Jump to content
Dogomania

Marcik

Members
  • Posts

    479
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marcik

  1. Pixie a może posprawdzać DT w okolicznych województwach? Spróbujemy ją dowieźć.
  2. Karilko mogę przekopiować Twój post do Allegro? Ona ma wciąż dwóch obserwatorów więc może kryzysowość sytuacji wpłynie na przyspieszenie decyzji...
  3. Może z Allegro ktoś zadzwoni. Bardzo dużo odsłon ma ta aukcja i jest jeden obserwator.
  4. Tytuł zmieniłam na "Młoda sunia szuka domu. Pilne!". Może wyróżnienie coś pomoże chociaż Pycholek miał, mnóstwo ludzi oglądało i nic. Cóż, można spróbować.
  5. Właśnie mówiąc szczerze nie miałam pomysłu na tą aukcję :( To co wpisać? W ogóle ona ma jeszcze gdzieś ogłoszenia? ...cofam to pytanie. Już odkopałam post Karoli :)
  6. Zrobiłam małej Allegro: [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=434535550[/url] Zaznaczyłam, że można ją dowieźć bo w razie czego sama mogę w tym pomóc.
  7. Allegro Pysio miał, nawet z wyróżnieniem ale skończyło się kilka dni temu. Zaraz go wystawię na nowo. edit: Już gotowe.
  8. Mi się od początku podejrzany wydawał opis zachowania Pysia w domu. Skąd pies, który spędził całe życie w schronisku ma mieć nawyki typowo domowe np. sygnalizowanie potrzeby wyjścia na dwór? Nie zdziwiłabym się jakby to też było powodem jego oddania bo najlepiej dostać "gotowe". Mówiąc szczerze chętnie dowiedziałabym się jakie konkretnie było tłumaczenie.
  9. [quote name='Charly'][B]1. Paulinko czy skontaktowalas sie juz z osoba ktora pisala na tym watku o domu dla psa? Bo zauwazylam ze pytasz tutaj na watku. Czy dobrze mysle, ze nie skontaktowalaś się z nią jeszcze? Czy poszukasz jej sama czy mam to zrobic?[/B][/quote] Charly jeśli masz na myśli mnie to jestem z wątkiem na bieżąco tylko się nie odzywam. Aż mi ciśnienie skoczyło jak przeczytałam co się z Pysiem stało. Jak można być takim bydlęciem bez uczuć i krzty odwagi? Żałosne.
  10. Pisała, że dostęp do internetu będzie miała dopiero w tygodniu. Trzeba cierpliwie czekać.
  11. Dom stały i pewny czy niedługo znowu trzeba będzie szukać? Skoro jest jakaś szansa to szkoda byłoby ją stracić.
  12. Wyłożyłam na wyróżnienie więc jest już 500 wejść ale nikt nie pyta, nikt nie obserwuje. Na pozostałych ogłoszeniach tak samo mimo, że mnóstwo ludzi ogląda :(
  13. Allegro niestety kończy się jutro. Ustaliłyśmy z Seaside, że ją w tym odciążę. Spróbuję wymyślić coś przyciągającego uwagę. Na ludzi działają slogany i głupotki w postaci ładnych zdjęć - nie oszukujmy się. Pisałam, że być może będę mogła go wziąć ale to dopiero we wrześniu, po wyklarowaniu się (choć minimalnym) sytuacji na uczelni i bardzo poważnej rozmowie ze współlokatorką. Niestety na krótki czas, który minie i co dalej? Problem wróci a pies znów zostanie na lodzie. Czy on naprawdę nie może zostać u Callin ani chwili dłużej? Widzę, że szykuje mu się los kukułczego jaja. Do ewentualnego hoteliku mogę dorzucić jakiś grosz, pokopię też w poszukiwaniu rzeczy na bazarek.
  14. Czy on jest w tej chwili w bloku czy domku? I czy zostaje sam? Dużo ludzi ogląda ogłoszenia ale nikt się nie odzywa :/
  15. Pysio ma ponad 10 nowych ogłoszeń w różnych miejscach. Ponadto wysłałam ogłoszenie na inne forum i do swoich znajomych z prośbą o rozesłanie go znajomym, rodzinie itp. Może coś się ruszy. Chociaż moi już od pewnego czasu boją się otwierać linki i maile, które wysyłam :razz:
  16. Hop! Podorzucam jeszcze ogłoszenia w innych miejscach.
  17. To ja proszę autora o zgodę na lekkie zliftingowanie tego tekstu. Bo tak mi głupio bezczelnie czyjąś twórczość przerabiać :oops:
  18. Gdyby okazało się, że mogę go wziąć, to mam samochód. Myślałam wczoraj o jego Allegro. Może przeredagowanie tekstu by nieco pomogło. Wydaje mi się, że bardzo ludzi odstrasza określenie "upośledzony". To działa na wyobraźnię i mimo, że objawy są jasno opisane to ktoś może pomyśleć "a nuż czegoś nie napisali? może będzie agresywny? poszukam psa, który będzie pewny". Można spróbować ująć tą jego inność innymi słowami. Oprócz tego dodać, że nie załatwia się w domu i ładnie sygnalizuje bo to też ogromny plus. Mogę później spróbować coś spłodzić mimo, że humanistka ze mnie marna. Szkoda też, że nie był dokładnie zbadany przez weta. Taka porządna diagnoza to moim zdaniem atut.
  19. A gdzie on w tej chwili jest (chodzi mi o miasto) i jak zachowuje się w domku? Postaram się popytać znajomych. Być może sama będę mogła pomóc na wrzesień (wiem, że mało, ale zawsze coś) ale to niestety zależy od kilku osób i wydarzeń w najbliższym czasie. To trymowanie w podbramkowej sytuacji można nawet gdzieś na zewnątrz załatwić. Mojego welshyka w akcie desperacji kilka razy trymowałam w ogródku przyblokowym przyjaciółki a kudełki zbierałam do pojemnika. No chyba, że ktoś nie umie, ale to naprawdę nie jest trudne.
  20. Ja również bardzo proszę o jakieś dane do wpłaty.
  21. To ja deklaruję to 50zł i w razie czego pójdzie na innego psiurka :)
  22. Gdzie można wpłacać pieniążki? Mogę podarować 50zł na pomoc. W tym miesiącu niestety więcej nie. Wiem, że taka informacja jest w tym wątku ale nie mam siły czytać wszystkiego jeszcze raz. Okrutnie mnie ten drobiażdżek wzrusza. Chętnie bym ją wzięła ale mieszkam w mieszkaniu studenckim i nie wiem co będzie za kilka lat jak już skończę studia. Zwłaszcza, że zawód "włóczykijski". Przynajmniej finansowo mogę pomóc :)
×
×
  • Create New...