-
Posts
28801 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
28
Everything posted by Ewa Marta
-
Szeryf w super kondycji Figa jest bardzo aktywna i bardzo często zaczepie Balutka do zabawy Bardzo dziękujemy Nam sen z powiek spędza ostatnio Peruszka. Co poprawimy stan wątroby, to siadają nerki. jak podleczymy nerki, to siada wątroba i tak w kółko Macieju. Do tego wczoraj miała podaną ostatnią butelkę kroplówki (Optilyte). Nie ma tego preparatu nigdzie. Innych zastępczych (PWE i Plasmolyte) też nie ma. Kilka minut temu w jedynej w W-wie aptece znalazłam preparat Sterofundin. Ma troszkę inny skład, ale jak weci pozwolą na jego podawanie, to wezmę na niego receptę i pojadę przez całą Warszawę po kilka butelek. Peruszka odżywa po każdej kroplówce. Na wątrobę od wczoraj znowu robimy zastrzyki z Ornipuralu. Dodatkowo bierze Hepa Merz. I tak walczymy o dobre samopoczucie naszej kochanej staruszki. Coraz słabiej widzi, prawie nie słyszy, ale uparcie chce z nami chodzić na długie spacery. Tak bardzo chce uczestniczyć na równi z młodymi psami w naszym życiu... Moja zdalna praca pozwala na opiekę nad nią, częste wychodzenie na siusiu. To naprawdę sytuacja idealna. Żeby tylko mogła być z nami jeszcze długo. Ma w tej chwili 15 lat i 4 miesiące.
-
Bardzo serdecznie dziękujemy synowi b-b za wpłatę 30 zł stałej i Agnieszce znajomej elik za wpłatę 40 zł stałej na wrzesień Chociaż u Bonusa nie zamartwiamy się o finanse, bo mamy prawie komplet deklaracji. Brakuje 70 zł do opłaty za hotel. No i co kwartał kupujemy worek karmy. Ale to i tak luksusowa sytuacja w stosunku do innych naszych podopiecznych. Bardzo Wam drodzy Darczyńcy dziękujemy za ten spokojny sen
- 1565 replies
-
- 1
-
-
Peruszka to już starsza Pani. Ma 15 lat i 3 miesiące. Zaczynają się problemy związane z wiekiem. Poza słabą wątrobą zaczęła się niewydolność nerek. Płuczemy co tydzień kroplówką. Na szczęście zazwyczaj robimy ją w domu na kanapie, ale dzisiaj byłam na kontrolnych badaniach i od razu zrobili jej kroplówkę. Dostała też na próbę puszkę Renala i o dziwo zjadła. Zamówiłam więc od razu 12 kolejnych puszek. Chociaż z Peruszką bywa tak, że zjada coś przez 2-3 dni, a potem nie ma siły, żeby to ruszyła. Jestem szczęściarą i pracuję zdalnie. Dzięki temu mam ją cały czas na oku, mogę wychodzić na siusiu co 2 godziny i dać jej poczucie komfortu, że nie musi trzymać. Bo Peruszek kochany w domu się nie załatwia. Dziękujemy bardzo za życzenia