-
Posts
4341 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Abrakadabra
-
[quote name='Ewusek']hejka ! maluchy od poczatku sa u mnie. Maluchy byly slepe, mysle, ze mialy ok 5-7 dni, bo dopiero w piatej dobie u mnie otworzyly oczy. Wazyly od 35 do 55 dek. Mialam troche pracy, bo karmienie butla co 3 godziny przez cala dobe jest troche wyczerpujace, ale dalam rade... pomogla mi jedna z moich buldozek, ktora zaopiekowala sie maluchami, stwierdzila, ze to jej dzieci, siedziala z nimi, czyscila je i nawet dostala mleka :-) Nie wiadomo kto zatrzelil suke...[/QUOTE] Hejka !????? :crazyeye: Nie wierzę... "Gratuluję" podejścia do tematu....Jesteś z siebie dumna, czy mi się wydaje?
-
[quote name='Neris'] Powiedz lepiej W CO wczoraj całowałaś Amorka. [/QUOTE] Nie przyznam się publicznie.. Jak I.....a czyta, to poprosi o usunięcie, bo to niemoralne ;) ... Znalazłam jeszcze jakieś zdjęcia Diary z jej ostatniego spaceru przed wyjazdem do Neris. [IMG]http://i41.tinypic.com/21akccx.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/2evq88l.jpg[/IMG]
-
Misio ze swoją miłością - Diarą :) [IMG]http://i43.tinypic.com/ff918p.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/s2ty5e.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2r44vg1.jpg[/IMG] Sorry za kiepską jakość, ale wszystkie możliwe warunki były dość niesprzyjające :)
-
Dredy, których tak napradwę nie widać. Najlepszym wyjściem z sytuacji byłoby ogolenie jej do łysej skóry. Tak, jak pisze SBD - Pysia czesana jest "po wierzchu". Pod spodem ma sfilcowaną sierść, zbitą w kłęby. Uszy posklejane, też zadredziałe. [IMG]http://i40.tinypic.com/w0gfwy.jpg[/IMG] Jest wesołą, młodą sunią, bardzo przyjaźnie nastawioną do ludzi. Ze swoim synkiem, którego zdjęcia zaraz wkleję uprawiała harce na poziomie psiego przedszkola. Ma lekki kamień na ząbkach, vet okreslił ją na jakieś 3-4 lata. No i - niestety jest "spasiona".
-
[quote name='Neris']Kochany, wleciał Abrakadabrze do auta, naniósł liści i piachu. Jest mały ale żwawy, wskakiwał ze 3razy i za każdym razem przyozdabiał siedzenia:) Zaoffuję sobie i zaproszę na 2 bazarki na moje tymczasy: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/218495-Czaderskie-kartki-%C5%9Bwi%C4%85teczne-na-moje-tymczasy.-Do-4.XII-g.24.-NOWE-WZORY[/URL]! [URL]http://www.dogomania.pl/threads/218462-Pyszno%C5%9Bci-z-domowej-spi%C5%BCarni-na-Mieeetka-i-Pokera-do-6-grudnia-24.00?p=18087992#post18087992[/URL][/QUOTE] Net mobilny zatrybił ! Zaraz wrzucę fotki Masiula - to takie żwawe stworzenie, że nie dałam rady uchwycić ostrości :) Jego łapki miałam odbite nawet na desce rozdzielczej :crazyeye: Bazarki Neris biją rekordy popularności - zachęcam do looknięcia !!!
-
Rozumiem, że pieniądze za hotelikowanie i karmę dla Kajo zostaną pokryte z przelewu, którego magdajedral dokonała na konto AniiRe? Czy tak? AniaRe - jeśli chodzi o osobę decyzyjną - powiem prosto z mostu - nie ma takiej (jeśli ktoś uważa inaczej - proszę o sprostowanie). Pisząc "decyzyjną": mam na myśli kogoś, kto weźmie przyszłość Kajo w swoje ręce, i będzie podejmował decyzje co do jego dalszych losów, m.in. w przypadku, kiedy skończą się deklaracje. Mamy do czynienia z tzw. rozproszeniem odpowiedzialności, a przyczyny tego stanu rzeczy są dość proste. Działanie pod wpływem chwili, emocji i wiara w happy end (zwłaszcza, ze pies jest rasowy, był wypielęgnowany) i przekonanie, że szybko znajdzie dom. Na dzisiaj powstrzymam się z "wywodami"... Tripti - czy Kajo został umieszczony na stronie adopcyjnej Korabiewic?
-
[quote name='sleepingbyday']spining ma znaczenie angielskie (co prawda dwa N), oznacza kręcić śping chyba? albo spaning??? tak, wiesz abra, ja ci to wszystko, co nam teraz oznajmiłaś, proponuję napisac na wiesz, którym wątku...[/QUOTE] Dlatego, w obliczu problemów z przekładem - zachęcam do spolszczania i używania końcówek, które proponowałam powyżej :evil_lol: Prosto, jasno, klarownie i zrozumiale . SBD - napiszę, napiszę... jeszcze nie powiedziałam ostatniego słowa :) Coś nam Iljova znikła...
-
Biała/Klara i dzieciaki bezpieczne w swoich domach
Abrakadabra replied to paula82's topic in Już w nowym domu
[quote name='Igam']Wiadomo czy Biała ma już domek? Swego czasu porowieszałam parę ogłoszeń, m.in. w lecznicach i ostatnio widziałam, że jeszcze wiszą (co prawda z telefonem Pauli, ale mam nadzieję, że gdyby ktoś zadzwonił to zostanie przekierowany :) )[/QUOTE] Igam, Klara nie ma jeszcze DS. Mieszka w hoteliku w domowych warunkach. Przepraszam, że nie wkleiłam zdjęć, ale rwie mi się internet w laptopie (a tylko stamtąd mogę przesłać zdjęcia). Gdyby ktoś dzwonił z ogłoszeń Paulina na pewno przekaże namiary na Vivę. -
Spadek po Rudym - bezdomne Brenda i Brandon!!!
Abrakadabra replied to Noemi1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dorota-Rudy']Dzis pisałam z Mru i powiedziała że Brendon pojedzie do Grójca więc jak dobrze rozumien nie biorą pod uwagę Pani X.[/QUOTE] Ok, na razie nie rozmawiałam z Rafałem. A Brenda cały czas jest w lecznicy? -
[quote name='Caragh']Piękna propozycja, ale bazarki, to na bidy bez niczego, nie miałabym sumienia brać na Miśka, gdy tyle bardziej potrzebujących :( A ostatnie foto mi też się strasznie podobało, więc wstawiłam pomimo tych prześwietleń okrągłych :) Misio oczywiście je za trzech :D Je swoją michę, wszystko co Rex zostawi i jeszcze łazi, że głodny :diabloti: Z Rexem się, że tak napiszę, zsynchronizowali :D Załatwiają potrzeby zawsze w tym samym momencie :laugh2_2: Ogólnie, bardzo dobrze się dogadują :) Misiek zaczepia Rexa, Rex zaczepia Miśka :p Wesoło mamy. Gdyby tylko Misiak nie chciał kota na śniadanie... :roll: Nie potrafią być w jednym pomieszczeniu... :shake: Misio ma super kondycje ( na moje nieszczęście ;) ) 2 godziny biegania, pochlipać wody i heja dalej do zabawy :laugh2_2: a wieczorem myślicie zmęczony?? Gdzie tam! Swoją poduszkę zaczął z nudów obgryzać :laugh2_2:[/QUOTE] Caragh - jesteś bezkonkurencyjna :) Misio wygląda wspaniale...
-
[quote name='sleepingbyday']wracam do różnych -ingów. wiecie, że ja od wielu lat mówiłam swoim psom ubierając sie na spacer "spacering!" ??? a tu prosze, okazuje się, że i wąching i mysling... lisław często wykonuje opierniczing (ja zreszta też, hehe). teraz wykonują śping... (!!???)[/QUOTE] Ja "ingów" nie używam raczej ... Kocham za to opierniczing w wydaniu Lisia i smiling-śmiejning (jedyny pies, który to robi) w wykonaniu Twojej Zosieńki :) Ja twardo idę w "niuniane" - papunianie, spaciulkanie i np. "piciu-piciu" , a co? Wolno mi, w końcu mam yoreczki . I jestem typową właścicielką tychże. Bez ubranek i kokardek nie wychodzimy z "domciu"... Jestem beznadziejna.. nie "jesteśmy" na barfie i nie trzymam psów w kenelu... Łazimy na spacery bez gazu pieprzowego.. i nie kopiemy przygodnie napotkanych czworonogów .. Aaa i jeszcze jezdzimy samochodem, chociaż pociągiem jest taniej :) To tak tytułem "wtrętu".. SBD - twoje wykonują "śping" (?) a moje "spaciulkają" :) pod fiołkową kołderką :) Neris, co u Diary?
-
RUDY odnaleziony, poszedł za TM
Abrakadabra replied to Noemi1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Serce rośnie, kiedy ogląda się takie "obrazki" !!!- 903 replies
-
- dom na resztę życia
- dom stały
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
[quote name='malagos']a ja w Makowie na dworcu PKS widziałam coś jak pudla, czarny z krawatką, bardzo zaniedbany, a taki ufny do ludzi....[/QUOTE] Małgosia, i co z nim? Ja dzisiaj biegałam po trasie Toruńskiej, usiłując złapać ok.6kg psiaka, który za wszelką cenę chciał przebiec 4 pasy szybkiego ruchu, podzielone na połowę betonowym płotem :( Nie mam pojęcia skąd się tam wziął... Od ponad roku trwa tam przebudowa, codziennie zmieniają zasady ruchu, jeżdżą koparki, spychacze, ciężarówki... I nagle takie małe "coś" :( A jak wracałam z Radomia... nawet nie mam siły pisać... Ps. Sunia spod Kauflandu w NDM ma złamaną łapkę i biega po jezdni z 5-cioma szczeniakami... Neris mi powiedziała... :(
-
Otis w DS. Matka zniknęła! KOLEJNY MIOT W DRODZE! POMOCY!!!
Abrakadabra replied to Zośka74's topic in Już w nowym domu
[quote name='Atomowka']Abra może masz rację z tym, ale pamiętam,że jak byliśmy u Tattoi na szczepieniu to właśnie z Agnieszką gadałyśmy,że szczyle można ogłaszać jako walentynkowe bo Tattoi obstawiała że w połowie lutego się urodziły Wiem,że muszę odpoczywać, ale nie mogę kurdę siedzieć na dupie tak jakoś Dopóki jeszcze brzuch mnie nie przeważa i się nie przewracam z godzinkę moge połazić[/QUOTE] Faktycznie! Masz rację! Było coś o walentynkach... Łaź po sklepach i na spacery :) Pamiętasz jakie krzaczory przemierzałyśmy ostatnio :) ? Plan jest taki: Czekamy na pojawienie się mamusi (nie ma sensu - to jest moja opinia) szukać jej ot" tak. To olbrzymie hektary terenu... Jeśli się pojawi : mam dwie osoby (Pan G. i Pan B.), które są w stanie pomóc w odłowieniu (za opłatą). Oczywiście - nie wiadomo, czy się uda. Niemniej jednak to specjaliści i mocno w nich wierzę. -
Neris - sytuacja z moim operatorem stała się hmmm... nabrzmiała :) W trybie pilnym zawieram umowę z firmą X, i mam nadzieję, że wreszcie wkleję obiecane zdjęcia! Póki co - Neris - chylę czoła!!! Tak się skłąda, że dowiozłam Maksia do Neris zaraz po odebraniu ze schronu (był strzepkiem psa, wychudzonym i zamkniętym w sobie) Kilka dni poźniej odebrałam go w trybie pilnym z wylamaną z powodu wieloletnich zaniedbań szczęką.. Kilka godzin spędziłam w lecznicy, w której usiłowaliśmy zrobić RTG... Ciężko było patrzeć jak Maxio cierpi. Wszyscy postawili na nim przysłowiowy "krzyżyk". Przyznaję się otwarcie do tego, że byłam za eutanazją.. I nagle, kilka dni temu moim oczom ukazał się rozbrykany, szczęśliwy Maksio. Z piękną błyszczącą sierścią, pełen życia !!! Nawet mojej podopiecznej Diarze (kilka razy większej od niego) nie dał się stłąmsić :) Neris ! Jesteś niezwykłą osobą :loveu:
-
Otis w DS. Matka zniknęła! KOLEJNY MIOT W DRODZE! POMOCY!!!
Abrakadabra replied to Zośka74's topic in Już w nowym domu
Agata, Ty masz odpoczywać, a nie szwendać się po krzakach! Mnie się wydaje, że Rita, Samba i Storek w momencie, kiedy zostały przez nas odłowione miały jakieś 5 miesięcy. Przypuszczalnie urodziły się pod koniec grudnia/początek stycznia. Ja bym obstawiała, że mama jest w ciąży, ale maluchy jeszcze nie przyszły na świat. -
Otis w DS. Matka zniknęła! KOLEJNY MIOT W DRODZE! POMOCY!!!
Abrakadabra replied to Zośka74's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zośka74']Hej, nie wiem na ile może być to prawda, ale moja koleżanka była w sobotę na działkach i ktoś jej powiedział że nasza sunia ma znowu małe ( czy jest to możliwe ???????? ) Podobno tylko w nocy przychodzi coś zjeść i ucieka.[/QUOTE] Moim zdaniem to nierealne... za wcześnie na poród. Ostatni miot pod koniec września miał jakieś 2 miesiące. Nawet gdyby w suczka miała wtedy cieczkę (a nic na to nie wskazywało), to mamy 3 tygodnie cieczki i 2 miesiące ciąży - prawie 3 miesiące (a tyle nie upłynęło jeszcze). Może mylą ją z jakąś inną.