Jump to content
Dogomania

funia

Members
  • Posts

    14694
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by funia

  1. Kurwica mnie bierze na całe to podejście do tematu naszych panów ze schronu ,Jak jestem przykrywam budy ,jak wracam za kilka dni to samo :angryy:Wynika to z lenistwa nie chce im się po prostu .Suka z małymi w gównach ,smród kiła i mogiła .A on mówi ,że no właśnie miał im zmienić .Robią z nas kretynki ,tylko tyle ,ze my wiemy swoje .A najgorsze jest to ,ze tam nie ma nikt serca ,a bez tego niestety nigdy nie będą mogli zrozumieć o co nam chodzi ,zero empatii.........
  2. ciekawe ,czy wyłączają kaloryfer w szpitaliku jak wyjeżdzamy ze schronu.Bo zawsze jak jesteśmy to jest wyłączony ,my włączamy a dalej już wiecie....
  3. Ale piękna Fryzia i jaka zadowolona??? Kasiu to nie miejsce ,ale zapytam .Czy z Normanem jest tak zle ??? bo czytam i jestem załamana jego tułaczką no i ciągle nie wiadomo co to za choroba???
  4. [quote name='*Gajowa*']Zuzieńka musi mieć domek lepszy niż "mój"... chciałabym, żeby mieszkała w domu a nie w budce :shake:. Wierzę, że taki znajdzie.[/quote] Gajowo ,przecież wiesz ,że trzeba mieć serce a to ze w budzie to Zużce naprawdę nie przeszkadza. Są psy w domach a ludzie ich nie kochają :shake:
  5. Pozdrawiam Niutkę i pytam czy moja ulubienica grzeczna???
  6. Jeśli chodzi o sunię MIkę ,ktoś o nią pytał to raczej jest .Sprawdzę jeszcze dokładnie i napiszę ,
  7. Boże ,wyzdrowiej piesku!!!!!!!!
  8. Helgo ,wybacz ale dopiero dzisiaj dorwałam się do dogo .Nie mogłam wejść 4 dni nawet na 5 minut . Potwierdzam wszystko Ada jest cudowna i naprawde wychowana dziewczynka:loveu:
  9. Już wam tłumaczę o co chodzi , jak miałam nogę w gipsie ,{leże sobie na kanapie i nagle wsciekle zaczyna mnie swędzieć pod gipsem,nie moge tam podrapać ,wstaje i biegam szybko żeby nie czuć tego okropnego uczucia jakim jest nie możność podrapania cholernie w przypadku Alty swędzącego i piekącego miejsca]:cool1:Po chwili biegania w moim przypadku ,nawet przez gips zaczynam się drapać ,próbowałam drutem tam szulać ,nic z tego .Po cholernie długiej chwili samo przestało......I wtedy właśnie nasza Alta sie też uspokaja:razz:
  10. Ta sunia jest w bardzo złej sytuacji .Ona musiała być od małego z dala od ludzi albo została potwornie skrzywdzona . Teraz tak analizuje całą sytuację i myślę ze to był zły krok zabrania jej z boksów do szpitaliku .Może z czasem by się oswoiła z obecnościa człowieka i dopiero wtedy można by było działać.A tak cóż ,zrobiłam to zbyt pochopnie . Ona nie wróci na pewno ,a Nasz hycel czy ją złapie ???? nie wiem ,skoro raz mu się udało to może uda sie raz jeszcze .Miała cieczkę około 2 m-cy temu ,więc jeszcze trochę i znowu ją to czeka .A właśnie po uśpieniu małych była najbardziej załamana :shake::-(:placz:
  11. Pola wypiękniała i bardzo się zadomowiła ,tylko musi znależć dom nie może tam zostać ,czas ucieka .
  12. Bardzo prosimy:modla::modla:
  13. Osoby od DT ,na razie nie mogą jej wziąć i niestety nasz pan kierownik zabrał Lunę z powrotem do syfu .Jest bardzo smutna:-(
  14. Dopiero dzisiaj po 4 dniach mogłam wejść na dogo:angryy:,tragedia . Maniuś dalej czeka ,ale jest bardzo smutny i tylko troszkę z budy wygląda:-(
  15. ten szczeniak nad górze to ten najbiedniejszy,jest bojażliwy ale bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem. Na rękach długo sie przygląda w oczy i zasypia,słodziak tzn.słodziara
  16. O matko sypcie mnie popiołem ,tyle czasu nie mogłam tu wejść .Dobrze ,ze Marta mogła chociaż wpaść na chwilę mnie wyrzucało za każdym razem ,do teraz.
  17. [quote name='stonka1125']funia a zabrałaś kiedyś męża do tego "radosnego"miejsca jakim jest zamojski schron,mój mąż też taki srednio pochylajacy sie nad zwierzęcym nieszczęściem był, nawet jeszcze jak płate zabieraliśmy z gaju,ale jak potem zobaczył zdjęcia jak ona wyglądała i warunki w zamościu i innych mordowniach,to troche sie odmieniło pod deklem,no i mojego jedzeniem przekupić można(i nie tylko),ja mu tłumacze że kocham zwierzaki,a jak kocham to chce pomagac ,no i jak moge pomagać to sie spełniam,a jak sie spełniam to i gotuje lepiej i wszystko inne jest lepsze:diabloti:[/quote] nie ma szans .czasami zastanawiam sie jak bardzo ma skamieniałe serce .On nie chce tam nawet pojechac:shake: .Nie wiem ,czy coś na swiecie jest zdolne zmienic jego podejście do tej kwestii.To boli naprawde ,pomimo że tylko w tym temacie nigdy się nie zrozumiemy to jest mi bardzo bardzo smutno .Twierdzi ,ze zaniedbałam wszystko ,dzieci ,dom i jest zły.{jest w tym ostatnim sporo prawdy]Ale też nie każdy bedzie taki jakim chcielibyśmy zeby byli .Zwierzeta i pomaganie im to moja pasja, a inny kocha motory.....:roll:
  18. zrob koniecznie ,może coś to da:roll:
  19. Luna jest w szpitaliku ,czeka na dom .W pon.beata wyprowadziła ja na spacer,była bardzo szczęsliwa.Jest bardzo łagodna i przytulaśna
  20. DZisiaj postaram sie być u Poli:oops:
  21. Te z budy są najsłabsze ,ten biszkoptowy wydaje mi się słabszy
  22. [quote name='Poświata']Tzn te maluchy to sierotki? A cos więcej o nich wiadomo?[/quote] Nie te trzy maja matke ,widać kawałek jej głowy . te w odkrytej budzie to sieroty .
  23. Przez dwa dni nie mogłam wejść na dogo :mad: Niestety to przez naszą nie uwagę sunia uciekła ,nie domknęłyśmy solidnie klatki i wystarczyła sekunda.... jestem wściekła na siebie ,ona jest żdziczała i wątpię zeby na wolności dała sobie pomóc.Jeśli chodzi o powrót do schronu to tylko głód może ją do tego zmusić ,ale i tego nie jestem taka pewna .Gbybyśmy miały cmożliwość co dzień być w schronie to może coś byśmy zauważyły a tak to jest jak jest:placz: Łapałyśmy ja ,ale niestety dziura w ogrodzeniu załatwiła sprawę..:shake:
  24. Niestety ,mentalność ludzka jest silniejsza od niego samego.....
×
×
  • Create New...