Jump to content
Dogomania

wilczek007

Members
  • Posts

    5353
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wilczek007

  1. szkoda że ja aż ze zasmolonego śląska, take bym moze tez pszyszła...w dodatku 12-ki w robocie to ledwo zyje... Manifa jak manifa, ale skutku i tak żadnego, maja to w du... zapewne:(:(:(
  2. a może Gadziu wejsc do budki i stamtąd ja zachecać?Ja tak oswajałam sunię, zeby z niej wylazła...Powinno działac i na odwrót... Tez jestem ciekawa co u suni...
  3. ale wstyd tyle mnie tu nie było...:oops:...idę poczytac nowinki ,co u Czarusia, widzę , że dobrze, ale poczytam sobie jak ciotki kochane nieba psiakowi chylą, super jestescie! Widze tez bazarki, że są, ja zas niestety kasą nie smierdzę, wkurza mnie to, bo chciałabym wreszcie pomóc jakos materialnie, ale popodnoszę jak tylko wejde na dogo, jak kto chce to banerek taki nijaki jest na jednym bazarku:oops: Piękne to imionko Seciu wymysliłaś, Czarny Ksiaże:) taki kochany jest psiniuniek, na tym filmiku tak radośnie idzie, chociaż tak mu to srednio wychodzi...ech...
  4. ogłoszonek tak mało nie miał, szkoda że nikt nie pyta:(
  5. kryminałem może byc dla ludzi, a psy kochac...różnie z ludziami jest, to zależy... Satystyka jednak takich ludzi nie jest najlepsza więc lepiej posprawdzac skąd takie opinie...
  6. e tam..Podziękowania to głównie dla cioteczek z Wawy,ale tez innych, ja tylko kibicowalam z daleka:) napisałam ci pw w sprawie tego maila Wiguś.
  7. kurde niefajnie...moja sunia mimo kropli po spacerach ciągle kleszczyska znosi od2 do 5, musze jakies inne kupic. Miałam od weta ale zapomniałam nazwy, w kazdym razie nic sławnego mi nie sprzedał bo bym pamietała. To juz lepszy Frontline był. Moja mała jest szczepiona na babeszjoze, ale czy to co da...oby. Przykra sprawa z twoja suńką...Mam nadzieje że cała i zdrowa jest.
  8. boję się żeby Tosia nie zrobiła sie zazdrosnica, ona nie jest taka uległa, raczej sprytna...Jak ją wiozłam do śp.opiekuna była zazdrosna o mnie, a mama tylko chciała ją pogłasakc i usiąsc kolo niej. Piszę to żeby ewentualnie uprzedzic jakies problemy, skoro juz mi sie przypomniało.Pozatym u tamtego pana była sama. Fajnie by było jakby sunie mogły w spacerach razem czasem uczestniczyc. Żeby się zżyły...Trzymam kciukasy Tosia!!!!
  9. ja tez dopiero weszłam... Stasznie sie cieszę ze jest dobrze, bo juz sie przestraszyłam, ufam , ze macie domek i Tosie na oku:) Ja tez wyskoczyłam jak Filip z konopii z tym osądzaniem...to w takim razie czekamy na jakąś fotkę i trzymam kciuki za ten nowy domek!!!i mam wielka nadzieję ze nic juz złego Tosi sie nie zdarzy...
  10. A dawno dzwoniła ?Za trzy godziny znów pani bedzie chciała Tosie oddac? Pani nie jest zdecydowana na Tosie z tego co widac. Dom w którym raz sie psa chce raz nie, nie jest dobrym domem.Pies ogłupieje. Nic juz z tego nie rozumiem. Może Ijlova ma racje...
  11. no szlag mnie jasny trafi, czasm mam juz ochote komus wlać. Po co ją brała? Jak tak dalej bedzie to Tosia stanie sie całkiem niestabilnym psem.Czasem zamiary są większe niż siły, ona woli swoją sunię nie Tosie na moje oko...ale Kraków tez nie był blisko, to w takim wypadku trzeba chyba bardziej przemyslanych decyzji niz "rzucanie" psem w te i we wte. Zgroza. Tosiu co to za życie masz:(
  12. ojej:-(...niech pani da Tosiuni szanse, ona juz tyle domów zwiedziła i przeżyła wiele, ze ja na jej miejscu sama bym wyła, bo biedna nie wie czego sie spodziewac:(
  13. super! Tosiunia to potrafi ukraśc serce opiekuna, ja sama wyłam jak ją zawiozłam :loveu: wiec niechaj wszystko się dobrze ułoży! Wesołych swiat Tosi i cioteczkom!!
  14. mi też wydaje sie że to jest dobre wyjście.Trzeba spróbowac bo nigdy sie nie dowiemy... W takim razie wielkie mocne kciukasy:lol:!!!Sunie bądzcie grzeczne!!!
  15. czasem psiaki nie od razu siebie lubią...Z jednej strony Tosi szkoda znów tarabanić i "wypróbowywac"...Czasem dużo zależy i od psów ale i od opiekunów też wiele...Może warto spróbowac jesli pani się zdecyduje, sama juz nie wiem.
  16. zaś posta zeżarło. Fajnie sie zapowiada, to czekamy na wiesci:) Tosia nie była nigdy zaczepna dla suniek jak była w schronie, mieszkała z samymi wystraszonymi to pewnie jeszcze pamięta jak sie z takimi dogadac.. Trzymam kciuki!!
  17. u nas też pełno takich "luzaków bezdomniaków" z psami...Od biedy jeszcze jak mają samca, ale jak już sunię... Śliczna ta mama i maluchy.
  18. tak sobie pomyslałam, ze moze dac troche jedzenia do budki to sunia za którymś razem tam wejdzie...Biedaczysko chyba nigdy budi nie miala:(
  19. za allegro też super Tosia dziękuje:loveu: Dobrej nocki:hand:
  20. o Wiga wróciła:):) a gdzie mi się post sracił?... No nic. Fajnie ze tez są plakaty z Tosią! Tosia będzie miec ogłoszonka w Dzienniku Polskim i Wyborczej, od Tamb I Camary, ale kolejka jest i troszke trzeba czekac.. Aha od karoliny tez dostanie ogłoszenia w gazetce. dziękujemy!!!!
  21. dzięki, to ja napiszę do podanych przez was ciotek i zapytam..;) A jak tam Tosia? Polubiła chociaż troche te dzieci, czy szanse są nikłe jednak?...Tosia jest sunią ,która ponoć wiecznie z psami mieszkała u jednej baby, której te psy w koncu zabrano do schronu, dzieci raczej nie znała, ale też nie mogę gwarantowac czy to są "śpiewki" prawdziwe.
  22. [quote name='Jolanta08']Jak to kto ,ja[/QUOTE] a no tak, sory, ja ślepa i głucha ostatnio jestem:oops::shake:. Dziekujemy w imieniu Tośki! Zaraz Tosi odnowię lub dodam ogłoszenia na tych najczesciej odwiedzanych stronkach. Nie wiem jak sie dodaje do Wyborczej...
  23. [quote name='Jolanta08']Jest bazarek z allegro ,może zamówić dla Tosi?[/QUOTE] fajnie by było, tylko że kto go zafunduje...:-(
  24. ale fajnie, może tam ktoś cie Tosi wypatrzy...
×
×
  • Create New...