Jest Puszek. Śliczny, nie mogę przestać o nim myśleć. Mam niewidomą On-kę, oślepła 7 lat temu, teraz ma 14 lat i nie wyobrażam sobie, co by czuła jakby nagle znalazła się w schronisku...Biedny Puszek. Mam nadzieję, że uda mu się jakoś pomóc.
[quote name='Ania W']No i dlatego bardzo dziękuję Ci za cierpliwość:loveu:
Z tego co słyszałam to suka okazała się wielką fanką 4 kółek ;)[/quote]
Nie ma za co dziękować, najważniejsze, że sunia już bezpieczna. Ten pobyt w Boguszycach musiał być dla niej prawdziwym koszmarem, dawno nie widziałam tak przerażonego psa.
[quote name='Ewa i flatki']Bardzo liczę na fotki Jagi :razz:[/quote]
Ja też. W końcu ona jedna doceniła moją "sportową wersje czołgu". Jeszcze nikt tak bardzo nie chciał pozostać w tym bagażniku.