Jump to content
Dogomania

Marcik

Members
  • Posts

    479
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marcik

  1. [QUOTE]Ciasteczko08 szukała dalmatyńczyka - zaproponowałam jej Lasterka od buni - brak odpowiedzi.[/QUOTE] Bo cały czas myślała, że bierze Inkę. Aczkolwiek rozumiem, że powinna odpowiedzieć na Twoją propozycję.
  2. [quote name='lewkonia']To super, że ciasteczko08 zaproponowała Ince dom, ale jest "świeża" na dogo i proponuję dogomaniakom z Radomia sprawdzenie domku adopcyjnego. Czy wchodził ktoś z Radomia na ten wątek???[/quote] To nie tak. Ciasteczko zarejestrowała się na Dogomanii konkretnie w poszukiwaniu psa. Skontaktowała się z Karilką w kwestii Inki jeszcze zanim pojawiły się problemy. Były nawet podejścia do załatwienia wizyty przedadopcyjnej (ktoś podał Dogomaniaczkę z Radomia). Niestety wtedy zaczęła się wielka akcja z próbą sprzedania psa i temat upadł. Dziewczyny a co będzie z psem jak się wyprowadzicie?
  3. Monika wiem o tym, że Inka trafi do Pani z Wawy i tak tez napisałam w odpowiedzi na pytanie Ciasteczka08 jednak nie jestem osobą kompetentną do udzielania takich informacji. Nie u mnie jest pies, nie ja się nim zajmuję, nie ja zajmuję się adopcją. Dlatego bardzo bardzo proszę o telefon do tej osoby i wyjaśnienie sprawy bo wyszło ... nieładnie. Co do pozostałej części wiadomości, którą otrzymałam... jednak jestem wybuchową osóbką i nie zdzierżę... KARILKA! Czy ty masz dziewczyno jakiekolwiek poczucie wstydu i przyzwoitości?! :angryy: Byłaś na Dogomanii jakiś czas temu więc mogłaś spokojnie odpisać na wszystkie zarzuty przedstawiane w tym wątku. czyli JAKIŚ dostęp do internetu masz. Pomijam fakt, że gdybym ja była oskarżana o kradzież (nazywajmy rzeczy po imieniu) to pognałabym chociażby do kawiarenki ile sił w nogach żeby wyjaśnić sprawę. Nie to mnie jednak tak wkurzyło. Osoba, która jako pierwsza zaoferowała pomoc dla psa próbuje się z tobą bezskutecznie skontaktować, pisze do ciebie wiadomości i twierdzi, że na nie nie odpisujesz mimo, że jesteś ONLINE. Na pytanie co się dzieje i o co całe zamieszanie odpisujesz, że [B]o to, iż prosiłaś o wzięcie psa w nie tym wątku co trzeba!!![/B] :angryy::angryy::angryy: Naprawdę myślisz, że takie głupie kłamstwa nie wyjdą na jaw? Ktoś, kto tak szybko zaoferował pomoc zasługuje na to, że by nie robić z niego, za przeproszeniem, kompletnego idioty. Miej odwagę przyznać się do całej sytuacji kobiecie, która chciała ci pomóc a nie wciskasz jej kit!!! Szanuj jej czas bo zapewne ma pracę i własne zajęcia ciekawsze od dociekania prawdy i tego czy pies ciągle szuka domu czy nie. Może ty masz dużo czasu ale nie wszyscy mają ten przywilej. Na koniec sugeruję udanie się do rodziców w celu podziękowania za NIEwpojenie podstawowych zasad przyzwoitości, ewentualnie wizytę u lekarza w celu zdiagnozowania jednostki chorobowej bo chorobliwe kłamanie ma jakąś nazwę. PS. Zwłaszcza, że to ja przeprosiłam ciasteczko za spowodowane przez CIEBIE zamieszanie i TWÓJ tupet a powinien to zrobić kto inny. Nie muszę chyba dodawać kto.
  4. Nie wiadomo, czy odezwą się wszyscy, którzy wspomogli Karilkę. Ciężko też będzie odtworzyć ile tak naprawdę poszło na leczenie i odrobaczanie psa. Chyba, że wet udostępni takie informacje. Wyjątek: możesz chyba wydrukować sobie wyciąg pobrany do pdfa. Przynajmniej ja tak mam w iPKO i mój współlokator w mbanku. Natomiast przed chwilą dostałam wiadomość od Ciasteczko08 (z Radomia), która zaoferowała Ince dom i mówiąc szczerze teraz mi puściły nerwy przez to, co wyczytałam :angryy: [SIZE=5][U][B][SIZE=2][COLOR=Red]Bardzo proszę osobę odpowiedzialną za wyadoptowanie Inki o kontakt z Ciasteczko08 ponieważ nie wie, czy jest jeszcze szansa na to, że sunia trafi do niej i niebardzo rozumie co się dzieje.[/COLOR] [/SIZE][/B][/U][SIZE=2]Po krótce (akurat! i tak wyszedł esej!) opisałam co się tu działo jednak nie jestem w stanie napisać jakie są plany wobec Inki. Myślę, że osobie, która tak szybko zaoferowała pomoc należy się rozmowa. Z tego wątku ciężko cokolwiek zrozumieć jesli nie brało się w nim udziału na bieżąco zwłaszcza, że jest naszpikowany postami przepełnionymi emocjami. Za to bez żadnych informacji. [/SIZE] [/SIZE]
  5. Scarlet naprawdę jest równie dużo niepoważnych osób pełnoletnich co tych niepełnoletnich. Ewentualnie można prosić o jakieś poświadczenie od rodzica.
  6. Konto uczniowskie za poświadczeniem rodziców. Sytuacja robi się coraz dziwniejsza.
  7. Co z transportem Pysia? Nic nie słychać?
  8. Wiesz co Karilko... starałam się nie mieszać w ten temat a skupić na psie jednak przez jedno autentycznie krew mnie zalała więc się wypowiem. Przestań robić teraz z siebie Bóg wie jak opuszczoną ofiarę której nikt nie chciał pomóc wykorzystując do tego celu patetyczny potok słowek, w których ginie sens wypowiedzi. Aż specjalnie zajrzałam na poprzednie strony wątku żeby wybadać sytuację sprzed czasu kiedy ściągnęła mnie tu Pixie (swoją drogą, jak się okazuje, jej też tu de facto nie było). Już wtedy udzielało się tu więcej osób niż twierdzisz. Po skomplikowaniu się sytuacji było ich jeszcze więcej. Nie każdy miał możliwość pojechania do Ciebie od razu po psa albo znalezienia mu DT. Cudów nie ma. Jednak te osoby starały się pomóc jak tylko mogły i teraz twoje podejście jest co najmniej ... wkurzające.
  9. Śmiem twierdzić, że pełnoletność z dojrzałością i odpowiedzialnością niekoniecznie ma dużo wspólnego. Jak widać po niektórych (i to podkreślam) wypowiedziach pozwala tylko na swobodne zwracanie się do kogoś z niekoniecznie wystarczającą dawką kultury, na którą nikt nie pozwoli sobie w rozmowie z osobą dorosłą. Jednak to nieważne, nie moja sprawa. Karilka pisała wcześniej, że w nowym mieszkaniu nie ma internetu. Nie mi oceniać prawdziwość tej informacji. Tylko przypominam. Bardzo się cieszę, że sunia jest w dobrych rękach i ma szanse na dom. W razie, gdyby coś się jednak (odpukać!) zmieniło i okaże się, że transport jest potrzebny proszę o jakiś znak a pojedziemy. No i zapraszam na bazarek.
  10. On jest piękny. Jeszcze jakby go fryzjer dopadł to w ogóle prawdziwy przystojniak. Dziwię się ludziom że go nie chcą a na dobrą sprawę, że się głupio boją. Wyjątek zrobiła bazarek na transport Inki, którą miałam zabrać z Łodzi do Radomia. Jak się okazało suczka najprawdopodobniej zostanie zabrana osobiście przez nową panią więc ustaliłyśmy, że w razie czego pieniążki za moje rzeczy z tego bazarku pójdą na pysiowy transport z Ostrowa do Gostynia.
  11. [quote name='linka1983']kontaktowałam sie z kalinka w tej sprawie, ale nie rozumiem co za szum tu powstal o jakies probie sprzedazy psa. jestem sunia zainteresowana i nie wiem co dalej robic. moj telefon 782 376 039 paulina[/quote] Szkoda, że Karilka nic o chętnych nie mówiła :/ Które ogłoszenie czytałaś? Próbuję ustalić czy już nam się zgłosił "tajemniczy obserwator" czy jeszcze nie. Hanka mogę prosić kontakt do Ciebie żeby wstawić do ogłoszenia?
  12. [quote name='Wyjątek'][COLOR=RoyalBlue][B]Marcik, jedziesz za zwrotem kosztów? [/B][/COLOR][/quote] Nie będę o to walczyła jak lew ale jeśli będziesz robiła bazarek to chętnie dorzucę na niego coś od siebie i chociaż parę złotych byłoby przeogromną ulgą. Jestem ostatnio w kiepskiej sytuacji finansowej a paliwo drogie. Zwłaszcza, że wyróżniłam Ince i Pysiowi Allegro w tym miesiącu. [quote name='Wyjątek'][COLOR=RoyalBlue][B]Najlepszy byłby ktoś z Radomia, żeby sprawdzić domek :smile:[/B][/COLOR][/quote] Aj. Cały czas temat rozbija się o Łódź i rzeczywiście napisałam głupotę.
  13. TYM BARDZIEJ jeśli jest to dom stały i pewny decyzji (choć tego w 100% nigdy nie można być pewnym) nie ma co się spieszyć i oddawać psa pochopnie. Czy jest ktoś w Łodzi kto może sprawdzić domek? Tymczas na kilka dni się znajdzie. Sama ją wezmę jeśli zajdzie taka potrzeba. NA WSZELKI WYPADEK POPROSZĘ JEDNAK NOWE NAMIARY DO OGŁOSZENIA NA ALLEGRO.
  14. Karilka ale zapytałaś czy to tymczas czy jest szansa, że pies zostanie? Od biedy mogę jechać wcześniej ale naprawdę jest mi to bardzo bardzo nie na rękę. Jakby nie patrzył to kółko Wwa-Łódź_Radom-Wwa to jakieś 400km doliczając ewentualne szukanie drogi (nie znam Łodzi) i postoje. Wychodzi dzień stracony. Poza tym nie wiem czy mądrym jest wiezienie tej osobie psa bez żadnego sprawdzenia domu i RACJONALNEJ, DOJRZAŁEJ rozmowy z konkretnymi ustaleniami. Zaczyna się tu robić psia spychologia - jest dom, jest transport no to fru. Załatwmy to logiką.
  15. [quote name='Karilka']już dzwonię. Pomożesz z tym transportem?[/quote] POMOGĘ Tylko nie mogę jechać w środę i czwartek bo mam egzaminy. Nie ukrywam, że dużą ulgą jest opcja wyjazdu po nich ale w kryzysowej sytuacji się poświęcę i pojadę przed. Myślę, że do piątku rodzice Kolii zgodziliby się na przetrzymanie psa bo to tylko kilka dni.
  16. Karilko zadzwoń do Ciasteczka i napisz czego się dowiedziałaś.
  17. Jaki nikły odzew? Odezwała się osoba chętna na wzięcie psa. Nawet zaoferowałam, że ją zawiozę. Pojawiło się światełko w tunelu i wystarczyło to wykorzystać. Ponawiam więc pytanie czy ktoś może zdobyć od Karilki numer do osoby o nicku Ciasteczko08 bo z wcześniejszych wypowiedzi wywnioskowałam, że go ma.
  18. Każdy ma prawo do obrony. Tylko, że to jest w tej chwili najmniej ważne. Ważny jest pies. Czy jest możliwość zapewnienia suni tymczasu nawet na zasadzie zmieniania jej domku co jakiś czas? Wiem, że to brutalne i stresujące dla psa ale dużo lepsze niż boks. Może Kolia uprosi rodziców zapewnieniem, że pies zniknie do końca września a potem przejmie ją kto inny?
  19. [quote name='Niewiasta_21']A co do Karilki napisała mi ze szybko na dogo nie wejdzie bo nie bedzie miała neta.[/quote] Dwadzieścia minut temu była na Dogo więc przeczytała posta Olgaj i miała możliwość wyjaśnienia.
  20. Może dajmy najpierw i Karilce wypowiedzieć się na ten temat. Najważniejsze jest w tej chwili dobro psa. Olgaj czy Inka może u Was zostać? Tak czy inaczej wypadałoby odezwać się do osoby, która chciała sunię wziąć. Może to szansa na dom stały i nie można jej zmarnować. Już wszystko wiem. Czy ktoś może wziąć od Karilki namiary na Ciasteczko, zadzwonić, wybadać sytuację? Może boks nie będzie konieczny.
  21. Notoryczna kłamczucha :mad: Może ktoś z Poznania będzie mógł przewieźć Pysia samochodem/pociągiem do Gostynia nawet za zwrot kosztów. Pieniążki uzbieramy. Powysyłać wiadomości do ludzi z Mapy Dogo?
  22. Tylko żeby Pani nie zdenerwowała się, że za bardzo naciskamy i nie rozmyśliła się. Na kilka dni prędzej ktoś się znajdzie niż na czas nieokreślony. Drugi problem jest taki, że zaoferowałam transport i tą propozycję jak najbardziej podtrzymuję tylko w środę i czwartek mam przepaskudne egzaminy i wtedy nie będę mogła jechać. Dobrze by było coś wiedzieć i wstępnie obmyślić plan działania.
  23. A to domek tymczasowy czy osoba bierze pod uwagę opcję, że Inka zostanie u niej na stałe?
  24. Ona ma Allegro i ogłoszenia robione przez Karolę na ale.gratka, kupsprzedaj, kupiepsa, lodz.gumtree, gumtree, eoferty i animalii. Popytam swoich znajomych z Łodzi, może ktoś mógłby ją na jakiś czas przyjąć. Tylko że to nie byłby tymczas na czas nieokreślony a raczej taki bardzo awaryjny :(
×
×
  • Create New...