Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    28801
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    28

Everything posted by Ewa Marta

  1. Bardzo serdecznie dziękujemy kado za wpłatę 30 zł stałej na październik
  2. Bardzo dziękujemy Jakiś potworny pech ją dopadł. Operacja TPLO kolana udała się, ale w trzeciej dobie dostała polekowego zapalenia żołądka i bardzo wymiotowała. Trzeba było odstawić leki, co spowodowało wielki stan zapalny w operowanej łapce. Wetka ją operująca nakazała masaże, żeby zmniejszyć opuchliznę, ale to była piąta doba od operacji, więc rozeszła się rana. Opuchlizna ucisnęła jakiś nerw i stópka stała się bezwładna. Rana zaczęła się paskudzić. Została oczyszczona i zamknięta częściowo staplerami. Rtg wykazał, że z operowanym kolanem wszystko jest dobrze. Po 6 dniach w ranię, z której sączyło się po każdych ćwiczeniach, które musimy robić pojawiła się ropa mimo podawania antybiotyku w zastrzykach. Wetka, u której jesteśmy od operacji non stop podjęła decyzję ponownym oczyszczeniu i o zaszyciu rany nićmi. Niestety z powodu żołądka Figuszki na żywca. Byłam z nią cały czas. Jacek trzymał łapki, a ja mówiłam do niej i trzymałam łepek. Nie pisnęła nawet, jakby wiedziała, że to dla jej dobra. Do tego wszystkiego skacząc na trzech łapkach nadwyrężyła stawy biodrowe, które już wcześniej jej dokuczały. Tym bardziej jeszcze mocniej broni się przed stawaniem na operowanej łapce. Czekam na zagojenie rany i ruszam na profesjonalną rehabilitację. Wetka mówi, że małymi kroczkami poprawia się. Widzi naszą pracę, pozbyliśmy się stanu zapalnego i na kilka sekund obciąża w czasie ćwiczeń łapkę, ale długa walka przed nami. przepraszam, że tyle piszę o Figuszce, ale to w tej chwili spędza mi sen z powiek. do tego Peruszka z totalną demencją Smutny i stersujący czas mam w tej chwili…
  3. Cudowna wiadomość Asia zawsze te domki z najwyższej półki znajdujesz. Oslodzi mi to stres związany z powikłaniami po operacji Figuszki. Codziennie u weta walczymy o to, żeby stanęła na łapce. Długą drogą przed nami
  4. Bardzo serdecznie dziękujemy siostrze elficzkowej za wpłatę 30 zł stałej na październik dla Brawurki Powiedzcie jak to możliwe, że ona tyle czasu czeka na swój dom? To naprawdę fajna sunieczka, a jest niewidzialna. Jak już ktoś ją zobaczy, to nie jest to kompletnie dom dla niej.
  5. Tak bardzo bym chciała... Bardzo serdecznie dziękujemy agat21 za wpłatę 20 zł stałej na październik dla Zuzi
  6. Wykupiłam wczoraj Guciowi 100 tabletek Euthyroxu 150 mg. Udało mi się zdobyć receptę, żeby nie płacić za Forthyrox. Zapłaciłam 22,67 zł.
  7. Alaskan odebrała bardzo sensowny telefon z Katowic w sprawie Zuzi. Czekamy na rozwój sytuacji i na decyzję Panstwa, czy pojadą ze swoją sunią do Zuzi...
  8. Bardzo serdecznie dziękujemy synowi b-b za wpłatę powiększonej stałej na październik, bo aż 50 zł dla Brawurki Bardzo dziękuję też Alaskan za wpłatę stałej na wrzesień i październik. Razem 60 zł
  9. możliwe, że zniknął tak jak mój wątek Bonusa Jeśli Ela edytowała go, to mógł podświetlić jej się na czerwono i widzi go tylko ona. Ratunkiem jest skopiowane go przez Elę o wgranie w nowy post.
  10. Bardzo serdecznie dziękujemy Nesiowatej za wpłatę 10 zł stałej na październik
  11. Kasa przelana, bardzo dziękujemy. Przydałyby sie nowe zdjęcia. Może udałoby Ci sie zrobić takie, na którym nie ma wywieszonego jęzorka:)
  12. Bardzo serdecznie dziekujemy Rafałowi za wpłatę 150 zł dla Gucia i bardzo, bardzo dziękujemy Dorci01 za wpłatę 20 zł jako stałej od października dla naszego Gutka
  13. Bardzo serdecznie dziękujemy Dorci01 za wpłatę 20 zł dla Zuzi Ja też wpłaciłam swoją stałą 30 zł na październik.
  14. Bardzo serdecznie dziękujemy Dorci01 za wpłatę 20 zł stałej dla Brawurki Ja też wpłaciłam swoją stałą 30 zl na październik.
  15. Bardzo serdecznie dziękujemy Almie591 za wpłatę stałej 30 zł na wrzesień Ellig za wpłatę 30 zł stałej na październik Rafałowi za wpłatę 300 zł Małgosi D. za wpłatę 50 zł Sprzedałyśmy również pobazarkowe fanty od Ellig, za które Brawurka dostała 220 zł Opłaciłam pobyt Brawurki we wrześniu i do końca rozliczyłam zaległą płatność za badania krwi i Simparicę. Razem 950 zł. Dzieki wspanialym darczyńcom Brawurka jest nawert na plusie - ma 3,33 zł
  16. To jest z jednej strony Szeryf, a z drugiej nadwrażliwiec. W lecznicy zawsze wtula się we mnie z calej siły i prosi o pomoc:(
  17. Bardzo serdecznie dziękujemy Feryenne za wpłatę 30 zł dla Zuzi na październik Nie ma mnie, bo od czwartku opiekuję się moją Figuszka po operacji więzadła. Niestety maleńka źle zniosła zabieg, pojawiły się wymioty i silny stan zapalny, nie chce stawać na zoperowanej łapce, chociaż powinna. W niedzielę o świcie pędzilam do lecznicy. Dostala kroplówke i wszystkie leki w zastrzyku. Do tego przeciwwymiotną Cerenię. Nie ma apetytu, jedynie upieczone ciasteczka toleruje. Jutro jedziemy do wetki, która ja operowała zobaczyć co z tą łapinką:(
  18. Brawurka zachowywała się podobno znakomicie. Pani się bardzo spodobała. Źle do tego podeszła, bo powinna najpierw pospotykać się z kimś, kto ma łagodnego psa, żeby dziewczynkę przyzwyczaić. Moja mała sąsiadeczka panicznie bała się psów. Chciała do mnie przychodzić ze starszą siostrą, ale na widok idącego w jej stronę Baloo albo Luki uciekała w popłochu. Powoli, małymi kroczkami przyzwyczajałam ją do tego, że pies podchodzi. Najpierw siedziala na kolanach u mnie, a psiaki podchodziły na pogłaskanie. Trochę to trwało, ale teraz najlepszym miejscem do zabawy jest wielki psie posłanie, na kórym siedzi z moimi dużymi i tylko co jakiś czas śmieje się i woła "nie liż mnie Luka"
  19. Nie ma zadłużenia Marysiu. Mamy wszystko popłacone i na koncie pozostało 434 zł. Zastanawiam się gdzie umieścić post rozliczeniowy Bonuska. MOże na wątku zamojskim? Zapytam Tolę, czy wyraża zgodę.
×
×
  • Create New...