Jump to content
Dogomania

Klaudysiaczek

Members
  • Posts

    1453
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Klaudysiaczek

  1. A mój zżera Purinę z pobliskiego zoologicznego z małym dodatkiem puszki :evil_lol:. My nie spamujemy, my dyskutujemy o troszkę innych tematach :diabloti:
  2. A ja będę mądra i się nie wypowiem na temat zdjęć :D.
  3. [quote name='C&B']Moja też nie cierpiała psów, do nie których jeszcze nie pała radością, gdy je widzi. Takie wspomnienie z dzieciństwa, kiedy chorowała, to taki szczeniak- spaniel chciał się z nią pobawić, ale trącąc łapą nie chcący ją przewrócił, no, a ją wszystko wtedy bolało i trzymała się z daleka od psów. Potem spotkaliśmy bardzo miłą panią z Tiną - czarnym, niewielkim kundelkiem, chodząca łagodność. No i chodziłyśmy razem, Czika powoli przekonywała się, potem do naszego grona dołączył sznaucer, potem spaniel i jakoś udało nam się, żeby tolerowała chociaż psy, a z nie którymi to nawet się bawi. Ale dużych nadal nie lubi - szczególnie labków. Takze wspomnienie:evil_lol:[/quote] Te przykre wspomnienia są najgorsze... :shake: Moja bliska koleżanka ma pieska, shih-tzu imieniem Lucky. Odbyliśmy już wszyscy pierwszy spacer... Nasze psy, jak to mężczyźni, trochę powarczeli na siebie, ale po krótkiej chwili bawili się w najlepsze. Także kontakty z miniaturkami są na poziomie, tylko ostatnio Drago ujadał na spotkanego westa. A tak to spokój :)
  4. [CENTER]Ha! Aż muszę się pochwalić! :oops: Dzisiaj jak zwykle wyszliśmy na dłuugi spacer do parku. Zamiast przekonywać Dragona jakie to psy mogą być wspaniale, postanowiłam iść za radą i po prostu ignorować spotkane czworonogi. Na pierwszy ogień poszedł jamnik z jakimś ''puszkiem''. Dragon spojrzał na nich obojętnie, sam szybko wrócił do niuchania. Pochwała. Druga próba; spacerowaliśmy dalej spokojnie, aż tu nagle zza krzaków wychodzi pani z wózkiem i czekoladowym labradorem. Schodzę na trawnik, kilka metrów dalej. Dragon uważnie przyglądał się labkowi, aż do momentu, w którym wyjęłam smakołyki. Usiadł i wpatrywał się we mnie jak zaczarowany. Pies odszedł zignorowany. Look na odchodzącego psa i znów na mnie - pochwała. Następnie widzę haszczaka. Odchodzimy na trawnik kilka metrów dalej, tak jak poprzednio. Dragon zastygł, cicho warczy. Odciągam go, wyjmuję smakołyk, każę usiąść. Znowu się słucha. Look na oddalający się obiekt zainteresowań i spojrzenie na moją osobę. Pochwała. I ostatnie podejście na spacerze: podleciał do nas biały pudel. Oboje machają ogonami, więc daję im się obwąchać, chwytając mocniej jednocześnie smycz - przygotowana na najgorsze. Ale nie było najgorszego. Ładnie się przywitali i pudelek odszedł, do teraz nie wiem czy spotkaliśmy psa czy sukę... Oczywiście pochwała. A teraz napiszcie, co robię źle? Bo zawsze coś mi nie wychodzi do końca :razz:. Nie wiem dokładnie dlaczego Dragon okazał się być taki uważny. To chyba ta wyczerpująca pogoda działa tak na niego. Upał jednak sprzyja :p. [/CENTER]
  5. No, kiedyś na pewno :D. Masz może nk? {jak coś to PM ;)}
  6. Bagi jest cudowny i piękny! :loveu: To wspaniale, że zapewniliście mu dom :)
  7. I tak przyjdę o 20:30 :D
  8. My spacerujemy od 14:30 zawsze :evil_lol: A zresztą, jestem brzydka i się jeszcze przestraszysz :shake: xD
  9. Ja idę do 6 klasy jak na razie... A lenia mam od rana i nie zanosi się na poprawkę. xD [B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/91112.html"]Alba1986[/URL][/B] - Dzięki za radę. Postaram się niedługo popróbować.
  10. Właśnie pozostaje problem, że ja nie mam żadnej koleżanki z większym psem tego typu. :( Ach, ja dzisiaj mam wielkiego lenia :shake:. A co do wieku... Mała jestem :cool1:. 12 lat /;
  11. no, akurat tak się ''podpasowało'' ;D
  12. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f412/agresywny-wobec-wszystkich-psow-144690/"]>>klik<<[/URL] O, to jest nawet bardzo podobna sytuacja. Chociaż nadal pozostają różnice [I]:cool1:.[/I] Nie jestem pewna, czy Dragon chciałby się bawić, ale się boi[I], [/I]przecież machałby ogonem czy coś w tym stylu...
  13. Ja teraz ostatni rok podstawówki zacznę... Czyli mała jestem :cool1:
  14. Hm, no naprawdę nie wiem. Praktycznie nic nie widziałam, dlatego zapytałam się ile macie lat. A teraz... Typowe nastolatki z przypałem :evil_lol:
  15. O, to daleko mamy do siebie, o ile kojarzę dobrze :evil_lol:
  16. Kiedy widzę jakiegoś psa z daleka odchodzę na bok z psem i staram się go zainteresować smakołykiem, zacząć zabawę, żeby tylko oderwał się na chwilę od wspomnień. I owszem, działa to na te mniejsze psy. Na większe od razu zwraca uwagę, rozpoczyna bójkę. :shake:. Znalazłam nieco [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f422/agresja-na-tle-lekowym-70476/index2.html"]podobną sytuację[/URL], ale i tak o wiele różni się od mojej i dyskusja zmieniła się na ''rozkminianie'' czegoś zupełnie innego.
  17. A ty właściwie skąd jesteś? :D Żyrardów? Skojarzenie ze schroniskiem ;)
  18. Niestety, a jeszcze jak pomyślę, że w 2012 koniec świata to w ogóle się załamuję :evil_lol:
  19. Haha :evil_lol: Żem ja nie wiedziała, iż lipiec był taki pełen niespodzianek :eviltong:
  20. Co to za ''kalesony''? :evil_lol:
  21. Eh, starzeję się i nie jestem na czasie :shake: :diabloti:
  22. Nie pytam jak do tego doszło :evil_lol:
  23. Jak nie to... Bądźmy po prostu dobrej myśli :evil_lol: Ja często żałuję, że Szczecin nie leży nad morzem... Ale z drugiej strony zaczęliby się zjeżdżać turyści, którzy nie zawsze wychodzą miastu na dobre :roll:
×
×
  • Create New...