Jump to content
Dogomania

bela51

Members
  • Posts

    32875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bela51

  1. Takie ładne dzieciaki i nikt ich nie chce :shake:
  2. Nie chcialabym sie wtrącac, ale doswiadzcenie mi mowi, aby nie ryzykowac adopcji psa, tym bardziej na drugi koniec Polski, w przypadku, gdy wszyscy domownicy nie wyrazaja zgody. Niespodzianka moze okazac sie nie tylko dla Pani, ale przede wszystkim dla nas. I to niezbyt miła. Obym sie myliła, ale ostatnio było zbyt wiele porazek na dogo, aby tak ryzykowac. Ile Aida ma lat ? Ide dzisiaj na rekonesans do ds w Bytomiu. Państwo chca młoda ONke, ale w domu są koty. Moge Aide zaproponowac. Niestety ogrodu brak, pies mieszkałby w miescie, w mieszkaniu. Cos blizszego moge powiedziec jutro.
  3. Niestety tak, widziałam... A przed nami znowu chwile niepokoju i nadziei. Jak tylko bede cos wiedziala o Onku, zaraz napisze.
  4. Psychopaci ! A wszyskiemu winne nasze prawo, ktore jest zbyt łagodne dla oprawcow zwierzat i dzieci. Napiszcie, jaki jest stan suni ?
  5. Kochani, to strachulec:-( a mieszkanie w miescie, nie poradzi sobie:-( Obejrze sobie jutro tych ludzi, to bede mogła wiecej powiedziec.
  6. [quote name='Marycha35']Mateczko, jaka bida ten z garażu:([/QUOTE] Mam doła od wczoraj.... Choc nie tracimy jeszcze nadziei. Ale mam druga sprawe: [I][B]Owczarkarze, czy jakas młoda ONka nie poszukuje domu ? Poszlabym jutro sprawdzic ten oferowany ds, tylko do głowy nie przychodzi mi zadna kandydatka. Wiem, ze musiałaby tylko tolerowac koty. [/B][/I]
  7. Serce pęka, ale nie potrafie pomoc. To chyba prawda, ze dusza boli najbardziej.:-( Moze nalezy podac mu jakie antydepresanty. Co na to wszystko mówi wet ?
  8. Boze, alez smutna hostoria. Wspólczuje kakadu z całego serca. Oby Lupus zył, tak bardzo bym chciała... Same porazki ostatnio na dogo:-(
  9. Macku, a czy dostaje ciągle Kreon ? Czy odstawiliscie ? Bo chyba juz powinien mu sie skonczyc zapas ...
  10. Przepraszam, padł mi wczoraj net. Psa niestety nie ma. Dzisiaj dalszy ciag akcji, oby zakonczony sukcesem.
  11. [quote name='Carrie i Tequila']A "to" miejsce to gdzie jest? które to garaże? jaka dzielnica- wiecie?[/QUOTE] Szczerze mówiac dokładnie nie wiem. Ale moge zapytac.
  12. [quote name='Carrie i Tequila']Wpadam na watek. Może potrzebna pomoc w szukaniu psiaka? Albo jakieś "wabiki" przysmaki itp? W razie czego mogę pomoc w poszukiwaniach. Które to garaże? Jaka dzielnica?[/QUOTE] On od jakiegos czasu odwiedza własnie" to" miejsce. I tam na niego czeka p. Łukasz, a my wszyscy mamy nadzieje, ze dzisiaj tez przyjdzie.
  13. Bedzie czekał nawet do 23.00 Na razie psa nie ma.
  14. Wiecie, to juz sie stało. I pewnie nadziąslaki róznie reaguja na ich usuwanie. Ja usuwałam u mojej poprzedniej ONki. Przez rok nie odrosły, niestety nie miałam okazji przekonac sie co by było dalej, bo Lora nie przezyła operacji na ropomacicze.:-(
  15. [quote name='Cantadorra']Ten wątek to teraz jak thriller w odcinkach. Każdy wpis Beli, to mam szybsze bicie serca. Tak bardzo bym chciała, żeby już był.....[/QUOTE] Ba, zebys wiedziała, co ja tu przezywam ! Nie rozstaje sie z telefonem.
  16. [quote name='ewa36']Dochodzi 18. Pokazał się ? :shake:[/QUOTE] Nic jeszcze nie wiem...
  17. Ja siedze juz z kluchą w gardle i podniesionym cisnieniem.:-(
  18. [quote name='Aimez_moi']Dziekuje za zaproszenie..... przypomina mi sie szukanie Cywila ........Anett pamietasz?[/QUOTE] Mam nadzieje, ze to nie jakies traumatyczne wspomnienie ...?
  19. [quote name='docha']Belu, jestem[/QUOTE] Dziekuje. Tak bardzo chciałabym, aby juz był bezpieczny, o kase dopiero potem bede sie martwic.
  20. Słuchajcie, p. Łukasz teraz zapewne jest w pracy, ale całe popołudnie i wieczór bedzie czekał na Onka w okolicy garazy. Do skutku. Tez siedze jak na szpilkach i czekam na telefon.
  21. Bardzo seedecznie Wam dziękuje. Mam nadzieje, ze uda sie dzisiaj p. Lukaszowi zwabic go do garazu.
  22. [quote name='Alla Chrzanowska']Witam! Deklaruję stałe 20 zł.[/QUOTE] Bardzo serdecznie dziekuje. Konto bede wysyłac dopiero wtedy, gdy Onek bedzie w hotelu.
  23. Mam nadzieje, ze ten scenariiusz sie nie sprawdzi. Onek dosc czesto przychodził w to miejsce. Dzisiaj p. Lukasz bedzie na niego czekal do skutku i przetrzyma do go do jutra w garazu. Moze to był bład ,ze wtedy został wypuszczony, ale niue mielismy zadnej alternatywy dla niego. Schron odpadał.:shake:
  24. Rozmawialam z p. Łukaszem. Przypilnuje dzisiaj Onka i jesli sie tylko zjawi, to przetrzyma go do jutra w garazu. Trzymajcie kciuki.
×
×
  • Create New...