Jump to content
Dogomania

zebrazebra

Members
  • Posts

    4828
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zebrazebra

  1. Czy dotarła wpłata z mojego bazarku? [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246581-ROZLICZAM-Swarovski-dla-Yody-przesy%C5%82ka-gratis[/url]
  2. [quote name='inka33']A dajcie Wy mi...! :mad: :oops: :oops: :oops:[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Jak tam Klusiasta?
  3. [quote name='inka33']Zostawiam... . [URL="http://tiny.pl/h3ntt"][IMG]http://tiny.pl/h3ntm[/IMG][/URL] . podlinkowany 100x200 pikseli ...i spadam. Przepraszam, że tylko tak mogę pomóc. :oops:[/QUOTE] Dzięki, a ja czekam na konto. Człowieka należałoby namierzyć, tylko jak?
  4. [quote name='inka33']Zrobiłam dziewczynom banerek dla Mikusia... choć tyle mogę... :oops:[/QUOTE] Super, jesteś szybka, skuteczna i naj, naj ;)
  5. Wedrę się do Klusi z prośbą o pomoc [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246987-TRAGEDIA-porzuconego-psiaka-guz-z%C5%82amana-%C5%82apa-bezdomno%C5%9B%C4%87-co-dalej-POM%C3%93%C5%BBCIE!-%28[/url]
  6. Jestem. Cholerne państwo, cholerni ludzie... Poproszę o konto, coś jednorazowo wyskrobię i obiecuję bazarek. Może jakieś imię dla tego biedaka?
  7. 30 zł z bazarku już leci, proszę o potwierdzenie na wątku, jak dotrze :)
  8. Widać że jest lepiej ( z Kluchą, nie z Twoimi kończynami, :evil_lol:) Będzie dobrze. Tradycyjnie miziam i spadam. Do jutra, dzielne istoty!!! :calus: PS. Trzymam kciuki za namierzenie baby. SMS otrzymałam, ok.
  9. Wpadam szybko, miziam i wypadam, jutro też do 20 w pracy... Trzymajcie się! ;)
  10. Też widzę, że jakby lepiej... Klusia i[B] inka33[/B] - cały czas o Was myślę :) W związku z rozliczaniem "Skarbonarii", na którą swego czasu wpłaciłam 20 zł, zawiadamiam, że otrzymam zwrot mojego wkładu, który przeznaczę na Kluchę :)
  11. [quote name='3 x'] przykro że inny pies bez kagańca dziabnał Kluchę ale podejrzewam, że Klucha tez była bez kagańca więc po mojemu psioczenie na amstafkę jest trochę nie ten teges [/QUOTE] Przepraszam, ale czy ja dobrze widzę? Jeśli tak, to jestem bardzo rozczarowana... :shake:
  12. Czy ktoś może mi podrzucić bannerek Zosi? Wykasowałam niechcący...
  13. Nie wierzę że to ten sam osobnik co na pierwszych fotach :evil_lol:
  14. Ostatnie wyniki wątrobowe w normie, ale ciągłe wspomaganie karmowe i Hepatilowe jest konieczne... USG wykazuje za to lekkie zmiany w jajniku, po cieczce powtórzymy badanie. Wetki zalecają sterylkę, a ja mam paranoję narkozową. Co robić?
  15. [quote name='inka33']Kochani, ja chyba już ze zmęczenia (psychicznego głównie) głupawki zaczynam dostawać... :roll: Maleńkie sukcesiątko mamy... :] Udało nam się podstępem smaczkowym kilkakrotnie po kilka -naście -dziesiąt sekund "ubrać" Klusię w gazę z sodą, jako konia w derkę! Może to niewiele, ale zabawy z nia przy tym troche mieliśmy, jak kombinowała okropnie, co chyba było nam mocno potrzebne... :oops: No i niechby te kilka kropelek poleciało, gdzie trzeba, to przy jej panice na dotykanie boku lub choćby zblizanie dłoni, to już dużo. I nie było "po trupach", ciut siłą tylko, gdy musiałam trzymać za udka, co by nie... pogalopowała z "derką" w "nieznane". :p Niestety ta górna rana (a właściewie ten strup - opatrunek) zdaje sie być coraz czarniejsza i jakby popękana... Zupełnie nieciekawie to wyglada... :shake: Te dolne ciekną, nie do końca czystą krwią... Jutro ok. 9tej kolejna wizyta, więc i wieści jakieś będą... Ale za to właśnie przed chwila, Klusilda sama(!) umościła się na posłaniu, a wcześniej kilka razy delikatnie i ostrożnie się przeciągała(!), co by oznaczało, że ból jest mniejszy, prawda...? :kciuki:[/QUOTE] Okład - super, zawsze jakieś działanie. Co do czarnego strupka to nie wiem :niewiem: - u jednego z moich szczurzastych tak początkowo objawiła się martwica po antybiotyku, ale dało się wyleczyć. Przeciąganie (i ewentualne ziewanie) jest zawsze dobrym objawem :) Myślami z Wami... czekamy na poranne wieści. Głaski delikatne dla Kluchciaka.
  16. I ja trzymam mocno, oby działo się dobrze! :) Poproszę o nr konta dla Yodzika, będzie przelew z mojego mini bazarku. [B]Pani Profesor[/B] - rzeczywiście kolejna pięknota na Twoim zdjęciu, pozdrawiam :)
  17. [B]inka33[/B] & Klucha - jak widać powyżej, jesteśmy z Wami :cool3:
  18. Dla Kluchy: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246763-***Ametystowa-nadzieja-dla-pogryzionej-Kluchy-do-8-09-wysy%C5%82ak-gratis?p=21260852#post21260852[/url]
  19. [quote name='Czorcik']wiem, ( Ciebie tez znam osobiście :diabloti: ) a teraz tak na poważnie, rozmawiałam z Inka wielokrotnie w ciągu ostatnich dni i uwazam że nie ponosi winy za to zdażenie, takie sytuacje się zdarzają, weszły na siebie zza rogu nie mogąc się widzieć. winę w moim odczuciu ponosi osoba , która ma psa , który jest w stanie wyrządzić dużą krzywdę innemu zwierzakowi a był nieodpowiednio zabezpieczony. Nawet gdyby inka trzymała psa przy nodze, tamten mogł się szarpnąć. Byłam świadkioem takiego zdarzenia u mnie na osiedlu, amstaff przeciągnał swoją panią przez pół trawnika żeby zaatakować małego psa, tez był niezabezpieczony.[/QUOTE] He he, ja Ciebie też :evil_lol: I właśnie o to mi chodzi, że są sytuacje, gdzie jesteśmy bez szans... a jestem szczególnie cięta na bezmyślne pańcie z mordercami na smyczce trzymanej na jednym paluszku, co nieco widziałam nie nie chcę więcej. Ogólnie zjawisko tępoty i bezkarności właścicieli groźnych ras (i nie tylko) jest nam dobrze znane i niewiele nowego można już na ten temat powiedzieć. [quote name='Awit']Przyszło mi do głowy, czy ktoś widział tą sytuację z pogryzieniem, jakiś sąsiad, osoba z parku, ktoś znany z widzenia? A najbliższy wet nie zna amstafki chodzącej do niego? A może tak by rozlepić w okolicy kilka ogłoszeń, że pilnie poszukuje się właścicieli takiego psa i opisać amstafkę, może ktoś da do niej kontakt... Bo wiecie, tak naprawdę, to nie wiadomo czy ona była szczepiona na wściekliznę. I jeszcze pomyślałam, o zgłoszeniu na policję? A może ta baba ma już na koncie jakieś pogryzienie amstafki i mają to zanotowane? Dzielnicowy może by też kojarzył?[/QUOTE] Pewnie że dobrze by było pociągnąć ją do odpowiedzialności, ale w tym przypadku namierzenie jej jest trudne - o szczegółach niech napisze [B]inka33[/B] :( Teraz jest najważniejsze, by Klucha wydobrzała... ja się na takich ranach zupełnie nie znam...
  20. [quote name='Czorcik']a ja znam osobiście za równo Awit jak i Inkę :D i wiem że Awit na pewno nie chciała w żaden sposób dokuczyć ince. A Ty inka rób dalej tak jak robisz dzieciaku :D[/QUOTE] [B]Czorcik[/B], pewnie że nie chodzi o żadne dokuczanie :) Mam na myśli jedynie to, że w pewnych sytuacjach układ sił jest baaardzo nierówny.
  21. Melduję się na wątku Kluchy, życząc przede wszystkim Klusi szybiego powrotu do formy bez komplikacji, a [B]ince33[/B] odporności psychicznej (pod każdym względem). Co do odpowiedzialności - [B]inka33[/B] jest jedną z najbardziej odpowiedzialnych i rzetelnych osób, jakie znam (internetowo i osobiście). Byłam świadkiem ataku tzw psa rasy groźnej. Z całym szacunkiem, ale jeśli takie bydlę nie jest w kagańcu i nie podlega kontroli odpowiedzialnego i wystarczająco silnego właściciela, to metr różnicy w długości smyczy napadniętego psa nic nie pomoże. Prędkość i siła agresora połączona z brakiem kontroli i wyobraźni jego właściciela jest olbrzymim zagrożeniem. Tyle na temat odpowiedzialności, nie wspominam o braku kagańca i kontroli ze strony pani amstaffa, oraz o jej postawie w trakcie wydarzenia i po nim. Kombinuję drobną akcję pomocową dla Was.
  22. [B]Pani Profesor[/B] - bierz to ciacho, będą dwa :evil_lol:
×
×
  • Create New...