Będę teraz rzadko na dogo - ale mogę wstawić foty, przekazać fanty na ewentualny bazarek i wesprzeć sunię jakimś niewielkim groszem - to wszystko...
Mój mail [email]orthodox7@o2.pl[/email]
Bardzo się cieszę z takiego obrotu spraw dla Liderka - w transporcie nie pomogę, ale w razie potrzeby jakiś bardzo drobny grosik postaram się dorzucić :)
[quote name='yunona']Grosiu nie choruj, super , że masz tyle pięknych ubranek i masz zdrowieć chłopie :lol::multi:. Czekamy na piękne foty z pięknym Grosiem :)[/QUOTE]
O tak, czekamy i zdrowia życzymy :)
Zaglądam do Striderka, mam nadzieję, że atak się nie powtórzy. Trzymam kciuki za jego zdrowie!
Wybredna bestia ;)
Jeśli chodzi o zimę, to mam tak samo - cieszyć się już nie potrafię.
Dzielna mała :) I dzielna tymczasowa Pani ;)
Moja Noel przeszła dokładnie to samo - znaleziona w ciąży, na dodatek ze sparaliżowanym tyłem, niechodząca. Po sterylce było ok, tyle, ze sikać w domu zaczęła.
Miziaki dla ślicznoty, dużo siły Wam życzę.