Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    28801
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    28

Everything posted by Ewa Marta

  1. ISIA MA DOMEK!!!!! Taki z najwyższej półki, cudowny Piękny ogród, towarzystwo dwóch bardzo miłych kotów i świnki morskiej W każdym pomieszczeniu posłanka, w tym jedno nowe dla Isi. Zwierzaki mogą spać na kanapach, w sypialni, ale maja też wystarczająco dużo posłanek, gdyby jednak wolały spać oddzielnie. Koty mają specjalne półki, na których mogą leżeć. najmłodszy chłopiec 6-letni z delikatnością powitał Isię. Od razu powiedział, że wie, że miała operację i nie może dotykać do brzuszka. Isia szybko się odważyła i nawet ganiała po ogrodzie. Aneta mówi, że sama by chętnie została u Państwa Elunia wgra potem zdjęcia
  2. To taka prawie niemożliwa adopcja. Tym bardziej cieszy
  3. Oczywiście bardzo mocno trzymamy kciuki! Dzisiaj będzie mu smutno, bo wyjeżdża Isia...
  4. Pięknie dziękuję za super szybką wysyłkę. Paczka już u mnie. Niestety nauka musi zaczekać aż mi lekarz pozwoli zdjąć ortezę (sama zdjęłam gips, ale nadal mam usztywnioną rękę) i jak odzyskam sprawność palców
  5. Bardzo dziękujemy Alaskan za wpłatę stałej grudniowej 50 zł
  6. Masz rację Marysiu, niejednej ta myśl przyszła do głowy. Ja jestem szczęśliwa, że ona jest tak daleko i nie poznałam jej, bo chyba bym jej nie wypuściła. Alaskan też biła się z myślami o jej adopcji. Obie jednak stwierdziłyśmy, że oddamy pole młodszym od nas mimo, że obie jeszcze przed emeryturą jesteśmy.
  7. Tak pisałam o domku Isi na jej watku: 8.12 maleńka ma zdjęcie szwów i potem pojedzie z Anetką do Państwa z wizytą. Jeśli wszystko przebiegnie dobrze, sunia zostanie w swoim domku W tej chwili mamy minus na jej koncie, do tego dojdą koszty utrzymania w grudniu i dojazd na wizytę z Isią. Nie oddamy suni przed zdjęciem szwów.
  8. Rozi, jeśli powołujesz się na naszą rozmowę, to przypomnij sobie, jak przebiegała. Zaczęłaś od tego, że nie będziesz wysyłała żadnych zdjęć, żadnych informacji o suni. Zupełnie nie rozumiałam o co chodzi, dlatego zapytałam, czy chcesz dać Isi DT. Powiedziałaś wtedy, że nie, że miałaby zostać na zawsze. Tyle, że my miałyśmy już dwie zaawansowane rozmowy w miejscu, gdzie Isia w tej chwili jest. Nie ma sensu przewozić psa dużo dalej, jeśli tam jest tyle chętnych rodzin do adopcji. W zasadzie byłyśmy zdecydowane na jeden z tych dwóch domów, ale okazało się, że Pani wyjechała na szkolenie za granicę i w rozmowie wyszło, że tych szkoleń może być więcej. Wtedy pojawiła się super fajna, duża rodzina (troje nastoletnich dzieci) i to było to. Isia jest młodziutka, potrzebuje wielu rąk do przytulania, bo jest wielkim przytulasem. Przyjechali Państwo ciepli, pełni serdeczności dla niej. Można było na miejscu zobaczyć, jak do nich lgnie. Sam fakt, że jesteś na dogo i że widziałyśmy się raz nie powoduje, że Cię znam, że wiem jaką jesteś opiekunką dla psów. Za samo bycie na dogo nie dostałabyś od nas suczki, bo nic o Tobie nie wiemy. Zawsze powtarzamy, że jesteśmy tu dla tych psiaków, a nie dla Ludzi. Staramy się wybierać najlepsze dla nich domki. Według nas to właśnie ten dom, który ją adoptuje. Ty z góry zastrzegłaś, że nie będziesz udzielać żadnych informacji, co dla nas jest nie do przyjęcia. No i jeszcze prosiłaś o dyskrecję, a potem wywaliłaś tu post, że zostałaś odrzucona. A może czegoś nie zrozumiałam? Bo ta rozmowa była trochę dziwna... Nie będę wdawała się w dalszą dyskusję. Mam nadzieję, że moje wyjaśnienie wyczerpało temat.
  9. MAMY TO!!! Mamy cudowny domek dla Isi. Państwo mili, ciepli, Isia po chwilowym speszeniu poleciała w ramiona Pana, potem do Pani. Z sunią, kora przyjechała na zapoznanie od razu dobre relacje. Anecik Państwo spodobali się bardzo 8.12 maleńka ma zdjęcie szwów i potem pojedzie z Anetką do Państwa z wizytą. Jeśli wszystko przebiegnie dobrze, sunia zostanie w swoim domku
×
×
  • Create New...