Jump to content
Dogomania

Moniek193

Members
  • Posts

    5928
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Moniek193

  1. [quote name='Marta&Angus']Słuchajcie, w takim razie nie ma 100% gwarancji, że nawet jeśli przyjechałabym z Olsztyna to dostałabym Lukaska? Przecież można byłoby sprawdzić dom ten Pani z Gdańska wysyłając tam wolontariusza np. mogłabym poprosić kogoś od nas. Kurcze, tu liczą się naprawdę dni...[/QUOTE] Gdybyś przyjechała osobiście, po jeszcze uprzednim telefonie, daję 100%, że wydadzą Ci Lukasa, w umowie będzie zastrzeżone, że mają prawo sprawdzić co dzieje się z pieskiem i w jakich jest warunkach no i oczywiście Twój podpis będzie wymagany.
  2. [quote name='Betta']ad 1 - skoro odebrany z łańcucha - chyab wiadomo ile na nim był ? ad 2 - pytałąm czy miał pasożyty skórne ,szczególnie chodzi mi o to na co konkretbnie był leczony ad 4 - dostaje juz czy nie dostaje suplementy na stawy ? jesli nie potrafisz odpowiedziec na te pytania to czy moze wiesz czy zostaną mi udzielone w rozmowie telefonicznej przez schronisko ?[/QUOTE] Pytałyśmy się dzisiaj o wiek, ale dokładnie nikt nam nie powiedział. Nie wiem na co konkretnie był leczony i czy dostaje suplementy, jestem tylko wolontariuszką, ale myślę, że takie pytania mają sens tylko wtedy jeśli jest się zainteresowanym adopcją.
  3. [quote name='Yana'] :-) to są moje antydepresanty :-) [/QUOTE] niezawodne :evil_lol:
  4. [quote name='Betta']na ile wiosen jest oceniany? czyli rozumieć można że żaden świerzb czy nużeniec mu sie nie przywinął ? od roku jest taki chudy mimo tego że tak lubi jeść?[/QUOTE] Ciężko mi powiedzieć, mówią na niego po prostu "dziadek Lukas". Z tego co wiem to Lukas i tak sporo przytył od przyjazdu do schroniska, wtedy to była sama skóra i kości.. Jeżeli chodzi o choroby, to dziś mi powiedziano, że skóra jest już wyleczona i piesek ogólnie poważniejszych chorób nie ma, to po prostu starość już go tak męczy, no i oczywiście wszystko to przez co przeszedł. Nasze schronisko nie pozwoliłoby skrzywdzić żadnego psa, jeśli byłaby potrzeba na pewno każdy lek by otrzymał! Mamy doskonałego weterynarza i wyczulonych pracowników, chodzi po prostu o to, że nawet najlepsze schronisko nie zastąpi domu!!
  5. [quote name='Betta']na co on był / jest chory ????? jakies badania miał robione? chudy jest straszliwie.... ps dla mnie ten piesiu ma przed soba ok 2 tygodnie życia .... on coś je?[/QUOTE] Historia pieska jest taka, że całe życie był na łańcuchu, karmiony jakimś chlebem z wodą, wychodzony spał na zimnej ziemi. Do schroniska trafił rok temu, dopiero tu poznał smak karmy, mięska, łakoci i to mu strasznie posmakowało- poznawanie tylu nowych smaków!! Kiedy trafił do nas był prawie bez sierści, wszędzie rany. Teraz skóra jest wyleczona, ale część sierści nigdy już nie odrośnie. I choć już wtedy nikt nie dawał mu szans na przeżycie to Lukas trzyma się do dziś. Nie chcę jednak, żeby przyszło mu umierać tak do końca niepokochanemu. Całe życia bez prawdziwego domu..
  6. Nie ma zgody na taką adopcję. Właściciel musi przyjechać osobiście. Także szukamy tylko takich osób, które są w stanie to spełnić. Skóra Lukasa jest już wyleczona, ale dużo włosów nie odrosło. Lukasik bardzo lubi jeść :loveu: Ma problemy ze wstawaniem i chodzeniem, ale po malutku sobie człapie. Kochający domek wciąż pilnie potrzebny, ale nie wydamy go bez możliwości spotkania się z przyszłym właścicielem.
  7. [quote name='Betta']dokąd ten transport ??? na co maluch jest chory ?! info poprosze i działamy ... orzed weeknedem trzeba go wyciagnac ![/QUOTE] Wszystkie konkrety podam na weekendzie, nie chcę wyprzedzać faktów, Pani jest z Gdańska a nie możliwości osobiście po pieska przyjechać, nie jestem więc pewna, czy taka adopcja wchodzi w grę, niestety nie ja podejmuję ostateczną decyzję, choć bardzo liczę, że wszystko uda się pomyślnie załatwić. Będę informować na bieżąco ;)
  8. [quote name='iwstar58']Witam, proszę bardzo, to są moje propozycje. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/236393-Zanim-odejdzie-chce-być-kochanym-Pilnie-potrzebny-dom-dla-staruszka"][IMG]http://tiny.pl/hkn2z[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/236393-Zanim-odejdzie-chce-być-kochanym-Pilnie-potrzebny-dom-dla-staruszka"][IMG]http://tiny.pl/hkn8x[/IMG][/URL] Gdyby trzeba było zmienić tekst lub w ogóle coś zmienić, piszcie. Ech te dziadki, też mam do nich słabość, ale tylko zaglądać mogę do Lukasa[/QUOTE] Piękne banerki, dziękujemy :)
  9. [quote name='Soniya']Dziadzio jest mały, na wysokość mniejszy od spaniela, mieszka w głównym budynku wraz z innymi psimi staruszkami wiec inne psy akceptuje. Ostatnio chcial się położyć na jednym z legowisk to inny pies go przegonił warczeniem, wiec biedak zrezygnowały położył się koło miski z wodą i ją przewrócił przypadkiem. I leżał tak w tej kałuży zrezygnowany:([/QUOTE] No to jest właśnie to, co każe mi go stamtąd zabrać, on po prostu już się nie nadaje do schroniska!
  10. Rozmawiałam już z Panią, przemiła osoba, także jest szansa na dom, ale Pani mieszka po drugiej stronie Polski, także potrzebny będzie transport o ile w ogóle dostaniemy zgodę na taką podróż przy stanie zdrowia Lukasa. Wszystko okaże się na tym weekendzie. Nie chcę zapeszać, ale jest światełko w tunelu.
  11. Rozłąka spowodowana moim wyjazdem do Krakowa na studia sprawia, że chce się swojego potworka, który czeka na nas w domu, rozpieszczać jeszcze bardziej! Mam tu niedaleko świetny zoologiczny, dobrze wyposażony z przemiłymi pracownikami, ile razy tam nie pójdę utnę sobie pogawędkę z panią kasjerką :) No ale przechodząc do sedna, poszłam ostatnio po smakołyki dla mojego bachora, a wyszłam z przepięknym prezentem, który mała dostanie ode mnie pod choinkę :loveu: Muszę przyznać, że nie zastanawiałam się ani chwili, to coś mnie po prostu rozczuliło, jeszcze w tym słodkim różowym opakowaniu, z naturalnymi składnikami jak zapewniają producenci, prezent wydał się jeszcze bardziej idealny :D I tak oto kupiłam tą wielką kość z napisem "Wesołych Świąt" dla mojej dziewuchy :evil_lol: Kości są w różnych smakach, także jeśli nie macie pomysłu co by tu ofiarować swoim podopiecznym polecam wyprawę do zoologicznego w poszukiwaniu tej przekochanej kości :loveu: [IMG]http://i566.photobucket.com/albums/ss110/Ludwisia/ko15B010703.jpg[/IMG] [IMG]http://i566.photobucket.com/albums/ss110/Ludwisia/ko15B010701.jpg[/IMG] [IMG]http://i566.photobucket.com/albums/ss110/Ludwisia/ko15B010702.jpg[/IMG]
  12. O matko z córką, to mnie rozczuliło niemiłosiernie! [url]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/67683_473205959397414_598709923_n.jpg[/url] :loveu:
  13. [quote name='siekowa']Cudny dziadzio, na ile lat jest oceniany i ile może ważyć? Wiadomo jak reaguje na inne zwierzęta? Przydałoby się więcej zdjęć. Wstawiłam go na nasze profile: [URL]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=419620391427241&set=pb.148097168579566.-2207520000.1354061035&type=3&src=https%3A%2F%2Ffbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net%2Fhphotos-ak-snc6%2F205522_419620391427241_902829661_n.jpg&size=309%2C206[/URL] [URL]http://nk.pl/#profile/26096038/gallery/album/10/789[/URL][/QUOTE] Dziękujemy! Zdjęć będzie więcej już niedługo, Paulina zobowiązała się przytargać do schroniska swój aparat :)
  14. [quote name='Bonsai']Smutne, że nawet na dogomanii psiak nie wzbudza zainteresowania. :( :( :( Moniek, czy ogłaszałaś gdzieś maluszka? Czy ma więcej zdjęć? Ostatnio sporo "moich" seniorów znalazło domy, może to jakaś dobra passa dla staruszków przed zimą?[/QUOTE] Tak, ogłaszam go, oczywiście ;) Mam nadzieję, że to faktycznie jakaś dobra passa i Lukas się załapie! [quote name='Marta&Angus']Ja również proszę, napiszcie coś więcej o staruszku. Jak reaguje na inne psy czy się ich nie boi, jakiej jest wielkości, czy musi przyjmować jakieś leki i wymaga specjalistycznego leczenia, takie info jest przydatne.[/QUOTE] Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że najważniejsze nie zostało napisane, dowiemy się wszystkiego już niedługo, cieszę się, że jest w ogóle taki odzew, szczerze nie spodziewałam się, ale wciąż mocno trzymam kciuki i działam, żeby znalazł się dla niego dom!
  15. [quote name='Yana']co wchodzę na Twój wątek to płaczę :-( mi też się serce łamie jak widzę takiego staruszka, powinien odchodzić w kochającym domu, a nie schronisku. Niestety szase na dom ma małe... na dogomanii raczej go nie znajdzie... wszyscy zapsieni. A dla niego najlepszy byłby dom spokojny u jakiejś starszej osoby np., która dużo czasu spędza w domu. Jego jedyna szansa to ogłoszenia, jest dużo bezpłatnych portali ogłoszeniowych czy adopcyjnych. Możesz spróbować zrobić mu ogłoszenia... jakieś ujmujące zdjęcie, wzruszający ale nie za długi tekst o jego sytuacji. I ogłaszać... ogłaszać...[/QUOTE] Założyłam mu tu wątek na wszelki wypadek i oczywiście ogłaszam, ma już kilka ogłoszeń na rzeszowksich portalach. Teraz przez studia siedzę w Krakowie, więc nawet nie mam okazji odwiedzać go za często, ale jak przyjeżdżam na weekend to zawsze do niego jadę. Mój mały staruszek.
  16. Moniek193

    Bobicowo

    cudowne zdjęcia :loveu:
  17. Lukas to stary pies po przejściach. Nikt nie wierzy w jego adopcję. A on sam swoją obojętnością łamie mi serce. To pies, który nie nadaje się do schroniska i choć pokochali go wszyscy pracownicy, to starość robi swoje - popchnięty nawet niechcący przewraca się i nie ma nawet siły wstać. Ale wciąż w oczach widać, że to mądry, świadomy pies, że on wszystko rozumie. I może to boli mnie najbardziej. Świadomość, że on to wszystko tak dobrze rozumie. Że czuje się niechciany, niekochany, nieprzydatny, bezsilny. Nie chcę, żeby którejś nocy, leżąc na zimnej posadce po prostu odszedł, wiedząc, że nie ma przy nim nikogo. Wiem, że proszę o dużo, że brzmi to absurdalnie, prosić o dom dla takiego schorowanego dziaduszka, ale sumienie nie pozwoliłoby mi nie spróbować. Szukam kogoś kto chciałby dać mu ciepły, kochający dom, odrobinę czułości, której tak mu brakuje na te ostatnie dni. Psina naprawdę jest spragniona czułości, choć na początku zawsze się trzęsie, to w końcu delikatnie poddaje się i usypia z główką opartą na mojej ręce. Nikt nie zwraca na niego uwagi, ludzie szukają młodych, zdrowych psów, ale nie mogę go tak zostawić, on już się poddaje, nie pozwolę mu tak odejść! :-( Dajcie znać komu możecie, może znajdzie się jakaś dobra dusza gotowa zająć się nim dając szczęście nie tylko jemu, ale i sobie. Nic przecież nie daje tyle satysfakcji co dawanie! [IMG]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/c0.0.309.309/p403x403/302706_536420936385481_1233740292_n.jpg[/IMG] UWAGA!! Zainteresowani adopcją muszą przyjechać po Lukasa osobiście! Wszelkie organizowane transporty nie wchodzą w grę! miejsce pobytu pieska: Rzeszów Wydarzenie Lukasa na facebook'u: [URL]http://www.facebook.com/events/560272807319475/[/URL] EDIT: Został szczęśliwie adoptowany :)
  18. [quote name='Avaloth']Na tym drugim wspólnym Sarcia ma bardzo zadowoloną minkę, widać też bardzo tęskniła :diabloti: Skąd to cytacik/fragment wiersza? Bardzo prawdziwy, niestety..[/QUOTE] Ona zawsze tęskni, tylko nie zawsze mi to okazuje :diabloti: [COLOR=#000000]Wiersz ma tytuł "Schronisko niechcianych uczuć", Barbara Borzymowska chyba, ale nie jestem pewna, piękny jest :)[/COLOR] [quote name='Izuuus']No, co tak skąpo z tymi zdjęciami? Może masz jakieś w zapasie?[/QUOTE] No skąpo niestety, coś tam poszukam :D [quote name='Yana']mądrze powiedziane...[/QUOTE] Więc a propos schroniska, sumienie mi nie pozwala nie spróbować, więc napiszę co mi na sercu leży. Jest u nas w schronisku pies, który totalnie łamie mi serce.. Jest stary, schorowany, z tego co wiem, nie ma go nawet na stronie schroniska, nikt już chyba nie wierzy, że znajdzie dom. No bo patrząc obiektywnie tak pewnie jest. Lukas (bo tak się nazywa) ma problemy ze wstawaniem, zdarza się, że sika pod siebie, połowa sierści wypadła z powodu jakiejś choroby skóry. Kiedy jakiś pies go niechcący przewróci, on już nawet nie próbuje wstać, po prostu tak leży na środku.. Ale oczy, jego oczy! Są tak mądre, tak jeszcze świadome. Kiedy kładę rękę na jego główce jeszcze cały się trzęsie, ale po chwili uspokaja się i zasypia przy mnie. I nigdy nie mogę się przy nim opanować, po prostu się rozklejam jak dziecko. Ostatnio jak przy nim siedziałam popłakałam się zupełnie, a on otworzył oczka i patrzył na mnie jakby mówiąc, że niepotrzebnie płaczę, że to nie ma sensu. Ja po prostu tak bardzo nie chcę, żeby którejś cichej nocy, on po prostu odszedł, sam.. żeby nikogo przy nim nie było, żeby czuł się niekochany, niechciany. I wiem jak to brzmi, szukam domu dla schorowanego psa, który zaraz odejdzie. Ale chodzi mi właśnie o ten sposób, o miejsce w którym odejdzie i pewnie szukam szaleńca, ale coś każe mi nie przestawać, więc jeśli znacie jakąś dobrą duszę, która chciałaby dać mu dom na te ostatnie chwile, zdążyć go pokochać zanim odejdzie, to błagam, przekażcie jej tą wiadomość. To dla mnie strasznie ważne. Właściwie najważniejsze ostatnio :-( [IMG]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/c0.0.309.309/p403x403/302706_536420936385481_1233740292_n.jpg[/IMG]
  19. on mnie rozczula https://lh4.googleusercontent.com/-JTfmOiF7VMM/UI2KvTod8uI/AAAAAAAAYao/UD7FUXGSERc/s720/IMG_8537.JPG :loveu:
  20. No spodziewałam się fotek Lary, bo te znam na pamięć, uwielbiam, no ale jednak wiadomo, muszę być wymagającym odwiedzającym! :diabloti:
  21. [quote name='Yana']piękne... wzruszające... łezka sie kręci... zdjęcia cudne[/QUOTE] I takie prawdziwe! Wizyta w schronisku to zawsze taki niesamowity reset. Czasem jak już się tak zapędzę i zaczynam narzekać na wszystko, to nic nie działa na mnie lepiej niż możliwość przytulenia tych małych, niechcianych serduszek, które mi uparcie przypominają, że czasem gonię w życiu za niewłaściwymi rzeczami.. [quote name='Cieplutkaa.']Widzę Moniek, że obie zaglądnęłyśmy sobie na dogomanię :*[/QUOTE] Oj, lepiej, żeby w galerii u Ciebie były świeże zdjęcia jak tam zajrzę! :diabloti: [IMG]http://i566.photobucket.com/albums/ss110/Ludwisia/sara.jpg[/IMG]
  22. ale sobie poderwał konkretną kobietkę :diabloti:
  23. [quote name='Yana']no widac na zdjęciu, że ja tym mizianiem wymęczyłaś hahaha :-D[/QUOTE] :diabloti: [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]"Jeśli kiedyś duma nadmierna[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]z człowieczeństwa w tobie zagości,[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]pójdź do schroniska niechcianych uczuć,[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]przechowalni niepotrzebnych miłości..." [/FONT][/COLOR] [IMG]http://i566.photobucket.com/albums/ss110/Ludwisia/schronisko.jpg[/IMG]
  24. [quote name='Ementos']bardzo fajne światło akurat było w tym momencie :) jestem ciekawa jak wyglądałoby zdjęcie zrobione od przodu... mogłoby wyjść bardzo fajnie :) A ja was mimo wszystko i tak jeszcze pomęczę swoimi fotkami :P Podoba mi się to zdjęcie, jednak czuję że coś w nim nie tak... pomożecie? Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/QUOTE] Tak jak już ktoś napisał, mnie też się wydaje, że to przede wszystkim kadr jest zły. Jeśli ujmowałby całego psa, to zrobiłabym zdjęcie w pionie, żeby ująć ogon i łapki, no i ominęło by wtedy ten słupek co nam wszedł w paradę :cool3: Jeśli natomiast zdjęcie robiłabym w poziomie, to zawęziłabym kadr, tak aby to pyszczek był w centrum ;) A tak poza tym to psina bardzo urocza :razz:
  25. [quote name='Yana']świetne zdjęcie !!! super, bardzo mi się podoba :-)[/QUOTE] Dziękujemy :loveu: Dziś wpadłam na weekend do domu, matko, jak ja się za tym stworem stęskniłam, zamęczyłam ją miziankiem, uwielbiam jej to robić :diabloti: [IMG]http://i566.photobucket.com/albums/ss110/Ludwisia/buu.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...