Jump to content
Dogomania

Bursztynka13

Members
  • Posts

    404
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bursztynka13

  1. Bursztynka13

    Życzenie

    Piękne....
  2. Ale kotek ma tupet:evil_lol:
  3. Ja się nie martwię, bo wiem że pies się uczy:) Narazie buduję swój własny tor, abym mogła z nim ćwiczyć:) Aktualnie mam 2 hopki:evil_lol: A Bursztyn biegał już po torze "profesjonalnym" na psim ranczu-nie był na szkoleniu ale przechodziłam w okolicy i akurat pani sprzątała po zajęciach i pozwoliła mi przebiec tor puki ona sprząta:):)
  4. Niestety, cockera nie będzie:placz:ależ ci ludzie są niesłowni:angryy: Mnie tata autem przywiezie:multi:więc będę po 9.20 ewentualnie o 11.00 No a ja chyba (nie chyba tylko napewno:evil_lol:) będę ostatnia, bo Bursztyn się wciąż uczy;) po torze, który znajduje się na wybiegu przy Arkońskiej pokonuje bezbłędnie:D tylo koło (które jest rozszarpane) pozostawia wiele do życzenia;) A tu są zupełnie inne przeszkody:roll: i z tego wszystkiego to tunel mu jedynie dobrze wyjdzie:(
  5. Rodzice? "Chcieli się popisać!"
  6. Ja będę ok 12-13.00 ale raczej o 12.00 I jak coś, to gdzie się spotykamy?
  7. Co za kobieta... Chyba faktycznie nie ma mózgu:diabloti: Mam pytanie, czy będący na wytawie pies (który będzie wystawiany) może pałać agresją do innych psów? 21.06 była wystawa w Szczecinie. Ja z moim pieskiem (ma półrodowód, przyszliśmy w celach turystycznych) chodziliśmy od straganu do straganu gdy zobaczyłam w namiocie sznaucerki mini. Podeszłam, gdyż byłam ciekawa na jakim ringu będą wystawiane i o której. Kobieta niezbyt chętnie i odpowiedziała. Bursztyn zobaczył sznaucera i chciał się z nim "przywitać". Spytałam się pani czy mogą się powąchać a ona złapała za obroże swego pupila i "lepiej nie" ja szybko powiedziałam do Bursztyna "równaj" a ten drógi sznaucer zaczoł się swojej pańci wyrywać i warczeć... Szybko się stamtąd ulotniłam...
  8. [B]Vida[/B] nie wpychaj psa na siłę do wody, bo może to go znięchęcić do niej jeszcze bardziej! Spróbuj np. dawać jedzenie lub się z nim bawić na brzegu, oswoi się z widokiem wody. Póżniej, gdy już chętnie będzie schodził na brzeg, wejdż do wody po łydki i zachęcaj go ulubioną zabawką/ smakołykami:) W końcu pies będzie wesoło reagował na to co kiedyś go przerażało... A i ważne: nigdy nie krzycz na Dżekiego na brzegu/ w wodzie:)
  9. Jak to większość goldenów:evil_lol:
  10. Nie wiem, wieczorem do niej zadzwonię:) Ale myślę że przyjedzie;)
  11. Ja mam kotkę persa i psa. Pies totalnie na kota zlewa:evil_lol: Często gdy jest pobudzony łapie ją za ogon żeby się z nim bawiła... Oczywiście kotek patrzy na niego jak na wariata i idzie dalej:eviltong: Bursztyn był "wychowywany" przez Psotkę (mojego kota). Kiedy przyszedł do domu, obudził się w niej matczyny instynkt i zaczeła go lizać po łepku, spać z nim na legowisku itp. Teraz już tak nie przeżywa jego obecności:p Ale wystarczy że Bursztyna nie ma przez tydzień, kotek popada w depresję:evil_lol: Bursztyn jednak, gdy zobaczy na dworze obcego kota, strasznie szczeka (kilka razy byłam posądzona o to że go martretuje:diabloti:) ale gdy dobiegnie do kota (staram się do tego nie dopuszczać!) nie wie co robić: drapie ziemię i odchodzi... Tak więc żyje moja psio-kocia sfora:evil_lol:
  12. Mój piesek nie przepada za wodą:-( Narazie nauczyłam go wchodzenia do brzucha:) dalej, STOP:p Nawet za patykiem nie chce iść, a raczej płynąć;) Znalazłam już ładną, dziką plażę to będę z nim trenować;) Napisze o wszystkich postępach:)
  13. Aby było więcej takich hodowców, co troszczą się o już sprzedane pieski:);)
  14. Jestem wegetarianką od 2 lat. Unikam wyrobów ze skóry i kosmetyków, leków testowanych na zwierzętach;) Oczywiście psa nie zmuszam do jedzenia roślinek:evil_lol: Do tej pory karmiłam go rolay canion dla sznaucerów miniaturek, czy ona jest testowana na zwierzętach? Nie chcę przyczyniać się do męczarni zwierząt...
  15. Okazało się że Kasia (kropelka95) nie może jechać:-(:-(:-( Ale już namawiam następną osobę:evil_lol:z coker spanielem Corso. Jeszcze czeka na odpowiedż od rodziców:cool3:
  16. Tak... Koda (kuzyn Bursztyna, też sznaucer mini) też do najszybszych nie należy:evil_lol:
  17. Ja mam pas na biodra z amortyzatorem. Wrazie czego jak mój niezmiernie silny sznaucer miniaturowy:D pociągnie to nic się nie stanie, gdyż amortyzator rozciągnie się:cool3:
  18. Mój Bursztyn też jest mega wolny przy pokonywaniu np. kładki, huśtawki, palisady nawet hopki... To już są dwa na tysiąc:evil_lol:
  19. Ja proponuję: Albi Feniks Feliks Gabi Alan Aslam Borys Budrys Bursztyn (mój piesek) Baffi Daffi Hyu Szafir Agat I już nie mam wiecej pomysłów;)
  20. HuSkaCZ pies biegnie po trawie/piasku nie po asfalcie!;)
  21. Tam też czasem jeżdzę:) ale jak mówiłeś: wcześnie rano. A ta trasa (10km) to wsiadam z rolkami w plecaku do tramwaju i wysiadamna pętli Głębokie, tam za skrzyżowaniem jest fajny chodnik (ścieżka rowerowa, z czerwonej kostki), który prowadzi aż do Pilchowa:multi:Tam szybko przebieram buty na rolki i jadę z Bursztynem po tej trasie:cool3:
  22. Moja koleżanka (Kasia) powiedziała że jak się zgodzisz Palma to przyjedzie ze mną i ze swoim psem Kodą (samiec, sznaucera min):razz:
  23. Ja na szczęście nie mam takich sąsiadów:D Wszyscy w bloku (w którym obecnie mieszkam) lubią Bursztyna;) Tylko w wieżowcu, w którym wcześniej mieszkałam były problemy, kiedy był szczeniakiem... Mianowicie: Mieszkałam na 9 piętrze a nademną mieszkał kot, którego właściciele wypuszczali aby łaził po korytarzu jak wychodzili z pracy. Oczywiście kotek bez kuwety długo nie wytrzymał i srał na moje piętro:diabloti: Oczywiście wszystko szło na niewinnego Bursztyna:angel:, zawsze się sprzątaczki pruły:angryy: A kotek przecież był niewinny:diabloti: Tylko Bursztyn sraja i leja (tak go nazywały sprzątaczki)
  24. Mam taką drogę (odcinek 10km) że ja jadę po asfalcie a pies biegnie bo trawie lub piasku, obok mnie. Nie martw się karjo2:) nie jestem taką idiotką aby pies biegał po asfalcie;) Wiem jak by to działało na jego stawy.
×
×
  • Create New...