-
Posts
14694 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by funia
-
Kurwica mnie bierze na całe to podejście do tematu naszych panów ze schronu ,Jak jestem przykrywam budy ,jak wracam za kilka dni to samo :angryy:Wynika to z lenistwa nie chce im się po prostu .Suka z małymi w gównach ,smród kiła i mogiła .A on mówi ,że no właśnie miał im zmienić .Robią z nas kretynki ,tylko tyle ,ze my wiemy swoje .A najgorsze jest to ,ze tam nie ma nikt serca ,a bez tego niestety nigdy nie będą mogli zrozumieć o co nam chodzi ,zero empatii.........
-
ciekawe ,czy wyłączają kaloryfer w szpitaliku jak wyjeżdzamy ze schronu.Bo zawsze jak jesteśmy to jest wyłączony ,my włączamy a dalej już wiecie....
-
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
funia replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Ale piękna Fryzia i jaka zadowolona??? Kasiu to nie miejsce ,ale zapytam .Czy z Normanem jest tak zle ??? bo czytam i jestem załamana jego tułaczką no i ciągle nie wiadomo co to za choroba??? -
[quote name='*Gajowa*']Zuzieńka musi mieć domek lepszy niż "mój"... chciałabym, żeby mieszkała w domu a nie w budce :shake:. Wierzę, że taki znajdzie.[/quote] Gajowo ,przecież wiesz ,że trzeba mieć serce a to ze w budzie to Zużce naprawdę nie przeszkadza. Są psy w domach a ludzie ich nie kochają :shake:
-
Pozdrawiam Niutkę i pytam czy moja ulubienica grzeczna???
-
Młody, wesoły trzyłapek Tabs w domu jak z bajki:):):)
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Zajrzę do niego !< -
Bokser Atos juz w klinice w Lublinie! Atos za TM.
funia replied to Tola's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Boże ,wyzdrowiej piesku!!!!!!!! -
Helgo ,wybacz ale dopiero dzisiaj dorwałam się do dogo .Nie mogłam wejść 4 dni nawet na 5 minut . Potwierdzam wszystko Ada jest cudowna i naprawde wychowana dziewczynka:loveu:
-
Alta - łagodna dropiata sunia zostaje na zawsze u Ani w Jarocinie :):)
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Już wam tłumaczę o co chodzi , jak miałam nogę w gipsie ,{leże sobie na kanapie i nagle wsciekle zaczyna mnie swędzieć pod gipsem,nie moge tam podrapać ,wstaje i biegam szybko żeby nie czuć tego okropnego uczucia jakim jest nie możność podrapania cholernie w przypadku Alty swędzącego i piekącego miejsca]:cool1:Po chwili biegania w moim przypadku ,nawet przez gips zaczynam się drapać ,próbowałam drutem tam szulać ,nic z tego .Po cholernie długiej chwili samo przestało......I wtedy właśnie nasza Alta sie też uspokaja:razz: -
Ta sunia jest w bardzo złej sytuacji .Ona musiała być od małego z dala od ludzi albo została potwornie skrzywdzona . Teraz tak analizuje całą sytuację i myślę ze to był zły krok zabrania jej z boksów do szpitaliku .Może z czasem by się oswoiła z obecnościa człowieka i dopiero wtedy można by było działać.A tak cóż ,zrobiłam to zbyt pochopnie . Ona nie wróci na pewno ,a Nasz hycel czy ją złapie ???? nie wiem ,skoro raz mu się udało to może uda sie raz jeszcze .Miała cieczkę około 2 m-cy temu ,więc jeszcze trochę i znowu ją to czeka .A właśnie po uśpieniu małych była najbardziej załamana :shake::-(:placz:
-
Mała Pola zostaje na zawsze w DT:):):) Dziękujemy!
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Pola wypiękniała i bardzo się zadomowiła ,tylko musi znależć dom nie może tam zostać ,czas ucieka . -
Mała Pola zostaje na zawsze w DT:):):) Dziękujemy!
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Bardzo prosimy:modla::modla: -
Luna SUNIA ZE SCHRONU ZOSTAJE NA ZAWSZE U STONKI 1125 DZIĘKI ANIA !!!!
funia replied to funia's topic in Już w nowym domu
Osoby od DT ,na razie nie mogą jej wziąć i niestety nasz pan kierownik zabrał Lunę z powrotem do syfu .Jest bardzo smutna:-( -
Starszy psiak, z ciepłego domu do zimnego boksu ! MA DOM !!!
funia replied to nika28's topic in Już w nowym domu
Dopiero dzisiaj po 4 dniach mogłam wejść na dogo:angryy:,tragedia . Maniuś dalej czeka ,ale jest bardzo smutny i tylko troszkę z budy wygląda:-( -
ten szczeniak nad górze to ten najbiedniejszy,jest bojażliwy ale bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem. Na rękach długo sie przygląda w oczy i zasypia,słodziak tzn.słodziara
-
O matko sypcie mnie popiołem ,tyle czasu nie mogłam tu wejść .Dobrze ,ze Marta mogła chociaż wpaść na chwilę mnie wyrzucało za każdym razem ,do teraz.
-
[quote name='stonka1125']funia a zabrałaś kiedyś męża do tego "radosnego"miejsca jakim jest zamojski schron,mój mąż też taki srednio pochylajacy sie nad zwierzęcym nieszczęściem był, nawet jeszcze jak płate zabieraliśmy z gaju,ale jak potem zobaczył zdjęcia jak ona wyglądała i warunki w zamościu i innych mordowniach,to troche sie odmieniło pod deklem,no i mojego jedzeniem przekupić można(i nie tylko),ja mu tłumacze że kocham zwierzaki,a jak kocham to chce pomagac ,no i jak moge pomagać to sie spełniam,a jak sie spełniam to i gotuje lepiej i wszystko inne jest lepsze:diabloti:[/quote] nie ma szans .czasami zastanawiam sie jak bardzo ma skamieniałe serce .On nie chce tam nawet pojechac:shake: .Nie wiem ,czy coś na swiecie jest zdolne zmienic jego podejście do tej kwestii.To boli naprawde ,pomimo że tylko w tym temacie nigdy się nie zrozumiemy to jest mi bardzo bardzo smutno .Twierdzi ,ze zaniedbałam wszystko ,dzieci ,dom i jest zły.{jest w tym ostatnim sporo prawdy]Ale też nie każdy bedzie taki jakim chcielibyśmy zeby byli .Zwierzeta i pomaganie im to moja pasja, a inny kocha motory.....:roll:
-
Starszy psiak, z ciepłego domu do zimnego boksu ! MA DOM !!!
funia replied to nika28's topic in Już w nowym domu
zrob koniecznie ,może coś to da:roll: -
Luna SUNIA ZE SCHRONU ZOSTAJE NA ZAWSZE U STONKI 1125 DZIĘKI ANIA !!!!
funia replied to funia's topic in Już w nowym domu
Luna jest w szpitaliku ,czeka na dom .W pon.beata wyprowadziła ja na spacer,była bardzo szczęsliwa.Jest bardzo łagodna i przytulaśna -
Mała Pola zostaje na zawsze w DT:):):) Dziękujemy!
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
DZisiaj postaram sie być u Poli:oops: -
Te z budy są najsłabsze ,ten biszkoptowy wydaje mi się słabszy
-
[quote name='Poświata']Tzn te maluchy to sierotki? A cos więcej o nich wiadomo?[/quote] Nie te trzy maja matke ,widać kawałek jej głowy . te w odkrytej budzie to sieroty .
-
Przez dwa dni nie mogłam wejść na dogo :mad: Niestety to przez naszą nie uwagę sunia uciekła ,nie domknęłyśmy solidnie klatki i wystarczyła sekunda.... jestem wściekła na siebie ,ona jest żdziczała i wątpię zeby na wolności dała sobie pomóc.Jeśli chodzi o powrót do schronu to tylko głód może ją do tego zmusić ,ale i tego nie jestem taka pewna .Gbybyśmy miały cmożliwość co dzień być w schronie to może coś byśmy zauważyły a tak to jest jak jest:placz: Łapałyśmy ja ,ale niestety dziura w ogrodzeniu załatwiła sprawę..:shake:
-
Niestety ,mentalność ludzka jest silniejsza od niego samego.....