-
Posts
4341 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Abrakadabra
-
No i wróciła.... Najpierw wyglądała tak, jakby była zdegustowana :evil_lol:.... [IMG]http://i40.tinypic.com/9jfxxw.jpg[/IMG] potem przez kilka sekund na jej pysku malowała się nostalgia i melancholia... [IMG]http://i44.tinypic.com/25fn62u.jpg[/IMG] Na szczęście humor szybko jej się poprawił: [IMG]http://i41.tinypic.com/15oh65i.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/nmnivo.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/1zg87kw.jpg[/IMG]
-
[quote name='Iljova']Diaruniu kochana :) będzie dobrze wszystko się zagoi i będzie dobrze ...[/QUOTE] Na razie wszystko bardzo ładnie się goi. Oby ten guz okazał się zwykłą cystą, którą nie należ się przejmować... Wyniki histo-pato będą za kilka dni. Diara ma apetyt, ale nie zjadła żadnego psa w lecznicy :) ogranicza się do karmy :) Wprawdzie miała ochotę stanąć w szranki z Taranem (zaraz po przywiezieniu), ale szybko odpuściła temat :) [IMG]http://i41.tinypic.com/rqxdli.jpg[/IMG] Neris - szykuj się na niedzielę na powrót Oszołoma!
-
[quote name='Mazowszanka']Śliczna jest ![/QUOTE] I zupełnie inaczej wygląda. Jak widać - była u fryzjera, straciła na wadze (pytanie tylko, czy Pani odchudziła ją swiadomie, czy jest to wynikiem braku karmy)? Wprawdzie warunki, w których ta kobieta mieszka są, jakie są - ale pies wydaje się być zaaopiekowany.
-
Gucio i Maniuś : mają już domki, POZOSTAŁ DŁUG za operacje!
Abrakadabra replied to mshume's topic in Już w nowym domu
Chyba jednak we wtorek ... Póki co, naciesz oczy :) Skrzacik... [IMG]http://i41.tinypic.com/21ae33r.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/2u424rb.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/erim4w.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2s7dsls.jpg[/IMG] -
[quote name='Iljova']Diarusiu nawet nie wiesz jakie one mają zamiary ... Abra podstępnie Wykorzystała Twą ufność żeby Cię zabrać ...[/QUOTE] Pewnie, że nie wie, co czeka ją jutro z samego rana :) HAAAA! Faktycznie, wtłaczałyśmy ją z Neris do bagażnika (żeby była jasność - takie "przypadki" wożę w bagażniku ...ze smyczą, zatrzaśniętą w klapie) przez kilka dobrych minut. I nagle w drodze... miłe rozczarowanie :) Diara ani razu nie podjęła próby przedostania się na półkę i tylną kanapę... Odległość prawie 100km przeżyaą bez szwanku na psychice i żołądku :)
-
Gucio i Maniuś : mają już domki, POZOSTAŁ DŁUG za operacje!
Abrakadabra replied to mshume's topic in Już w nowym domu
[quote name='G&Ł']poza tym Manius czuje sie coraz lepiej u nas w domu, biega z podniesionym ogonkiem i jest straszny pieszczoch i przytulanka :)[/QUOTE] Oooo, to nic się nie zmieniło :) A u jakiego veta robiliście badanie dna oka? -
Gucio i Maniuś : mają już domki, POZOSTAŁ DŁUG za operacje!
Abrakadabra replied to mshume's topic in Już w nowym domu
[quote name='mshume']Tak czy inaczej w tej sytuacji obserwacja w klinice jeszcze trochę jest konieczna...[/QUOTE] Mshume, oczywiście, że jest konieczna. Wszystko zadziało się niespodziewanie. Nikt nie przypuszczał, że Gutek zdejmie sobie opatrunek i da radę jeść samodzielnie. RTG wykazało to, co wykazało. Nie mamy pojęcia co będzie dalej . -
[quote name='Neris']Mój aparat chyba już całkiem umarł, bo nie wysuwa obiektywu Ale Diara się jakoś specjalnie nie zmienia, oprócz czego że nosi na łbie resztki kolacji, bo je jak wieprz, latając z miską po całym kojcu, i jakimś cudem część jedzenia ląduje jej między uszami.[/QUOTE] No to super! Nie dość, że buraczanej urody, to jeszcze ogłady nie nauczona i nie potrafi zachować się przy stole.... Neris- szykuj ją na wtorek. Przyjeżdżam i zawożę na wybebeszenie.
-
Gucio i Maniuś : mają już domki, POZOSTAŁ DŁUG za operacje!
Abrakadabra replied to mshume's topic in Już w nowym domu
G&Ł - nie wierzę, że Maniek szczeka ... W to, że wskoczył na kanapę też bym nie uwierzyła, gdyby nie dowód w postaci zdjęć :) U mnie kanapa była dość mocno i konsekwentnie okupowana przez moje psy, a ich postawa chyba skutecznie odstręczała Gutka i Mariana od jakiejkolwiek dyskusji na ten temat... Teraz pewnie Marian poczuł się bezpiecznie, więc korzysta z możliwości, z czego bardzo, bardzo się cieszymy :) Co do stanu Gutka - to nie jest tak, że żuchwa nagle się zrosła. Ona cały czas jest z jednej strony pęknięta, a z drugiej złamana . Mocowanie jej za pomocą opatrunku mija się z celem, bo Gutek konsekwentnie pozbywa się tego ograniczenia. Najprawdopodobniej skóra i mięśnie, które zwiotczały po narkozie - wróciły do normy i właśnie one utrzymują dolną szczękę w ryzach. Miejmy nadzieję, że w najbliższym czasie kości się zrosną. Dobrze rokuje również to, że przedwczoraj maluch (w trakcie oględzin) pod wpływem dotyku i ingerencji vet strasznie się bronił, a dzisiaj spokojnie daje sobie zaglądać w paszczę . No i sam wcina żarełko! -
[quote name='mru']Poznań by poszedł, ale kurde kolega będzie w dzień w Poznaniu a DT pracuje do 17 chyba :( szukam i nie mogę znaleźć nikogo, kto by przejął go tam i przechował chwilę... :/[/QUOTE] W sumie jutro poniedziałek, więc ludzie pracujący raczej w pracy ... O której ten Pan może przekazać psiaka? EDIT: to chyba nie transporty się posypały. Tak paczę..
-
~~ Czarna plamka na śniegu - maleńka Nocka z Kieleckiego MA DOM!!
Abrakadabra replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos'] Dziś wielki dzień był - Nocka biegała po ogrodzie! Przyznam, ze tak całkiem jeszcze jej nie pusciłam, ale ze smyczą, żeby w razie czego przydeptać nogą, jak nie podejdzie do ręki. Tak szalała z Dalią, tak biegała, tak kręciła kółka wokół oczka wodnego, wśród drzewek, ze śmiałam się na głos :multi: Załatwianko na dworze opanowała, odpukać. I rano wzięła chrupkę z ręki, a nie czekała, aż rzucę na podłogę. We wszystkim podpatruje moje suki - nawet marchewka obierana do obiadu, którą tak lubią moje, została zjedzona (ze zdziwieniem na twarzy, ze to się je, ale jak koleżanki jedzą, to pewnie smaczne). Po południu zaległyśmy na pół godzinki w sypialni, to byłam oblepiona dokładnie: Nusia, Dalia, Szara Kota i Nocka. Czyli co, dobre wieści, co? :multi: :p[/QUOTE] Małgosia... te wieści nie są dobre... One są FANTASTYCZNE !!!! -
Gucio i Maniuś : mają już domki, POZOSTAŁ DŁUG za operacje!
Abrakadabra replied to mshume's topic in Już w nowym domu
Nikt nie przypuszczał, że Gutek to taki uparciuch... Konsekwentnie pozbywał się opatrunku, którego zadaniem było unieruchomienie żuchwy. W koncu p.vet skapitulowała :) Dzisiaj okazało się, że szczęka nie "wisi", a psiak zjadł samodzielnie pełną michę zupki. Trudno to wytłumaczyć, ale to prawda :) Mały zostanie jeszcze na obserwacji, zobaczymy, jak bedzie sie zachowywał. Jutro powtórzymy badania krwi (była lekka anemia i ciut podwyższony poziom mocznika). Po otwarciu klatki strasznie garnie się do człowieka, podaje łapki i wcale nie wygląda na cierpiące stworzonko... Może jest troszkę potargany, ale czuje się chyba całkiem nieźle... I już nie czuć tego koszmarnego odoru z pyszczka. [IMG]http://i44.tinypic.com/5k52yf.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/2hyi5bq.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/24e1jlu.jpg[/IMG] -
7kg Lutek ma 100 lat i MUSI na CITO znaleźć nowy tymczas! POMOCY!
Abrakadabra replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']a co z psiakami z marymonckiej?[/QUOTE] I dobrze, i źle... Marian pojechał dzisiaj do DS (świetny domek w Wwie). A z Gutkiem - tragiczna tragedia... chociaż jeśli uda się go ogarnąć "szczękowo", też ma szanse trafić do fajnej rodzinki. Jak chcesz, to zajrzyj: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/222060-YORK-i-MALTAŃCZYK-Gucio-i-Maniuś-Pańcia-odeszła-zostaliśmy-sami-DT-DS[/URL] -
Gucio i Maniuś : mają już domki, POZOSTAŁ DŁUG za operacje!
Abrakadabra replied to mshume's topic in Już w nowym domu
[quote name='mshume']Ja jutro zrobię foty bazarkowe, będziemy wdzięczne za każdą pomoc, bo ta sytuacja jest dla nas zupełnie niespodziewana :( Gutek musi być karmiony strzykawką, więc to spore wyzwanie. :([/QUOTE] Asia, dzięki !!! W ciągu tego tygodnia wydarzyło się strasznie dużo... Wydawało się, że wizyta w lecznicy to tylko "formalność". Kastracja, czyszczenie zębów- i chłopaki do domków... Wczoraj wieczorem jechałam po psiaki, Małgosia załatwiała transport do Kalisza i czekała na Gucia, a na miejscu okazało się, że niestety..., los pokrzyżował nasze plany. Nikt nie był gotowy na taki rozwój wydarzeń. -
Gucio i Maniuś : mają już domki, POZOSTAŁ DŁUG za operacje!
Abrakadabra replied to mshume's topic in Już w nowym domu
Dorcia, pewnie, że byłoby można... , gdyby był taki dom. Taka sytuacja niosłaby za sobą praktycznie same plusy, począwszy od kwestii ekonomicznej, a skończywszy na samopoczuciu Gutka (zawsze w domu lepiej niż w lecznicy). Jeśli znajdzie się taki DT - to pewnie, jesteśmy "za". Niestety, ja nie mogę i nie jestem w stanie się tego podjąć... [CENTER][B][COLOR=red]Marian pojechał dzisiaj do DS, do G&Ł :loveu::loveu::loveu:[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Bardzo dziękujemy za zwrot kosztów wszystkich zabiegów, [/COLOR][/B] [B][COLOR=red]którym maluch został poddany ! (457zł) !!![/COLOR][/B] [B][COLOR=red][/COLOR][/B] [B]Trzymamy kciuki za szybki powrót do formy i czekamy na:[/B] [B] relacje, fotoreportaże, wiadomości oraz telefony! [/B] [B]Od "już" :evil_lol:[/B][/CENTER] -
7kg Lutek ma 100 lat i MUSI na CITO znaleźć nowy tymczas! POMOCY!
Abrakadabra replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday'] wiesz, ja myslę, że niemal cały jego świat to jego głowa.[/QUOTE] Trudno się z Tobą nie zgodzić. Trudne to wszystko, on zyje w swoim świecie i praktycznie nie ma z nim kontaktu... Z drugiej strony zdarzają mu się momenty ozywienia i wtedy zaczyna zachowywać się tak, jakby potrzebował kontaktu z człowiekiem. staram się jak najczęściej go głaskać i dotykać. Klatka, kiedy jestem w domu - cały czas stoi otworem.