-
Posts
14694 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by funia
-
Henio znalazl wspanialy dom :) Wszyscy sie ciesza :)
funia replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Doszła dzisiaj karma .Pani Beatka bardzo dziekuje .Chłopaki mają się dobrze,tylko troche chca się włóczyć ....Wynika to pewnie z jajek Puszka ....Kurcze a moze by tak go ciachnąc ? -
[quote name='DORA1020']To jest suczka u alkoholika.Byla tam na interwencji Krystyna ze trzy razy.Sunia byla uwiazana na krotkim lancuchu,siedziala w brudzie i byla glodna.Pani Marysia Ch. chodzila ja karmic,poscielila jej w budzie,to ten czlowiek wszystko wyrzucil,tzn,ten kocyk,ktory ona polozyla,a na drugi dzien kiedy poszla z jedzeniem to wygonil ja z posesji.Sunia jest niewysterylizowana,napewno miala szczeniaki,co z nimi,mozna sie tylko domyslac.Teraz sunia biega po ulicy i wlasnie teraz mozna jej pomoc,dokarmiaja ja dobrzy ludzie,ale i tak jest glodna.Widzialam ja dzisiaj,niestety nie mialam ze soba aparatu. Sunia jest mala,lagodna,lgnie do wszystkich.[/QUOTE] Byłam w lecie na interwencji z Krystyną i Handzią .... Suczka mieszkala pod schodami w budzie ,nie widziała świata ....Jej łańcuch miał 80 cm ....
-
Kto chce szczeniaczka? JUŻ W DOMKU W WARSZAWIE :)
funia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Maluch jest przecudny ,jezu ale bym go wycałowała :evil_lol: Małgosiu a jego mamusia jaki ma charakter moze ktoś w pakiecie by się zlitował :roll:Zdażały nam się takie adopcje ... -
Kto chce szczeniaczka? JUŻ W DOMKU W WARSZAWIE :)
funia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']Szczeniak jest w naszej wsi, Krasnosielc 100 km od Warszawy. Od biedy mogę go "podać" do Warszawy w niedzielę wieczorem, będzie wracał od nas syn. ale go nie przechowa, musiałby ktoś malca przejąć na tymczasowy tymczas.....[/QUOTE] To nieżle ....myslałam ze duzo dalej od Wawy . Zdjęcia te co sa tutaj czy masz jakieś jeszcze ? -
Kto chce szczeniaczka? JUŻ W DOMKU W WARSZAWIE :)
funia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Małgosiu napisz mi gdzie malec przebywa .Ciagle mamy telefony jeszcze po naszych znajdkach ,które już są w domach .Podczepilysmy pod te ogłoszenia juz kilka maluchów i wszyatkie pojechały .WIęc szansa jest duża . Zaraz zrobimy ogłoszenia . Czy ktos pomoze w transporcie bo my na Warszawę robimy ,tam jest najwiekszy odzew! -
Ja ze swojej strony moge poprosic osobę ,która pracuje z psami .Wiele jej wskazówek przydało się nam .Małymi kroczkami moze coś się zmieni . Przepraszam ,nie czytałam wszyatkiego ....w jakim schronie sa?
-
[quote name='mari23']ja sie modle, a Wy pijcie - wszystko jedno, byle skutecznie i dla zdrowia Havanki![/QUOTE] Marysiu jedno drugiego nie wyklucza :cool3: Ja też szepnę do góry dla Havanki .Jest mi bliska pomimo,ze wirtualna ta nasza znajomośc .Dobrych ludzi wyczuwam zza klawiatury zawsze;)
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mari23']bo my to takie mądre i zgodne jesteśmy cioteczki ;););) jak państwo przyjadą i uzgodnimy co, jak i kiedy - wtedy ustalimy z panią Agnieszką termin przekazania Kseni i rozliczymy się z hotelem, w końcu pani Agnieszka już wie, że my "solidna firma".... :)[/QUOTE] No właśnie ! Kseńka życzę Ci tego domku jak nie wiem co :multi: -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Marysiu ja wysłałam 20 zł .ale chyba jeszcze ich nie ma ...Moze jutro . To dobrze ,ze myslicie tak samo jak ja . -
[quote name='mari23']Havanka miała dzisiaj operację, więc conajmniej kilka dni nie będzie wieści od Niej, ale bardzo, bardzo Was proszę - o modlitwy, dobre myśli, kciuki - co kto może.... bądźmy przy niej !!!!!! edytuję, bo właśnie ryczę z radości - krótką wiadomość dostałam tylko, że Havaneczka już z powrotem na sali, słaba bardzo po zabiegu, ale teraz juz będzie tylko lepiej.... uffff......[/QUOTE] O Jezu Havanko !!!!!!trzymaj się ,zdrowiej i nie strasz nas ! Zaraz bedziemy znowu pic tu na zdrowie .;)
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Moim skromnym zdaniem na razie nie powinno się płacic tylko w momencie opuszczenia hotelu .Płatności były zawsze z góry i w terminie więc myslę ,ze bedzie tak uczciwie i konkretnie .Pies wyjeżdza wiemy ile był dni ,przelew zaraz idzie i sprawa załatwiona . -
Fajne filmiki !Parówy jak bozie kocham ....małe prosiaczki :evil_lol:
-
[quote name='bianka0']Dobrze Melvinowi u funi. :p Martwię się tym, że jak znajdzie się cudem dom dla niego, to po dwóch latach będzie potwornie przeżywał rozstanie.[/QUOTE] Tego sie wogóle nie obawiaj . Gdy byłam z nim u cioci i zostawiłam go na dwie godziny on tak ekstra wgrał się w otoczenie ,ze byłam zdziwiona .W kuchni sępił za jedzeniem a w pokoju od razu poszedł na kanapę .Myslę ,ze kilka dni w poukładanym domu ,smakołyki i spacery i Melvin kupiony bedzie . Inny przykład . Zeszłego lata moja siostra wzięła go z dziecmi na spacer ..Poszedł bardzo chetnie i nie było problemu . Da sobie rade ,aby tylko szybko ten dom się znalazł ,
-
Dziekuje za luty Bianko .;)
-
Dziekuje Danusiu ...bo myślałam ,ze całkiem na nic..:oops:
-
Na 50 zdjęć ....tylko te ..beznadziejne moge pokazać ....reszta rozmazana albo z odwróconą głową .Niestety koty go tak rozpraszaja .Jutro zrobie na dworze ,moze coś wybierze się ... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/507/p2119259.jpg/"][IMG]http://img507.imageshack.us/img507/3308/p2119259.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/29/p2119265.jpg/"][IMG]http://img29.imageshack.us/img29/8432/p2119265.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/850/p2119273.jpg/"][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/1175/p2119273.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/823/p2119287.jpg/][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/626/p2119287.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
To jest w cenie min. [B]Zus[/B],albo[B] Krus[/B] (podwójny ).[B]Urzad SKarbowy[/B] (podatki ),paliwo ,karma sucha ,gotowane jedzenie ,całodzienne chodzenie i troska przy psie .Zero wyjazdów ! Czy to mało ? WIecie a mnie swoja drogą robi się słabo ..... Zapraszam kazdego do założenia tego typu działalności i porozmawiamy za pół roku ,wtedy ja zapytam .Czy 400 zł to duzo ? I poczekam na odpowedz pytającego.....Psy nie jedzą karmy z Biedronki a Argo jest wiekszy od ON...... Pod moja opieką były lub są psy bez pieniędzy ,ale wybaczcie nie dam rady utrzymac wszaytkich za darmo .
-
[quote name='Aimez_moi']Argo to chyba nie bardzo........ a moze sie myle... Funiu jakie smakolyki lubi Argo?[/QUOTE] Dzisiaj np.maja 3kg prawdziwiej białej kiełbasy bo moja siostra stwierdziła ,ze jednak jej nie lubia ....POjedli w plasterkach jako przysmaki , A tak na serio to on lubi wszaystko co z mięsem .
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Wiem ,ze było lato . Wydawało mi się ,ze podalam wszystko razem z nia . W takim razie bede szukac . -
O to chodzi ,ze sama nie wiem ....irytuje się szybko ,ze juz nie chce .ze Me;vin za kotem chce biec .A niestety u nas sa silne zapachy kotów i on wariuje nie moze ustac ani usiedzieć spokojnie . Maja też pewnie trochę sfrustrowana ciagłym zamknęłas dzrzwi ?,widziałas kota ?nie otworzyłas dzrzwi ?Widzisz Melvina ?a co robi itd. Ja to ogarniam ,ale pewnie ma dośc moich ciagłych uwag i dopytywań .ALe jestem z niej dumna bo 6 letnie dziecko tak pieknie mówi o zwierzętach i a do nich ogromny szacunek .Nie skrzywdzi nikogo ,omija mrówki i woła mnie jak dzdzownica lezy na chodniku .Cieszy mnie to bardziej niż wiele innych wymiernych rzeczy ... Mieszka w ostatnim pokoju i gdy jest bezpiecznie tzn .koty zabezpieczone wchodzi dalej ,ale jest tylko strasznie nabuzowany bo czuje je wszędzie .Mam kotkę maleńką ,którą uratowałam niedawno .Nieporadne kocie ,niestety moja nieuwaga moze kosztować ją zycie (waży 500gramów)bo Melvin zagiął na nią parol i to nie na żarty .Jest stresu i musimy rygorystycznie podchodzić do wyprowadzania go aby nie doszło do tragedii. Nie widziałam w zyciu tak silnego instynktu u psa do mordowania kotów . Ostatnio nasz kot miał wychodne a Melvin poszedł do domu .Pomieszała mi się kolejnośc ....zapomniałam ,ze nie wpuściłam kota z powrotem a Melvin znowu wyszedł ....i .....dorwał go na drugom końcu działki gdy ten załatwiał sie .....było gorąco ....Ledwo kocina zdążył wskoczyć na płot i się uratiwac .Moja cholerna wina bo pomieszało mi się juz całkiem ....