Heyah!! jestem tu nowa..od połowy lipca jestem wolontariuszką w gdyńskim schronisku. Po pierwszych paru dniach przypadł mi do serca piesek Roki. Od tamtej pory nie zaniedbuję obowiązków wolontariusza i wychodzę m.in.z Rokim na spacerki do lasu. A Roki to słodki przyjaciel i doskonały kompan na spacery!! zawsze wita mnie,skacząc na mnie i szczerząc ząbki :loveu: od tygodnia staram się z nim wychodzić raz dziennie,żeby sobie zwierzak pobiegał. Pomimo swojej źle zrośniętej łapki,potrafi długo biec przy mnie. Kocha wypady do lasu/często mnie prowadzi,ponieważ nie zmieniam trasy :lol:/. Poznałam go już dobrze i potwierdzam,że Roki nadaje się z pewnością na sympatycznego towarzysza zabaw oraz wylegiwania się w domq.
Dzisiaj byłam z nim na 25min spacerku- obwąchał wszystko po drodze/jego zwyczaj ;)/. Inne psiaki ze schroniska są zazdrosne,gdy z nim wychodzę i czasem go podgryzają :shake:...niestety,nie mam możliwości wyjścia ze wszystkimi i nadrabiam to pieszczotami :multi:. Po powrocie zawsze musi się napić wody i wkładam go do klatki..od razu wskakuje na swoją budę. Po prostu-KOCHANY ROKI!!