Jestem na zaproszenie madcat. Jedynym rozwiązaniem jest platny hotelik, trzeba żebrać na Dogo.:-(
Ja juz zangazowałam sie w tyle ONkowych akcji, że na prawde nie wiem, czy jestem w stanie tutaj pomóc.
Postaram się. Biedny staruszek.:-(
Szkoda, że ten wątek tak dlugo leżał.:shake: