Jump to content
Dogomania

lilith27

Members
  • Posts

    9671
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lilith27

  1. Rozmawiałam wczoraj z Omar. (bidna chora jest) Z doreczką podobno wszystko jest fajnie.
  2. tragedia za tragedią [URL=http://www.dogomania.pl/threads/181970-Radom-dramat-psA-w-u-psychicznie-chorego-w-centrum-miasta][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/5919/444s.png[/IMG][/URL] [URL=http://www.dogomania.pl/threads/181970-Radom-dramat-psA-w-u-psychicznie-chorego-w-centrum-miasta][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/6289/555yi.png[/IMG][/URL] [URL=http://www.dogomania.pl/threads/181970-Radom-dramat-psA-w-u-psychicznie-chorego-w-centrum-miasta][IMG]http://img256.imageshack.us/img256/9900/36020516.png[/IMG][/URL] [URL=http://www.dogomania.pl/threads/181970-Radom-dramat-psA-w-u-psychicznie-chorego-w-centrum-miasta][IMG]http://img339.imageshack.us/img339/4586/85445583.png[/IMG][/URL]
  3. Omar nie ma miejsca. Ja nie mam pieniędzy na hotel i szkoleniowca. Zbieram deklarację na hotel. Szukam domku. Państwo na własna rękę szukają domu. Podesłałam im ksiązkę na maila, którą dostałam od cioteczki z dogo. Niech zgłębiają wiedzę na razie. sleepingbyday złozyła deklaracje 5 zł. dziękuję dziękuje Magda za deklarację jeśli chodzi o transport
  4. wystawiłam jej wyróżnione alegro jeśli usunę to chyba pieniązki przepadną Agaga21 nie wiem, ale jeśli uważasz, że chcesz wystawić innego psiaczka, to już Lady będę podtrzymywać ogłoszenie może nauczę sie w końcu robić tak piękne ogłoszenia jak Ty a Ty aktualnie masz dużo piesków z BB na głowie ps. myślałam, że nie wznawiasz jej obecnie ogłoszeń
  5. to daj linka do ogłoszeń po jednym od psiowej główki skopiuję i im allegro powystawiam
  6. [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=963146074[/url] ogłoszenie Lady
  7. Nie przebrnę przez cały wątek jakie psy są ogłaszane? są jakieś teksty do ogłoszeń?
  8. jak dogo pozwoli i jak dogomaniaczki jej nie wystraszą
  9. dziękuję Milena zebrane deklaracje Tula 30 złotych Vasco 10 zł Shirraeira 5 zł ciocia O1us zadeklarowała pieniązki (nie wiem czy stałe czy jednorazowe) Germaine podobnie Od malej czarnej wpłynęła mi kwota 10 złotych jednorazowo w sprawie Lady miałam jeden telefon z zapytaniem czy jestem blondynką z czarną myszką i czy Lady oddam na kebaby dzwoniła jakaś pani, która ma papugę, chomika i królika i raczej woli nie ryzykowac ich zjedzenia dzwoniła Pani, która straciła jakiś czas temu bokserkę mąż jej płakał musi się zastanowić, musi męza spytać to starsze małżeństwo nie wiem czy sobie z nią poradzą ale dzieci nie mają mogą dzwonic w nocy o północy ps. dzwonić ewentualnie będa z chorzowa dzwoniła dziś z pani z łodzi nie podobała mi się nie rozumiała co mówię chciała psa do dziecka półrocznego bo Lady jest ładna i najlepiej to ją już dziś przywieźć wyjaśniłam, że im potrzebny jest mały piesek i na 100% grzeczny
  10. jestem za poprawą warunków na dogo dzwonił Pan, ktory pytał czy Lady to ja i czy jestem blondynką z czarną myszką Pan szukał psa na kebaby dzwoniła pani, która ma chomika, królika i papugę ale rozmyśliła się, że boi się stracić inwentarz żywy dzwoniła Pani, która straciła bokserkę i mąż bardzo to przeżył Pani musi się jednak skonsultować z mężem, bo na razie jeszcze tego nie przemyślała to starsi ludzie, i nie wiem czy ją ogarną i poradzą sobie ale powiedziała, że jak coś to będzie dzwonić na pytanie czy może dzwonić w nocy o północy powiedziałam że może Pani jest z chorzowa
  11. piękne zdjęcia..... dlaczego mi nikt nie powiedział, że one tu są???????? [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=958632225[/url]
  12. ooooo sry nie mam czasu na czytanie wątków ostatnio już lecę tam.........
  13. Podpowiadałam szkolenie, kastrację, etc.... shirrapeira dziękuję bardzo
  14. Oleńko, jak w sprawie Lusi.................
  15. Najpiekniesze teksty pisze majqa. Musiałabyś poprosić, żeby jednak go skróciła. Pinkmoon piesze również ładnie. Myślę Olu, że może po prostu zrobić zrzutkę na ogłoszenie, jesli ma być to tekst ładny. Króciutko nie da się napisać czegoś poruszajacego. Znaczy tak króciutko, żeby wyszło nie drogo. 22 znaki to malutko bardzo. ---> to tyle co tutaj jest teraz<---- (nie licząc spacji, spacja to też znak wg. redakcji?) a może Olu skup się bardziej na dobrym zdjęciu. Ludzie to wzrokowcy. Ja wysyłam ogłoszenia do Echo miasta 43 złote fotka i dwie linijki tekstu z ogłoszenia takiego znalazł się super dom dla matki szczeniąt (ogłoszenie opierało sie na podstawie samej fotki i numery telefonu oraz wieku psa)
  16. ojej zapomniałam podziękować za wizytę............ dziekuję pieknie cioci ziutce....
  17. Jutro z Magdą pogadam jak będę dzwonić w sprawie dorki.......
  18. poszła.....do nowego domu. Omar mówi, że wszystko fajnie. Mała wylizała pańciów. Podobała się. Umowę podpisali. Mieli jakiś tam osprzęt dla suczki. A ja słałam smyczę specjalnie, bo myślę.....na sznurku odejdzie? ;) Wyprawkę choć małą ale trzeba dać. Jutro Magda ma zadzwonić do nich. W środę zobaczą się na zdjęciu szwów. Magda też ma dobre wrażenia. Tak jak po wizycie przedadopcyjnej. Myślę, że Omar to fartowna babeczka...... Psy od niej idą jak bułeczki....... Nadto cierpliwa, wyrozumiała, ale bardzo konkretna..... w 100% godna polecenia dziekuję za pomoc i za opiekę nad dorką AnnieA no i of course Omar dziękuję za wsparcie finansowe na sterylkę i na utrzymanie suczki tajny sponsorze dziękuję i Tobie Bico Tobie też specjalnie dziękuję, za wsparcie (obok finansowego) również mentalne dziękuję za ogłoszenia Tuli i Monday Wszystkim za zainteresowanie i każda pomoc dziękuję
  19. Ra-dunia ja czytam ze zrozumieniem i wiem o co Ci chodziło. Nie musisz też Ra_duniu składać deklaracji. Muszę Ci przyznać rację. Chylę czoła...... W poniedziałek Pan był bardzo poruszony i smutny. Naprawdę poruszony a ja razem z nim. W poniedziałek było dużo problemów. Pan wzdychał, że musi psa oddać, ale sobie znim nie radzi. Że mu smutno z tego powodu. Aż milknął momentami. W środę - jak rozmawiałam - też pies zachowywał się źle. Warczał i straszył domowników. Omar zgodziła się odwiedzić Państwa. Ale im nie pasuje w weekend. Nie wiem czemu, Pan nie chciał powiedzieć. Być może w innym terminie będzie im pasowało. Dziś na hasło o wizycie troszkę inaczej tez referował sytuację. Psiak "szura do dzieci" (<-cyt) i wiem, że ugryzł żonę, a oni tymczasem nie chcą wydawać pieniędzy na tresurę. Wyraźnie to usłyszałam. Wyraźnie o to zapytałam, że skoro im zalezy to czemu nie chcą z nim pracować. Wyraźną odpowiedź usłyszałam, że to kosztuje a oni nie będą wydawac tyle pieniędzy bo nie maja. Coś mi się wydaje, że zadzwonili w poniedziałek ponieważ chcieli sie wytłumaczyć. Nie spodziewali się mojej reakcji. Powiedziałam Panu, że bardzo mi przykro, że w poniedziałek przedstawiono mi to inaczej (mówiono mi, że sobie z nim nie radzą w domu i na dworzu) aniżeli dziś mi się przedstawia sprawe na hasło o wizycie. Powiedziałam Panu, że cały tydzień latam z wywieszonym ozorem. Rzuciłam wszystko by zajac się songiem. Szczerze....czuje się zwyczajnie okłamana. Na razie chcą mu znaleźć dobry dom. Tylko ciekawa jestem jak to zrobia. Ja poległam. Ten dom bowiem w przypadku songa się nie sprawdził kompletnie (teraz wiem, że z mojej winy, pośpieszyłam się i zaufałam, myślałam, że rozumieją co do nich mówię, że inteligentny pies, że trzeba uważać, że nie pozwalac sobie po głowie chodzić). Przykro mi też bardzo, bo było cały czas super aż do poniedziałku, kiedy ni z gruszki ni z pietruszki miałam telefon, że jest bardzo źle. Oni nie chcą z nim pracować i Alicja ma rację i wszyscy macie rację. Tylko co teraz?
  20. pogadam z Omar, może ona zna Kogoś kto by mógł tam zajrzeć do nich. Powiedzieli, że go dowioza na miejsce. Zapytam się czy na miejsce aż tak daleko. Powiedzieli, że nie oddadzą go doschronu.
  21. Pisałam o tym wcześniej, ale rozumiem, że nie każdy ma czas na czytanie postów napisanych zanim ktoś dołączył do wątku Ja nie mam fizycznie co zrobić z nim obecnie. Nie mam gdzie go przyjąć. On potrzebuje też miejsca (lokum). To jest problem dt (hotelu) + szkoleniowca. A nie tylko samego szkoleniowca. Gdyby był to problem tylko samych zajęć, to nie byłby to żaden problem. Pisałam o tym na wątku. W Radomiu są szkolenia dośc niedrogo organizowane i zbiorowe. Nie mam co z tym pieskiem zrobić. Nie mam jak się nim zająć. Nie mam go gdzie trzymać, żeby się nim odpowiednio opiekować teraz. Jesli nie będzie miał zaplecza finansowego na pobyt gdziekolwiek, to nie będę miała wpływu na to gdzie trafi, do jakiego domu. Ludzie chcą go oddać i "lojalnie" mnie uprzedzili, ja go nie mogę sama przyjąć. Więc może trafić gdziekolwiek. Bardzo mi przykro, że piszesz, że [B]nikt[/B] niczego nie będzie deklarował. Strasznie to smutne.
  22. ..........................................................
×
×
  • Create New...