-
Posts
3069 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mariamc
-
Pieniądze wplaciłam .50 pnl na Lisiczkę, 250 pnl na Niepołomice. Nie umiem robić ogłoszeń:-( Nawet nie probuję pisać PW, sądzę,że szybciej psy z Krzyczek znajdą domy niz ja napisałabym Pw z jednej litery. A poza tym Irena zeszłaby na zawal ze śmiechu,gdyby przeczytala,że chcę brać się za takie skomplikowane historie:diabloti: Ale dalej będę zbierać kasę jak trochę się ogarnę:-(
-
Psy z Krzyczek do adopcji – OKAŻ IM ODROBINĘ SERCA, POMÓŻ!!!
mariamc replied to paros's topic in Już w nowym domu
Kupujcie cegiełki.:mad::mad::mad: -
Andzia, trzeba się cieszyć z tego co jest:lol: Szpilka znalazła dom to i tym się w końcu uda. Musi , nie ma innej opcji:mad:
-
Mix boksera - trzymana w ciemnej piwnicy! MA DOM!!!
mariamc replied to iwop's topic in Już w nowym domu
:multi::multi::multi: -
Koniec tułaczki... Zeusek w Swoim Domku !!! :)
mariamc replied to Szczurosława's topic in Już w nowym domu
Ja deklarowaną stówę wpłacę po 20.03. Czy będą nowe zdjęcia "Serduszka naszego kochanego":lol: -
Aga, mało , jeszcze dwa:loveu::loveu::loveu:
-
Udalo mi się zalogować. Na ten miesiąc mam już uzbierane {deklaracje } ,kasa 15.03 ,300 pnl. Proszę podbijać bazarek . Przywiozłam 50 szt.ciuchów od moich koleżanek z Nederlandów. Inez będzie robić bazarki, nie możemy się poddać. Myślę jeszcze o hoteliku u mnie o czerwca , w nowym schronisku. Będzie taniej niż w Niepołomicach i w cenę będzie wliczona opieka wet. Neigh, ja wiem jak to jest , wiele w życiu widziałam, wiem co może zrobić człowiek, już zwierzę jest lepsze.......
-
Wróciłam,2500km, powoli odżywam...... Nic nie rozumiem, w tym wieku pewnie już tak jest;) Ja z Krzyczkowiakami będę do końca . Moje serce zostało w Krzyczkach a przecież nigdy tam nie byłam.
-
Psy z Krzyczek do adopcji – OKAŻ IM ODROBINĘ SERCA, POMÓŻ!!!
mariamc replied to paros's topic in Już w nowym domu
Zapraszam do kupowania:loveu::loveu::loveu: -
Toż to dyskryminacja:diabloti:
-
Irena , a w czym rzecz? Wprawdzie dziecko nie Blada Krystyna :evil_lol: ale ładnie ubrać się może . Będzie w Wawie przez tydzień:diabloti:
-
Ludzie, nie było mnie przez moment a tu takie zamieszanie.:multi: Mężczyzna na horyzoncie:diabloti: Zmysl , krzyczkowe , męskie kurduple są u mnie:razz:
-
Koniec tułaczki... Zeusek w Swoim Domku !!! :)
mariamc replied to Szczurosława's topic in Już w nowym domu
To przytulisko już jest zamknięte. Mam nadzieję ,że wszystkie psy szybko zastaną zabrane w bezpieczna miejsce. Jak już będę wiedzieć więcej, napiszę. -
Koniec tułaczki... Zeusek w Swoim Domku !!! :)
mariamc replied to Szczurosława's topic in Już w nowym domu
Fioneczka ,współczuję. 25lat temu moje starsze dziecko wróciło z zimowiska ze zlamaną ręką, trzykrotnie , z przemieszczeniem kości. Przekreślone marzenia i lata pracy,grał na fortepianie i ponoć dobrze się zapowiadał...:-( -
Koniec tułaczki... Zeusek w Swoim Domku !!! :)
mariamc replied to Szczurosława's topic in Już w nowym domu
Jak najbardziej tak:loveu: Pokazać poranione pysio i powiedzieć: Wolał dać się pogryzć niz zabijać -
Psy z Krzyczek do adopcji – OKAŻ IM ODROBINĘ SERCA, POMÓŻ!!!
mariamc replied to paros's topic in Już w nowym domu
Jolu, mam zastępczy tel. a dane zostały w tamtym. Nie mam jak zadzwonić:shake: -
Brawo Krzykaczka:loveu:
-
Koniec tułaczki... Zeusek w Swoim Domku !!! :)
mariamc replied to Szczurosława's topic in Już w nowym domu
Pisałam do Agaga21,nie musicie zwracać mi za podróż . To za nowe życie Zeusa :razz: Deklarową 100 wpłacę na koniec marca ,teraz musiałam wpłacić na moje ukochane Krzyczki, bo tam mamy dramat:-( -
Moje dziewczyny siedziały z tymi psami w budach:diabloti: Póżniej łączyłam z psami kontaktowymi. W przypadku Dzikuski ,co się oszczeniła pod budą ,sprawdziło się. Ma swojego TZ i biega już z nim na wybiegu ,daje się głaskać Gryzak też ma swojego TZ, czasem wychodzi z budy jak myśli ,że nie ma nikogo. Wypuszczenie jej na wybieg to ryzyko , już raz spała pod kojcami przez tydzień a łapanie jej to nowy stres i agresja.
-
Neigt ma rację. Jesteśmy odpowiedzialne za wszystkie ,do tego trzeba ustalić następną kolejność. Za moje odpowiadam dodatkowa ja i informuję Was o postępach resocjalizacji tak jak dotychczas. A jak dalej nie mam już na to wpływu.
-
Neith, u mnie jest dzikus,sunia, pogryzla już 4 osoby. Daję jej szansę w nowym schronisku, gdzie nie będzie bud i trudno będzie jej się schować. Swierdziliśmy komisyjnie z wetami ,że będziemy pracować nad nią wspólnie. Jest to mój 1 szy taki przypadek w mojej wieloletniej pracy. Gorzej ,że z Leosiem jest żle .Walczył jak głodowała teraz odpuszcza:-(