Jump to content
Dogomania

Kolia

Members
  • Posts

    691
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kolia

  1. Podnosimy dziewczynkę! Może ktoś się zakocha :)
  2. Śliczny fifcio-rafcio :) Znajdzie domek migiem, możecie dać go do Dziennika Łódzkiego?
  3. Ja też ciągle o niej myślę... kurcze, nie zdzwonił nikt z zapytaniem o Lidkę? :(
  4. [quote name='scarlet']aha dla mnie to co chciała zrobic jest niezrozumiałe, a fakt, że nie chce pokazać pozostałych umów adopcyjnych wyjaśnia wszystko :([/quote] Ja też nie potrafię zrozumieć, że naraziła suczkę na utratę zdrowia, biorąc ją w takie zimno na kilka godzin i szukając jej domu na giełdzie. Ale czy nikt z Was nie popełnił nigdy błędu, tym bardziej będąc przypartym do muru? Karilka przyznała, że to co zrobiła było głupie. Ale czy możemy na nią patrzeć tylko przez perspektywę jednego wydarzenia? Na osobowość człowieka składa się całokształ jego zachowań, a nie incydent, nawet niewiadomo jakby był głupi i nieodpowiedzialny. Rozmawiałam kilka razy z Kariną i wiem, że nie zrobiła tego dla przysłowiowej kasy. To dziewczyna, która pomaga zwierzętom, działa na ich rzecz - wielu dogomaniaków zna ja osobiście i wie ile zrobiła. Powtarzam - każdy kiedyś popełnił błąd. A Karina się tego nie wypiera! A odnośnie jej PW o nie przekazanie umów - to jest najwidoczniej efekt naszej rozmowy, w której powiedziałam jej, że umowa adopcyjna jest udokumentowaniem "transakcji" zawartej między nią, a osobą adoptującą i z prawnego punktu widzenia, dwie kopie tej umowy muszę znajdować się odpowiednio u soby wydającej psa i adoptującej psa. Tak więc Karila nie może Wam ich dać. Nie widzę jednak powodu, dl aktórego nie mogłaby ich pokazać, w celu udokumentowania wyadoptowania psa. Jesteście złe, bo zostało skrzywdzone zwierzę, ja też jestem zła, ale mszczenie się na dziewczynie, która popełniła błąd, przyznała się do tego i stara się pomóc dalej Ince chyba nie jest najtrafniejszym rozwiązaniem. Uspokujmy się i po ludzku rozwiążmy sprawę z Kariną. Nerwy, gadanie co to byśmy nie miały ochoty jej zrobić, niczego nie wnosi do sprawy. Myślę, że Karina nie będzie miała nic przeciwko udostępnieniu do wglądu umów adopcyjnych, czy rozmowy na temat Inki. Tylko kierujmy się rozumem, a nie emocjami. Raczej nikt nie ma ochoty na dyskusję z osobą, przez którą przemawiają nerwy, chęć zadośćuczynienia, która wygraża itp. A tak na zakończenie, na bazarku dla Inki zostało jeszcze kilka fajnych rzeczy - może która cioteczka się skusi? :)
  5. [B]Wrzuciałam dziewczynkę jeszcze tutaj:[/B] [URL]http://www.tresura.pl/index.php?option=com_advsystem&Itemid=72&action=add[/URL] [URL]http://kotopies.webd.pl/kotopies/modules.php?name=Submit_News[/URL] [URL]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,1279,L2Fkb3BjamEtcHNhLXBpZXMtc3p1a2EtZG9tdSxzenVrYWoss/NkemtpZSwstnJlZG5pLHAwLmh0bWw=.html[/URL] [URL]http://www.ogloszenia.aleokazja.pl/0/Lodzkie/Zwierzeta/Oddam/[/URL]
  6. Podnosimy ślicznotkę :)
  7. Hop! Lideczko - żeby ktoś Cię zaważył! Cioteczki Justyna wstawiła na bazarek świetne książki - okiem psa i dlaczego pies merda ogonem - warto zalicytować i pomóc sunieczce!!!
  8. Hop! Po domek!!!!!!!!!! Ja zalicytowałam książeczkę, może jeszcze ktoś się skusi!
  9. Kolia

    Ma dom.

    [quote name='_Tosia_']czy uzyskałaś informację KTO konkretnie zawiózł psa na koso.?[/quote] Ostatnim razem jak była interewencja u wójta, to po rottwailerkę ze zgłoszenia przyjechało samo przytulisko. Myślałam, że w tym wypadku też tak było.
  10. Justynaavage wstawiła bazarek ze świetnymi psimi pozycjami literackimi - licytować ciotki!
  11. Lideczka.. matko nie mogę spać.... Ja w ciepłym łóżku, a ona tam sama i marznie... Pozostaje mieć nadzieję, ze zagrzebała się gdzieś w krzakach, albo u kogoś w sianie :(
  12. Wyjątek na bazarkach uzbierała 30zł do tej pory :) Czy łącznie z indywidualnymi wpłatami udało się zebrać już pieniążki na opłacenie DT?
  13. Trzymajcie się maluszki!!!!!
  14. Kolia

    Ma dom.

    Ja dzisiaj kilka razy próbowałam się dodzwonić... ale ciągle był sygnał zajętości. A wiadomo kto ją adoptował, czy to była taka zwykła schroniskowa adopcja? Nie mam pewności, ze była po wypadku - leżała na boku przy drodze w lesie i nie mogła się podnieść, na przedniej łapie miała 3 wyrwy w ciele. Mam nadzieję, że trafiła w dobre ręce. Dziękuję Tosia za informację :)
  15. [quote name='Niewiasta_21']Udało sie znalesc dla Inki Dt płatne 10 zł za dobe :-) domowe warunki,a nie boks. Sunia ma jechac do nowego domku w piątek. Prosimy o wsparcie![/quote] Świetnie! Ja postram się też zrobić jakiś ekspressowy bazarek. [SIZE=1]PS. Niewiasta21 doszła przesyłka z rajstopami? :)[/SIZE]
  16. Dopisz proszę na bazarku cenę za wysłkę ;)
  17. Kilka dni temu oglądałam reportaż (nie pamiętam na jakim programie): wypowiadał się weterynarz, mówił o niespełnianiu norm i o wyworzeniu psów do innych schronisk... A ludzie niech sobie protestują, Piotrków to duże miasto i schron musi w nim być... nie mogą przenieść go gdzieś na obrzeża...
  18. Czy ktoś kontaktował się z domkami? Sprawa suczki jakoś zupełnie zaginęła w jej własnym wątku :(
  19. Arka ja rozumiem, że jako dogomaniak z długi stażem (ponad 8000 postów) i osoba czynnie zaangażowana w pomoc psom, a tym samym osoba, która poznała ludzką głupotę, sadyzm i bezmyślność, możesz być podejrzliwa i negatywnie nastawiona do ludzi, ale apeluję o grzeczność i rozsądną dyskusję, a nie zwykłą nerwówkę, która do niczego nie prowadzi. Mimo, iż w jakimś stopniu rozumiem motyw Karilki, nie pochwalam jej postępowania... baaa uważam, że postąpiła lekkomyślnie, mnie by coś takiego nie przeszło przez myśl. Było zmino, a wzieła sunię szczeniaczka na giełdę na kilka godzin. Nie znam jej osobiście, ot kilka rozmów na gg na temat pomocy psom, ale nie przylepiajmy jej odrazu plakietki z napisem "pseudohodowca". Macie podejrzenia co do jej działalności na rzecz psów - sprawdźcie to. Poproście o udokumentowanie wydania psów do adopcji, poproście o numery kontaktowe nowych właścicieli w celu weryfikacji, ale nie krzyczcie, nie wymuszajcie, nie rozkazujcie i nie oskrżajcie, to nie jest cechą ludzi dorosłych. Dla podsumowania - nie przystaję do żadnej ze stron, a jedynie apeluję o owocną dyskusję.
  20. O co wogóle chodzi z Nescką? Ja myślałam, że ona jest już w nowym domu...
  21. Ale psiaków poznajdowalo domki - cieszę się że wakacje się już skończyły :)
  22. Wyjątek, czekam aż bazarek pojawi się w całość, może coś mi się spodoba i chociaż tak pomoge Ince :)
  23. Kolia

    Ma dom.

    Pani nie jest rozmowna, wszystko trzeba z niej wyciągać na siłę i szybko kończy rozmowę. Będę dzwonić jeszcze jutro przed południem wypytam szczegółowo. Piszesz, że powinnam się bardziej zaangazować, ale jak? Mogę tylko dzwonić... ale odnoszę wrażenie, że ta kobitka mnie zbywa. Poprosiłam Tosię o zdjęcia i informacje n atemat Sheili..i na razie czekam...
  24. Nie było mnie godzinkę, a tu takie wieści :D Szkoda tylko, że musiało dojść do powyższego zdarzenia, żeby dogomania tak prężnie zaczęła działać. Gdy były same prośby o domek do końca weekendu w dyskusji brało udział tylko kilka osób... Może ktoś podsumować sprawę tych domków, ja już się pogubiłam. Czyli jest jedna Pani z Warszawy i domek z Radomia, tak? A suńcia ślicznie wyszła na zdjęciach - takie cudo, a nikt do tej pory nie chciał, te uszęta są zabójcze, mała wniesie do nowego domu wiele radości, a jej ADHD można spożytkować w psich sportach ;)
  25. Marcik, a nie dałabyś rady zawieść suni wcześniej np. we wtorek lub w poniedziałek? Czy ktoś sprawdzi ten domek? Przez telefon ludzie mogą być słodcy, a jak jest w rzeczywistości trzeba to sprawdzić!
×
×
  • Create New...