i odeszła mówiąc, że ją męczę.
-
Czyli patrząc na proporcje 1/3, kupując dla moich psów 1kg mięcha muszę dokupić po 1kg warzyw i wypełniacza, tak? Nie wiem, czy czegoś nie pokręciłam, proszę, sprawdźcie: Majka- 3-letni 6kg psiak shih tzu: ok. 300g żarcia dziennie, w tym po 100g mięsa, wypełniacza i warzyw. Tina- 5-letni 13kg psiak mieszaniec: ok. 650g dziennie, po 215g wszystkiego, tak?? Proporcje oczywiście "na oko" . ;)
-
[FONT=Comic Sans MS]W związku z zmodyfikacją reguł ;) chciałabym tylko napomnieć, że "szczególnie pożądane jadłospisy" to w moim przypadku dla małego psiaka o dość kruchych zębach (shih-tzu), bo nie mam pojęcia co mu dawać :( :oops:[/FONT]
-
W przypadku Majki (psiak shih-tzu) ładnie sprawdza się właśnie borasol do zapobiegania powstawaniu zacieków oraz Soin Des Yeux (czy jakoś tak ;) ) firmy Hery do ich usuwania. Choć u mnie to jest raczej problem pobrudzonego (jedzeniem) pyszczka, mycie wodą po posiłku nie do końca wystarcza. [SIZE=1]A te preparaty raczej kiedyś się sprawdzały i teraz pewnie też by tak było, gdybym pamiętała o ich regularnym stosowaniu :roll: :diabloti:.[/SIZE]
-
Ja przeczytałam cały ten temat (a to było trudne, bo codziennie kilka stron do niego również przybywało ;) ) i kilka stron w necie (jest ich niewiele, a nie umiem się zarejestrować do barfiarzy.. :oops:), ale niestety nie z mojej woli muszę JUŻ zmienić swoim psiakom dietę- właśnie na barf'a. Kupiłam im dziś i zamroziłam skrzydełka z kurczaka, ale.. : 1. mam to po prostu rozmrozić, pokroić na np. 3 części i im dać? 2. z tego przelicznika 1-2% wyszło mi, że mają jeść ok.: Majka (shih tzu,7kg z 1-kilogramową nadwagą)- 1skrzydełko i Tina (kundelek,15kg z 2-kilogramową nadwagą)- 2skrzydełka; czy to nie za mało? Niby wiem,że to zależy od danego psa, ale nie wiem kiedy one będą głodne, bo nauczone są, że żebrać nie wolno, a zawsze wszystko zjedzą... :shake: ? 3. mam w domu jeszcze 1kg skrzydełek, które zostały kupione w sob.popołudniu, ale zamrożone dopiero wczoraj wieczorem (bo grill nie wypalił ;) ), czy mimo to mogę dać je psiakom? 4. jestem pewna, że żadna z suń nie ruszy warzywno-owocowej papki, mogę podawać błonnik w jakiejś innej postaci np. jako smakołyk w trakcie dnia (tu gorzej będzie z zielonymi np. naciami) ? Pewnie niektóre pytania wydają wam się bezsensowne, ale nie chcę czegoś źle zrobić zwłaszcza, że tak niewiele jeszcze wiem :( , a na stronach int. nie ma odpowiedzi na tak banalne pytania ;) . Z góry dziękuję za odpowiedzi :) EDIT: P.S. Martens, czy ja również mogę prosić o ten jadłospis :oops: ? P.S.2 czy jest ktoś z Krakowa, kto wie gdzie można dość tanio kupić mięsko dla psiaka (jestem jeszcze w trakcie czytania samopomocy forumowiczów, ale nie natrafiłam jeszcze na aktualne "ogłoszenia" z Krakowa...) P.S.3 ;) skrzydełka mam podawać moim pupilom 1 czy 2 razy dziennie?
-
[quote name='zaba14']dokładnie, shi tzu to super psiaki, ale zarosniete w ogole mi sie nie podobaja poza tym jak miec psa to po to aby mogl biegac nawet po zaroslach, blocie itp. a nie trzymac na smyczy bo sie pieseczek pobrudzi...[/quote] Żaba14, ja mieszkam na wsi i moja sunia robi co chce, właśnie lata po błocie itp. ;) Nie raz wyciągałam z niej patyki, gałęzie kamyczki, a nawet martwe dżdżownice O_O (widocznie na nich usiadła :evil_lol:) [quote]takze wybacz ale nie kazdemu podoba sie jego szata wzorcowa[/quote] To już zależy od gustu, ale irytują mnie wypowiedzi (właśnie taka jak ta nad twoim postem), że biedaczkowi gorąco i będzie mu lepiej jak będzie ścięty :angryy: [quote]a charakter owszem maja slodki :) i gdybym miala miec takiego psa to nigdy w zyciu niebylby zarosniety :) kupilabym go tylko z powodu charakteru, czy komus sie to podoba czy nie ;)[/quote] Hmm.. czy mówisz o tym upartym, niezależnym i aroganckim psiaku o którym ja myślę?? ;) W końcu tak pisze w tych wszystkowiedzących książkach czy nawet opisach rasy... :shake: [quote]poza tym psu jest jedno czy jest obciety czy zarosniety, wazne aby byl szczesliwy :)[/quote] Oczywiście masz rację :) , ale co ma piernik do wiatraka? ;) Przepraszam za takie tempo odpisywania, ale gubię się na tej dogomanii i zapomniałam o tym temacie :oops:.
-
[quote name='cropka']no przy 98% mięsa jest chyba oczywiste, ze nie może być to podstawa diety.[/quote] Niestety- dla mnie nie było to oczywiste :oops: :-(. Myślałam, że im więcej mięsa tym lepiej, bo tak narzekamy na karmy marketowe, które mają go jedynie 4% ... :oops: [quote name='Chefrenek']:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: A skąd to wzięłaś? Z opakowania na pewno nie? Lepiej nie wypisywać takich rzeczy bo się ludzi w błąd wprowadza. Są psy które jedzą tylko mięso i mają się świetnie.[/quote] Nie z opakowania, napisałam przecież, że sama ją podawałam (skuszona tym, że psiak ją uwielbiał., a innych nie chciał tknąć..) przez co niestety "zaczęła im wypadać zmatowiała sierść, stały się leniwe i osowiałe :mad:"do tego strasznie je to utuczyło, a kiedy wcześniej karmiłam Majkę puszkami RC, a Tina dostawała gotowane- były pełne życia, niezmordowane, Majka miała piękną, błyszczącą szatę, obie były w doskonałej formie fizycznej i trzymały idealną wagę. Zbieg okoliczności? Wszystko ma swoje przyczyny, a innej nie znajduję. Nie wydaje mi się, żebym wprowadzała innych w błąd- po prostu ostrzegam.
-
Kupiłam 4 opakowania (1kg) Brit'a (nie opłacało mi się kupować jednego, bo zakupy robię w sklepie internetowym) i moja sunia ledwo go rusza. Na początku wolała głodować niż go jeść, teraz je co 2 dzień połowę dziennej dawki, czasem trochę więcej. Przez miesiać zamiast zjeść ponad te 4kg (jak jest na dawkowaniu) zjadła trochę więcej niż 2 (ale kot jej zjadał ;) ), chodziła cały czas głodna. I nie dlatego, że nie lubi suchej karmy, bo RC Shih-tzu Majki zjadała z ochotą (kiedy tylko spuściłam je z oka w trakcie posilku)... Wandalka17, o jakim Bricie mówisz [SIZE=1](Adult,Care...,Activity)[/SIZE] ?
-
W tym temacie były już podawane inne karmy, chociażby Orijen :shake: . ;)
-
Michaś mix ONka i rottka WALCZY O ŻYCIE. JUZ W DOMKU
Asiok133 replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Niestety dopiero teraz trafiłam na ten wątek :( i w związku z tym nie wiem czy mam prawo się w nim wypowiadać ;) . Ale przeczytałam go od deski do deski i jestem pełna podziwu dla was, a szczególnie oczywiście dla GameBoy :) . Dla tego psiaka poświęciłyście praktycznie wszystko, cudownie, że tak idealnie to się ułożyło! :multi::multi::multi: . Gdyby nie Wy, Michaś pewnie już by nie żył, a teraz nie mogłoby być lepiej :multi::multi::multi:! Nie ma słów, które wyraziłyby to szczęście (w nieszczęściu) Michała, ale teraz może być już tylko lepiej! :) :) :) P.S. Pasuje do niego to imię :) , szkoda, że zostało zmienione na Kenzo ;) . -
Katica, doczytałam regulamin ;) . Zwłaszcza, że robiłam tam zakupy kilkanaście miesięcy :evil_lol:. Krakvet dałam jako przykładowy sklep, gdyż ceny [B]w ofercie[/B] nie są wcale takie najniższe, a takie jak w reszcie sklepów. Nie chodziło mi o "jaki ten Krakvet jest złyy i drogi!", ale chciałam was poinformować o takich cenach w szopku, bo ja prawie spadłam z krzesła widząc tą różnicę :crazyeye::cool3:. [SIZE=1]P.S. A z krakvetu odeszłam tylko dlatego, iż szopek ma dla mnie wiecej interesujących produktów również dla królika i kota ;) .[/SIZE]
-
[quote name='kajira']bardzo lubi Cesara-syszal ktos o tej karmie?warto ja dawac? Bo mala wcale nie rusza suchej karmy:([/quote] Moja kuzynka podaje ją swojemu shih tzakowi (pomieszane z Royal Canin'em sensitivity, bo Julka- jej pies, lubi te 2 puszki), ponoć są dobre, ale pakowane są (o ile mi wiadomo) w małych pasztecikach, można przy nich (jak również i przy pasztecikach animondy) zbankrutować, jednak jeśli masz na nie kasę- proszę bardzo ;) . [quote name='cekinka13*']79% wołowiny, 19 % jegnięciny Białko 10%, tłuszcz 7%, błonnik 0,5%, popiół 1,5%, zawartość wody 78% To ile ona w końcu ma tego mięsa?[/quote] 79% + 19% = 98% :wink: A w tych 98% mięsa znajduje się tyle i tyle % białka, tłuszczu, błonnika itp. :) [quote name='cropka']Mój pies uwielbia Animondę Grancarno, dodaję ją do suchego jako urozmaicenie, ma 98% mięsa, a jakiego to zależy od rodzaju.[/quote] Moje psiaki też teraz dostają to do suchej karmy, ale powoli staram się je przestawiać na samą suchą (zwłaszcza, że te puszki raczej nie pomogą im schdnąć w trakcie diety :wink: ). ALE UWAGA: Można tą karmę podawać [B]tylko[/B] w połączeniu z suchą karmą, ja niestety przez kilka m-cy podawałam im ją osobno, przez co zaczęła im wypadać zmatowiała sierść, stały się leniwe i osowiałe :mad:, prawdopodobnie dlatego, że jest to puszka zawierająca tylko mięso bez żadnych innych składników odżywczych (z małą ilością składników roślinnych itp.). Tak więc polecam, ale tylko w dodatku do suchej karmy (lub z dodatkiem np. ugotowanych warzyw i witamin etc. jeśli komuś chce się tak bawić- ale w takim przypadku już lepiej chyba byłoby podawać z gotowanym bądź surowym mięskiem ;) ).
-
A jakieś smakołyki niezbyt tuczące? Bo przechodzę z moimi psiakami na dietę (wysokoenergetyczną), ale równocześnie chciałabym z nimi trenować, aby uściślić nasze troche "poluzowane" ostatnio więzy :( . I chyba zacznę ćwiczyć metodą clickerową, ale żeby w ogóle jej nauczyć potrzeba dużo smakołyków, a później raz na czas też by się przydały.. P.S. A te smakołyki w wersji light (nie domowe, ale cóż..) są rzeczywiście "light" czy nie?
-
[quote name='Kamila']Nie zapominajmy tez o tym ze w lecie takim psom jest bardzo goraco wiec po takim ostrzyzeniu czuja sie o niebo lepiej.[/quote] Bzdura. Włosy shih tzaków właśnie ochraniają je przed gorącem- wystarczy czasem ochłodzić ich włosy letnią wodą, żeby gorące włosy "odparowały". To tak jak w gorących krajach ludzie ubierają na siebie wiele warstw ubrań, to chroni ich przed słońcem.
-
[quote name='joanika']Włocławka a nie Wrocławka ;)[/quote] Oj no, literówka :shake: ;). Sens jest ten sam :P .
-
Czyli sądząc po waszych wypowiedziach tu najlepiej będzie teraz odchudzić moje psiaki na Orijenie (już poprosiłam o sprowadzenie go na szopku ;) ), a potem przejść na BARF'a.. chyba tak zrobię, bo już ostatnio myślałam o gotowanych karmach, ale wtedy nie wiedziałam, że istnieje coś takiego jak BARF :oops:. Dobrze myślę? Przepraszam, że w sumie na prawie ten sam temat wypowiadam się w 3 wątkach, ale chcę mieć pewność, bo muszę zakupić od razu 7kg worek karmy... [SIZE=1]PS.Przy okazji zainteresowanym chciałabym polecić sklep szopek.pl-różnica cenowa(w porównaniu np.do Krakvetu)np.z karmą Orijen Puppy 13,5kg pomiędzy tymi dwoma sklepami wynosi 43,90zł, a z właśnie 7kg Adult'a(od jutra)-29zł :) -to nie jest reklama, a raczej rada ;)[/SIZE]
-
A czy można coś takiego zakupić w Krakowie? Bo na stronie, którą podała Bronesia podani są dystrybutorzy jedynie z Wrocławka, Konina, Ozarowa Mazowieckiego, Warszawy, Marki, Rudy Śląskiej i Wieliczki :( ...
-
[quote name='bonsai_88']Przelicznik 2-3 % masy ciała jest tylko orientacyjny - niektóre psy będzie chudły jedząc 3% dziennie, inny tyły jedząc 2% dziennie... wszystko trzeba dobra do KONKRETNEGO psa :)[/quote] Ja niestety wcale nie orientuję się jeśli chodzi o BARF, a zaciekawił mnie ten "rodzaj pokarmu" ;) . Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć lub podać link o co chodzi z tym przelicznikiem masy ciała.. ? :oops:
-
I chodzi tu o normalną karmę Orijen Adult ( [URL]http://www.krakvet.pl/orijen-adult-25kg-p-7430.html[/URL] ), tak? Czy o inną "odmianę" tej karmy? A może RC Energy 4300? Mam większe zaufanie do RC.. Jest to lepszy sposób na odchudzenie psiaka (z nadwagą nieco ponad 15%) od podawania mu karmy RC Obesity?
-
Skoro tak zachwalacie tą karmę od przyszłego m-ca pewnie przejdę na RC Obesity, po obliczeniu dawek żywieniowych wcale nie wychodzi ona drogo (nawet dla 2 psów- taniej niż zazwyczaj za RC Shih tzu i Brit'a ;) ), zwłaszcza w porównaniu z karmami Light tej samej "marki" . Vectra i puchu: a dajecie swoim psiakom dawki identyczne do tych na opakowaniu, czy jeszcze pomniejszone?
-
Yyy.. a tak przekładając z Polskiego na nasze ;) : lepiej 'sprawdzają się' karmy wysokoenergetyczne niż np. RC Obesity czy Hill's r/d (chodzi o weterynaryjne)? Jeśli tak- to jakie polecacie- Orijen jest [B]mocny[/B]- co to znaczy? A ty Bura jaką karmę (nazwa) podajesz? Przepraszam, że się wcinam w wątek :oops:, ale właśnie mam za zadanie odchudzić moje psiaki i jestem na etapie wybierania dla nich karmy :roll: ;).
-
Czy ktoś z was używał karmy podanej w temacie? Czy psiaki rzeczywiście ładnie po niej chudną (oczywiście + ruch itp.), czy jest to po prostu kolejna karma tylko do utrzymania wagi? Macie może tabelkę do obliczania dziennego dawkowania tej karmy? Waham się pomiędzy tą karmą dla obu moich psiaków (6 i 12kg- właściwa waga, którą powinny otrzymać), a Royal Canin'em Light Mini/Medium i ew. Acaną Light. Co mi polecacie? Royal Canin wychodzi drogo, ale mam do tej marki zaufanie, karmie nią moją sunię już od 3 lat. A może powinnam już zakupić specjalistyczną karmę Hills r/d lub Royal Canin Obesity- w końcu to już 16% nadwaga... ?
-
O mięsie ze strusia nic mi nie wiadomo, ale co sądzicie o kości z niego ( [URL]http://karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=6245&action=prod[/URL] ), mały lub nawet średni pies pewnie jej nie pogryzie, ale może smak na niej utrzyma się dostatecznie długo, żebym nie zbankrutowała na wieprzowych/cielęcych uszach, prasowanych kościach czy innych gryzakach (wg moich psiaków maskotki też się do nich zaliczają o_O ..) ;) !