Jump to content
Dogomania

donacja

Members
  • Posts

    1517
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by donacja

  1. Obejrzałam, przeczytałam i czekam na decyzję w sprawie Księcia. Jeżeli będzie odmowna, zdecyduję się na tego pieska. Chyba ma mniejsze szanse niż Książe. Jeżeli na forum collie jest także DT Księcia skonsultujcie to i zdecydujcie, który pies jest w większej potrzebie. Z tego, co czytałam, w grę wchodzi transport kombinowany. Ja bez problemu mogę dojechać do Mławy.
  2. [quote name='GoniaP']Donacja, bądźmy w kontakcie. Twoja ankieta nie budzi moich zastrzeżeń. Teraz musisz przejśc weryfikację Gabrysi - obecnego dt. Podałam Gabrysi Twój e-mail i telefon.[/quote] Rozmawiałyśmy dzisiaj, czekam na decyzje.
  3. A jakieś bliższe informacje o nim?
  4. Obejrzeliśmy psiaki, ale rodzina czekała na colli, więc pierwszy wybór padł na Księcia, który jest w DT koło Łodzi. Co prawda pani, która się nim opiekuje wolała by, żeby pies był bliżej niej, ale czekamy na decyzję. Jeżeli znajdzie kogoś bliżej, my będziemy szukać innego psa.
  5. Nie wiem co napisać... Z jednaj strony jest mi przykro, że nie jest u mnie, a z drugiej jestem szczęśliwa, że ma wspaniały dom... Gdyby to było bliżej...
  6. Jeżeli pies jest nadal do adopcji, proszę o tel: 0604289678. Miałam zaadoptować psa ze schroniska w Cieszynie, ale niestety z powodu przerwy w dostępie do internetu adoptował go ktoś inny... Dlatego proszę o kontakt bezpośredni. Nie mam żadnych obiekcji co do wizyty przed adopcyjnej i podpisania umowy. Mogę odebrać psa osobiście w przyszłym tygodniu.
  7. Też mnie to martwi. Pytałam się, czy jest możliwość zapłacenia za jego pobyt w lepszych warunkach, ale schronisko jest przepełnione, mnóstwo porzuconych psów, podobno ten rok jest tragiczny... Jeżeli ktoś zaoferował by DT, to pokryje koszty.
  8. Miałam problemy z internetem, no i jak już Dea wspomniała zachorowała moja dobermanka i konieczna była operacja. Jestem cały czas w domu, więc jak znajdzie się osoba, która może przyjechać na wizytę przed adopcyjną to zapraszam. Mimo trudności nie zamierzam zrezygnować z adoptowania psiaka. Przykro mi, że tak to się przeciąga, ale na pewno w końcu się uda. Jak tylko piesek przyjedzie wkleję zdjęcia i opisze jego pierwsze chwile w nowym domu.
  9. Będą informacje i zdjęcia z nowego domu, jak tylko piesek dotrze na miejsce.
  10. Kontaktowałam się telefonicznie z Deą, jesteśmy wstępnie umówione, także w kwestiach formalnych. Ja jutro wyjeżdżam, więc będę dostępna dopiero po niedzieli. Pozdrawiam!
  11. Jeżeli uda nam się to zgrać w czasie, to do Częstochowy dojadę. Spotkamy się osobiście i podpiszemy umowę adopcyjną. Co do kastracji, to sądzę, że przed taką podróżą jest niewskazana, więc wykastruje go u siebie i przyślę zaświadczenie od weta pocztą. Mieszkam na wsi i nikt tu suczek z cieczką nie pilnuje, a nie chciała bym, żeby pies uciekł. Moje są wysterylizowane, ale te od sąsiadów nie i biegają luzem po całej wsi.
  12. Transport nie musi być do samego Tarczyna. Mogę dojechać w umówione miejsce. Od 20 lipca jestem w pełni dyspozycyjna!
  13. Może być ktoś z Warszawy, w razie problemów z dojazdem mogę podjechać. Mój nr. tel: 604289678
  14. Mam nadzieję, że się uda. Mogę go odebrać po 20 lipca. Mieszkam niedaleko trasy krakowskiej, więc mogę podjechać w jakieś umówione miejsce. Do katowickiej też mam niedaleko.
  15. Martwi mnie tylko ta odległość... Prosiłabym o jakiś nr. telefonu, w celu uzgodnienia szczegółów. Na stacjonarne tpsy mam po 20-tej za darmo. Mój internet działa bardzo marnie, więc nie zawsze jestem dostępna.
  16. [quote name='Kolia']Nazwałam go Rubin :) Nic niestety nie wiadomo, nie mamy kontaktu z wolontariuszką ze schroniska w Cieszynie... Czy dobrze zrozumiałam, że chcesz adoptować Rubinka?[/quote] Tak. Mógłby u mnie zamieszkać. Mam dom na działce 1800 m. Miałby towarzystwo w podobnym wieku. Moje suczki mają 13, 8 i 7 lat. Są wysterylizowane, więc jeżeli z jakichś przyczyn nie można by go wykastrować, to nie będzie to problemem.
  17. Czy są jakieś nowe wieści? Czy on ma jakieś imię?
  18. Jeżeli toleruje inne zwierzęta(koty i koń), mógłby mieszkać z moimi suczkami, oczywiście wysterylizowanymi. Jest oczywiście jeszcze kwestia transportu. Mieszkam koło Tarczyna.
×
×
  • Create New...