-
Posts
143 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by klamerka
-
hm mnie ciekawi ile taki obóz kosztuje, bo na stronce nic nie mogę znaleść. ja bym się wybrała, ale za rok dopiero ;]
-
Trzeba takie coś za chachły i do pudła. A tam już niech zgnije. Nikt nie będzie mordował Czegoś takiego (bo oni nie są KIMŚ)
-
zabić gołymi rękami. po co ci ich krew ?
-
może może. w końcu jestem Solidarna...
-
Bolton, 2,5roczny pitt bull. W nowym domu!! :))))))))))
klamerka replied to Jola_K's topic in Już w nowym domu
hop na pierwszą stronę! !! -
nie tylko Ty popełniasz błędy :D Macie mnie ? jestem w tym programie?? :cool3:
-
Bolton, 2,5roczny pitt bull. W nowym domu!! :))))))))))
klamerka replied to Jola_K's topic in Już w nowym domu
przynajmniej hotelik dla Boltonka ... jeśli się uda.. a musi! -
Bolton, 2,5roczny pitt bull. W nowym domu!! :))))))))))
klamerka replied to Jola_K's topic in Już w nowym domu
Słodkich Snów :) pytałam się mojej koleżanki - niestety, rodzice ;( Boltuś. jeszcze Ktoś Cię weźmie :) -
to tym razem moja wpadka :oops: rzeczywiście musiałam wątki pomylić :roll:
-
to jest cywilizacja ?! w dupie mam taką cywilizację.
-
sama to powiedziałam :/ teraz dopiero przemyślałam moje słowa. siłą nie jest przemoc. przemoc jest upadkiem. to słowa są siłą. i od dzieciństwa powinny być mówione. trzeba rozmawiac. inaczej nigdy do niczego nie dojdziemy.
-
jeśli żalują. to nie czynu, nie tego szczeniaka... żałują zapewne tego że nagrali to komórką i gdyby nie to, to nikt by się nie dowiedział. -.- typowe podejście do sprawy....
-
Teraz przynajmniej już nie cierpi. Jest szczęśliwy za TM [*] Ale te gnojki... Prawie czuję każde tknięcie tego Malucha... Kiedy spotka ich kara ? Dlaczego mogą teraz chodzić spokojnie po Ziemii, jakby nigdy Nic ?
-
nie tylko Tobie przyszło żyć w piekle. czy został nam tylko sen o Niebie ?
-
tak się wpisałam do księgi .
-
Ludzie uważają się za wspaniałe dzieło Boga. Za najlepszych. Za wybrańców. Ale przecież jesteśmy zobowiązani do MIŁOŚCI (czyż nie tak jest napisane w PŚ ?) Miłością nie jest katowanie bezbronnych stworzeń. To jest ... morderstwo. I tak to powinno być w sądzie traktowane. Bo może i zwierzę, ale czuje tak samo jak drugi człowiek...
-
jakie 'chyba' ? napewno!! :placz:
-
w czerwcu minęły trzy lata odkąd staciłam mojego psa. ;( miał wtedy 2 latka. był maluśki i niedoświadczony... lubił odprowadzać mnie na przystanek. okolica mało ruchliwa. nikt nie spodziewał się tragedii... a jednak :placz:... uciekł za suczką. spod domku.. daleko. ponad kilometr od domu. tam droga była już bardziej ruchliwa. suka miała wprawę w przechodzeniu przez ulicę. Filutek nie...
-
[quote name='Rinuś']"Moje serce rozmiękało bardzo powoli. Pamiętam, zabrałem na polowanie 9-letniego syna Jovana. Strzelałem do dużego dzika, padł w ogniu (czyli od pierwszego strzału). Wiedziałem, że już się nie podniesie, nie żyje. Jovan siedział na ziemi cichutko obok mnie, prawdę mówiąc, zapomniałem o nim, liczył się tylko ten dzik przeze mnie upolowany. I nagle patrzę na Jovana, a on płacze. Pytam go: "Dlaczego płaczesz?". Jego słowa zostały we mnie na długo: "Bo on tak przed chwilą sobie chodził, pił wodę, jadł, a teraz nie żyje". To dziecko zobaczyło, jak tajemnicze jest życie. Jedna istota zabrała życie drugiej istocie. Pamięć tego zdarzenia, łzy niewinnego chłopca pomału rozpuszczały moje twarde serce." [B][I]wystarczy, że przeczytałam fragment a już do mnie trafia...smutna jest...[/I][/B][/quote] ten fragmet... jest taki wzruszający!
-
ktoś tu wcześniej już napisał, że nazywamy się ludżmi cywilizacyjnymi. Ludźie cywilizowani nie podpalają psów, kręcąc filmik, jak kona.
-
pedofilia xD nieźle... ^^
-
ja także czekam! bo zastanawiam się czy ją kupic :D
-
no i bardzo dobrze! z niecierpliwością czekam na wynik - a nawet się nie rozpoczęła
-
Człowiek powinien być Przyjacielem dla zwierząt. Może nie tyle jest większy - bo są zwierzęta wyższe od człowieka - ale myśli i ma głupie pomysły (kopnąć psa, pourywać skrzydełka motylką, powiesić kota za ogon...). I przez to wiele rzeczy złych się dzieje. U nas na ranczo, jest taki jeden Biedak - nazywa się Kastor. Szczerze życzę mu, żeby się tak nie męczył. Jego właściciel traktuje go tragicznie. Podczas jazdy nie używa siodła ani ogłowia. Jeździ trzymając konia na sznurze. Gdy tylko zechce może go udusić. Ponad to koń jest wychudzony - właściciel chce zrobić z niego araba! I trzeba powiedzieć, że jest "wychowywany", czyli BITY PO RYJKU po NAJMNIEJSZEJ BŁACHOSTCE. Na przykład - z odległości 15 m właściciel woła Kastora. Jeśli nie koń nie przyjdzie, właściciel idzie do niego i zaczyna go bić. Kastor jest nie ufny - ale razem z dziewczynami z rancza przekonujemy go, że niektórym ludziom można zaufać. Ale tacy jak jego "właściciel"... To nie są ludzie.
-
Powinno by takie prawo, jakie było kiedyś. Oko za oko, ząb za ząb. PODPALENIE ZA PODPALENIE! i tyle. tu by była sprawiedliwość.