-
Posts
2757 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
7
Everything posted by sybil
-
TINO ma wymarzony DOM- zostaje u WiosnyA już na ZAWSZE :) !!!
sybil replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Aniu, masz najlepsze serce pod słońcem, a pewnie i w całym kosmosie :smilecol: :BIG: :laola: :buzi: :loveu: Tinulku, teraz to już pełnia szczęścia, bez obaw o jutro! -
Zoś, nie da się uciekać na fotel, bo łazienka zamknięta :placz:. My to kąpać się lubimy baaardzo (wycierać trochę mniej ;)), nawet same włazimy do wanny, ale jak woda leci z siteczka, a z tą konewką to już było totalne przegięcie, niby też z siteczka, ale baniak nad głową tośmy się trochę bojały :nerwy:. Obiecała, że jutro naprawi i będzie jak dawniej (no, nie wiemy, czy jej wierzyć:niewiem:, ale dotąd to jeszcze nas nie oszukała i w wannie znów będzie fajnie). Trzymaj się (wyścigówki :evil_lol:) :calus::kciuki::kciuki::kciuki: - Sybi i Maja ostatnio podlewane P.S. My to dziady przynosimy codzień, ale Duża wyciąga na mokro w wannie, da się wytrzymać :lol:
-
Szczęśliwego życia Foreściku/Fosterku i sprawuj się dobrze, a kotek też Cię pokocha :loveu:
-
Ale super że znowu pisalnikujesz ;)! Koteczki biedne, bo urzędasy durne, TV nie oglądają, a tam mówili, że jak nie ma kotów to szczury się mnożą, a kotki wcale nie muszą zagryzać szczurów, bo one (te szczury :evil_lol:) są mądre i jak czują zapach kotka to się wynoszą. A Ty Zoś nie wcinaj śniegu, bo od niego gardzioł boli i brzuszek też. My już to przerabiałyśmy, a jak się zapomnimy to Duża wrzeszczy, że niby fuuuj! U nas też śniegu już niet, za to na łąkach błocko i jak wracamy to w kolejce do wanny trzeba stać, brudnych nie wpuszczą "na saloony" :evil_lol:. Dziś to była masakra, my ślicznie utytłane, a rurę od prysznica diabli wzięli. Duża wściekła, wywlekła konewkę i polewała łapy i zadki. Co to my kwiatki jakieś jesteśmy czy co? Jak myślisz Zosia, będzie jeszcze śnieg, czy wiosna idzie? Bo my to bardzo lubimy biały, puszysty śnieżek :multi:. Ściskamy łapencje :calus: sznupki dwie
-
Zoś, nie piszesz pamiętnika i tak jakoś smutnawo :sad:. Duża mówi, że Twoje opowieści są jedyne w swoim rodzaju i jak krzykasz na wszystkich to od razu wesoło się robi, a dawno nie krzykałaś :shake:. Może Hope jest tak wkurzona przez te fajki, że boisz się pisnąć :niewiem::eviltong:. Daj głosik, pliiiiz:modla: Sybi i Maja stęsknione (bardzo)
-
Foreścik, cudny misiu, mam nadzieję, że Pani pokocha Ciebie, a Ty Panią :loveu: :happy1: :kciuki::kciuki::kciuki: :happy1:
-
Są takie psy... o których zapomniał Świat. Nowe psiaki proszą o pomoc
sybil replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
A niech to! To się nazywa "oszczędna gmina"! Czy w takich budach psy mieszkały w przytulisku? -
Są zdjęcia Trufelki, przecież osobom martwiącym się o sunię o to chodziło, a że obroża stara - cóż, obroża nie jest tu najważniejsza (chyba, że się mylę ? :niewiem:)
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
sybil replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Pięknie napisane i cudne zdjęcia Trufelki! Życzę wielu sukcesów w niesieniu pomocy biednym zwierzętom i trzymam :kciuki::kciuki::kciuki:. -
Sznupka spod Śmietnika zamieszkała na salonach i ma dom
sybil replied to konfirm13's topic in Już w nowym domu
A ja bardzo lubię 4 i 8 :bigcool: -
Żwirek - cuda się zdarzają:) Ma dom u Joasi:) Dziękujemy Wam za wszystko
sybil replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='ocelot'] [IMG]https://scontent-a-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/t1/1017514_10202924237688130_1982758799_n.jpg[/IMG][/QUOTE] O matko, ależ z niego bieduś kochany, ale chyba zaczyna wierzyć, że będzie lepiej . -
Żwirek - cuda się zdarzają:) Ma dom u Joasi:) Dziękujemy Wam za wszystko
sybil replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Powodzenia w łapance ;) :kciuki::kciuki::kciuki:. Żwirku, daj się pojmać ;), nie będziesz już sam :calus:. -
Sznupka spod Śmietnika zamieszkała na salonach i ma dom
sybil replied to konfirm13's topic in Już w nowym domu
Kocia karma psom nie szkodzi, jest po prostu trochę za bogata (jeśli chodzi o skład) i jak jedzą troszkę i nie za często to jest ok. Podobno smakowo też jest lepsza i dlatego tak ją lubią. A Buffy to rzeczywiście numer nie z tej ziemi, może puree z kartofelków z masełkiem smakowało by damie?;) Moje sznupy wsuwają z wielkim smakiem :facelick:. I od razu wyjaśniam, że psy mogą jeść kartofelki, ale muszą one być dobrze roztarte, większych kawałków nie trawią. No i koniec wymądrzania :bye:, dobrej nocki :sleep2: -
Wysłałam 20 dla Foresta :calus:. Piesku, siooo do domku (niech się zgłosi wreszcie ten najlepszy, czarujemy :ghost_2::kciuki::kciuki::kciuki: )
-
Żwirek - cuda się zdarzają:) Ma dom u Joasi:) Dziękujemy Wam za wszystko
sybil replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Przelałam 20 na konto Ani (dokarmiającej;)). Jeśli konto się zmieni to proszę o info. Żwirku-staruszku :glaszcze: :calus: -
Sznupka spod Śmietnika zamieszkała na salonach i ma dom
sybil replied to konfirm13's topic in Już w nowym domu
:laugh2_2:ha,ha,ha a ja powiem :evil_lol: - to są słynne, przepyszne ciasteczka wątróbkowe (papla za mnie, a co? :D) -
Żwirek - cuda się zdarzają:) Ma dom u Joasi:) Dziękujemy Wam za wszystko
sybil replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Zaraz wysyłam na jedzonko dla Żwirka. Jakby znalazł się jakiś DT to będę dawać 10/mies. dla staruszka. -
Sznupka spod Śmietnika zamieszkała na salonach i ma dom
sybil replied to konfirm13's topic in Już w nowym domu
Szkoda, że trochę późno, właśnie wczoraj skończył się bazarek u WiosnaA. Ciasteczka u Niej są REWELACYJNE, wysuszone i można długo przechowywać (oczywiście jeśli psiaki pozwolą, bo myślę, że długo się nie uchowają ;) ). Napisz do WiosnaA, może da się jeszcze kupić porcję. -
TINO ma wymarzony DOM- zostaje u WiosnyA już na ZAWSZE :) !!!
sybil replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Super wieści, Tinulek to taki "IronDog" ;). Z klejnotami czy bez, za piłką będzie się uganiał. Normalne, że nie lubi weta z narzędziem w ręku, pewnie boi się, że znów zechcą mu coś ciachnąć :evil_lol:. Tinuś, trzymamy :kciuki::kciuki::kciuki: i ściskamy Anię :calus: -
Zoś, Ty cudna jesteś, a życie masz jak "cysorz" :evil_lol:, łoże i i papu pod nosem. Wiem, że jesteś mistrzynią w jeździe szybkiej, ale miej litość nad pojazdem, bo jak go rozwalisz na amen, to w czym będziesz się wozić?:niewiem: Mój wieczorny spacerek był spoko, żaden wariat nie strzelał, to i siuu i koo zdecydowałam się zrobić. Fajerwerki miałaś superowe:lol:. Mizianka dla wszystkich - Sybi dochodząca do siebie ;)
-
TINO ma wymarzony DOM- zostaje u WiosnyA już na ZAWSZE :) !!!
sybil replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Aniu, Tinulku - najszczęśliwszego Nowego Roku :kciuki::kciuki::kciuki: -
Zosiu, wracam do żywych, bo przez ostatni tydzień to umierałam :-( ze strachu. Bezmózgowce waliły od rana do późnej nocy, duża wychodziła z nami na siku, ale co zaczynałam to jak huknęło, to ja w nogi i do domu, nawet wysiurać się nie mogłam, bo wszystko w brzusiu mi się kurczyło ze strachu. A Majka zamiast bać się ze mną, to w ogóle się nie przejmowała i chciała chodzić na spacery, taka jest solidarność sznaucerowa:shake::-(; ale ona to chyba nieświadoma jest, bo jakby jej też ktoś walnął przed nosem petardą to nie byłaby taka odważna :evil_lol:. Życzę Tobie, Hope i Jej Rodzince oraz Twoim 4-nożnym kumplom najszczęśliwszego Nowego Roku - śmigaj raźnie w Twoim bolidzie :kciuki::kciuki::kciuki: - mocno zestrachana Sybi
-
Vikuniu, kruszynko, zdrowiej i niech się goi "jak na psie" :kciuki::kciuki::kciuki:. Na przyszłość przestań bawić się w odkurzacz :nono:. Moniko, współczuję - musisz być wykończona i fizycznie i psychicznie :calus:. Wierzę, że Viki da radę, [B] musi dać radę[/B], tyle starań, opieki i miłości nie może iść na marne. Trzymajcie się.
-
[quote name='dorobella'] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=R-0Dcbr_nMY[/URL] Tak ten pies na pewno wymagał groomingu i spania na pięknym biało-czarnym legowisku. Klepanie w klawiaturę przy dawaniu ogłoszeń, że pies zaginał 10.11, 19.11 i gdzie, to też bezsensowne klepanie w klawiaturę. Opluwanie.... Robienie ludzi w konia, okłamywanie ich w żywe oczy wg ciebie jest okay, a ci, którzy się z tym nie zgadzają tzn. że opluwają przeciwnika. Ciekawa teoria.[/QUOTE] Nigdzie nie napisałam, że "robienie ludzi w konia, okłamywanie ich w żywe oczy" jest ok. Link do fotki Trufli (nigdzie nie widać pięknego czarno-białego legowiska) ukazuje siedzącego psa, bez oznak jakiegoś straszliwego wycieńczenia. Wygląda raczej na niepewną, czy przestraszoną. Moja adoptowana sunia bardzo często siada tak, z rozjeżdżającymi się łapkami, a zapewniam, że ma się bardzo dobrze. Nie znam osobiście nikogo z biorących udział w tej dyskusji, dlatego na tym zakończę moją wypowiedź. Pozdrawiam i życzę Pogodnych i Radosnych Świąt.