Jump to content
Dogomania

li1

Members
  • Posts

    3429
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by li1

  1. Kopiuje relacje obecnej przy badaniu w klinice dr Garncarza, fundacji mikropsy: "Maluch był dzisiaj u okulisty. Przyczyną wysokiego ciśnienia w oku oraz jego wyglądu jest jaskra. Psiak jest bardzo słaby, wychudzony, ale porusza się o własnych siłach. Nie widzi kompletnie nic. Chodzi bardzo delikatnie, ostrożnie. Ma również problemy ze słuchem. Na głośne cmokanie "stawia" uszy. Jest bardzo cierpliwy, kochany ale zagubiony i na razie w trakcie leczenia.... Psiak znajduje się pod opieką Fundacji Mikropsy Skrzydła Fundacji Azylu pod Psim Aniołem." [IMG]http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/315566_274062475964133_167056143331434_690894_545220535_n.jpg[/IMG] Zdjecie nalezy do fundacj mikropsy.
  2. [IMG]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/384749_274079742629073_167056143331434_690998_1117968211_n.jpg[/IMG]
  3. Basik juz po wizycie w klinice Garncarza. Ma jaskre. Dostal leki. Nastepna wizyta za 2 tygodnie. Bardziej szczegolowe sprawozdanie ( jakie leki, itp.)bedzie potem. Piechcia, puknij sie w glowe.
  4. Dzieki, Gabi, skontaktuje sie z michelle04.
  5. Ja mialam problemy z dodzwonienien sie wczoraj. Godzine temu rozmawialam z klinika o wydaniu Basika jutro na badanie u Garncarza. Recepcjonistka odnotowala.
  6. Wizyta o 10 40. Kierowca z opiekunem odbierze malego o godz 09 30. Czy mozesz powiedziec o tym w klinice?
  7. [quote name='enia']a ja na przykładzie Gucia zrozumiałam, że nie każdy pies chce pomocy człowieka, smutne........[/QUOTE] Eeee, chce, chce. A Gucio chcialby, by Pipi kupila z kilka hektarow ziemi, ogrodzila, a on by sobie latal po wlosciach i przychodzil na jedzonka.
  8. W adopcjach mikropsow specjalizuje sie fundacja mikropsy [URL]http://www.facebook.com/profile.php?id=100000317368354&ref=tn_tinyman#!/profile.php?id=100001790997578[/URL]
  9. Wyniki krwi nie beda zaburzone. Klinika jest dosc daleko od p Ewy i mojego mieszkania, wiec mam pytanie, czy ktos blizej mieszkajacy moglby isc z Basikiem dzisiaj na spacer, gdyby to bylo potrzebne? Nie wiemy ile czasu ma zostac w przychodni, ale lepiej przygotowac sie na odwiedzenie psa. Ja zorganizuje sobotnia jazde do Garncarza i ew spowrotem do kliniki, gdyby byla taka potrzeba. Kto z welsholubnych lub ogolnolubnych mieszka w poblizu ul Wilczej/Pieknej i moglby potem odwiedzac Basika u mnie i porobic zdjecia i wstawic tutaj? Wspaniale, ze pies ma humor i chec do zycia, mimo takiego zniszczenia organizmu.
  10. Pieniazki mozna wplacac na podane wczesniej konto, bo my i tak musimy zwrocic cale koszty do fundacji, jezeli wezmie Basika pod opieke. A dopiero za pol godziny bede wiedziala decyzje Psiego aniola. DODAJE Basik jest pod opieka fundacji mikropsy [URL]http://www.mikropsy.pl/[/URL] i jedzie do kliniki przy ul Pulawskiej 509. Konto do wplat podam pozniej, oczywiescie konto podawane wczesniej jest nadal aktualne.
  11. Basik jedzie do kliniki Elwet przy Al Niepodleglosci ( nazwa na czasie). Ew, ale to ew przejmie opieke nad nim Psi Aniol. Tzn my, darczyncy wplacamy forse na konto fundacji,a oni dalej do kliniki. Pytalam sie o koszty. Klinika nie jest w stanie przez telefon, nawet nie widzac psa, powiedziec ile bedziemy musieli zaplacic.
  12. Czyli zawozimy psa do kliniki w Warszawie. Zaraz sprawdze do jakiej. Tam dostana namiary na weta, ktory badal Basika. Mysle, ze najlepiej jak skonsultuja sie bezposrednio. Zapytam sie o koszty.
  13. Zgadza sie, na fb sa rozni ludzie, nie musza byc w temacie psow jak my, wiec trzeba podawac im rzetelnie konkrety. Jest tez rozwiazanie, ze Basik zostanie zawieziony od razu do kliniki w Warszawie, stamtad p Ewa wezmie go w sobote do Garncarza i znowu odda do kliniki na kroplowki.
  14. Strasznie cienko z forsa u Basika, ale ja tez sie doloze do badan, bazarek ma byc. Musimy dac rade finansowo.
  15. Im dluzej mysle, tym bardziej chce by Basik dostal kroplowki i badanko przed przyjazdem do Warszawy. Boje sie, ze stan psa tak sie pogorszy, ze tylko mu zaszkodzimy. Jeden -dwa dni, moze trzy w klinice chyba postawia psa na nogi. Teraz ja zaczynam panikowac, ale trzezwo patrzac nie wysylalabym psa w droge, jezeli jest tak slaby i odwodniony. Teraz ja sie pytam ile kosztowalby pobyt w klinice? Czy ok 30zl za dobe + kroplowki + usg?
  16. [quote name='majqa']Szkoda, że nie podjęłyście dziewczyny tematu CM-VET, nawet nie w kategorii zostawiania tam psiaka ale wyjazdu na wizytę. Jedziesz, pobierają krew, diagnostykę mają na miejscu, odczyt, czyli wyniki w ręce po paru minutach. Do tego pełna diagnostyka innego kalibru, a i jeśli jest potrzeba możność podania tlenu. Edit: Przepraszam, doczytałam. Pisałaś o wyniku krwi. Miał wszystko? Wszystko było OK? Morfo. i biochem.?[/QUOTE] Zaraz, zaraz, przeciez Basik nie musi jechac jutro do Warszawy, mozna oddac go do kliniki na miejscu, dac kroplowki, zrobic usg i co tam jeszcze i wtedy podjac decyzje, czy ma jechac w podroz ? Nie wiem czy my Go meczymy, glowa mi peka,bo wiem, piechcia, jak sie denerwujesz. Wzieles na siebie duza odpowiedzialnosc. Chcesz mic 100% pewnosci, ze dobrze robisz, daj malego na wszystkie badania i potem podejmiemy z lekarzami decyzje.
  17. Pies jest senny, bo dostal leki nasenne. Uspic go jutro? Nie wiem, bo nie widze psa. Z kolei wet nie mowil wczoraj, ze stan ciezki i nalezy skrocic cierpienie. Weterynarze w Warszawie powiedza zapewne szczerze, czy mamy go leczyc, czy dac zastrzyk usmiercajacy. Jedzenie bierze sie na palec i smaruje/dotyka dziasla. Zawsze cos pies polknie. I jedzenie daje sie co godzine-dwie po odrobineczce, bo zwierze ma skurczony zoladek i brak laknienia. Do postawionej miski moze nie podejsc, ale jak mu delikatniutko dasz na palcu troche karmy, to oblize sie.
  18. Chcemy dac kroplowke malemu zaraz do dojechaniu do Warszawy, czyli po godz 20. Wiem, ze jest przychodnia calodobowa przy Ludnej/Ksiazeca ? chyba. Znacie cos jeszcze. W moim domu jest przychodnia weterynaryjna, ale zamykaja o 19 00. Lekarze sa dobrzy, ale nie ma rtg, usg, itp.
  19. [QUOTE=Dogo07;17969276..........A czy on jedzie gdzieś za granicę czy ja źle coś zrozumiałam ?[/QUOTE] No, jestes blisko, tylko mysl na odwrot. To cioty z zagranicy biora urlopy i przyjezdzaja do Polski zajac sie Basikiem.
  20. [quote name='emilia2280']........... w ten sposób wiedza nabyta na temat psa nie zniknie wraz z tymczasowymi opiekunkami. Co Wy na to?[/QUOTE] Jawohl, Emilia.
  21. On juz po tej kapieli odmlodnial o pare latek. Sliczny jest pod kocykiem.
  22. Jutro podam nr tel do osoby, ktora przejmie Basika. Podawaj mu jedzenie co godzine, po okruszeczce.
  23. Piechcia, a moglby byc u Ciebie? Jak dobrze zrozumialam, pytalas sie o kase na Basika? Moze i mnie uda sie za zlocisza?
  24. Tak, opiekunki beda sie zmienialy. I co zrobic w takim wypadku?
  25. Ty , wplac forse na Basika i nie odzywaj sie, bo co wpis, to wieksza tragikomedia. A watku na dogo czytac nie mogla od razy? Przeciez byl podany zaraz na pierwszej stronie terierkowa.
×
×
  • Create New...