-
Posts
28801 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
28
Everything posted by Ewa Marta
-
Maleńka, młodziutka zamojszczanka Pola już w swoim własnym domku!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Rezerwacja -
Maleńka, młodziutka zamojszczanka Pola już w swoim własnym domku!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
-
Maleńka, młodziutka zamojszczanka Pola już w swoim własnym domku!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Post rozliczeniowy: POMOC RZECZOWA: WPŁATY: 26.07 - 20,00 zł - Nesiowata 27.07 - 100,00 zł - Ellig 28.07 - 50,00 zł - Małgosia D. 28.07 - 50,00 zł - Kasia K. 28.08 - 100,00 zł - Małgosia D. 31.08 - 200,00 zł - Małgosia i Rafał 19.09 - 20,00 zł - Kasia W. 29.09 - 50,00 zł - Kasia K. 30.09 - 100,00 zł - Dorota Ś. 30.09 - 150,00 zł - Małgosia i Rafał 07.10 - 10,00 zł - Nesiowata 17.10 - 20,00 zł - Kasia W. 28.10 - 25,00 zł - Kasia K. 31.10 - 100,00 zł - Dorota Ś. 31.10 - 300,00 zł - Małgosia i Rafał 07.11 - 10,00 zł - Nesiowata 16.11 - 89,77 zł - Małgosia i Rafał BAZARKI : 08.08 - 221,00 zł - bazarek imienny agat21 W sumie zebrane: 1.615,77 zł WYDATKI: 29.07 - 100,00 zł - wizyta u weta, antybiotyk, odrobaczanie, test na giardię, transport) 31.08 - 432,00 zł - pobyt Poli 27.07 - 31.08 31.08 - 35,00 zł - szczepienie na wirusówki 30.09 - 360,00 zł - pobyt Poli 01 - 30.09 31.10 - 372,00 zł - pobyt Poli 01 - 31.10 31.10 - 69,90 zł - karma Poli na październik 03.11 - 24,90 zł - wyróżnienie ogłoszenia na 30 dni (Wrocław) 04.11 - 9,97 zł - wyróżnienie ogłoszenia na 30 dni (Bielsko Biała) ze zniżką 15.11 - 192,00 zł - Pobyt Poli w listopadzie 11x 12 zł i 60 zł za karmę 23.11 - 20,00 zł - odrobaczanie Poli u Jaagi (zaległa opłata) W sumie wydane: 1.615,77 zł Na koncie pozostało: 0,00 zł -
Maleńka, urocza, młodziutka, szukająca kontaktu z człowiekiem - taką sunię zobaczyłyśmy na zdjęciach wrzuconych na wątek zamojski. Wydawałoby się, że nic więcej do szczęście nie trzeba. Niestety, żeby było idealnie sunia musi wyjść zza krat i znaleźć najlepszy dla niej domek. Sama tego nie zrobi, chociaż stara się bardzo. Musimy jej pomóc. Kolejny raz łańcuszek ludzkich serc zadziałał Tola zrobiła zdjęcia, elik je wstawiła, Alaskan wspierała psychicznie w rozmowach telefonicznych i obiecała pomoc w szukaniu domku, niesamowita Aska7 znowu podjęła się zrobienia wielu kilometrów dla kilku bezdomniaków, żeby wywieźć je po lepsze życie, a Jaaga i Andrzej zgodzili się sunię przyjąć do siebie. My z Ellig dołączamy się z radością do tego łańcuszka i bierzemy maleńką pod opiekę. Wystarczył jeden sms, żeby do tego łańcuszka dołączyła agat21, która zrobi bazarek imienny dla suni. Was też serdecznie zapraszamy, każdy może do nas dołączyć i być z nami i sunią, wesprzeć jak może - deklaracją, jednorazową wpłatą, dobrym słowem, czy radą. Jutro maleńka jedzie do Jaagi. Nie ma w tej chwili nic, nawet imienia, ale od jutra jej życie się zmieni. Tola mówi, że sunia, to cud, miód i orzeszki i powinna dostać nasłodsze imię świata Koszt pobytu w hotelu, to 14 zł za dobę. W tym jest już karma. Koszt miesięczny to 420 - 434 zł. Będziemy wdzięczne za każdą, najmniejszą nawet wpłatę, ale równie wdzięczne będziemy za Waszą obecność. A to bohaterka tego wątku: Fundacja ZEA sfinansowała karmę dla Poli na jeden miesiąc. Dziękujemy z całego serca OGŁOSZENIA: Alaskan na Wrocław (Viki): Viki - radosna, pełna pozytywnej energii suczka poleca się do adopcji! Wrocław Śródmieście • OLX.pl Ellig na Katowice (Pola): Młodziutka sunia do adopcji, czeka na dom. Katowice Śródmieście • OLX.pl Tola na Kraków (Polina): Młoda, radosna Polinka do adopcji Kraków Bieżanów-Prokocim • OLX.pl Mari23 na Legnicę (Tosia): https://www.olx.pl/d/oferta/sliczna-mloda-tosia-szuka-domu-CID103-IDRGQ1a.html?bs=olx_pro_listing Tyśka na Bielsko Białą (Tola): https://www.olx.pl/d/oferta/piesek-ping-pong-radosna-mala-aktywna-sunia-CID103-IDRGRjj.html Ellig Kraków, Wrocław, Katowice: https://gratka.pl/zwierzeta/cudowna-pola-do-adopcji/oi/27877499 https://gratka.pl/zwierzeta/wyjatkowa-pola-do-adopcji/oi/27877495 https://gratka.pl/zwierzeta/urocza-sunia-czeka-na-dom/oi/27858459
-
Tolu, bardzo dziękujemy za organizację całego przedsięwzięcia. Domyślam się ile stresu przeżywalaś w schronisku. Dzisiaj założę naszej suni watek.
-
Elu, nawet nie wiesz jak bardzo jestem szczęśliwa z takiego obrotu spraw Ta sunia powinna szybko znaleźć dom. Trzeba szybko ogłaszać My zabieramy w takim razie pierwszą z lewej do Jaagi, a Ty trzecią z lewej do Pani Kasi. Hurrraaaaaa!!!!! Tolu, czy dałabyś radę zarezerwować obie sunie na środę do transportu Aski Pierwszej ?
-
Dwie małe sunie do Jaagi. Jeśli nie znajdzie się nikt na tą drugą rudą, to weźmiemy ją na siebie. To znaczy obie weźmiemy. Jeśli się zgodzisz je zabrać, to jutro Tola je zarezerwuje.
-
Nadal nie wiem, czy u Aśki zmieściłyby się ewentualnie te dwie sunie (pierwsza z lewej i trzecia z lewej). Jestem po rozmowie z Andrzejem (od Jaagi) i pierwsza z lewej może na pewno do nich jechać. Weźmiemy ją z Ellig na siebie. Jeśli nie znajdzie się nikt chętny do pomocy dla tej rudej trzeciej z lewej, to będę musiała pomyśleć na czym zaoszczędzić, żeby starczyło i dla niej i też ją zabrać. Może uda się wyżebrać jakieś deklaracje na nią. Ta druga pojechałaby też do Jaagi.
-
Asiu, czy to znaczy, że gdyby u Jaagi było miejsce, to mogłabyś zabrać tę maliznę? Pierwszą z lewej? Marzę też, żeby znalazł się ktoś dla tej brązowej, trzeciej od lewej. To ta, co tak rozpaczliwie chce się wydostać do ludzi. Też znalazłaby szybko dom. Więc na wszelki wypadek zapytam, czy gdyby ktoś się znalazł, to jest szansa na zabranie ich w środę?
-
Cudownie byłoby zabrać je obie... Ale jeśli się porwiemy, to tylko na jedną. Zadzwonię do Eluni spytać co myśli o kolejnej suni i do Jagi pytać o miejsce
-
Ale pech z tym kudłaczem, którego zarezerwowałyście Oby się odnalazł. Suczki śliczne, adopcyjne. Mnie w oczy rzuciła się pierwsza po lewej. Wesoła, mała... W mig znalazłaby dom. Tylko gdzie ją zabrać Poza tym samochód Aśki pewnie pęknie w szwach
-
Znowu byliśmy nad zalewem 4 dni i Luśka coraz śmielej się zachowuje. Przede wszystkim jest z nami na zewnątrz. Nie przerażają ją krzyczące dzieci, chodzący ludzie i ogólny gwar. Może nie przepada za tym, ale akceptuje. Wczoraj ruszyła do zabawy w otoczeniu ludzi i przynosiła Jackowi swoja ulubiona zabaweczkę, żeby jej rzucał. Rok temu to było nie do pomyślenia. Dużo z nimi spacerujemy po lesie, chodzimy w miejsca, gdzie mogą bez ludzi kąpać się do woli, ale są też momenty, kiedy siedzimy leniwie przed przyczepą. No i to jest dla nas wielka ulga, że Luśka nie kryje się w środku, tylko też uczestniczy w życiu na zewnątrz. Potrafi też wyskoczyć i nakrzyczeć na kogoś, kto przebiega na jej zdaniem naszym terenie. Korygowana natychmiast milknie. Balutek niestety w tym roku odkrył, że pod namiotami można znaleźć niezjedzone kawałki z grilla, ma więc w tym roku dużo mniej swobody na campingu. Nie narzeka jednak na nudę, bo ciągle cos się dzieje, poza tym naprawdę kilka godzin są na spacerach albo siedzimy sobie gdzieś nad wodą w cieniu. Cała czwórka jest kochana, już zgrana i zgodna. To nas cieszy bardzo. Nie wyobrażamy sobie, że Luśki miałoby nie być z nami
-
Pora na końcowe rozliczenie Natki. Tuz przed adopcją Natka została zaszczepiona (załączam paragon). Koszt szczepienia razem z transportem wyniósł 129 zł Pobyt Natki 01-20.07 - 300 zł Transport Natki do DS - 195 zł. Razem koszty wyniosły 624 zł. Państwo adoptujący Natkę przekazali Anecik 100 zł, drugie 100 zł wpłaciła na transport Elunia Ellig Kwota, która pozostała do wyzerowania konta Natki to 312,38 zł i w całości została opłacona przez mojego Dyrektora Rafała. Dzięki tym wpłatom konto Natki jest czyste - bardzo dziękujemy
-
Maleńki szkielecik obciągnięty skórą.. I oczy pełne bezbrzeżnego smutku. Co pisać więcej?:( Jeśli możesz - zajrzyj, pomóż, napisz dobre słowo. Wszystko będzie wielkim darem. SUNIA JEST BARDZO CHORA, jest dla niej szansa, ogromne kciuki potrzebne!
Ewa Marta replied to agat21's topic in Psy do adopcji
Dużo, dużo zdrowia dla obu psiaków -
Niesamowite jest to zdjęcie A Zew jest super cierpliwym opiekunem
-
Powoli wypuszczam powietrze i zaczynam wierzyć, że Natka czekała na ten dom. Ludzie rozsądni, ale Natka jak widać też na zupełnie innym niż 2 lata temu etapie życia. Oczywiście jest stres, ale to nie to przerażenie, które było na początku. Łańcuszek wygląda na duży, ale jest aluminiowy. Natka z nim chodziła wcześniej i jest przyzwyczajona. Bardzo podoba mi się zdrowy rozsądek i spokój Pana Krzysztofa. A Alaskan jest absolutnie twórcą tego sukcesu, bo ja nie dałabym rady jej wyadoptować. DZIĘKUJEMY Ci Asiu bardzo