-
Posts
373 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by owca
-
ciężko będzie, ale spróbuj może jeszcze poszukać czegoś tu: [url]http://www.dogomania.pl/forums/937-Domy-tymczasowe[/url] pozostaje dowóz, ale jak coś się znajdzie, to dowóz też można jakoś ogarnąć.
-
Poproszę o fotki Białych Owczarków Szwajcarskich:) Są tylko 2. Wchodzą na ring II (sędzia A. Redlicka) o 10:00 :)
-
kilka zdjęć z soboty [url]http://picasaweb.google.com/116452866438920023448/PoznanLatajacePsy2010#[/url]
-
[I]Poza kilkoma "upierdliwymi" przyzwyczajeniami - sunia generalnie jest posluszna.[/I] Posłuszeństwo to tylko jedna z rzeczy, które możesz osiągnąć dzięki szkoleniu z profesjonalistą. Na szkoleniu nauczysz się jak być atrakcyjną dla psa, jakie metody dopasować do swojego psa, co najbardziej motywuje twojego psa, jakie błędy wykonujesz podczas szkolenia (nawet jeśli bardzo dobrze znasz teorię, często robimy jakieś błędy nieświadomie) i sama będziesz miała motywację do pracy, bo będziesz musiała się przygotowywać do zajęć. Oczywiście możesz to zrobić sama, ale to jest najszybsza metoda. [I]A jesli chodzi o nadpobudliwosc - to stwierdzili to u niej weci.[/I] ...jestem jednak za twierdzeniem, że wet jest od zdrowia, hodowca od rasy, a szkoleniowiec od zachowania... [I]Pochwaly ktore dostaje jakos traktuje tak - ze "OK juz bylam grzeczna, teraz robie swoje co robilam przedtem [/I]to normalne:) jeśli pies zna komendę "pochwałę", to kiedy ją dostanie, traktuje ją zwykle jako wykonanie zadania. Dlatego właśnie chwalimy psa PO wykonaniu zadania:) [I] Widzialam filmy jak uczyc psa chodzenia przy nodze na smyczy - z nia po prostu sie to nie udaje. [/I]Jeśli nie wychodzi, to albo ty robisz coś źle, albo metoda jest źle dobrana do psa. Metod jest tysiące, a w każdej liczy się konsekwencja. Poczytaj - na pewno znajdziesz coś dla siebie. (być może wysyłasz zbyt wiele sygnałów i twój pies się w nich gubi? spróbuj się pilnować, używać jak najmniej gestów i jak najmniej słów - najlepiej tylko krótkich komend i komendy "pochawały". Zrezygnuj z niepotrzebnej gadaniny "prawie ci wyszło", "a teraz spróbujemy", "a może pokażesz mi teraz" etc. etc.) [I] jesli kupie jej wyciagana 5 m smycz - ciagnela bedzie tak samo.[/I] Na wyciąganej lince pies uczy się ciągnąć, bo musi ją "pociągnąć", żeby ruszyć się do przodu. Już lepiej kup zwykłą linkę, taką 7-12m - możesz w niej zabierać psa na spacery do lasu. [I]A moze masz jeszcze jakas rade na to szczekanie ? [/I] a jak wy reagujecie na szczekanie? Generalnie nie głaskać, nie pocieszać, czyli nie nagradzać za wszelkie przejawy histerii i strachu. Swoim opanowaniem masz pokazać, że wszystko jest ok. Na szczekanie również jest wiele metod, od specjalnej komendy, przez ignorowanie i odchodzenie lub podchodzenie do źródła... [I] Nie znam nikogo ze swoich znajomych i rodziny ktorzy by robili z psem tyle rzeczy co my.[/I] ale pewnie twoi znajomi nie mają aktywnych psów po pracujących rodzicach? Suka jest teraz w tym "najgorszym" wieku dojrzewania i to właśnie teraz powinnaś dodatkowo skupić się na jej wychowaniu. [I]W sumie jakby nie patrzec to psu ostatnio poswiecam wiecej czasu niz swoim dzieciom[/I] Musisz wypracować jakąś formę równowagi, z tego co czytam to powinnaś również nauczyć psa tego, że czasem musi się spokojnie zając sobą i zaakceptować fakt, że nie będziesz mu poświęcała uwagi, ale to możesz zrobić dopiero po "wybieganiu" psa, a w tym wypadku najprawdopodobniej musisz ją zmęczyć nie tylko fizycznie ale też psychicznie (nowe komendy/tropienie).
-
Mam wrażenie, że sami się nakręcacie przed spacerem i sami wpływacie na zachowanie suki. Przede wszystkim spróbujcie zachowywać się Spooookooojnie przed wyjściem. Niech ten spokój będzie widoczny w waszych ruchach, gestach, tonie głosu... Nie szykuj się do wyjścia, kiedy suka jest podekscytowana - jeśli zauważysz np. że suka zaczyna się ekscytować kiedy podnosisz smycz, powoli ją odłóż, usiądź i czekaj. Kiedy się uspokoi - zbieraj się (pooowoooli) do wyjścia. To może potrwać nie tylko kilka dni, ale nawet czas wyjścia z domu może się przedłużyć do godziny! Bądź konsekwentna i opanowana. Przede wszystkim: NIGDY nie karć, nie krzycz, nie bij i nie wkładaj psu nosa w odchody, dlatego, że się załatwił (gdziekolwiek). Jeśli suka załatwia się w domu - natychmiast (ale spokojnie) ją wyprowadź na zewnątrz i choćby na zewnątrz zrobiła 3 kropelki siku - NAGRÓDŹ JĄ (jedzenie/radość w głosie). Potem, możesz wrócić i posprzątać to co zostało na klatce schodowej/w domu - nie denerwuj się wtedy na psa. W trakcie sprzątania możesz ją na chwilkę odizolować, nie patrz na nią, nie mów do niej i nie dotykaj. Spokojnie posprzątaj i zapomnij. Nie rozumiem dlaczego zdecydowaliście się na wyżła? To bardzo aktywny pies pracujący, spacerki dookoła bloku mu nie wystarczą. I jeszcze jedno - wybierając w przyszłości szkoleniowca NIE kieruj się ceną! najtańsze szkolenie nie musi być złe, warto kierować się kadrą szkolącą. Masz blisko do Warszawy, może uda wam się znaleźć trochę czasu w weekendy - 3.05. podczas "podwórkowych zawodów" można obejrzeć pracę absolwentów tej szkółki: [url]http://www.pomocnalapa.pl/article/195/1/i_podworkowe_zawody_obedience_po[/url]
-
"karmię w oddzielnych pomieszczeniach" rady od siebie ci nie dam, ale jakiś czas temu na forum o owczarkach niemieckich i tam radzono, by "budować więź" między psami. Przepisuję przetłumaczone rady: 1. Karmić w tym samym czasie i w jednym pomieszczeniu (ale pod nadzorem i w bezpiecznej odległości) - jeśli się denerwują, zwiększasz odległość, kiedy się przyzwyczają, po pewnym czasie będziesz mogła powoli zmniejszyć odległość między miskami. 2. Wychodzić na spacery razem. Identycznie jak z miskami, manipulujesz odległością (potrzebna będzie 2-ga osoba), jeśli jest bardzo źle - idą równo np. po dwóch stronach ulicy 3. Prócz zajmowania się nimi osobno - trenuj w grupie. Razem mają wykonywać "spokojne" komendy typu siad, stój, zostań i leżeć (z leżeć na końcu programu - i niech leża razem, nie każ kłaść się jednemu, jeśli drugi będzie np. stał) 4. Nagradzaj za każdym razem gdy bawią się ze sobą lub początkowo gdy są ze sobą i wykazują spokój 5. Możesz wprowadzić komendę np. "przerwa", kiedy musisz/chcesz je rozdzielić (ćwiczenie np. rzucanie zabawek/smakołyków w dwie różne strony dla każdego i komenda "przerwa") 6. Jeśli twój pies zna komendę "nie"/"nie wolno" możesz jej użyć, by przerwać niechciane zachowanie. Poza tym nagradzaj zainteresowaniem psy tylko gdy są razem. Nie zwracaj na nie uwagi osobno - niech się nauczą, że obecność drugiego psa, oznacza, że zaraz się razem pobawicie. Zabawki, tylko gdy psy są razem. Brak drugiego psa = nuda. - to już porada z programu tv. I jeszcze pytanko ode mnie - pisałaś, że nawet gdy suka podchodzi przyjaźnie nastawiona, twój pies się denerwuje - zastanów się czy ona wtedy jest naprawdę przyjaźnie nastawiona - być może twój pies wcale nie wariuje bez sensu tylko lepiej czyta jej zachowanie - np. jako grożenie (wzrokiem?), a po prostu tego nie wychwyciłaś... Myślę, że jeśli nie leje się krew, możesz im pozwolić na takie ustalenie dystansu, ale jeśli twój pies (warczeniem, zębami etc.) wskazuje jej dystans, a ona tego dystansu nie respektuje, może sama powinnaś ją "upomnieć"/zatrzymać i wskazać jak blisko może do twojego psa podejść (tak by oba czuły się komfortowo)
-
Piękna suka ON Pomóżcie uratować jej łapę. DT został DS
owca replied to qeram's topic in Już w nowym domu
Kontakt z Fundacją: [url]http://www.psianiol.org.pl/kontakt[/url] -
Kiedy Kora znajdzie dom, zajrzycie na wątek Bauerki: [url]http://www.dogomania.pl/threads/180983-PiAE-kna-suka-ON-potrzebuje-bardzo-pilnie-chociaA-DT-PomA-A-cie-uratowaAE-jej-A-apAE[/url]
-
coś na ten temat: [url]http://wesolalapka.pl/trener-katowice-witold-jermolowicz/571-pies-marki-rabrador.html[/url] [url]http://wesolalapka.pl/trener-katowice-witold-jermolowicz/570-artykul-77-kodeksu-wykroczen.html[/url]
-
mąż nie ma podejścia do psa i mnie nie słucha - co robić
owca replied to amelka_51's topic in Wychowanie
wiem post pod postem, ale mam kłopot z edycją... jeśli komenda ma "niewielką trwałość", być może wymagasz od psa za dużo - może jest jeszcze mały i nie może się tak długo skupić, może pies nie ma "za co pracować" - jest zbyt rzadko nagradzany, może pies nie wie kiedy kończy się komenda? - naucz psa komendy zwalniającej (np. "koniec", "biegaj"), może pies nie wie co to znaczy "nie wolno" - nie zna dobrze komend/nie wie czego od niego wymagasz, może jesteście niekonsekwentni, może pies się nudzi.... etc.etc. -
mąż nie ma podejścia do psa i mnie nie słucha - co robić
owca replied to amelka_51's topic in Wychowanie
bla bla bla... [B]Amelka[/B], 1) znajdź dobrą [B]pozytywną szkołę[/B] (wcześniej sprawdź! jak trafi na tradycyjne szkolenie to tylko się utwierdzi w przekonaniu, że miał rację:) ) i wyślij tam męża na treningi z psem. Niech obca osoba, mająca autorytet w kwestii szkolenia pokaże mu nowoczesne metody szkoleniowe. 2) Tańszą i chyba mniej skuteczną wersją jest podrzucanie mężowi odpowiedniej [B]literatury[/B] (tylko błagam, nie forum, na którym zastanie pojechany od góry do dołu, tylko książek o pozytywnym szkoleniu np. Karen Pryor), czytajcie razem i omawiajcie. 3) Jeśli jest leniwy i nie chce mu się czytać, wejdź na stronę wesołej łapki, masz tam dostęp do [B]filmów[/B] Jacka Gałuszki, jest tego pełno (dostępne są chyba nawet płyty CD z kursem teoretycznym ?). Oglądajcie i omawiajcie. Na razie możesz brać większy udział w szkoleniu psa, ale nie możesz zupełnie męża odsunąć, bo nigdy się nie nauczy z psem postępować. Sprawa 2# pamiętaj, że każde z was buduje sobie własną relację z psem, nie namawiaj koniecznie męża, by zachowywał się identycznie jak ty - to najprawdopodobniej nie przejdzie;) ale staraj się mu pokazać metody, a on niech i pracuje samodzielnie i na własny sposób, byle bezpiecznie dla psa:) Sprawa 3# Nauczcie się (z mężem) dogadywać ze sobą - to może być dla was szkoła kompromisu i nauki słuchania. 4) Jest jeszcze jedna fajna sprawa - planujecie wakacje? Wybierzcie się w tym roku na [B][U]PSI OBÓZ szkoleniowy[/U][/B]! Zajęcia trwają zwykle przez cały dzień, z różnymi trenerami, możecie się zmieniać na poszczególnych zajęciach, a wiedzy multum i świetna zabawa gwarantowana:) Zacznij szukać już teraz, bo w marcu/kwietniu większość miejsc jest już zarezerwowana... Powodzenia! -
[B]toto[/B], twoja historia pokazuje niejako jak działa "reklama" tej pseudohodowli. Bazuje ona bowiem na [B]niewiedzy [/B]kupujących. Masz sunię, chciałaś mieć szczeniaka, zaczęłaś szukać krycia w, jak to nazywasz, "domowych hodowlach" po czym uzyskałaś informację od jesionki, że krycie może być niebezpieczne dla twojej suni. Toto, jesionka nie uratowała życia twojemu psu, to ty narażałaś jej życie chcąc się bawić w "cHodowanie" bez żadnej wiedzy na ten temat. Po to właśnie Hodowcy są zrzeszeni w organizacjach kynologicznych, po to studiują rodowody, po to się uczą, po to rejestrują i monitorują swoje mioty... Hodowla to poważne zajęcie i TRZEBA MIEĆ WIEDZĘ NA JEJ TEMAT zanim zabierze się za rozmnażanie. [SIZE=1](oczywiście jak wszędzie, tak samo jak są lekarze i Lekarze, tak są hodowcy i Hodowcy, ale to już inny temat, a zarejestrowanego Hodowcę zawsze łatwiej sprawdzić niż nigdzie niezarejestrowanego pana Chodofcy) [/SIZE] Z takich historii biorą się rewelacje w stylu: lepiej kupić psa bez papierów, bo psy z papierami są słabsze, bardziej chorowite, bo hodowcy to tylko liczą kasę, bo to snoby albo nagłówki "rottweiler zabił dziecko" - kogo obchodzi czy pies był rasowy czy tylko rotta przypominał. Toto, to, co nazywasz "domową hodowlą" [B]NIE JEST[/B] Hodowlą. Żaden (szanujący się) Hodowca nie pokryje suki bez uprawnień hodowlanych. Nawet posiadanie uprawnień i przejście przez sukę przeglądu hodowlanego nie oznacza, że będzie mogła być pokryta każdym reproduktorem. Konsekwencje dla hodowców i właścicieli reproduktorów, którzy zrobią "lewy miot" = miot niezarejestrowany, nierodowodowy, są Ogromne! Pisząc "domowa hodowla" miałaś więc na myśli takich ludzi jak jesionka. Ludzi posiadających psy rasowe, bądź przypominające psa rasy, nie mających o hodowaniu pojęcia, trudno więc oskarżać ich, że nie obchodziło ich co się stanie z twoją suką - przecież nie są Hodowcami i nie mają o Hodowli pojęcia. cytat toto: "Za to do schroniska zapraszam tam wida[COLOR=black]ć[/COLOR] dopiero ogrom tragedii psów tych z papierami i bez" zgadzam się z tobą w 100%. Następnym razem jak będziesz chciała mieć szczeniaka to wybierz się do schroniska, a jak chcesz wydać pieniądze to kup psa z pewnego źródła u prawdziwego Hodowcy. York w Jesionce wykorzystuje niski poziom wiedzy na temat Hodowania psów i psów rasowych w ogóle. Wymyśliła sobie "nazwę hodowli", bo wie, że mało kto sprawdzi czy to rzeczywiście jest hodowla, co więcej, mało kto (jak ilustruje to historia toto) zada sobie pytanie czym różni się "hodowla" która ma mioty bezpapierowe od takiej, która hoduje psy z rodowodem. Przecież jedno i drugie nazywa się hodowlą? Mało kto zastanowi się co to jest reproduktor i czy taki pies, podobnie jak suka, zanim zostaną rodzicami, muszą przejść pewną weryfikację (chociażby pod kątem wystaw - czyli wygląd i istnienie widocznych wad charakteru, czy osiągnięcia pewnego wieku) czy zdobywać jakieś uprawnienia... Toto, dla ciebie, jak i dla innych użytkowników, którzy nie bardzo się orientują o co kruszy się tu kopie wysyłam parę linków, które powinny rozjaśnić nieco półświatek hodowlany i wszelkie kłopoty z nazewnictwem: 1) Artykuł "Hodowlane prawdy i mity" Anny Marek [URL]http://www.psy24.pl/2304--Hodowlane-prawdy-i-mity.html[/URL] 2) Artykuł "O co chodzi z tym rodowodem..." Agnieszki Mordwy [URL]http://www.psy24.pl/2598-O-co-chodzi-z-tym-rodowodem.html[/URL] 3) Artykuł "Hodowlana nieświadomość - czyżby?" Mariusza Antoszczuka [URL]http://www.psy24.pl/3994-Hodowlana-nieswiadomosc--czyzby.html[/URL] Życzę miłej lektury i Pozdrawiam! [SIZE=1]EDIT: Bardzo się cieszę, że jesionka poinformowała potencjalnych klientów, że na temat jej pseudo"hodowli" pojawiły się negatywne opinie. Może ktoś się 2x zastanowi zanim tam zadzwoni. Dobrze też, że podpisuje umowę kupna-sprzedaży, w razie problemów ze szczeniakiem z "super przemyślanego skojarzenia" łatwiej będzie można domagać się rekompensaty w sądzie :evil_lol:[/SIZE]
-
(błąd w danych) Marcin Przychodzeń.
-
Zamieściłam info w paru miejscach. Warto zmienić tytuł tego wątku (dodając np. "adopcja")
-
Czekam na jakieś informacje. Babka chyba przestała odpowiadać, ale w jednym z maili zdążyła napisać, że posiada szczenięta [B]"z i bez rodowodu"[/B], ale rodowodowe będą pod koniec roku. Jeśli naprawdę jest gdzieś zarejestrowana i dodatkowo ma lewe mioty to może chociaż ta organizacja ją usunie i na swojej stronie zamieści o tym informację. Przydaliby się hodowcy/miłośnicy rasy, którzy orientują się w hodowlach Yorków w Polsce, albo można wysłać zapytanie do ZKwP, PKPR, PFK... Poza tym pewnie nie da się nic zrobić... ZACHĘCAM do zgłaszania jej ogłoszeń na Allegro jako NADUŻYCIE !(błędy w opisie - manipulacja słowami kluczowymi).
-
...a co ci odpowiedziała? jestem ciekawa jej poglądów... (zostały do niej wysłane już przynajmniej 3 fałszywe wiadomości, może na razie, niech to będzie tyle? niedługo sama zacznie sprawdzać "o co chodzi?", a dobrze byłoby, gdyby udzieliła szczerych odpowiedzi... może da się coś z tego wywnioskować...)
-
5 szczeniaczków czeka na ciepły domek! Grozi im schronisko... ;(
owca replied to Isiaczekkk's topic in Już w nowym domu
Pomyśl może o zabiegu wczesnej kastracji dla suczek. Zabieg u nas (oczywiście) jeszcze kontrowersyjny, ale na świecie, wykonywany jest od wielu lat. Małe pewnie szybciej znajdą chętnych i wykluczysz, że podobny "problem" spotka je w przyszłości. Suka koniecznie na sterylkę. Jeśli właścicielka suki nie chce brać odpowiedzialności za szczenięta i nie zdąży jej wysterylizować, możesz ją poinformować o innych możliwościach "zapobiegania bezdomności" - wczesna aborcja, bądź uśpienie ślepego miotu. -
podnoszę. a tu jest podobna historia: [url]http://www.dogomania.pl/threads/180983-PiAE-kna-suka-ON-potrzebuje-bardzo-pilnie-chociaA-DT-PomA-A-cie-uratowaAE-jej-A-apAE[/url] w pierwszej chwili myślałam, że to ta sama dziewczyna...
-
Piękna suka ON Pomóżcie uratować jej łapę. DT został DS
owca replied to qeram's topic in Już w nowym domu
edit: dubel -
Piękna suka ON Pomóżcie uratować jej łapę. DT został DS
owca replied to qeram's topic in Już w nowym domu
podnoszę Bauerkę! -
Zapraszam na ten wątek, pani ma full ogłoszenian na allegro i innych portalach aukcyjnych, ale czytanie jej strony/blogu/sklepiku to dopiero .... : [url]http://www.dogomania.pl/threads/181594-Pseudohodowla-York-w-jesionce?p=14271868#post14271868[/url]
-
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/181594-Pseudohodowla-York-w-jesionce?p=14271868#post14271868[/URL] Zapraszam tu. Chodzi o pseudohodowlę Yorków i Biewerów (i podobno "innych ras") niedaleko Nowy Dwór Mazowiecki "York w jesionce". Czy pseudohodowcę można oskarżyć o oszustwo jeśli podszywa się pod zarejestrowaną hodowlę???
-
Chciałbym założyć tej "hodowli" osobny temat z dwóch powodów: 1) Wpisując w google "YORK W JESIONCE" można znaleźć tylko ogłoszenia i stronę [url]www.,[/url] żadnych informacji o tym, że jest to pseudohodowla! 2) Właścicielka celowo manipuluje słowami, by podszywać się pod zarejestrowane, związkowe i klubowe hodowle. Adres strony: [URL]http://yorkwjesionce.pl/glowna.html[/URL] ale najlepszy jest "sklepik", w którym wszystkie produkty (szczenięta, szczenne suki) można zamówić w jednej paczce! : [URL]http://yorkwjesionce.otwarte24.pl/[/URL] [U]Właścicielka pisze na swojej stronie:[/U] [B][I]"Jesteśmy domową ZAREJESTROWANĄ hodowlą"[/I] [/B]- zarejestrowana? gdzie??? stosuje na swojej stronie patenty, które mają upodobnić jej pseudohodowlę do prawdziwej hodowli psów rasowych: - podaje imiona psów i nazywa je psami hodowlanymi: [B][I]"Koszt krycia [U]reproduktorem[/U] "PANEM KOTEM" wynosi (...) " [/I][/B]- wszystkie szczenięta urodzone u tej pani mają nadawane imiona na tę samą literę[B] [I]"Gwiazdor i Gwiazdeczka" [/I][/B]- "załatwianie" kryć u tej pani:[B] [I]"Główna zasada, którą się kieruję:[/I] [I]Właściciel zostawia sunię - jedzie załatwić swoje sprawy i wraca po telefonie ode mnie (...) Nie robię wyjątków - to nie show (...) U NAS JEST 6krotniej PEWNIEJSZE KRYCIE, BO MAMY 6 REPRODUKTORÓW.[/I][/B][I]"[/I] dodam, że koszt krycia uzależniony jest od danego psa - tylko kto zagwarantuje który (a raczej które) z psów jest/są ojcem/ojcami? - mioty rodzą się tam non stop - ostatnio 2, 9 i 10 lutego (na swoim blogu dodaje, że w prezencie dla córki, zostawi jej dwie suczki (w domysle "do dalszego rozrodu"). Na stronie podane są jedynie obecne mioty - na sprzedaż. - szczenięta, które się nie sprzedają zostają pokryte i sprzedawane jako szczenne: [I][B]"SUCZKA KROPECZKA Sunia w dn. 18-20 grudnia została zapłodniona reproduktorem o wadze 1,2 kg Powinna się wyszczenić ok. (...). Cena: (...) zł[/B][/I]" - psy są niezdrowo małe! reproduktor podany na stronie waży poniżej kilograma! - szczenięta sprzedawane są [B]BEZ RODOWODU[/B] ale oczywiście [U]w cenie piesków rasowych...[/U] - wszystkie pieski nazywane są [I]"[B]produktami[/B]". [/I]Pani przy zakupie więcej niż 1 produktu zaznacza, że może je wysłać w jednej paczce, by było taniej: [I][B]"[/B][B]PRZEDMIOTY ZAKUPIONE NA KILKU MOICH AUKCJACH MOGĘ WYSŁAĆ JEDNĄ PRZESYŁKĄ"[/B][/I] ... a podobno zwierzę nie jest rzeczą... _______________________________________ Rozumiem, że takiego procederu nie da się ukrócić, ale warto, by jakakolwiek osoba, która wpisze nazwę " YORK W JESIONCE " w google, mogła trafić na informację o tym, że jest to [U][B]PSEUDOHODOWLA.[/B][/U] Nie twierdzę, że pieski są tam bite czy głodzone, ale ciągłe używanie ich jako fabryczek do rodzenia KASY nie jest obojętne na zdrowie tych psów! Proponuję również fanom piesków rasy York i piesków w typie rasy York zgłaszanie portalom aukcyjnym [B]nadużycia[/B] (błędy w treści ogłoszenia - manipulacja słowami kluczowymi : choćby w/w informacjami - to nie jest "zarejestrowana hodowla", czy tym, że ta pani posiada "reproduktory"! ) [SIZE=1](Zastanawiam się czy w związku z podawanymi przez tą panią informacjami nie można oskarżyć ją o oszustwo, manipulację... w końcu oszukuje swoich "klientów"...)[/SIZE] [B][/B]
-
śliczny, owczarkowaty mieszaniec, podejrzewam, że z czymś typu np. amstaff czy bokser - stąd umaszczenie