-
Posts
3956 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by majku33krakow
-
[quote name='karusiap']Marysiu Rendi nie jest w hotelu...Jej Pani za kazdym razem, gdy jade po nia nie ma serca jej oddac do hotelu. Musze zadzwonic do Nich po weekendzie,ale az sie boje,bo wiem ze w koncu nadejdzie ten dzien:([/QUOTE] a pytałem czy moze lepiej by p.kłosinskiego wynając to mowiłas ze pani mowiła ze pies musi opuscic dom.
-
sliczny 9 letni niepełnosprawny doberman prosi o pomoc:[url]http://www.dogomania.pl/threads/182781-quot-RODOWODOWY-quot-NIEPEŁNOSPRAWNY-DOBERMAN-Maks...-całe-życie-bezdomny.../page22[/url]
-
[quote name='justy']Opiekowałam się kiedyś suką w podobnym stanie. Myślę że owszem musi to być ktoś kto zna się na zwierzakach ,ale temu psu potrzeba przede wszystkim wiele serca i czasu... Uważam że jest to do zrobienia... Aresa ratuje jakikolwiek brak agresji. Dom tymczasowy, odpowiednia opieka i czas mogą naprawdę pomóc. Pierwszym krokiem jest dobry, odpowiedzialny i stabilny tymczas. Oczywiście nie jest to piesek który będzie przybiegał na komendę machając ogonkiem ale cierpliwość i powolna praca mogą pomóc mu się otworzyć. Wiem ,że to przerażające, ale nie ma co o tym pisać tylko proszę zróbmy coś i chociaż dajmy mu szansę na życie!! POMÓZCIE[/QUOTE] mysle ze jemu potrzebny psychiczny odpoczynek i duuuuuzo miłosci i cierpliwosci,nie zmuszac go do niczego,prawda?
-
[quote name='basia0607']Maksowi nie pozostało wiele życia, ktoś bardzo dobrze o niego dbał, odroczono eksmisję, będzie mial nowe lokum to po co burzyć mu jego świat ? Gdyby Maks umial mowić , powiedziałby , że wolałby zostać tu gdzie zna wszystkie kąty i otaczają go cudowni ludzie, którzy nie pozwolili mu umrzeć.[/QUOTE] tez tak uwazam.
-
[quote name='ilon_n']1. każdy DS, o ile się znajdzie tu w PL, odetnie Maksia od jego karmicielki .. to nieuniknione .. 2. "spokojne szukanie" już trochę trwa i może skończyć się tym, że Maksio do końca życia będzie bezpański a do tego z wyrokiem eksmisji w zawieszeniu, który może spaść na Niego w każdej chwili .. 3. Maks przeżył tak wiele lat i można by pomyśleć: czemu nie całe życie? Ale skoro ktoś założył Mu ten watek, to uznał, że tak jednak być nie powinno/nie może .. i dlatego każda opcja w takim przypadku jak Maksa powinna być wnikliwie rozważona .. bo to trudny przypadek jest.[/QUOTE] masz racje.ale kto sprawdzi czy maksiu ma dobrze w stanach?
-
[quote name='Asior']od rana nasi inspektorzy już tam działają ;) ale sie ciesze,biedne weze w galerii krakowskiej
-
Portonio nareszcie w prawdziwym, kochającym domku!!!
majku33krakow replied to Majki1510's topic in Już w nowym domu
w krakowie w arce 500 kosztuje,a gdzie indziej za spaniela powiedzieli mi 300zł,leki sa drogie -
[quote name='carolinascotties']dlaczego transport mialby byc niemozliwy? trzebab byloby zorganizowac akcje i zorientowac sie - czy i jaki linie moga pieska zabrac...moze udaloby sie go zaladowac na poklad - a nie do "bagazowni" - to wyjatkowa sytuacja :) potem szukac ludzi - na forach polonijnych jest masa dobrych ludzi... Ciotki - nie ma co skreslac takiej szansy!!!! Fundacja te zmoglaby zrobic rozeznanie :) ile wazy Maksio?[/QUOTE] kiedys czytałem ze w podrozy w samolocie pies w klatce sie udusił bo mu zatkali cała klatke bagazami w koło,chyba tu na dogo,kobieta dała psa zeby jej w samolocie w bagazowym leciał a odebrała martwego.
-
[quote name='majku33krakow']czy jest tu ktos z zabierzowa co pomogl by pieska łapac?potrzeba małego psa złapac,ktory czeka na pana chyba ktory go wyzucił,jest tu ktos kto moze pomóc?[/QUOTE] jest podobno dziewczyna z zabierzowa co ogłaszała sie na dogo ze pokosztach paliwa dowiezie psa,ja nigdy psa nie łapałem,tzn goniłem,nie mam doswiadczenia.
-
Misza nadal w potrzebie!!!kazdy grosz na wagę złota!!!!
majku33krakow replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Obejrzałam kojec ze wszystkich stron..nie ma sladu wyjścia...teleportacja jak nic:) Niestety zmartwiło mnie to bo teraz juz się nigdzie nie ruszę, bo skąd mam wiedziec kiedy bedzie burza...z psami to chyba gorzej niz z dziećmi:) Stonka cuudny banerek- ukradnę sobie !!:)[/QUOTE] moze jakis podkop w budzie np,tak se mysle -
czy jest tu ktos z zabierzowa co pomogl by pieska łapac?potrzeba małego psa złapac,ktory czeka na pana chyba ktory go wyzucił,jest tu ktos kto moze pomóc?
-
Portonio nareszcie w prawdziwym, kochającym domku!!!
majku33krakow replied to Majki1510's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']Dokładnie tak ;) Podkreślę jeszcze, że watpliwości może mieć kazdy, pytać również można o wszystko, ale w przemyślany sposób :) A JA PRZYPOMNĘ, ŻE PIENIĄZKI NA KASTRACJE PILNIE POTRZEBNE!!!!!!!!!!![/QUOTE] a ile trzeba na kastracje?,brrrr. -
[quote name='carolinascotties']... - wszyscy tu chca zachowac spokoj, wstrzymuja nerwy, wierzyc sie nie chce, ze osoby, ktore moga cos zrobic nie maja dostepu do internetu... nie mozna doprosic sie odpowiedzi na pytanie - czy nastepne umowy adopcyjne beda mialy to najwazniejsze zdanie, ktore umiescilam na poprzedniej stronie... nie znam osob, ktore zajely sie adopcja kamyka - ale nawet jesli bym je znala - napisalabym to samo - czyli - czasem lepiej nie pomagac, jesli ma sie pomoc nie do konca... i z nieprzewidzianymi skutkami... w koncu watek umrze, o Kamyku dogo zapomni - facet skroci lancuch, albo przeniesie psa... i tyle po pieknym Kamyku... zal... i bezradnosc... ------------ teraz to chyba najlepiej facetowi zaproponowac pieniadze za psa - to pewnie jedyne wyjscie... i na koniec pytanie - jak dlugi musi byc lancuch, zeby pies czul sie szczesliwy???[/QUOTE] nawet jesli bedzie bez łancucha na posesji,tez nie bedzie zadowolony,znudzi musie wkolo tosamo miejsce
-
Pomocy!!! Sunia za kilka godzin zostanie uśpiona...
majku33krakow replied to aida27's topic in Już w nowym domu
[quote name='aida27']Tu nie chodzi o dawanie zwierzaka tam, gdzie nie ma kasy, tylko o zachowanie fair w stosunku do tej osoby. Daliśmy suczkę z myślą o chwilowym przechowaniu, a ta kobieta po tym, jak zobaczyła, w jakim jest stanie i co jej dolega, sama zdecydowała się wziąć ją do siebie i to nie ona prosiła o pieniądze. Tylko uważam, że nie w porządku byłoby teraz umycie rąk i rzucenie "asta la vista". Ona robi to z miłości do zwierząt, i dlatego należy jej się wsparcie. Bo prawda jest taka, że tych, których stać na psy, obchodzą w większości psy rasowe i z rodowodem i to jest jeden z największych problemów. Ponieważ zamiast przygarniać kundle, bierze się rodowodowe, chyba głównie po to by zaspokoić swoje własne kompleksy dotyczące pochodzenia.[/QUOTE] nie zgodze sie z tobą,kierowac sie trzeba dobrem psa a nie fer czy nie fer sie zachowywac -
Portonio nareszcie w prawdziwym, kochającym domku!!!
majku33krakow replied to Majki1510's topic in Już w nowym domu
moze zeczywiscie brak mi wyrozumiałosci. -
Pomocy!!! Sunia za kilka godzin zostanie uśpiona...
majku33krakow replied to aida27's topic in Już w nowym domu
[quote name='Foksia i Dżekuś']Nic nie węsze tylko cos na temat przytulsiak w Busku wiem ,wiem tez ze pani Danusia ma kilka zwierzat w domu , i kilkanascie w przytulisku i nagle adoptuje starsza i chora sunie wiec chyba ja stac na leczenie na leczenie . Dlaczego pani Danusia nie udzielila pomocy Kacperkowi ktory mial złamanie otwarte i tak przez dłuzszy czas z ta bolaca noga chodzil ,az bylo zapózno jak krakowscy wolontariusze wzieli go na operacje i trzeba było mu amputowac , a ile musial sie nacierpiec biedny psiak:shake: Uwazam ,ze w hotelu gdzie jest mniej psiakow i mozna poswiecic psu wiecej czasu sunia mial by lepiej i miala by mozliwosc znalezienia nowego domku .Ale to moje zdanie , szkoda suni.:shake:[/QUOTE] masz racje foksiu samo zabranie suni,tam gdzie nie ma kasy,to bezmyslnosc nie dobre serce,musi byc stac opiekuna na psa