Jump to content
Dogomania

lilith27

Members
  • Posts

    9671
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lilith27

  1. napisałam mail do Pana z Bogatynii w przerwie już wiem Koszt pobytu Songa wynosiłby 500 złotych miejsce mogłoby być od 01 kwietnia 2009 roku
  2. to nie jest duży pies podobno 23 kilo wazy fotki są gdzieś ok. 48 strony MagdaNs nie przeczę Twojemu zdaniu. Podkreślam tylko, że na ponad 120 wiadomości wysłanych przeze mnie otrzymałam 1 stałą deklarację 10 złotych. I nie jest to kwestia Czy ktoś śpi na kasie. Jest to kwestia kompletnego braku pieniązków. Nie piszę do szkoleniowców na razie, bo wołam o pomoc o pieniądze. Kazdą wolną chwilę spędzam na wysyłaniu pw, przez mulące się nieustannie dogo.
  3. Jest w warszawie u nich. Jesli nie znajdę dla niego miejsca i deklaracji, nie odbiorę go. Nie mam co z nim zrobić teraz w mojej obecnej sytuacji. Ani nie mam jak się nim zająć.
  4. ja z nimi długo rozmawiałam twierdzę, że tam jest pewien problem i im wierzę, że pies się rzucił przecież mogli po kryjomu oddać psa i udawać cokolwiek przede mną, np. że był chory tymczasem zadzwonili i byli przejęci jednakże uważam, że problem wynika z niewiedzy i rażacych błędów w wychowaniu 9 - cio miesięczny pies podgryza dzieci, warczy na nie Nie słucha się Pani, Pana względnie od wczoraj straszy i powarkuje na wszystkich Rzucił się na Panią kiedy go skarciła za to ze wywalił doniczkę z ziemią ciągnie się na dworzu i rzuca się do przechodniów (nie wiadomo czy do zabawy czy nie) myslę, że tam coś się działo dłużej, ale nie sygnalizowali nie można bagatelizować problemu, to jeszcze młodzik uważam że Państwo popsuli psa (nieświadomie i nie złośliwie) i trzeba to (niewątpliwie) naprawić ale mogę się mylić potrzebna jest osoba, która ma kompetencję, żeby stwierdzić na pewno, czy pies jest normalny czy też jest z nim powazny problem (albo mniej powazny) co mam powiedzieć przyszłemu domkowi? Przecież mogę się mylić....... [quote name='Ra_dunia']Walczył by, próbował, starał się. Szukał porady i wsparcia, a nie - zabierać natychmiast.[/QUOTE] Jestem dokładnie tego samego zdania i bardzo mnie irytuje odcinanie się od problemu. Nie ma sensu jednak psów wieszać na tych ludziach. Nie zmieni to sytuacji Songa. Kwestia drogiego czy taniego hotelu nie jest problemem żadnym w tej chwili. Niestety prawdopodobnie nie uzbiera się na żaden.
  5. oddałam dobrze rokujacego ale inteligentnego szczeniaczka jeździł dzielnei samochodem wczoraj się dowiedziałam, że chorobe lokomocyjną
  6. to mój watek, zatem: [FONT=Tahoma][URL]http://www.dogomania.pl/threads/144235-potrzebne-deklaracje-na-hotel-Songo-9-mcy-potrzebuje-szkoleniowca-i-domu/page50[/URL][/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]Oddałam małego songiego do adopcji kiedy miał ok 3 miesiące. Był piękny, maleńki i cudniutki. Songo trafił do dobrych ludzi, którzy uchylili mu nieba i oddali serce na talerzu. Tak bardzo miał dobrze, że najprawdopodobniej się rozpuścił. Songo to bardzo inteligentny pies. Dziś Songi ma 9 miesięcy. Jeszcze nie osiągnął pełnej dojrzałości. Jest bardzo niesforny. Rzucił się nie dawno i pogryzł panią do krwi kiedy chciała go skarcić. Po tym co usłyszałam ustaliłam, wydaje się na pierwszy rzut, że problem jest w tym, że psiak jest po prostu inteligentny i manipuluje całą rodziną a oni nie zdają sobie z tego sprawy. Oni go kochają i jest im przykro bardzo. Państwo poddają się. Mają troje dzieci w domu. Nie chcą go już. Nie chcą z nim pracować. Songo musi trafić do szkoleniowca. A potem do ds, który będzie odpowiedzialnym domem. [/I][/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [I][FONT=Tahoma]Super behawiorysta pod Radomiem zgodziła się pomóc. Konieczne są jednak deklaracje dla Songa. [/FONT][/I][FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [I][FONT=Tahoma]Bardzo proszę o pomoc. Nawet tą najmniejszą i najdrobniejszą. Bez Naszej pomocy Songo nie wiadomo gdzie trafi i nie wiadomo jak się zachowa. To dobry pies i piekny. Pamiętam jak był szczenięciem i byliśmy u tresera. Mówił, że to zwyczajny mały (ale piekny) psiak. Razem z mężem ustaliliśmy, że jest chętny do współpracy. Nawet wet to potwierdzał. Ale bez szkoleniowca i prawdziwej obserwacji, Songo może się zmarnować. Chciałabym go odebrać z powrotem. [/FONT][/I][FONT=Tahoma][I][/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]Każdy grosz się liczy. Nawet 5 czy 10 złotych. Bez wsparcia Songo pójdzie zapewne gdzieś na wieś na łańcuch. Wysłałam ponad 100 pw. Nie otrzymałam żadnej stałej deklaracji. [/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]błagam o pomoc bo sama tego nie udźwignę.....sama już raz dałam plamę[/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT]
  7. wysłałam ponad 100 pw dostałam 3 deklaracje jednorazowe Germaine też chce pomóc Państwo powiedzieli, że nie ma takiej opcji, żeby partycypowali w kosztach Co mogą zrobić to tylko dowieźć go na miejsce Za to szukają wsród znajomych i znajomych znajomych szukają intensywnie choć z tego co mówią to chyba z głową Songunia powarkuje i straszy i generalnie podobno jest niedobry ale szczerze to zaczynam myśleć, że to wszytsko pozory zachowania staranności wysłałam maila z tekstem do ogłoszeń paroma radami i linkiem do fajnego artykułu o agresji linkami z ogłoszeniami propozycją szkolenia mail doszedł Wachający głos mi powiedział, że odpisywali z podziękowaniami no cóż......być może wiem jedno nie chcą kastrowac nie chcą szkolić nie chcą ponieśc finansowych cięzarów chcą go oddać Songo chyba skazany jest na nieszczęscie Agaga21 podesłała mi namiary do Bogatynii sprawdziłam na mapie to jest bardzo daleko Pisałam pw do Jamora jeszcze nie odpowiedział Beata rozmawiała z Magdą jest w stanie przyjąc Songa ale nie ma na to pieniędzy myślę, że nie dam rady a on trafi .......nie wiem gdzie
  8. Oni nie chcą z nim pracować.
  9. Państwo szukają domu na własną rękę, znajomi im pomagają. Dowiozą go ewentualnie do hotelu. Myślę, że czas nie jest sprzymierzeńcem. Mały się postawił, i teraz podobno jest niegrzeczny.
  10. całkiem znośna cena. Czy ona obejmuje również ewentualnie prace z psem? Mają miejsca? Właśnie się dowiedziałam....że nie ma szans, żeby Państwo partycypowali w kosztach szkolenia i utrzymania. Nie zmuszę ich. to już trzecia godzina jak śle pw wysłałam od wczoraj ok 100 wiadomości
  11. też myslę, że decyzja już zapadła mąż mi tłumaczy, że ja jej nie zmienię rozumiem tych ludzi i wiem, że to nie ze złośliwości tylko z niewiedzy tak się stało a ile by pobyt Sogniego w Bogatynii kosztował? podpytuje też Jamora na pw zobaczymy
  12. chcą go oddać w dobre ręce.....ale jednocześnie powiedzieli, że im się spieszy
  13. wiem wiem, że śledzisz........ pamietam piekne allegro
  14. Tak Magda zgodziła się wstepnie przyjąć Songa. Wiem, że tam by miał super.
  15. Alicju a to nie przeszkoda, że Songo jest kundelkiem BB to psiaki bullowate
  16. [quote name='izabellah-aldonda']Błagam, nie zapominajcie o nas. Czy jest ktoś chętny do ogłoszeń małej ? Może jest ktoś kto zechce podarować coś na bazarek dla Dziubaska ? Pomóżcie kochani, tonę w długach.[/QUOTE] ooo mój boshe mała ma allegro?
  17. .....................................................................................
  18. .............................................................................
  19. jak rzuci mi się w oczy w księgarni to przejrzę dziekuję
  20. ja dziękuje wszystkim za odzew i przybycie na wątek na pytanie co potrzeba odpowiadam deklaracji Magda ten Pan z Małęczyna to ma hotel?
  21. ja myslę, że to nie jest wina psa tylko nieodpowiedniego zachowania otoczenia
×
×
  • Create New...