-
Posts
4341 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Abrakadabra
-
Ten Pan mówił coś o Monice, z którą umówił się jutro pod Rotundą!!! Sorry, ale nie wiedziałam, że to miał być jakiś konkretny psiak. Eurydyka - rozmawiałam z Tobą przez telefon i nic nie wspomniałaś o KONKRETNYM psie. :crazyeye: Pan powiedział, że ma być samiec. Czarny.
-
Ten Pan mówił coś o Monice, z którą umówił się jutro pod Rotundą!!! Sorry, ale nie wiedziałam, że to miał być jakiś konkretny psiak. Eurydyka - rozmawiałam z Tobą przez telefon i nic nie wspomniałaś o KONKRETNYM psie.
-
[quote name='Talcott']Czemu awanturnika?[/quote] Bo troszkę się awanturował;) Ale w sumie przespał całą drogę i przed samym Konstancinem wyglądał sobie przez okienko... mam nadzieję, że będzie miał dobry domek. Został z miejsca ochrzczony przez nowego Pana - nazywa się Dyzio:lol:
-
[quote name='Talcott']To znaczy że facecików nie wziął stamtąd nikt?[/quote] Ja przewiozłam jednego czarnego awanturnika do Konstancina. Właśnie wróciłam.
-
Pudelek znalazł dom.. Są jeszcze dobrzy ludzie!
Abrakadabra replied to Naciass's topic in Już w nowym domu
Acha! I jeśli Twoje zabiegi z ogłoszeniami i z szukaniem właścicieli nie przyniosą niczego konkretnego - zmień tytuł wątku. I podaj w nim rasę. -
Pudelek znalazł dom.. Są jeszcze dobrzy ludzie!
Abrakadabra replied to Naciass's topic in Już w nowym domu
Stan jego ząbków pozostawia wiele do życzenia... Nie mam pojęcia, czy ktoś pozbył się go z premedytacją, czy "sam się zawieruszył"? Skłaniałabym się ku temu drugiemu. Piesek jest ostrzyżony. Wprawdzie trochę nieudolnie :), ale jest. Chyba, że to Twoja zasługa :), ale nic nie pisałaś o tym, że przeprowadzałaś jakieś zabiegi fryzjerskie I na pewno był strzyżony niedawno. Widać, że jeśli chodzi o pielęgnację sierści - ktoś się nim zajmował. Szkoda, że nie pomyślał o ząbkach i leczeniu "siusiaka".... Tego ostatniego lepiej nie bagatelizować. Niestety, zdjęcia są niewyraźne:shake: Ile on waży? Jakiej jest wielkości? Napisz proszę jakie zapadly ustalenia? Mam sentyment do pudelków, ponieważ jeden z takich cudaczków przeżył ze mną 13 lat. I chociaż teraz mam zupełnie inną rasę - do końca życia będę zwolenniczką opinii, że pudle, to najsłodsze, najmądrzejsze i najinteligentniejsze psiaki świata. I do tego śliczniusie:lol: Jeśli chodzi o "amory" :razz: to mój też tak miał! Od małego. Napisz co ustaliliście. Podaj mi nr konta na PW - zrobię przelew, może wystarczy na wstępną wizytę, diagnozę i ogólną opinię co do stanu zdrowia psiaka. -
"Nie pozwólcie mi tak poprostu umrzeć...!"
Abrakadabra replied to Izunia0520's topic in Już w nowym domu
Czekamy... -
Kat obciął mi nosek-Córunia zKrzesimowa.MA DOM!!!
Abrakadabra replied to Ala&Zetka's topic in Już w nowym domu
Już trochę żyję na tym świecie, ale pewnych rzeczy nigdy nie pojmę :( -
Potwierdzam. Jest wielkim słodziakiem!!! I cudownie zachowuje się w samochodzie. :kiss_2::kiss_2::kiss_2:
-
[quote name='agasc']My możemy Ci tylko radzić.Decyzję podejmiesz sama,ale ja zdecydowanie doradzam wizytę u weta.Zaczerwieniony odbyt i ,,saneczkowanie'' przez psiaka świadczy o dyskomforcie który może mieć różne podłoże i nikt nie jest w stanie postawić diagnozy przez internet. Nawet jak będzie lepiej to nie znaczy,że zagrożenie minęło.Jest wiele podstępnych chorób...[/quote] Mój zaawansowany wiekiem pudelek miał bardzo podobne objawy. Okazało się, że nastąpiło pęknięcie gruczołu okołoodbytowego, który z reguły oczyszcza się samoczynnie. :-( Cokolwiek by to nie było - najlepiej udaj sie do weterynarza.
-
Wrocław.Czupurka znalazła swego anioła i ma DT/DS !!!
Abrakadabra replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Jaki słodziaczek... -
10-letni pudelek Walet - JUŻ W NOWYM DOMU! :))
Abrakadabra replied to psiulka's topic in Już w nowym domu
Dlaczego nikt go niechce.... -
To może być objaw nadkwasoty żołądka. Mozna podawać Alugastrin (dawka w zależności od wielkości psa), ew. siemię lniane (galaretka po ugotowaniu). Możesz też skupić się na podawaniu kolacji jak najpóźniej, a śniadania jak najwcześnej. Moje psikaki też to miały... I czsami nadal miewają :(
-
10-letni pudelek Walet - JUŻ W NOWYM DOMU! :))
Abrakadabra replied to psiulka's topic in Już w nowym domu
[quote name='EKx96']nie taki znowu staruszek :cool3: pudelki sa psami dlugo wiecznymi (jeden z moich pudli ma aktualnie ponad 17 lat i nie zachowuje sie jak staruszek) on jest w sile wieku, a jak dojdzie do siebie w nowym domku , to kto wie moze przezyje swoja druga mlodosc:lol: a wlasnie racja z tym wygoleniem na łyso, on moze miec odparzenia od filcow, napewno bedzie sie czul bardziej konfortowo bez siersci.[/quote] Nio... Ta rasa "tak ma" :lol: One nawet w podeszłym wieku, z racji swojego temperamentu, radości życia i wrodzonego optymizmu wyglądają i zachowują się jak szczeniaczki:razz: Mój "cudaczek" robił furorę na osiedlu. Miał 13 lat, a ludzie pytali: "ile ma miesięcy"?:lol: Tak za nim tęsknię.... :-( -
10-letni pudelek Walet - JUŻ W NOWYM DOMU! :))
Abrakadabra replied to psiulka's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1']ewatr,nie bojcie sie go strzyc.To pudel,prawdopodobnie byl strzyzony,zna/znal zabiegi pielegnacyjne,maszynke.Strzyzenie w przyjaznej atmosferze nie jest dla psa jakims koszmarnym przezyciem.A on odetchnie i odmlodnieje. Rodowodowe pudle ląduja w schronisku-koniec swiata :-([/quote] Na pewno był strzyżony. Tylko ostatnio nie czesany:shake:. A jeśli nie czesany - to niestety "sfilcowany", co widać na zdjęciach Najlepiej byloby go "obciachać" do łysej skórki. Ale pudelki szybko "odrastają":lol: -
10-letni pudelek Walet - JUŻ W NOWYM DOMU! :))
Abrakadabra replied to psiulka's topic in Już w nowym domu
Kurcze.... Mam sentyment do białych pudelków. Mój był ze mną 13 lat.... Miał nowotwór, z którym nie udało się wygrać :((((( Był najcudowniejszym psiakiem pod słońcem... Napiszcie proszę ile on waży? Czy coś jeszcze mu dolega? Jak zachowuje się w stosunku do innych psów? A zwłaszcza suczek? Co to za narośl, którą mu wycięto? -
Boże! Dzisiaj byłam w lecznicy z moją piesią. Przyszła też rodzinka z IDENTYCZNĄ sunią i jej synkiem. Mówili, że znależli ją w lesie: zakleszczoną, zarobaczoną i wychudzoną :( Zabrali ją do domu, a za chwilę okazało się, że jest w ciąży :( I urodziła 2 szczeniaczki. Była dokładnie TAKA SAMA! Identyczna. Śliczna. Malusia. Przesłodka. Jak zobaczyłam zdjęcie - pomyślałam, że to ta sama sunia! Niestety ta w lecznicy miała duuuużo więcej szczęścia. Mam wrażenie, że to siostrzyczki.
-
Czy mogłabyś wysłać mi na PW dane adresowe? Bez nich nie mogę sfinalizować przelewu :(((