papatkiole
Members-
Posts
378 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by papatkiole
-
ale jezeli nie bedie się próbowało to na pewno nic sie nei osiągnie. Ktos przed nami walczył i wywalczył prawa zwierząt, też na pewno nie odbylo się od tak od razu, na pewno odbijali to jak piłęczkę. Tym bardziej że im więcej czasu wstecz, tym gorsza ciemnota. Także uważam że trezba biegać i trezba wiercić ten temat. Przynajmniej będzie można sie wtedy domagać ukarania danego delikwenta zgodnie z prawem, im ono będzie surowsze tym większe konsekwencje dla bydlaków.
-
Iksik z ulicy już w DS. Czy na pewno się uda? Trzymajmy kciuki!
papatkiole replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Chodzi mi po głowie, [B]wypowiedzcie się proszę[/B], zakup 1 worka karmy na spółkę dla Bingo i dla Iksa, mam tu na myśli karmę dla seniorka (jestem przekonana, że pomniejszyłoby to koszt utrzymania, co oczywiście jest do dogadania z Sylwią ale chodzi mi głównie o podreperowanie czymś ucelowanym obu psiaków). [B]Czy mogę to zrobić z zebranych pieniążków?[/B] Zamówiłabym na allegro (koszt wpisałabym po połowie na każdy z wątków) z dostawą do Sylwii, podałabym link do aukcji na wątkach, a i pewno Sylwia wstawiłaby fotę karmy jak dotrze (oczywiście poprosiłabym sprzedającego o rachunek/ paragon).[/QUOTE] jestem ZA. -
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
papatkiole replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Chodzi mi po głowie, [B]wypowiedzcie się proszę[/B], zakup 1 worka karmy na spółkę dla Bingo i dla Iksa, mam tu na myśli karmę dla seniorka (jestem przekonana, że pomniejszyłoby to koszt utrzymania, co oczywiście jest do dogadania z Sylwią ale chodzi mi głównie o podreperowanie czymś ucelowanym obu psiaków). [B]Czy mogę to zrobić z zebranych pieniążków?[/B] Zamówiłabym na allegro (koszt wpisałabym po połowie na każdy z wątków) z dostawą do Sylwii, podałabym link do aukcji na wątkach, a i pewno Sylwia wstawiłaby fotę karmy jak dotrze (oczywiście poprosiłabym sprzedającego o rachunek/ paragon).[/QUOTE] jestem ZA. -
Iksik z ulicy już w DS. Czy na pewno się uda? Trzymajmy kciuki!
papatkiole replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Pani doktor zadzwoni do Sylwii z porcją wieści po 18tej, jak już Iksik będzie w pełni wybudzony.[/QUOTE] Czekam z niecierpliwością -
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
papatkiole replied to leni356's topic in Już w nowym domu
a cóż to za nowości wyczytuję? gdzie i kto i z jakiej racji ustalił wyjazd Bingo? -
Iksik z ulicy już w DS. Czy na pewno się uda? Trzymajmy kciuki!
papatkiole replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
[quote name='IVV']podniose na dobranoc[/QUOTE] no teraz padłem [B]05:08[/B] Podniosę na dobranoc?! :D -
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
papatkiole replied to leni356's topic in Już w nowym domu
był jakis odzew z ogłoszeń o Bingo? -
Iksik z ulicy już w DS. Czy na pewno się uda? Trzymajmy kciuki!
papatkiole replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
coś się udało ustalić odnośnie zabiegów Iksika? -
Najlepsza karma na stawy dla stareg psa.
papatkiole replied to vena&vivi's topic in Diety weterynaryjne
[quote name='iza']zawsze mnie rozbraja takie stwierdzenie. To przepraszam, ale rozumiem ze Ty tez jesz suche super zbilansowane jedzenie w tabletkach , bo przeciez "nie ma opcji wywazenia składnikow " nie jestem zwolennikiem suchej karmy , ale jesli psu słuzy karma to chyba jest dobra - sam piszesz ze wczesniejsze jedzenie tak na psy nie wpływało I jeszcze mam pytanko do tej galaretki - ile i jak długo psy ją jadły?[/QUOTE] a już sie martwiłem że nikt nic sensownego nie napisze. moesz mi wytlumaczyć jak to sie ma do mojego zapytania?! -
Najlepsza karma na stawy dla stareg psa.
papatkiole replied to vena&vivi's topic in Diety weterynaryjne
odświeże temat Mam dwa duże psiaki schronowe z dysplazją, oba senirki, on 8 lat ona 12 lat. Na początku gotowane, niestety nie ma opcji wyważenia tak skłądników by dorównać choć w połowie suchej. Surowych warzyw nie jedża, a gotowane nie mają żadnych właściwości. Galaretki tez nic nie dały. Skusiłem sie na Orijen senior i co ciekawe karma okazała sie hit stulecia, nawet dołożyłem arthrofos. psiaki nie kuleja i w ogóle by sie wydawało super. Co prawda kupy wydaje mi się że trochę za dużo robią, ale nei mozna miec wszystkiego. Niestety znajoma mnie zbiła z tropu i się zastanawiam nad zmianą karmy, tylko za cholerę nie wiem na jaką. Znajoma powiedziała mi o zbyt dużej zawartości białak w Orijenie, choć czytałem gdzieś że białko białku nierówne i te sa jakies bardzo dobrze przyswajalne i nie ma co ich porównywać do tych w karmach z niższej półki. Dodatkowo wspominała cos o zawartosci forsforu, że im mniejsza tym lepsza. Może ktoś z Was jest lepiej poinformowany i wypowie sie w temacie żebym miał kilka opini ;) Będę bardzo wdzięczny. Do założyciela wątku, jeżeli powyższe okażą się bezpodstawne to polecam Orijen senior, ja sobie tą karmę chwalę bardzo. -
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
papatkiole replied to leni356's topic in Już w nowym domu
buahahaha, i sie pojawiło towarzystwo wzajemnej adoracji :D Uwielbiam takie pisanie o sparwach o których nie ma się pojęcia. BRAWO, wielkie BRAWO dla panienek z grupy wsparcia elinki, i jaki poziom wypowiedzi, normalnie dech mi zaparło, jesteście wspaniałe (jak byście nie wyczuły to jest sarkazm). Cos mi się wydaje ze przy okazji jakiegos transportu do krakowa to zabiore więcej osób niz psiaków :D -
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
papatkiole replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='Basia Z.']... Nie bójcie się, że on zmarźnie. Ten pies żył przecież na dworze kilka lat bez żadnego schronienia. Wyobraźcie sobie co czuł jak te dredy i kołtuny, które miał na sobie nasiąknęły zimnym deszczem, mokrym błotem i roztapiającym się śniegiem i ile potrzeba czasu żeby taki kołtun wysechł. Nikt Binga przecież nie zabierał do ciepełka żeby sobie wysechł i skoro on to przeżył to musi być dość odporny na przeziębienia. Pies w krótkim włosie nawet jak zmoknie to szybciej wyschnie a pozatym ma teraz ciepłą budę no i na dworze jest jeszcze stosunkowo ciepło.[/QUOTE] Mądrze prawisz ;) -
Iksik z ulicy już w DS. Czy na pewno się uda? Trzymajmy kciuki!
papatkiole replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Nie zły, tylko dziwię się, że nie wylądowaliście;) np. w rowie ratując tym samym życie myszki polnej, lub nie trafiliście na wróbelka z uszkodzonym skrzydełkiem, z którym trzeba jechać do weta. Jednym słowem miałeś szczęście, nocki nie zarwałeś, bo Iza nic po drodze nie znalazła, co by trzeba ratować. Wrzuć "SE";) w podpis : jestem szczęściarz:evil_lol:. A jaki dalej plan działania z Iksikiem?[/QUOTE] a to wszystko jasne w takim razie, co do ratowania wszystkiego to wiem, wiem, na dziwczyna zdolności ;) ale powiem Ci że mnie to wcale nie przeraża, sam na trasie nei przepuszczę żadnemu stworzeniu. Co z Iksikiem? uważam że teraz do weta i ząbki i odjajecznianie za jednym razem. Dobra uwaga odnośnie ilości dni u weta, także dwa dni klepiemy z opcją przedłuzenia do czterech. Jak nie ma lepszych pomysłów to myślę że można już ustalac wszysto u weta, szkoda czasu, bo psiak sie męczy jak my tutaj dumamy. Sylwia jak nikt nie poda lepszego pomysłu dzisiaj to myslę że możesz ustalać wszystko z wetem. Z tego co Pisała majqa to finanse na to już są. Także nie ma co zwlekać, trzeba działać. -
Iksik z ulicy już w DS. Czy na pewno się uda? Trzymajmy kciuki!
papatkiole replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Ja się dziwię, że Ty jesteś cały. Zdążyła mi zdać relację z wyprawy;). Na kolana i do Torunia facet, w podzięce, że ocalałeś;).[/QUOTE] łoooo, dżizas i znowu ja jako ten zły :roll: kurcze, a ja myślałem że taka fajna wycieczka była ;) -
Iksik z ulicy już w DS. Czy na pewno się uda? Trzymajmy kciuki!
papatkiole replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Jesteśmy, jesteśmy Irenko... :-)[/QUOTE] jak widać Iza cała :) -
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
papatkiole replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='elinka']Stawianie warunków, karcenie psa, szukanie w trybie ekspresowym lokum, 70km z Łowicza do Inowrocławia??? Jeny, co do za absurdów tu dochodzi? Czytam i nie wierzę własnym oczom.:crazyeye: Oświadczam Wszem i wobec, że ja żadnych warunków nie stawiałam i nie stawiam!!! Przynajmniej takiego zamiaru nie miałam. Próbowałam tylko w razie kłopotów, które mogłyby się pojawić, co wcale nie oznacza, że muszą się pojawić, znaleźć awaryjne rozwiązanie. Myślałam, że wspólnie się nad tym zastanowimy, przemyślimy sprawę, a tymczasem prawie wszyscy zaczęli wieszać na mnie psy. Proszę bardzo, Wasz wybór. Tylko że ja muszę myśleć nie tylko o Bingo, ale również o swojej rodzinie i o dobru mojej suni. Sylwia ze względu na swoją suczkę nawet na cztery dni nie chce wziąć do mieszkania Iksika, a przecież wiadomo, że po operacji pies byłby obolały i nie za bardzo chciałoby mu się zaczepiać Babcię. U mnie pies ma być z sunią pod jednym dachem cały czas, nie tylko w czasie cieczki. Wielka szkoda, że jednak rozmijamy się w zrozumieniu problemu. No cóż, pewnie rzeczywiście zabrakło mi wyobraźni, skoro zdecydowałam się na przyjęcie do domu samca. Skoro tak się mają statystyki to bardzo mi przykro, ale będę musiała wycofać się z przyjęcia Bingo do mnie na DT. Szkoda mi psiaka, zbliża się zima, pies od dawna nie miał domu. Widząc go w tych dredach na ulicy kierowałam się sercem. Jednak po przemyśleniu sprawy muszę niestety podjąć tę decyzję. To była z mojej strony nieprzemyślana propozycja, za co bardzo Was przepraszam. Mam nauczkę, że jeśli kiedykolwiek w przyszłości będę oferować jakiemuś psu DT, to mogą to być tylko sunie.[/QUOTE] Jak widzę czytanie ze zrozumieniem jest Ci obce. Po raz kolejny to udowodniłaś. Nie rób z siebie ofiary, pokazałaś że masz blade pojęcie o opiece nad psiakami i to zmartwiło kilka osób. Rezygnujesz z DT? Super, fajnie że teraz na to wpadłas nie wczesniej bo pies by był juz otoczony opieka fundacji która nie stawiała tylu absurdalnych(bo widze ze takie pojęcie Ci sie spodobało) warunków. Napisałaś wyraznie jakie masz zastrzeżenia/warunki także nie odwracaj teraz kota ogonem. -
Iksik z ulicy już w DS. Czy na pewno się uda? Trzymajmy kciuki!
papatkiole replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Ja tam wolę, by Irena parwo nie miała. :roflt::roflt::roflt:[/QUOTE] się wredna zrobiłaś i łapiesz za slówka przejęzyczenia :eviltong: Dobra poprawiam, chodziło i o PRAWO ;) -
Iksik z ulicy już w DS. Czy na pewno się uda? Trzymajmy kciuki!
papatkiole replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
poxniej poszukam zdjęcia Bandziora w majtkach przyczepinych na sznurkach do obroży ;) żeby nie lizał i ruszał sobie ranki po kastracji. Jego mina jak pierwszy raz mial założone bezcenna :D -
Iksik z ulicy już w DS. Czy na pewno się uda? Trzymajmy kciuki!
papatkiole replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Też jestem za, tylko pytanie, czy mam coś do gadania na wątku?:evil_lol:[/QUOTE] Jak każdy na tym watku masz parwo glosu :) -
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
papatkiole replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='elinka']Bardzo mi przykro, że moje posty, dla mnie ważne, uważasz cytując Twoje określenie za 'pierdoły'. [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/shake.gif[/IMG] To jest zrozumiale, że gwarancji na zachowanie psa nie może nikt dać. Powróciłam do tematu bezpieczeństwa dziecka, ponieważ u Sylwii są inne warunki, tam Bingo mieszka na zewnątrz. Obecność dziecka więc Bingo nie męczy. Jednak u mnie będzie mieszkał razem z dzieckiem, nie wiadomo jak to przyjmie? Tego nawet z jego obecnym prawdopodobieństwem 100%- wej łagodności nie jesteśmy w stanie przewidzieć. I to oczywiste, że nie chodzi mi tu o zwykłe draśniecie przy zabawie. W takim układzie nie brałabym do domu żadnego psa. Tutaj jednak pies przebywał na ulicy, bardzo mało o nim wiemy. Nie chcę, aby później miano do mnie pretensje, że obiecałam psa wiziąć na bezterminowe DT, a później zmieniłam zdanie. Co do molestowania to dopuszczam myśl, że może być ciężko i dlatego trochę się tego obawiam. Czy to jest dziwne? Do tej pory miałam u siebie na DT tylko sunie (szczeniaka nie liczę), a nie chciałabym mojej Louli zgotować takiego losu jak to było z psiakiem z Brodnicy (nie pamiętam już jak się wabił, Leni może pamięta, jechał razem z moją tymczasowiczką Majką z hoteliku Ani do swojego DS). To był pies nadpobudliwy, Ci Państwo musieli swoją sunię chować w łazience. Natomiast moi rodzice przez kilka lat mieli jednocześnie w domu ( w małym mieszkanku) suczkę(14l) i psa (10l) i psiak zachowywał się zupełnie normalnie. Zwierzaki większość czasu spędzały na wspólnych zabawach ze sobą, nie było żadnego naskakiwania na Kati. Dlatego poprosiłam Sylwię, aby sprawdziła to zachowanie Bingo względem suczek, aby uniknąć niepotrzebnej pomyłki. Co do szczepień to o wściekliźnie nie myślałam. Skupiłam swoją uwagę na agresywności, a nie na draśnięciu w czasie zabawy. Rzeczywiście tu masz rację. W takim razie chyba te szczepienia jednak powinny być pierwsze. Biorąc tymczasowicze do siebie nigdy nie oczekiwałam, aby były one 'przełagodne'. Takich psów według mojego zrozumienia po prostu nie ma. Zawsze chociaż na krótki okres, ale starałam się tym psom stworzyć ciepły domek, i mam nadzieję, że mój DT nie był dla nich obcym miejscem. Czy naprawdę danie psu tabletki, aby w trakcie podróży nie męczyły go odruchy wymiotnei uważasz za szpikowanie chemią? Na samochodach się nie znam, ale mamy benzyniaka 2,0 mąż przeliczył kilometry, 100 zł to kwota po kosztach. Nam wcale nie zależy na zarobku. Mąż normalnie jeździ pociągiem, to ja męczyłam go dwa dni, aby zgodził się pojechać samochodem. Wiem, że nasze przeliczenia już raz się rozminęły w dokładności, ale o ile pamiętam, Ty chciałeś za transport 160zł, a więc chyba to nie jest to samo co 100zł? Na resztę postów nie będę odpowiadać, bo widzę, że rozmijamy się w zrozumieniu sprawy.[/QUOTE] Woże psiaki już sporo kilometrów, bo jest tego ponad 50tyś km w niecały rok. Wiem jak sie zachowują i jak na razie jednego jedynego psiaka musiałem nakarmić lekeiem uspokajającym ze względu na jego agresję związaną z utrata wzroku w bardzo krótkim czasie. Także wiem tez dokłądnie że jeżeli pies nie wykazywał wczesniej oznak choryby kolomocyjnej(a wiemy że nie wykazywał) to nie widze żadnego sensu podawaniu leku. Co do trasy to zapomniałaś że ja jeszcze musze nadrobić prawie 150km do Sylwiaso, także wydaje mi sie że biorąc pod uwagę 100pln i tabletkę różnica jest bardzo neiwielka. Wymagania jakie stawiasz są nierealne do spełnienia, jak możesz wymagać od psa żeby nei molestował suki w cieczce?! Jak mamy zagwarantować że pies nie zareaguje agresywnie na jakiś energiczny ruch kogokolwiek z otoczenia?! To jest pies po przejściach i każdy kto ma pojęcie o psach wiem że nie mozna spełnić Twoich oczekiwań. Zostawiłoś sobie tyle furtek "wyjścia" że mogę sie obawiać że jak psiak sie Ci nie spodoba to będzie trzeba go w trybie ekspresowym przenosić. napisałaś bardzo wyraźnie swoje warunki i nikt tutaj nie naditerpretowal Twojej wypowiedzi choćby w najmniejszym stopniu. Pozdrawiam z pospiechu źle napisałem do Slywlii mam 140km w obie, a tutaj by sięliczyło tylko w jedną także 70km, sorki za błąd. -
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
papatkiole replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78']ej, ludzie. spokojnie. za bardzo sie unosicie. elinka wg mojego odczucia nie stawia zadnych zadan. nie bierze psa pierwszy raz na dt. trzeba tylko omowic, jasno napisac: co jesli pies ugryzie dziecko? zwrot, czy bedzie mogl zostac? ile mialby czasu na odjazd gdziekolwiek? co, jesli pies bedzie meczyl suczke? odjazd po 3 dniach? wg mnie- cieczka 2 tyg, suka nawet zamykana, pies zamykany na 2 tyg to zawsze lepsze, niz ulica dla bingo. przerzyjecie, psy przezyja. grunt, by szczeniakow nie bylo. kazdy wie,ze niczego nigdy przewidziec na 10proc nie mozna i trzeba byc elastycznym w postanowieniach i przewidywaniach przyszlosci. bo nikt nie wie, co i jak bedzie kazdy wie, ze budla dla ogolonego psa nie jest dobra jesienia i zima. kazdy wie, jak ciezko o dt! radze sie uspokoic i dogadac, zeby pies grzal chudy, lysy tylek w domku nie wyolbrzymijamy, nie klocmy sie, bo pies ucierpi[/QUOTE] Elinka wuraźnie napisała jakie stawia warunki, stąd mój i innych wpis. Warunki sa tak postawione ze w kazdej chwili można sie spodziewać że psiakowi trzeba w trybie ekspresowyn załatwic inne lokum. nie musze po raz kolejny pisac chyba o kosztach i stresie dla psa? -
Iksik z ulicy już w DS. Czy na pewno się uda? Trzymajmy kciuki!
papatkiole replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
czyli pozostajemy przy opcji ciachnięcia i zabiega "szczękowego" za jednym zamachem i pozostawienia go w lecznicy?! Bo jak na razie wiekszość głosó jest na TAK. -
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
papatkiole replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Jako że nie jest mi obojętny los tego psiaka i tez mam swój udział w jego życiu wołałbym by n arazie się wstrzymano z transportem psa. Warunki Elinki sa nie do spełnienia i to wie każdy kto mial do czynienia z psami choć trochę. jeżeli cos pójdzie nei pomysli Elinki pies wygeneruje spore koszty które pogrążą jego i tak nie najświetniejsza sytuację. Także popieram wypowiedź majqi. Tabletka jest niepotrezbna, nie ma po co bez wyraźnyxh przyczyn szpikowac psa chemią, 20pln piechotą nie chodzi. Pomijam fakt że za chwilę koszt tego transportu zrobi się jednakowy z moim przejazdem a musze dodać że moje auto do najekonomiczniejszych nie należy. -
2 miesięczna sunia od alkoholika. Ma wspaniały DOM!
papatkiole replied to Kar0la's topic in Już w nowym domu
a to tą ślicznotkę poznałem u Sylwii:D no piękna i zywiołowa, nawet na nocha mnie chciała złapać jak ją troszke podrazniłem bo brzucholu. super jest, jakby co pomogę w transporcie ;) Pozdrawiam -
Ślepy Lord ma już swoje miejsce u rodzinki we Wrocławiu
papatkiole replied to kika22's topic in Już w nowym domu
a w ogóle Lordzik jajeczny jest ?