Jump to content
Dogomania

mariamc

Members
  • Posts

    3069
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mariamc

  1. Soema , podróż z psem to żaden problem. Mój syn studiował w Poznaniu z Astką , czyli z moją wnusią Merką a ja z bokserem Maxem. W czasach słusznie minionych był problem z taxi. Zawsze była na dworcu kolejka i ludzie z małymi dziećmi mogli wsiadać bez. Mój TZ wziął naszego Maxa na ręce i powiedział,że my też z dzieckiem . Przepuślici.:diabloti:
  2. Sliczna, my tutaj sami boksiowi, ja mam Zuzankę, Arek- Bambra a Ania -Beję;)
  3. Oczywiście, wizyta poadopcyjna jest obowiązkowa.
  4. Doszła wpłata od Baldek2 100pln i od Marysi 30pln Albercik dziękuje.:multi:
  5. Wysłałam parę zdjęć, trochę nie wyrażnych, bo się kręcił jak szczeniak:evil_lol:
  6. Doris już po sterylce.
  7. Mysza,przepraszam,że dopiero dzisiaj. Cudak nadal w hotelu. Przełożona kontrola wet. za Szczecina w schronisku.Lekarz miał go zabierać po kontroli. Co do procedur. Obowiązują takie same i w schronisku i w hotelu. Wszystkie , nie tylko adopcyjne.Dzięki temu mogę przyjmować psy chore a nawet z podejrzeniem chorób zakażnych. Tak trafiła Candy ze Szczecina z podejrzeniem drożdżycy.Mogę też dzięki temu psy przemieszczać, czyli asty Candy , Doris ze Swarzędza, Diablo z Wołomina, Lara z Celestnowa i Etna z Krakowa , która przyjedzie do nas po ciężkiej operacji,jeśli nie znajdą domu, spędzą zimę w cieple. Lazy , byłaś ,widzialaś. Obowiązuję mnie też ochrona danych osobowych. Staram się współpracować tylko z ludzmi ,których znam i którzy mnie znają. Szczególnie po awanturze na wątku Alberta ,który na konie i tak trafił pod opiekę naszego stowarzyszenia. Cudaka przyjęłam tylko i wyłącznie na prozbę Myszy. Przyjmując 10 Krzyczkowiaków , w lipcu 2008 , nie byłam nawet zarejestrowana na Dogo.
  8. Marysia , mam zaćmienia , nie wiesz nawet , ile czasu mi zajęło dojście do sedna:diabloti: Albercik dostaje teraz carprodyl w tabletkach,żle reagował na zastrzyki. Byli nasi burmistrze, główny był zachwycony formą Alberta. Ostatnio, jak był ,:loveu:to psina spała a dzisiaj maszerowal dostojnie i starał się nie potknąć:loveu: Oczywiście pies.......
  9. Faktura za pobyt Cudaka w hotelu [nr sz/42/09/2009] jest wystawiona na Mysza1, więc u mnie opiekunką prawną psa jest Mysza1. W procedurach adopcyjnych , zatwierdzonych przez PIW, nie ma wizyt przedadopcyjnych. Jest sprawdzenie warunków po. Nie mogę podać adresu wcześniej. Jeśli to jest taki problem,do Szczecina pojedzie mój "państwowy pies" a Cudak będzie czekał nadal w hotelu.
  10. U mnie psiaki ze schroniska też mają wybór. Nie oddaję psów na łańcuch , sprawdzamy wiochy. Mamy dużo wolontariuszy , z całego miasta i każdy sygnał jest sprawdzany. W regulaminie schroniska mamy pelno zastrzeżeń, gdzie nie oddajemy psów i to jest przestrzegane. A poza tym , u mnie , w schronisku nie ma psów państwowych. WSZYSTKIE PSY SA NASZE.
  11. Lara już u mnie. Zajęła poprzedni boks Candusi. Jest słodka.
  12. Za dom ręczy lekarz z wojewódzkiego inspektoratu weterynaryjnego i mój powiatowy. Co mam jeszce sprawdzać? A Cudak jest w hoteliku przy schronisku i przepisy obowiązują takie same. Zresztą ,gdybym miała wolny bokis schroniskowy , to miałby w nim lepsze warunki niż w hotelu, bo własny wybieg, 27m2. Rozumiem,że schronisko żle się kojarzy, ale czas to zmienić.
  13. Nie mamy w przepisach sprawdzania domu przed, sprawdzamy tylko domy przed, gdy wydajemy psy z ras uznanych za agrasywne i gdy wydajemy mieszańce z tych ras.
  14. Ma być maskotką pensjonatu, doktory mówili,że będzie miał tam dobrze. Cudak nie nadaje się do domu, zdemolowałby wszystko w ciagu godziny. On musi biegac , szaleć , odbija sobie lata na łańcuchu. A poza tym o domy teraz trudno, u nas tez adopcje przyhamowały. Buda i własny wybieg, to mimo wszystko lepiej niż kojec w schronie i czekanie na swoją kojej do latania.
  15. Ze Sremu do mnie nie jest tak daleko,zawsze jest jeszcze Kajetan;)Zresztą będzie u nas dzisiaj też. Zaszalałam, kupiłam w zaprzyjaznionej hurtowni wet. podgrzewaną matę Etnie.Będzie miała materac i ciepełko. Wszystko musi się udać. A może zostanie u Agaty? A tak poza tym proponuję napisanie petycji: ODBANOWAC DONVITA:diabloti:
  16. Doris psychicznie coraz lepiej.W przyszłym tygodniu sterylizacja i pojedziemy razem sprawdzać domek ,aby lalka już tam zostala na zawsze.:lol:
  17. Cudak jedzie do domu w tym tygodniu. Zabiera go kolejny wet. z Wiw-u. Adopcja za pośrednictwem moich doktorów z Piwu i Wiwu. Jedzie do pensjonatu.W umowie adopcyjnej jest zapis o inspekcji w miejscu pobytu adoptowanego zwierzęcia i wtedy podam adres do sprawdzenia. Sama jeszcze go nie znam.;)
  18. Cudak wraca na swoje.:loveu::loveu::loveu: Będzie zabierał go lek.wet. z WIW. Więcej jak wrócę.
  19. Albert cieszy się ,że o nim pamiętacie.:multi: Czuje się różnie, tak jak my wszyscy jesienią:lol:
  20. Wydatki: opieka wet, faktura nr 59/2009 548,48 w tym 272,85 karma. Nie kupuję więcej karmy , Albert nie chce jej jeść. Dostaje Caniviton forte plus. 199,99 pobyt w schronisku od 10 .09 do 10.11. Zostało 541 pln.
  21. Dziewczyny, w końcu rozliczam:oops: Wpłaty: 100pln Baldek2 13.08. 30 Marysia55 30 Majka50 100 Baldek2 988,88 Majka50 30 Agata 10 mADCAT RAZEM 1289 PLN
  22. Do piątku ,tak sądzę. Pies wróciłby do Szczecina.:evil_lol:
  23. Jedyne, czego nie lubi Cudak ,to koty i też nie do końca. Czekam na odpowiedż w sprawie domu,to jeszcze nic pewnego, dlatego nie piszę, aby nie zapeszyć. Jestem przesądna:diabloti:
  24. Mój nr 519 102 889 885 574 260
  25. Zaneta, przepraszam ,że nie uprzedziłam. Z chwilą , kiedy moja mama trafiła na intensywną terapię , po wypadku , po prostu zapomniałam o wizycie u Ciebie. Najbliższe dwa tygodnie odpadają, W piątek jadę z Arkiem do Holandii, tam mieszka moja mama.w następną sobotę i niedzielę Arek ma szkołę. W tym czasie Doris zostanie wysterylizowana. Doris czuje się coraz lepiej i fizycznie i psychicznie:lol: Podaj mi jeszcze raz sw[I]ój nr telefonu. Jeszcze raz przepraszam:oops: [/I]
×
×
  • Create New...