Jump to content
Dogomania

Kosmaty Gałganek

Members
  • Posts

    2425
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kosmaty Gałganek

  1. [quote name='aina155']Kazdy powod jest dobry, tak? :eviltong:;)[/quote] Eeee tam każdy... ale ten całkiem dobry :evil_lol:
  2. [quote name='aina155']Leniwiec :eviltong:[/quote] Na mnie już 30 zerka, więc jak to się mówi... starość nie radość ... i trzeba się oszczędzać :evil_lol:
  3. [quote name='aina155']Nie ciesz sie tak :eviltong:[/quote] A właśnie, że się cieszę :diabloti: Ja w domu, Ty w pracy :eviltong: Stara już jestem to muszę więcej odpoczywać ;)
  4. Myślałam, że tam jest jedna wetka. W takiej sytuacji mogło faktycznie dojść do nieporozumienia. Najważniejsze, że już nie cierpi. Malawaszka, to jest chyba jakiś mix briarda. Strasznie zaniedbana :-(
  5. [quote name='aina155']Chwalipieta :eviltong:[/quote] ale siedziąca w domu :diabloti:
  6. Chciałam się pochwalić :diabloti:
  7. To niedobrze z tym berneńczykiem. Mam nadzieję, że się z tym jakoś uporają. Pewnie strasznie się matrwią :-( Cieczka to faktycznie nic wesołego, szczególnie ta pierwsza. Moja Lenka też ciachnięta.
  8. A ja jestem w domu :eviltong:
  9. [quote name='aina155']Chciec to ona se moze :eviltong::diabloti:[/quote] Uważaj, bo usłyszy i nasika Ci do buta :diabloti:
  10. Doskonale Cię rozumiem. Też się nie spodziewałam, że to taki stan. Myślałam, że spokojnie porobią mu badania. Mam strasznie wyrzuty sumienia.
  11. Ale za co przepraszasz? Ja też mogłam zadzwonić wczoraj, a nie dopiero dzisiaj.
  12. [quote name='aina155']A po co wnosic? :diabloti:[/quote] A kot wróbla przytargał do domu? To może Fionka chciałaby drzewo :eviltong:
  13. Ale dlaczego podali mi różne informacje? W takiej sytuacji nie było chyba innego wyjścia tylko eutanazja
  14. To właśnie on podał mi dwie rózne informacje :shake: Ale może Asior uda się coś załatwić, może jeszcze nie jest za późno
  15. Ta sama, nawet podał mi komórkę, żeby w ciągu tych dwóch godzin do niego zadzwonić
  16. A jak będzie go chciała wnieść do domu?
  17. I powiedział mi, że mam do dwóch godzin zadzwonić, czy bedzie dom dla niego. Że on wie, że da się go leczyć. Dzwoniłam chyba kilka minut później i już wtedy powiedział, że pies nie żyje od rana
  18. Może on faktycznie żyje. Przecież ile mogą mieć uśpień w ciągu jednego dnia. Weterynarz nie pamięta, ze rano usypiała nieprzytomnego psa?
  19. Mówiłam, że przyjedzie ktoś po niego, że psiak będzie leczony. Podobno znaleźli go rano nieprzytomnego i od razu dostał zastrzyk. Najpierw wetka mi mówi, ze jest zakwalifikowany do uśpienia, ten potem, że da się go leczyć, a teraz, że u nich nie ma czegoś takiego jak "kwalifikacja do uspienia" i że już nie żyje :angryy: Niech ktoś z Krakowa pójdzie tam i zobaczy, może on faktycznie jeszcze żyje, tylko tak jak mówisz przestraszyli się
  20. Pies został uśpiony :-( Co to jest za schronisko? Godzinę temu weterynarz mówi mi, że jest podjęta decyzja o uśpieniu, potem kierownik, że jak się znajdzie dom to pies jest do wyleczenia i mam dzwonic do 2 godzin A teraz dzwonię, zeby powiedzieć, ze psa się zabierze a on mi mówi, że nastapiła pomyłka, bo briard został uśpiony dzisiaj RANO :angryy: Podobno znaleźli go nieprzytomnego. Czy ci ludzie są poważni?
  21. To skopiowałam: Wydawanie zwierząt do adopcji codziennie w godzinach od 10:00 do 14:00 oraz od 15:00 do 17:00 Pomiędzy 14:00 a 15:00 zwierzęta spożywają posiłek, więc Schronisko jest czasowo zamknięte. Zaraz będę dzwonić
  22. Zaraz napiszę na mopomanii, że DT na juz
  23. Chyba znam odpowiedź :evil_lol:
×
×
  • Create New...