Jump to content
Dogomania

Ra_dunia

Members
  • Posts

    13930
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ra_dunia

  1. widziałam :) I wbrew pozorom są :D Sama się zdziwiłam ;) Co prawda we wzorcu piszą 12 kg ale ja jeszcze 12 kg corgi nie widziałam, no chyba, że drobne suczki. Wiesz - one przez to, że takie niskie to wyglądają na niewielkie, ale jak się je bliżej pozna to widać, że kawał z nich psiaka. Zresztą - można go ogłaszać jako super miniaturkę cogri ;) Wejdź na corgi w potrzebie: [url]http://www.dogomania.pl/threads/116130-Corgi-w-potrzebie[/url] Można sobie też zobaczyć zdjęcia "normalnych" corgi: [url]http://www.dogomania.pl/forums/604-Welsh-corgi[/url] A Elza chyba się nie obrazi... ;)
  2. na corgi stanowczo za mały ;) Cogri to owczarki - waga 15-18 kg. 80 cm długości... To tak, jak owczarek niemiecki na krótki łapkach :) Ale radarki ma piękne i oczka śliczne - wystawiajcie go jako chihuahua - zwłaszcza, że ich wzorzec jest baaardzooo szeroki ;) Elza - przepraszamy za offowanie, ale przynajmniej jesteś panno na pierwszej stronie :D
  3. Nie da się odstresować patrząc na psiaka w Kielcach :( Czytam wątek, ale się nie odzywam. Na dogo ostatnio taka atmosfera znowu, że normalnie Cajus całe szczęście, że taki bazarek podesłałeś ;) Elza idź słońce do domu, spraw nam radość...
  4. co wątek to... :( Szkoda. Serio DT dla Dafi było bardzo intensywnie szukane. Nikt jej nie chciał, a suni groziło uśpienie. 3,5 PLN za dzień pobytu w DT to nie wiele. Dafi jest tam gdzie jest. Miałyście wątpliwości - należało je wyrazić wcześniej. Teraz czas skupić się na szukaniu domu stałego dla suczki. Bardziej martwi mnie zachowanie Tobisia. Mam nadzieję, że behawiorysta podsunie dobre rady.
  5. Wetki poradziły mi kiedyś zamiast pasty czyszczenie ząbków roztworem wody z woda utlenioną (stosunek 3:1). Pomaga, ale niestety i moje psiaki mają skłonności do odkładania kamienia na ząbkach. Jeśli ząbki Jarcia bolą, to może dobrze pomyśleć o ich usunięciu? Po co ma się biedak męczyć? Gdyby go nie bolały super sposobem (tanim) jest podawanie bardzo suchego chleba. Według mnie dentastixy są często za miękkie. Psiak się mało przy nich namęczy tylko kłapnie z 3 razy szczęką i już po "czyszczeniu". Piszę tu jednak o swoim, może inne podchodzą do zagadnienia bardziej sumiennie :D Karmy - istna never ending story :) Każdy żołądek inny i inaczej reaguje na karmy. My podajemy Hillsa, głównie ze względu na problemy zdrowotne i odchudzanie, tylko że to niestety drogi biznes :( Próbowaliśmy też Purinę ale Pro Plan - całkiem dobra. Po Bricie były natomiast problemy, a po Acanie bąki śmierduchowe ;) Jeśli chcesz zmieniać i testować karmę na Jarciu - dobrze przechodzić stopniowo. Tzn przez parę dni większość starej karmy z dodatkiem nowej, potem parę dni pół na pół, potem znów parę dni większość nowej z dodatkiem starej i w końcu samą starą. Psiaki z delikatnymi żołądkami mogą reagować rozwolnieniem nawet po zmianie wody. A propo wody - ja daję w Poznaniu filtrowaną a nie prosto z kranu. Od razu zaznaczam, że nie należy dawać mineralnej. Może Jarek reaguje na jakiś składnik wody u Was? Spróbujcie podawać mu wodę przegotowaną. Może to też pomoże ;)
  6. hahaha - jaki pakerek :) I te krzywe łapki... Szczęśliwy rudasek!
  7. Ogonek na większości zdjęć tak rozmachany, że tylko smugę widać :)
  8. [quote name='Nutusia'] Można także przyjąć, że podkop pod jabłonką ma na celu jej przewrócenie na ogrodzenie, żeby... kura miała którędy zejść gdy znowu odwiedzi Lorka:evil_lol:[/QUOTE] Aaaa! To o to chodzi! A ten drugi podkop, to tak dla zmylenia przeciwnika... Spryciarze :evil_lol:
  9. i co? już coś wiadomo? Też nie mogę uwierzyć, że taki superancki Julek jeszcze bez domu...
  10. Kitka z kokardką jest przesłodka :) Tak bardzo bym chciała, żeby psiakom się wreszcie poszczęściło... Tak długo już siedzą w hoteliku :(
  11. Ja się wkurzyłam! Ja! Pójdę sobie na bazarek zaraz... Ludzie to nie wiedzą co tracą - cudna Elza czeka i co? i cisza... Ciekawe czy siwy pyszczek to już taka jej uroda, czy wpływ schroniskowego stresu, ale z pewnością dodaje to jej takiej szczególnej powagi.
  12. Aresku - sprawa Dixie prowadzona jest na dwóch forach. Jej pobyt sponsorowany jest przez miłośników rasy corgi i to od nich uzależniona jest decyzja :) Porozumiewanie się przy pomocy postów niestety często doprowadza do kłótni. Wystarczy jedna nadinterpretacja, jedna źle zrozumiana wypowiedź, jeden wpis zbyt emocjonalny bądź też napisany bez zapoznania się z całym tematem... Wiem jednak, że wszystkim tutaj najbardziej zależy na dobrym domu dla Dixie i to jest nasz główny cel. Co do adopcji zagranicznych - to akurat tutaj z pewnością nie znajdą się osoby krzyczące "nigdy w życiu nie wydamy naszych polskich psów w obce ziemie". Wręcz przeciwnie - paru podopiecznych forum corgi znalazło wspaniałe domy u naszych zagranicznych sąsiadów. Z tych adopcji jesteśmy równie zadowoleni jak i z tych polskich. Jednakże przy adopcji do Szwecji pojawia się spory problem z transportem, zwłaszcza, że Dixie przebywa aż w Janowie Lubelskim, więc trasa jest na prawdę imponująca. Wierzę, że wszyscy dojdziemy do spokojnego porozumienia i jakoś uda się nam wszystko pozałatwiać.
  13. To mocno zaciskam kciuki, żeby coś z niego wyszło...
  14. Może u Was jakaś psia organizacja pod hasłem "uwolnić Lorka" powstała. Dołki kopane profesjonalnie :) nie mówiąc o idealnej synchronizacji - tylko Lorkowi się ciut kierunek pomylił...
  15. U Maji to jednak nie kwestia wieku. Nie powinna mieć jeszcze problemu z trzymaniem moczu. Martwi mnie jej stan :( i fizyczny i psychiczny.
  16. Kawa ty jeszcze siedzisz u Murków??? Szok! Czarny szpic zamojski też mi się bardzo spodobał :D Rewelacja :D
  17. Cudna ta sunieczka. Dobrze, że ją chcecie wyciągnąć.
  18. Jak dobrze, że z nim pojechaliście na kastrację. Cholera wie, co mu się tam mogło porobić w przyszłości, skoro już zbierała się ropa. Dobrze, że jest ok. Jednak to zawsze nerwy przy narkozie...
  19. Gdzieś tam pewnie jest, tylko jeszcze o Kundzi nie wie ;)
  20. Agusiu - jaki piękny pakiecik dla Rufiego :)
  21. bardzo dobre wieści - oby tak dalej!
  22. myślicie, że Lorek Murkę pożarł :D ;)
  23. warto... tylko u mnie pustka we łbie :) Już się do tego w zeszłym tygodniu przymierzałam, ale poległam. Po pierwsze miałam taki ból głowy, że nie wiedziałam jak się nazywam ;) a po drugie w pracy nagły armagedon... Wiosna, spoko - tak tylko upierdliwie przypominam ;) żebyś nie zapomniała :D
  24. Lisica - proszę, hamuj swe emocje! Nie pozwolę aby na wątku założonym przeze mnie ktokolwiek, kogokolwiek obrażał. Po pierwsze - ZAWSZE staramy się sprawdzać domy, do których wydawane są psy. Pisać każdy może wiele, rzeczywistość przynosi różne niespodzianki. Po doświadczeniu z niedoszłą adopcją Buby do Anglii mamy prawo mieć uzasadnione wątpliwości i obawy. Aresku - zaznaczam, że to nic osobistego i że w żadnym wypadku nie "skreślamy" Twojej kandydatury. Sprawa po prostu musi być w pełni przemyślana, dopracowana i dograna. Po drugie - nikt nie napisał, że Dixie do szwedzkiego domu nie pojedzie. Nie musisz nas obrażać stwierdzeniami, że żałujesz biednego psa, bo to "ofiara dobrych serduszek". Przeczytaj najpierw całą historię, zapoznaj się z działalnością osób, prowadzących sprawę Dixie a potem oceniaj. W opiekę nad Dixie zaangażowane jest wiele poważnych i odpowiedzialnych osób, i wierz mi - kto jak kto, ale one potrafią podjąć jak najbardziej racjonalną decyzję. Co do badań - mogą zostać zrobione dopiero w grudniu. Wielokrotnie było już to tutaj omawiane. Do tego czasu szukamy Dixie domu na miejscu. Jeśli się nie uda, uważam, że będzie można przygotować ją do adopcji zagranicznej. Kwestia transportu: wielokrotnie pisałam, że ewentualny transport jest możliwy do Malmo. Możliwe nawet, że transport samochodowy będzie akurat w grudniu. Następny prawdopodobnie nie wcześniej niż w lutym - to z mojej strony. Innego transportu jeszcze nie szukałam, ale z racji obecności na dwóch forach, możliwe, że się uda - choć łatwo nie będzie. Historii psa będącego pod Twoją Lisico opieką nikt z nas nie znał, więc chcieliśmy wiedzieć coś więcej. Wszystkich, którzy poczuli się przez kogokolwiek urażeni na tym wątku - przepraszam i proszę, abyście na przyszłość ugryźli się 5 razy w palce, zanim wystukacie coś na klawiaturze ;)
×
×
  • Create New...