Zaglądam w krotkich przerwach przedswiatecznego szału. :tree1:
I tak mam szczescie, ze wyjezdzam na swieta, wiec przygotowania tylko cząstkowe, za to koniecznosc zakupu fury prezentów .
Radosc mąci mi jedynie zblizający sie sylwester i kolejne powitanie nowego roku w łazience, razem z Janką :BIG:
A jak Helenka znosi petardy i strzelanie ?